/ że jej ledwo nie na głowie jeździć pozwoli. Aleć i to mniejsza choćby i na czym niszym jeszcze jeździła/ gdyby na tym Stanęło. Lecz zwyczajnie w takich rzeczach jak po stopniach/ ut ad virtutes, sic ad vitia per gradus itur. Niemcy mówią Osieł który na obroku stoi, I na lodzie rad korwety stroi. Któż za to odpowiedać powinien kiedy nogę złamie/ abo się rozczośnie/ jeżeli nie ten co go tuczy/ a nie wiąże go i popuszcza mu biegać swywolnie. Tak / któż i temu winien będzie/ kiedy z wielkiego pozwalania wemknie się złe Jej Mości do serca/ jeżeli nie Imć które zbytecznie jej (ile
/ że iey ledwo nie ná głowie iezdźić pozwoli. Aleć y to mnieysza chocby y ná czym niszym ieszcze iezdźiłá/ gdyby ná tym stáneło. Lecz zwyczaynie w tákich rzeczách iák po stopniách/ ut ad virtutes, sic ad vitia per gradus itur. Niemcy mowią Ośieł ktory ná obroku stoi, Y ná lodźie rad korwety stroi. Ktosz zá to odpowiedáć powinien kiedy nogę złamie/ ábo się rozczośnie/ ieżeli nie ten co go tuczy/ á nie wiąże go y popuszcza mu biegáć swywolnie. Ták / ktosz y temu winien będźie/ kiedy z wielkiego pozwalánia wemknie się złe Iey Mośći do sercá/ ieżeli nie Imć ktore zbytecznie iey (ile
Skrót tekstu: GorzWol
Strona: 87
Tytuł:
Gorzka wolność młodzieńska
Autor:
Andrzej Żydowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1670 a 1700
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1700
, Aż pompę z Hospodarem dość piękną ujrzemy. W linie cechy stoją. Konnych pułk niemały, Przed niemi Orszak Panów przedniejszych wspaniały. Na czele sam Hospodar, na gładkim turczynie Gościa czeka, w układnej dość wesoło minie. Zatym się i Pan przesiadł na konia z karety, W wspaniałość z uczonego, nie w lekkie korwety. I jak by znał swą dzielność, choć się inny sadzi, Łbem wzgardzić co raz kiwnie, że mu to nie wadzi.
Tu, gdy w równym z Wołochy drogi staniem dziale, Wysunie się Hospodar, i tak poufale Komplementuje Pana wyborną łaciną, Świadcząc jak jest szczęśliwy tą jego gościną, Ze znać po układności
, Aż pompę z Hospodarem dość piękną uyrzemy. W linie cechy stoią. Konnych pułk niemały, Przed niemi Orszak Pánow przednieyszych wspaniały. Ná czele sam Hospodar, ná głádkim turczynie Gościa czeka, w ukłádney dość wesoło minie. Zatym się y Pan przesiadł ná koniá z kárety, W wspaniáłość z uczonego, nie w lekkie korwety. I iák by znał swą dźielność, choć się inny sádzi, Łbem wzgárdzić co raz kiwnie, że mu to nie wádźi.
Tu, gdy w rownym z Wołochy drogi stániem dziale, Wysunie się Hospodar, y tak poufale Komplementuie Pána wyborną łáciną, Swiádcząc iak iest szczęśliwy tą iego gościną, Ze znáć po ukłádności
Skrót tekstu: GośPos
Strona: 50
Tytuł:
Poselstwo wielkie [...] Stanisława Chomentowskiego [...] od Augusta II [...] do Achmeta IV
Autor:
Franciszek Gościecki
Drukarnia:
Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1732
Data wydania (nie wcześniej niż):
1732
Data wydania (nie później niż):
1732
. bierze się za buławę, regiment, albo władzę. Knuty. Moskiewska kara surowcowymi biczami, w plecy bicie. Kontr. Gra w karty, bierze się za sprzeciwienie się Konwój, przystawa, albo przewdonik w drodze. Kornety, znaki albo chorągwie cudzoziemskiego wojska także instrument muzyczny. Korpus, srzodek szyku wojennego. Korwety, biorą się za cerymonie. Kosa, grzywa. Krassau, Generał Szwedzki. Kuciuk-Czekmedzi. mały most. Kunak. dziennej podróży wytchnienie, albo stanowisko. Kutnary. miasto niegdyś Wołoskie, teraz prawie uroczyszcze, albo pustynia. Kwatera, stanowisko, gospoda. Kwatermistrz, stanowniczy.
