Podagrze
Podagrykom. Artretice.
Artetycznym. Kaduku.
Niemocy padającej/ i wszelakim chorobom z zimnych flusów przypadającym jest znacznym i wielkim lekarstwem/ wziąwszy go zarówno z Olejkiem skalnym/ który Petroleum Łacinnicy/ Grekowie Nastą zowią. To wespół nad ogniem węglistym spuściwszy/ przydać tych rzeczy co namielej utartych/ jako Euforbium/ Siarki żywej nie smalcowanej/ wosku trochę. Z tego wszystkiego maść udziałać/ a na bolejące miejsca co nacieplej plastrować/ albo nacierać. Księgi Pierwsze. Item.
Gdzieby Padająca choroba z zbytniego głowy naziębienia/ albo z flusów flegmistych zimnych przypadła/ tedy tą przerzeczoną maścią kark nacierać. Także pacierze między łopatkami. Nawet i głowę. Jeśliby więc
Podágrze
Podágrykom. Artretice.
Artetycznym. Káduku.
Niemocy padáiącey/ y wszelákim chorobom z źimnych flusow przypadáiącym iest znácznym y wielkim lekárstwem/ wźiąwszy go zárowno z Oleykiem skálnym/ ktory Petroleum Láćinnicy/ Grekowie Nástą zowią. To wespoł nád ogniem węglistym spuśćiwszy/ przydáć tych rzeczy co namieley vtártych/ iáko Euforbium/ Siárki żywey nie smalcowáney/ wosku trochę. Z tego wszystkieg^o^ máść vdźiáłáć/ á ná boleiące mieyscá co naćiepley plastrowáć/ álbo náćieráć. Kśięgi Pierwsze. Item.
Gdźieby Padáiąca chorobá z zbytniego głowy náźiębienia/ álbo z flusow flágmistych źimnych przypádłá/ tedy tą przerzeczoną máśćią kark náćieráć. Tákże paćierze między łopátkámi. Náwet y głowę. Iesliby więc
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 194
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
sześci Gofred miał takowych/ Jużby Syria beła niewolniczą. Latwieby przez miecz państwo dostał wschodowych/ I Królestw które z południem graniczą. Sam Nil choć głowę tak daleko kryje/ Pewnieby musiał mieć łańcuch u szyje. 39. Rynald mu dzieją: Jego rozgniewanej Ręki się srodze nieprzyjaciel boi: Ten zasię drugi w zbroi smalcowanej/ Co się po prostu i statecznie stroi/ Dudo jest z Ronse/ który tej wybranej Roty jest wodzem/ co to za niem stoi/ Rycerz to wielki choć ma zeszłe lata/ Siła ten widział/ siła zwiedził świata. 40. To zasię drugi w czarnem złotogłowie Gernand/ rodzony Króla Norwejskiego: Ten taką pychę
sześći Goffred miał tákowych/ Iużby Syrya bełá niewolniczą. Látwieby przez miecz państwo dostał wschodowych/ Y Krolestw ktore z południem grániczą. Sam Nyl choć głowę ták dáleko kryie/ Pewnieby muśiał mieć łáńcuch v szyie. 39. Rynáld mu dźieią: Jego rozgniewáney Ręki się srodze nieprzyiaćiel boi: Ten zásię drugi w zbroi smálcowáney/ Co się po prostu y státecznie stroi/ Dudo iest z Ronse/ ktory tey wybráney Roty iest wodzem/ co to zá niem stoi/ Rycerz to wielki choć ma zeszłe látá/ Siłá ten widźiał/ śiłá zwiedźił świátá. 40. To zaśię drugi w czarnem złotogłowie Gernánd/ rodzony Krolá Norweyskiego: Ten táką pychę
Skrót tekstu: TasKochGoff
Strona: 66
Tytuł:
Goffred abo Jeruzalem wyzwolona
Autor:
Torquato Tasso
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1618
Data wydania (nie wcześniej niż):
1618
Data wydania (nie później niż):
1618