w Warszawie namienić kazałem, odpowiedziała, ,,żem i ten już oddała wojewodzie czernihowskiemu". Trzeba ją tedy już cale zacząć pozywać, co potrwać musi jaki rok. Szalbierstwa, równego temu, nikt nigdy pono nie widział. Kałuż, byle się tylko arendarz taki, jakiego Wć sobie życzysz, trafił, arendować się będzie; ale gdyby się i na tę kupiec z dobrymi trafił pieniędzmi, lepiej by ją także przedać; co przy woli Wci serca mego. Ogonki sobole posłałem Wci sercu memu par le courrier de M. l'Ambassadeur . Miałem też nie mniejszą impacjencję widzieć p. Zawadzkiego i spytać się go, co
w Warszawie namienić kazałem, odpowiedziała, ,,żem i ten już oddała wojewodzie czernihowskiemu". Trzeba ją tedy już cale zacząć pozywać, co potrwać musi jaki rok. Szalbierstwa, równego temu, nikt nigdy pono nie widział. Kałuż, byle się tylko arendarz taki, jakiego Wć sobie życzysz, trafił, arendować się będzie; ale gdyby się i na tę kupiec z dobrymi trafił pieniędzmi, lepiej by ją także przedać; co przy woli Wci serca mego. Ogonki sobole posłałem Wci sercu memu par le courrier de M. l'Ambassadeur . Miałem też nie mniejszą impacjencję widzieć p. Zawadzkiego i spytać się go, co
Skrót tekstu: SobJListy
Strona: 271
Tytuł:
Listy do Marysieńki
Autor:
Jan Sobieski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
listy
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1665 a 1683
Data wydania (nie wcześniej niż):
1665
Data wydania (nie później niż):
1683
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"Czytelnik"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1962