że mi są wodne handle z wielkim uprzykrzeniem, bo bym się płonną tylko nadzieją zdradzała, gdybym z wojny i z handlów korzyści nie miała. Do królewskiego potem udałam się dwora, doszła króla wiadomość o mej sławie skora. Wezwawszy mię do siebie, król wdzięcznie rozmawiał i ucha na odpowiedź pilnego nadstawiał. Cuduję się, skąd takie prędkie zakochanie, czy czary, czy sprawności mej upodobanie? Ale lub się to szczęściem, lub omyłką stało, dość przecię mej fortuny, gdy mię to potkało. Gdyśmy z sobą do nocy na rozmowach byli, aniśmy się postrzegli, jako dzień strawili. Gry nas różne cieszyły, jeździliśmy
że mi są wodne handle z wielkim uprzykrzeniem, bo bym się płonną tylko nadzieją zdradzała, gdybym z wojny i z handlów korzyści nie miała. Do królewskiego potem udałam się dwora, doszła króla wiadomość o mej sławie skora. Wezwawszy mię do siebie, król wdzięcznie rozmawiał i ucha na odpowiedź pilnego nadstawiał. Cuduję się, skąd takie prędkie zakochanie, czy czary, czy sprawności mej upodobanie? Ale lub się to szczęściem, lub omyłką stało, dość przecię mej fortuny, gdy mię to potkało. Gdyśmy z sobą do nocy na rozmowach byli, aniśmy się postrzegli, jako dzień strawili. Gry nas różne cieszyły, jeździliśmy
Skrót tekstu: HugLacPrag
Strona: 117
Tytuł:
Pobożne pragnienia
Autor:
Herman Hugon
Tłumacz:
Aleksander Teodor Lacki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1673
Data wydania (nie wcześniej niż):
1673
Data wydania (nie później niż):
1673
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Krzysztof Mrowcewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1997
ta Książęcia Jego Mści, jako wdzięczna Rzeczypospolitej Polskiej, tak Czara Moskiewskiego Wielkiego serce do Książęcia Jego Mści obróciło, że wielkiemi instancjami i upominkami zaciągał go na regiment generalnego Wojska swego, przeciw temuż nieprzyjacielowi. Nie może inaksze serce tak zacnej Familii być, tylko Heroicum, na którego dzieła oczy swoje ludzie obracają, i cudując się, winszują powodów fortunnych, i pod protectionem się garną. Dla tegoż i ja bądź lichy, jednak do pospolitej się chęci wiążąc, nie mogę inaczej venerari tak wysokich Cnot, mając w oczach W. X. MM. tu w zacnej Akademii pietatis et literarum studiatraktujących, i torem maiorum suorum idących, już
tá Xiążęćiá Iego Mśći, iáko wdźięczna Rzeczypospolitey Polskiey, ták Czará Moskiewskiego Wielkiego serce do Xiążęćiá Iego Mśći obroćiło, że wielkiemi instancyámi y vpominkámi zaćiągał go ná regiment generálnego Woyská swego, przećiw temuż nieprzyiaćielowi. Nie może ináksze serce ták zacney Fámiliey bydź, tylko Heroicum, ná ktorego dźiełá oczy swoie ludźie obracáią, y cuduiąc się, winszuią powodow fortunnych, y pod protectionem się gárną. Dla tegoż y ia bądź lichy, iednák do pospolitey się chęći wiążąc, nie mogę ináczey venerari ták wysokich Cnot, máiąc w oczách W. X. MM. tu w zacney Akádemiey pietatis et literarum studiatráktuiących, y torem maiorum suorum idących, iuz
Skrót tekstu: GorAryt
Strona: 6
Tytuł:
Nowy sposób arytmetyki
Autor:
Jan Aleksander Gorczyn
Drukarnia:
Krzysztof Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1647
Data wydania (nie wcześniej niż):
1647
Data wydania (nie później niż):
1647
a to co? gdzie tak dobrych koni nabrali Powiedziałem zrazu że potkałem się z Chowańskiem daliśmy mu pole znieślismy i zdobycz mamy. A potym i prawdę powiedziałem jako właśnie było. Zrazu niepodobne mu się rzeczy widziały alem jakom pokazał owe ich Confessata autentyca ze sami przyznali ze ich 300 koni było cudował się wielkim cudem ze kilka-naście Ludzi wytrzymało tak wielkiej kupie. Mnie dziękował a Do wachmistrza rzekł kazał bym was był powiessić za to coś cię we MŚCibowie narobili hałasów ale wam teraz odpuszczam winę dla tej okazji zes cię się niedali skonfundować. Ale to podobno bardziej przywojcą się stało niżeli waszą rezolucyją. ale zejście
a to co? gdzie tak dobrych koni nabrali Powiedziałem zrazu że potkałęm się z Chowanskiem dalismy mu pole znieslismy y zdobycz mąmy. A potym y prawdę powiedziałęm iako własnie było. Zrazu niepodobne mu się rzeczy widziały alem iakom pokazał owe ich Confessata autentyca ze sami przyznali ze ich 300 koni było cudował się wielkim cudem ze kilka-nascie Ludzi wytrzymało tak wielkiey kupie. Mnie dziękował a Do wachmistrza rzekł kazał bym was był powiessić za to cos cie we MSCibowie narobili hałasow ale wąm teraz odpuszczam winę dla tey okazyiey zes cie się niedali skonfundować. Ale to podobno bardziey przywoycą się stało nizeli waszą rezolucyią. ale zescie
Skrót tekstu: PasPam
Strona: 159
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jan Chryzostom Pasek
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1656 a 1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1656
Data wydania (nie później niż):
1688