Sejmu wzięła początek. Przyczyny jej skąd poszły, tym wiedzieć należy, którzy Wojska I. K. Mości Komendę od Panów Hetmanów sobie zleconą mieli; abo przytomni będąc pierwsze jej początki, preteksty, postępki, aż do weścia z Ukrainy w Polskę obserwowali. Dwór się jej chwyta.
To pewna, iż na dopięcie Elekcji usadzonym, i po sepsowaniu jej przez Konstytucją zagniewanym, i złączonego z chciwością gniemu płomieniem pałającym Partialistom wielka podała się przez Związek robienia okazja. jakoż Dwór jako się jej mocno chwycił, dalszy progres jawnie pokaże. Dwór dwojako do Związku się wiąże factyami, żeby abo na swą stronę Wojsko przeciągnąć, abo P. Marszałka,
Seymu wźięłá początek. Przyczyny iey zkąd poszły, tym wiedźieć należy, ktorzy Woyská I. K. Mośći Komendę od Pánow Hetmánow sobie zleconą mieli; ábo przytomni będąc pierwsze iey początki, pretexty, postępki, áż do weśćia z Vkráiny w Polskę obserwowáli. Dwor się iey chwyta.
To pewna, iż ná dopięćie Elekcyey vsádzonym, y po sepsowániu iey przez Constitutią zágniewánym, y złączonego z chćiwośćią gniemu płomieniem pałáiącym Pártialistom wielka podáłá się przez Związek robienia okázya. iákoż Dwor iáko się iey mocno chwyćił, dálszy progres iáwnie pokaże. Dwor dwoiáko do Zwiąsku się wiąże factyámi, żeby ábo ná swą strone Woysko przećiągnąć, ábo P. Marszałká,
Skrót tekstu: LubJMan
Strona: 43
Tytuł:
Jawnej niewinności manifest
Autor:
Jerzy Sebastian Lubomirski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1666
Data wydania (nie wcześniej niż):
1666
Data wydania (nie później niż):
1666
i daremnie chciały kąpać się w morzu, bo im przecie tego nie pozwolono. H I wąż zagrzał się niepodobnie. Niektórży tak o tym wężu piszą, że Pallas kiedyś Gigantom się sprzeciwiała, a oni przeciwko niej rzucili węża: którego pozgarbianego na okrągłe zatoki ona porwawszy, na niebo wrzuciła, i w gwiazdy w zakręt usadzone obróciła. Te gwiazdy miejsce swoje mają u przyośka górnego, abo u wierzchu nieba. Ten też wąż gniewał się, utrapiony w on czas ogniem Słonecznym przybliżonym. I I o tobie Boete wieść jest na wsze strony. Bootes jedno jest co i Arctofilaks gwiazda, którą zowią furmanem, abo woźnicą: miejsce swoje ma
y daremnie chćiáły kąpáć się w morzu, bo im przećie tego nie pozwolono. H Y wąż zágrzał się niepodobnie. Niektorży tak o tym wężu piszą, że Pallás kiedyś Gigantom się sprzećiwiáłá, á oni przećiwko niey rzućili węża: ktorego pozgárbiánego ná okrągłe zatoki oná porwawszy, ná niebo wrzućiłá, y w gwiazdy w zakręt vsadzone obroćiłá. Te gwiazdy mieysce swoie maią v przyośká gornego, ábo v wierzchu niebá. Ten też wąż gniewał się, vtrapiony w on czás ogniem Słonecznym przybliżonym. I Y o tobie Boete wieść iest ná wsze strony. Bootes iedno iest co y Arctofilax gwiazdá, ktorą zowią furmánem, ábo woźnicą: mieysce swoie ma
Skrót tekstu: OvOtwWPrzem
Strona: 65
Tytuł:
Księgi Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Walerian Otwinowski
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1638
Data wydania (nie wcześniej niż):
1638
Data wydania (nie później niż):
1638
dla tego, że statki wodne tą rzeką chodziły do Rzymu, którymi sieła towarów i żywności dodawano Miastu. F Światło przenika do piekła/ i przestrasza Króla tamtecznego z żoną. Podziemny ten król, wedle Poetów, Pluto; żona jego Proserpina. Księgi Wtóre. Gg Cyklades. Są wyspu na morzu Egiejskim, w okrąg usadzone. O tych powieda Poeta, że ich przybywało; bo każdy pagórek w morzu wysuszonym będący, zdał się być Cyclas. Hh Delfines. Świnie morskie. Ii Cielców morskich. Cielcowie morscy, Łacinnikom są Foce. Kk Nereus. Poganom Bóg morski, żonę miał Dorydę, z której poszło wielkie mnóstwo Nereidum; to jest
dla tego, że státki wodne tą rzeką chodźiły do Rzymu, ktorymi śiełá towárow y żywnośći dodáwano Miástu. Ff Swiátło przenika do piekłá/ y przestrásza Krolá támtecznego z żoną. Podźiemny ten krol, wedle Poetów, Pluto; żoná iego Proserpiná. Kśięgi Wtore. Gg Cykládes. Są wyspu ná morzu AEgieyskim, w okrąg vsádzone. O tych powieda Poetá, że ich przybywáło; bo káżdy págorek w morzu wysuszonym będący, zdał się bydź Cyclas. Hh Delphines. Swinie morskie. Ii Cielcow morskich. Cielcowie morscy, Laćinnikom są Phoce. Kk Nereus. Pogánom Bog morski, żonę miał Dorydę, z ktorey poszło wielkie mnostwo Nereidum; to iest
Skrót tekstu: OvOtwWPrzem
Strona: 65
Tytuł:
Księgi Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Walerian Otwinowski
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1638
Data wydania (nie wcześniej niż):
1638
Data wydania (nie później niż):
1638
rodzonemi.
