Dowiedział się o tym projekcie Zabiełło, marszałek kowieński, i przypomniał sobie moją ową propozycją, aby hetman wielki koronny chorągiew swoją petyhorską w wojsku litewskim ustąpił Pociejowi, strażnikowi lit., a Pociej strażnik aby swoją chorągiew także petyhorską ustąpił królewiczowi Karolowi, pod którą Zabiełło porucznikuj e, a tak aby był pułkownikiem królewicza Karola, uprojektowanego księcia kurlandzkiego, najukochańszego syna królewskiego, i aby przy kapitulacji miał przez tegoż króle-
wicza u ojca króla promocją. Tak co się pierwej za małą rzecz zdawało, potem się tego barzo zachciało marszałkowi kowieńskiemu. Nie wspominając zatem o tym swoim zamyśle hetmanowi wielkiemu koronnemu ani mnie, pobiegł z Białegostoku do Warszawy, tentując,
Dowiedział się o tym projekcie Zabiełło, marszałek kowieński, i przypomniał sobie moją ową propozycją, aby hetman wielki koronny chorągiew swoją petyhorską w wojsku litewskim ustąpił Pociejowi, strażnikowi lit., a Pociej strażnik aby swoją chorągiew także petyhorską ustąpił królewiczowi Karolowi, pod którą Zabiełło porucznikuj e, a tak aby był pułkownikiem królewicza Karola, uprojektowanego księcia kurlandzkiego, najukochańszego syna królewskiego, i aby przy kapitulacji miał przez tegoż króle-
wicza u ojca króla promocją. Tak co się pierwej za małą rzecz zdawało, potem się tego barzo zachciało marszałkowi kowieńskiemu. Nie wspominając zatem o tym swoim zamyśle hetmanowi wielkiemu koronnemu ani mnie, pobiegł z Białegostoku do Warszawy, tentując,
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 832
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
się teraz nad zwyczaj uwijają, to tu przybywając to z tąd ekspedyowani wyjezdzając, między innemi ma się znajdować Kawaler Hiszpański który Actus Accessionis Hiszpąńskiego i sardyńskiego Królów miał aclualiter z Sobą do Dworu Naszego przywieść. To czyli jest prawda nec ne? jest jednak pewna i nie odmienna, że pokoj między Naszym i Francuskim Dworami uprojektowany nad wszelkie spodziewanie publikowany być może. Czego dochodzić z prawdziwie Braterskiego obejścia Imć P. du Teil Posła Francuskiego z Ministrami naszemi. Powiadają tekże o nowotnej jakiejś allyancyj między naszym i Francuskim Dworami, i że Książę Imć Eugenius Charakter Prezydencyj Rady Wojennie dla podeszłego wieku zamyśla złożyć in manus Najj: Cesarza Imci, czas nauczy
sie teraz nad zwyczay uwiiaią, to tu przybywaiąc to z tąd expedyowani wyiezdzaiąc, między innemi ma się znaydować Kawaler Hiszpański ktory Actus Accessionis Hiszpąńskiego y sardyńskiego Krolow miał aclualiter z Sobą do Dworu Naszego przywieść. To czyli iest prawda nec ne? iest iednak pewna y nie odmienna, że pokoy między Naszym y Francuzkim Dworami uproiektowany nad wszelkie spodziewanie publikowany byc może. Czego dochodźić z prawdźiwie Braterskiego obeyśćia Jmć P. du Theil Posła Francuzkiego z Ministrami naszemi. Powiadaią tekże o nowotney iakieyś allyancyi między naszym y Francuzkim Dworami, y że Xiąże Imć Eugenius Charakter Prezydencyi Rady Woiennye dla podeszłego wieku zamyśla złożyć in manus Nayj: Cesarza Jmći, czas nauczy
Skrót tekstu: GazPol_1736_90
Strona: 10
Tytuł:
Gazety Polskie
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Jan Milżewski
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1736
Data wydania (nie wcześniej niż):
1736
Data wydania (nie później niż):
1736
ani Pan Ożarowski pierwszy w takowych potyczkach, nec rara videmus, qvae pateris, casus multis hic cognitus, ac iam tritus et è medio fortunae ductus acervo. Ja się tylko tu pytam: czy można, żeby ten sąd na Sejmie doszedł? daj go Bogu, musi to być wielkie jakieś w tym sądzie na Sejmie uprojektowanym mysterium! powiem to Matysowi memu, albo W. Pana Kubie, czy się też dorozumieją, że to jest sztuka do zerwania Sejmu? Darmo to, musiał sobie wiele głowy nałamać, kto tak głęboki, tak niedościgły wymyślił sposób, a rwono katu, wielki to być musi Statysta i szczwany polityk. Tylko to nie
ani Pan Ożarowski pierwszy w takowych potyczkach, nec rara videmus, qvae pateris, casus multis hic cognitus, ac iam tritus et è medio fortunae ductus acervo. Ia śię tylko tu pytam: czy można, żeby ten sąd na Seymie doszedł? day go Bogu, muśi to bydź wielkie iakieś w tym sądźie na Seymie uproiektowanym mysterium! powiem to Matysowi memu, albo W. Pana Kubie, czy śię też dorozumieią, że to iest sztuka do zerwania Seymu? Darmo to, muśiał sobie wiele głowy nałamać, kto tak głęboki, tak niedośćigły wymyślił sposob, a rwono katu, wielki to bydź muśi Statysta y szczwany polityk. Tylko to nie
Skrót tekstu: KonSRoz
Strona: 75
Tytuł:
Rozmowa pewnego ziemianina ze swoim sąsiadem
Autor:
Stanisław Konarski
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
dialogi, pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733