Ojczyzny, zelus et activitas stanu Rycerskiego; a przytym, co może być doskonalszego, jako taki kongres, który ma cum libertate sentiendi absolutam potestatem decidendi; a czegoź więcej potrzeba, i jakoź się nie spodziewać emanantem z takiego zjazdu Ojczyźnie prosperitatem; jednak, proh dolor! ta nas nadzieja często zawodzi; żebym się doświadczył dla czego, i co ją tamuje, wnidę we wszystek proceder sejmowania naszego. I zaczynam à primo actu, od Elekcyj Marszałka Sejmowego, który poprzedza, konkurencja o laskę: i ta zaczyna generare semina dissensionum, i jako finis ab origine pendet, tak pospolicie ten początek sejmu, kiedy się zaczyna w zamieszaniu, końcy
Oyczyzny, zelus et activitas stanu Rycerskiego; a przytym, co moźe bydź doskonalszego, iako taki kongres, ktory ma cum libertate sentiendi absolutam potestatem decidendi; a czegoź więcey potrzeba, y iakoź się nie spodźiewać emanantem z takiego ziazdu Oyczyźnie prosperitatem; iednak, proh dolor! ta nas nadźieia często zawodźi; źebym się doswiadczył dla czego, y co ią tamuie, wnidę we wszystek proceder seymowańia naszego. I zaczynam à primo actu, od Elekcyi Marszałka Seymowego, ktory poprzedza, konkurrencya o laskę: y ta zaczyna generare semina dissensionum, y iako finis ab origine pendet, tak pospolićie ten początek seymu, kiedy się zaczyna w zamieszańiu, końcy
Skrót tekstu: LeszczStGłos
Strona: 77
Tytuł:
Głos wolny wolność ubezpieczający
Autor:
Stanisław Leszczyński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
fałszowane: wszakoż prędko się przecię może wychędożyć/ bo nic nie ujmnie tym ani wagi/ ani krasy pieniądzom ona śmiadość/ kiedy kto poobciera: a kiedy kto upuści w tę wodę srebro tedy poczernieje. Ale opuściwszy te proby które nie są doskonałe; gdy się udamy do innych pewniejszych/ tedy doskonalej i pewniej tegoż się doświadczymy co nam zmysły pokazują/ i dowiadomości przynoszą. A niemasz inszych łepszych i pewniejszych jako one trzy/ i od Fallopiusa, i od innych wielu położonych. Warzyć tę wodę: abo na słońcu onę postawić/ aby tak ewaporowała: a ostatni przez dystylowanie w Alembiku. Tej naszej wody wywarzywszy/ abo trzecią część
fałszowáne: wszákoż prętko się przećię może wychędożyć/ bo nic nie vymnie tym áni wagi/ áni krasy pieniądzom oná śmiádość/ kiedy kto poobćiera: á kiedy kto vpuśći w tę wodę srebro tedy pocżernieie. Ale opuśćiwszy te proby ktore nie są doskonáłe; gdy się vdamy do innych pewnieyszych/ tedy doskonáley y pewniey tegoż się doświádcżymy co nam zmysły pokázuią/ y dowiádomośći przynoszą. A niemász inszych łepszych y pewnieyszych iáko one trzy/ y od Fallopiusa, y od innych wielu położonych. Wárzyć tę wodę: ábo ná słońcu onę postáwić/ áby ták ewáporowáłá: á ostatni przez dystyllowánie w Alembiku. Tey nászey wody wywárzywszy/ ábo trzećią cżęść
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 135.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
jeśli na różnych miejscach tedy przeciąć, albo odległość miedzy temi dwoma miejscami jest mniejsza niż przeciąg miedzy dwoma miejscami Księżyca widzianego od dwóch patrzących tegoż czasu, ale z różnych miejsc ziemi. Heweliusz R. 1652. zmierzył ten przeciąg, który niewiększy był 31’ i 55’’. Ten przeciąg że znacznie potym umniejszał się doświadczył. C. A. R. 1699 p. 62 Hevelius Uus cometogr: p. 286. obacz wykład słów pod liczbą 6.
10 Przeciąg czasu, którego się ukazują nie wszystkich komet jest równy. Pliniusz II 25 twierdzi, iż najkrotszy czas, którego ukazują się, jest dni siedm, a najdłuzszy dni ośmdziesiąt
ieśli na rożnych mieyscach tedy przeciąć, albo odległość miedzy temi dwoma mieyscami iest mnieysza niż przeciąg miedzy dwoma mieyscami Xiężyca widzianego od dwuch patrzących tegoż czasu, ale z rożnych mieysc ziemi. Heweliusz R. 1652. zmierzył ten przeciąg, który niewiększy był 31’ y 55’’. Ten przeciąg że znacznie potym umnieyszał się doświadczył. C. A. R. 1699 p. 62 Hevelius Uus cometogr: p. 286. obacz wykład słow pod liczbą 6.
10 Przeciąg czasu, którego się ukazuią nie wszystkich komet iest równy. Pliniusz II 25 twierdzi, iż naykrotszy czas, którego ukazuią się, iest dni siedm, a naydłuzszy dni ośmdziesiąt
Skrót tekstu: BohJProg_I
Strona: 30
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770