Z tak zacnych przodków idąc mąż wspaniały, Cny wojewoda, chociażby własnemi Nie był ozdobion cnotami, do chwały Swej dosyćby miał, że tak wysokiemi Zasługami miał dóm swój okazały Z obu rodziców, że i ojcowskiemi Słynął triumfy, że był starożytnych Plemie pradziadów i mądrych i bitnych.
Ale jako szczep w bujnym usadzony Ogrodzie, mało stąd pociechy dawa Gospodarzowi, jeśli list zielony I sam tylko maj płonny mu wydawa; Tak mało na tem, choć kto urodzony Z zacnej krwie będzie, jeśli niepowstawa Sam własną cnotą: trzeba, urodzenie Żeby przystojne zdobiło rządzenie.
Tak Koniecpolski z rodziców spłodzony Wielmożnych, k'temu myśli i zabawy Swoje obracał,
rodzonemi.
Z tak zacnych przodków idąc mąż wspaniały, Cny wojewoda, chociażby własnemi Nie był ozdobion cnotami, do chwały Swej dosyćby miał, że tak wysokiemi Zasługami miał dóm swój okazały Z obu rodziców, że i ojcowskiemi Słynął tryumfy, że był starożytnych Plemie pradziadów i mądrych i bitnych.
Ale jako szczep w bujnym usadzony Ogrodzie, mało ztąd pociechy dawa Gospodarzowi, jeśli list zielony I sam tylko maj płonny mu wydawa; Tak mało na tém, choć kto urodzony Z zacnej krwie będzie, jeśli niepowstawa Sam własną cnotą: trzeba, urodzenie Żeby przystojne zdobiło rządzenie.
Tak Koniecpolski z rodziców spłodzony Wielmożnych, k'temu myśli i zabawy Swoje obracał,
Skrót tekstu: OdymWŻałKoniec
Strona: 338
Tytuł:
Żałośna postać Korony Polskiej
Autor:
Walenty Odymalski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
epitafia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1659
Data wydania (nie wcześniej niż):
1659
Data wydania (nie później niż):
1659
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842
mię, gdzie przy stole Są kolumny w wierzchnim kole; Aniołowie dwaj trzymają Białe świece, w rękach mają; A źwierciadło między niemi Perspektywa tuż za niemi Czyni tak wszytko wyraźnie, Ludzkim oczom nieuraźnie. W bokach starców zacne sztuki, Według malarskiej nauki. Obicia już subtelniejsze, I posadzki kunsztowniejsze: Jedna z nich tak usadzona, Jak źwierciadło, wygładzona. Krzesła, i te wspomnieć muszę; Powiem prawdę, dobrze tuszę: Strudna znaleźć foremniejszych, Od wymysłów i kształtniejszych. Pod wierzchem klucze podają Złote, przez tryjumf oddają. Pokój J.M.
Dalej zacna libraria, Osobna galanteria, W której księgi cudzoziemskie, Różnych języków i ziemskie.
mię, gdzie przy stole Są kolumny w wierzchnim kole; Aniołowie dwaj trzymają Białe świece, w rękach mają; A źwierciadło między niemi Perspektywa tuż za niemi Czyni tak wszytko wyraźnie, Ludzkim oczom nieuraźnie. W bokach starców zacne sztuki, Według malarskiej nauki. Obicia już subtelniejsze, I posadzki kunsztowniejsze: Jedna z nich tak usadzona, Jak źwierciadło, wygładzona. Krzesła, i te wspomnieć muszę; Powiem prawdę, dobrze tuszę: Strudna znaleźć foremniejszych, Od wymysłów i kształtniejszych. Pod wierzchem klucze podają Złote, przez tryjumf oddają. Pokój J.M.
Dalej zacna libraryja, Osobna galanteryja, W której księgi cudzoziemskie, Różnych języków i ziemskie.