L. Ład, przyjsć do ładu,
. bierze się za buławę, regiment, albo władzę. Knuty. Moskiewska kara surowcowymi biczami, w plecy bicie. Kontr. Gra w karty, bierze się za sprzeciwienie się Konwoy, przystawa, albo przewdonik w drodze. Kornety, znaki albo chorągwie cudzoziemskiego woyska także instrument muzyczny. Korpus, srzodek szyku wojennego. Korwety, biorą się za cerymonie. Kosa, grzywa. Krassau, Generał Szwedzki. Kuciuk-Czekmedzi. mały most. Kunak. dzienney podróży wytchnienie, albo stanowisko. Kutnary. miasto niegdyś Wołoskie, teraz prawie uroczyszcze, albo pustynia. Kwatera, stanowisko, gospoda. Kwatermistrz, stanowniczy.
L. Ład, przyjsć do ładu,
Skrót tekstu: GośPos
Strona: 355
Tytuł:
Poselstwo wielkie [...] Stanisława Chomentowskiego [...] od Augusta II [...] do Achmeta IV
Autor:
Franciszek Gościecki
Drukarnia:
Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1732
Data wydania (nie wcześniej niż):
1732
Data wydania (nie później niż):
1732
czeczotka drobna Ta z nóg wysokich do czapli podobna. Za tą garb stoi okryty płaszczykiem Tak kształtna, jakby wielbłąd pod dywdykiem. Ten w ogród cudzy musiał, albo w żyto Często zaglądać, że mu biodro zbito. Powłuczy nogę, znaczna za nim ściszka A w opasaniu jak wątrobna kiszka. Ów z taką miną w korwetach się sadzi Ledwo o ścianę tyłem nie zawadzi. Rozumi że to, przed karytą pląsa Gdy w kawalkacie jadąc kręci wąsa. Otoż tych skutków specjały Dworskie Lepiej gryźć suchar, i pić wody morskie. Niż przy biszkoktach, i trunkach gustownych Na targowisko przyść ludzi obmownych.
Piękna zabawa na strawionym czasie, Gdybyś postawił
czeczotka drobna Ta z nog wysokich do czápli podobna. Zá tą gárb stoi okryty płaszczykiem Ták kształtna, iakby wielbłąd pod dywdykiem. Ten w ogrod cudzy musiał, álbo w żyto Często záglądać, że mu biodro zbito. Powłuczy nogę, znáczna zá nim ściszka A w opasaniu iák wątrobna kiszka. Ow z táką miną w korwetach się sadzi Ledwo o ścianę tyłem nie záwadzi. Rozumi że to, przed kárytą pląsá Gdy w káwalkacie iadąc kręći wąsa. Otoż tych skutkow specyały Dworskie Lepiey gryść suchar, y pić wody morskie. Niż przy biszkoktach, y trunkach gustownych Ná targowisko przyść ludzi obmownych.
Piękna zábawa ná stráwionym czasie, Gdybyś postawił
Skrót tekstu: DrużZbiór
Strona: 362
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Elżbieta Drużbacka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
pieśni, poematy epickie, satyry, żywoty świętych
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1752
Data wydania (nie wcześniej niż):
1752
Data wydania (nie później niż):
1752