Skrót tekstu: JarzGośc
Strona: 50
Tytuł:
Gościniec abo krótkie opisanie Warszawy
Autor:
Adam Jarzębski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne, opisy podróży
Tematyka:
architektura, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1643
Data wydania (nie wcześniej niż):
1643
Data wydania (nie później niż):
1643
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ignacy Chrzanowski, Władysław Korotyński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Przeszłości
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1909
buksze stalone Mają też być/ a w słupy zarówno wsadzone. Więc i Ryttel niech będzie miąszy i niemały/ I ramiona zarówne aby młot dziwgały.
Nakowalno też w które ciężko z góry bije Młot/ a na nim żelazo ustawicznie kuje/ Trzeba mieć gładkie/ całe/ dobrze ustalone/ A w pień miąszy dębowy dobrze usadzone.
Naczynia do kowania i dęcia hutnego/ Potrzeba mieć dostatek co się zejdzie tego: Kliszcze/ zynkiesz/ więc Hesprys/ stachle/ i okuły/ Formyzen/ i szrotyzny aby stalne były. Kuzniczym
Trzeba też zawżdy w Hucie naprawy pilnować/ Nakowalna i młota/ więc miechów szanować. Bo to siła kosztuje trzeba dojrzeć wszędy
buksze stalone Máią też bydź/ á w słupy zárowno wsádzone. Więc y Ryttel niech będźie miąszy y niemáły/ Y rámioná zárowne áby młot dźiwgáły.
Nákowálno też w ktore ćiężko z gory biie Młot/ á ná nim żelázo vstáwicznie kuie/ Trzebá mieć głádkie/ cáłe/ dobrze vstalone/ A w pień miąszy dębowy dobrze vsádzone.
Naczynia do kowánia y dęćia hutnego/ Potrzebá mieć dostátek co sie zeydźie tego: Klyscze/ zynkiesz/ więc Hesprys/ stáchle/ y okuły/ Formyzen/ y szrotyzny áby stálne były. Kuzniczym
Trzebá też záwżdy w Hućie napráwy pilnowáć/ Nákowálna y młotá/ więc miechow szánowáć. Bo to śiłá kosztuie trzebá doyrzeć wszędy
Skrót tekstu: RoźOff
Strona: I2v
Tytuł:
Officina ferraria
Autor:
Walenty Roździeński
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
hutnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
Zachwieyka chałupę u lakuba Swidra za złotych dziewięc przy stawku mlynskiem przeciwko spitalowi, ponizej karczmy, przy Wojciechu Kani, na ten czas wójcie Kasińskiem, i przy lanie Suchcie, na ten czas gospodarzu we dworze Kasińskiem. (I. 300)
3301. (631) A. 1647, d. 5 Lutego. Usadzony był Bartosz, syn Mikołaja Pavlarczyka, który słuzył o granice a nie chciał być posłuszny ani panu swemu dziedzincznemu, ani ojcu swojemu. la brat Hilarius, na ten czas faktor majętności Kasiny, dalem go okować na kilka niedziel, potim za uproszęniem ludzi, którzy też ręczyli za niego, ze się nie będzie więcej tego
Zachwieyka chałupę u lakuba Swidra za złotych dziewięc przy stawku mlynskięm przeciwko spitalowi, ponizey karczmy, przy Woyciechu Kani, na tęn czas woycie Kasinskięm, y przy lanie Suchcie, na tęn czas gospodarzu we dworze Kasinskięm. (I. 300)
3301. (631) A. 1647, d. 5 Lutego. Usadzony był Bartosz, syn Mikołaia Pavlarczyka, ktory słuzył o granice a nie chciał bydz posłuszny ani panu swęmu dziedzincznemu, ani oycu swoięmu. la brat Hilarius, na tęn czas factor maietnosci Kasiny, dalem go okowac na kielka niedziel, potim za uproszęnięm ludzi, ktorzy tesz ręczyli za niego, ze sie nie będzie wiecey tego
Skrót tekstu: KsKasUl_1
Strona: 348
Tytuł:
Księgi gromadzkie wsi Kasina Wielka, cz. 1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kasina Wielka
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
sprawy sądowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Księgi sądowe wiejskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bolesław Ulanowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1921
tego Mikołaja: Yakub Fornal, Sobestijan Rusin, ze ma bidz dobrem gospodarzem i powinni go napomniec, yesliby obaczyli pustoszęnie budynku, yeszliby ich nieposłuchał, mają dać znać do urzędu pod winą trzech grzywien. (I. 307)
3313. (643) Sprawa Stanisława Szlagi. — Tegoż roku dnia czwartego Marca usadzony był Stanisław Szlaga, ze kradał w nocy ze składu drzewo i tramy, i wziął karanie swoje zato; ręczyli za niego: Grzegorz Mistarz, Symon Puto, ze się tego niema więcej wazyc, jeśliby się tego miał więcej wazyc, czego Boże bron, tedy jako złoczyncę prawu oddać a według dekretu prawa
tego Mikołaia: Yakub Fornal, Sobestyiąn Rusin, ze ma bidz dobręm gospodarzęm y powinni go napomniec, yesliby obaczyli pustoszęnie budynku, yeszliby ich nieposłuchał, maią dac znac do urzędu pod winą trzech grzywięn. (I. 307)
3313. (643) Sprawa Stanisława Szlagi. — Tegosz roku dnia czwartego Marca usadzony był Stanisław Szlaga, ze kradał w nocy ze składu drzewo y tramy, y wziął karanie swoie zato; ręczyli za niego: Grzegorz Mistarz, Symon Puto, ze sie tego nima więcey wazyc, iesliby sie tego miał więcey wazyc, czego Boze bron, tedy yako złoczyncę prawu oddac a według decretu prawa
Skrót tekstu: KsKasUl_1
Strona: 350
Tytuł:
Księgi gromadzkie wsi Kasina Wielka, cz. 1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kasina Wielka
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
sprawy sądowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Księgi sądowe wiejskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bolesław Ulanowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1921
niego: Grzegorz Mistarz, Symon Puto, ze się tego niema więcej wazyc, jeśliby się tego miał więcej wazyc, czego Boże bron, tedy jako złoczyncę prawu oddać a według dekretu prawa karanie ma wząc. (I. 308)
3314. (644) Sprawa Stanisława, syna Marszałkowego. Tegoż dnia usadzony był Stanisław, syn Marszalków, i Pietr, syn Frankaw, którzy chcieli uciekać do Węgier, nimając żadnej krzywdy ani od pana, ani od ojca. Ręczyl za Stanisława Marszalka: Symon Świętek, lakob Kaczor, Grzegorz Mistarz, Błażej Masląnka, Yedrzej Kaczor, ze on niema z państwa, to jest z
niego: Grzegorz Mistarz, Symon Puto, ze sie tego nima więcey wazyc, iesliby sie tego miał więcey wazyc, czego Boze bron, tedy yako złoczyncę prawu oddac a według decretu prawa karanie ma wząc. (I. 308)
3314. (644) Sprawa Stanisława, syna Marszałkowego. Tegoz dnia usadzony był Stanisław, syn Marszalkow, y Pietr, syn Frankaw, ktorzÿ chcieli uciekac do Węgier, nimaiąc zadney krzywdy ani od pana, ani od oyca. Ręczyl za Stanisława Marszalka: Symon Swiętek, lakob Kaczor, Grzegorz Mistarz, Błazey Masląnka, Yedrzey Kaczor, ze on nima z panstwa, to iest z
Skrót tekstu: KsKasUl_1
Strona: 350
Tytuł:
Księgi gromadzkie wsi Kasina Wielka, cz. 1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kasina Wielka
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
sprawy sądowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Księgi sądowe wiejskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bolesław Ulanowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1921
aby duchowny imbellis oprzeć się i w swych prerogatywach cał zostać miał? Zaż opresja, jako pożar, coraz to dalej nie idzie? Zaż tyrannis ma dosyć na części jakiej przy siodłaniu poddanych? Owszem, zapędem tym od jednych do drugich postępuje a wszytkich, na ostatek i tych, co pierwej na oprymowanie drugich usadzeni i używani beli, uciśnie i zhołduje. Azaż nie podobniej beło, jeśliże świerzbiały pieniądze, jeśli szczodrobliwość ruszyła, na obronę contra externos, contra christiani nomini hostes, na wykupienie więźniów z niewoli pogańskiej, na podpomożenie ubogich z nią się popisać? Czy lepiej podobno civis olet. quam hostis? Więc co regi
aby duchowny imbellis oprzeć się i w swych prerogatywach cał zostać miał? Zaż opresya, jako pożar, coraz to dalej nie idzie? Zaż tyrannis ma dosyć na części jakiej przy siodłaniu poddanych? Owszem, zapędem tym od jednych do drugich postępuje a wszytkich, na ostatek i tych, co pierwej na oprymowanie drugich usadzeni i używani beli, uciśnie i zhołduje. Azaż nie podobniej beło, jeśliże świerzbiały pieniądze, jeśli szczodrobliwość ruszyła, na obronę contra externos, contra christiani nomini hostes, na wykupienie więźniów z niewoli pogańskiej, na podpomożenie ubogich z nią się popisać? Czy lepiej podobno civis olet. quam hostis? Więc co regi
Skrót tekstu: List3KontrybCz_III
Strona: 206
Tytuł:
List III o tejże kontrybucyej do jednego prelata.
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
listy
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1607
Data wydania (nie wcześniej niż):
1607
Data wydania (nie później niż):
1607
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918