na okręt o godzinie dziewiątej, morzem się przebierając do Holandii. Kędy na morzu przeciwnym barzo wiatrem agitati przez cztery dni i nocy, tak iż in summo vitae periculo będąc, w kotwicach spem salutis szukaliśmy, patiendo maximam zdrowia incommoditatem; o ćwierć mile będąc od miasta, nie moglichmy przez noc i półtora dnia dobić się. Holandia
Dnia jednak 11 Septembrisappulimus litus do miasta holanderskiego Briel nazwanego, barzo obronnego, ponieważ także in finibus Holandii nad morzem. Kędy obiad zjadszy barką jechaliśmy do Monster miasta, mil 2, kędy wszelką na forystierów znaleźliśmy commoditatem. Ponieważ po całej Holandii są kanały kopane, któremi, dokąd chce, może
na okręt o godzinie dziewiątej, morzem się przebierając do Holandiej. Kędy na morzu przeciwnym barzo wiatrem agitati przez cztery dni i nocy, tak iż in summo vitae periculo będąc, w kotwicach spem salutis szukaliśmy, patiendo maximam zdrowia incommoditatem; o czwierć mile będąc od miasta, nie moglichmy przez noc i półtora dnia dobić się. Holandia
Dnia jednak 11 Septembrisappulimus litus do miasta holanderskiego Briel nazwanego, barzo obronnego, ponieważ także in finibus Holandiej nad morzem. Kędy obiad zjadszy barką jechaliśmy do Monster miasta, mil 2, kędy wszelką na forystierów znaleźliśmy commoditatem. Ponieważ po całej Holandiej są kanały kopane, któremi, dokąd chce, może
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 307
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
) trucidare. W Paryżu słysząc witających encomia, rzekł: Ze to Lekcja dla mnie, żebym był takim. Na Monecie bić kazał dwie Kolumny Herkulesowe pod Koroną, cum Epigraphe: Plus ultra, że aż za Insułę Gades, albo Kolumny Herkulesowe Non Plus ultra rozkazujące, on swoje granice rozszerzył, do Indyj Zachodniej dobiwszy się
41. FERDyNAND I. naźwiskiem Pius Austriak, Arcy Książę Austryj, Karola V, Brat, Węgierski i Czeski Król obrany w Kolonii, przy zachodzącej Elektora Saskiego Protestacyj, że contra Bullam Auream, Koronowany w Akwisgranie. Włacinie był perfectissimus, wielki Legista, w Historyj biegły, Mądrych Estymator, przyjemny, łagodny,
) trucidare. W Paryżu słysząc witaiących encomia, rzekł: Ze to Lekcya dla mnie, żebym był takim. Na Monecie bić kazał dwie Kolumny Herkulesowe pod Koroną, cum Epigraphe: Plus ultra, że aż za Insułę Gades, albo Kolumny Herkulesowe Non Plus ultra roskazuiące, on swoie granice rozszerzył, do Indyi Zachodniey dobiwszy się
41. FERDINAND I. naźwiskiem Pius Austryak, Arcy Xiąże Austryi, Karola V, Brat, Węgierski y Czeski Krol obrany w Kolonii, przy zachodzącey Elektora Saskiego Protestacyi, że contra Bullam Auream, Koronowany w Akwisgranie. Włacinie był perfectissimus, wielki Legista, w Historyi biegły, Mądrych Estymator, przyiemny, łagodny,
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 523
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
służył, wodyś nie pił w Dniestrze; Nie wiem, jeślibym się dziś w żołnierskim regiestrze Domu twego doczytał; wino a gorzałka Tchórza w polu, w kościele urobiły śmiałka. Lepszy ten szlachcic, co nim został w tym półroczu, Co w hetmańskich na harcu poganina oczu Wziął albo ściął, i tego honoru się dobił, Co w tobie zginął, co się twój przodek nim zdobił. Jeśli z tego, co dajesz na wojsko podatki — Dają Żydzi i kupcy z tobą do tej składki; Wżdy i ci wojnę służą i noszą muszkiety: Skłamałeś, kmiecie twoi wojsku płacą, nie ty; Jeszczeć się na gorzałkę z poboru
służył, wodyś nie pił w Dniestrze; Nie wiem, jeślibym się dziś w żołnierskim regiestrze Domu twego doczytał; wino a gorzałka Tchórza w polu, w kościele urobiły śmiałka. Lepszy ten szlachcic, co nim został w tym półroczu, Co w hetmańskich na harcu poganina oczu Wziął albo ściął, i tego honoru się dobił, Co w tobie zginął, co się twój przodek nim zdobił. Jeśli z tego, co dajesz na wojsko podatki — Dają Żydzi i kupcy z tobą do tej składki; Wżdy i ci wojnę służą i noszą muszkiety: Skłamałeś, kmiecie twoi wojsku płacą, nie ty; Jeszczeć się na gorzałkę z poboru
Skrót tekstu: PotFrasz3Kuk_II
Strona: 588
Tytuł:
Ogrodu nie wyplewionego część trzecia
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
swym żalu gdzie ich doznać miała, Kiedy się smutną żałobą odziała, Miasto pociechy — łez do łez przydali, Nadto ją krwawym oceanem zlali W jejże wnętrzności ręce zajuszone I szable topiąc żółcią zaprawione; Tak śliczną jej twarz niestwornie podarli, A na swych własnych panów gniew wywarli, Sprzykrzywszy wszytkie nad sobą zwierzchności Chcieli swąwolą dobić się wolności. Więc pretekst wojny na czerń zarzucili, Aby się wszyscy o swą wiarę bili Cerkwie plądrować, które rzymskim prawem, Stały pod Ojcem świętym i łaskawym, Żydy wycinać, co intraty brali, Przez miłosierdzia na głowę kazali, Na co przybrali Chmielnickiego głowę I jemu dali pułki regestrowe. A skrywszy ogień swej złości w
swym żalu gdzie ich doznać miała, Kiedy się smutną żałobą odziała, Miasto pociechy — łez do łez przydali, Nadto ją krwawem oceanem zlali W jejże wnętrzności ręce zajuszone I szable topiąc żółcią zaprawione; Tak śliczną jej twarz niestwornie podarli, A na swych własnych panów gniew wywarli, Sprzykrzywszy wszytkie nad sobą zwierzchności Chcieli swąwolą dobić się wolności. Więc pretekst wojny na czerń zarzucili, Aby się wszyscy o swą wiarę bili Cerkwie plądrować, które rzymskim prawem, Stały pod Ojcem świętym i łaskawym, Żydy wycinać, co intraty brali, Przez miłosierdzia na głowę kazali, Na co przybrali Chmielnickiego głowę I jemu dali pułki regestrowe. A skrywszy ogień swej złości w
Skrót tekstu: BorzNaw
Strona: 79
Tytuł:
Morska nawigacyja do Lubeka
Autor:
Marcin Borzymowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1662
Data wydania (nie wcześniej niż):
1662
Data wydania (nie później niż):
1662
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Roman Pollak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Gdańsk
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Wydawnictwo Morskie
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971
które daleko idą/ jako Ren/ Rodan/ i Dunaj. Ludzie tameczni chowają jeszcze starożytną surowość na wojnie/ aczkolwiek zdrobniała barzo ich Milicja/ gdyż zawsze jest najemna/ i służy inszym. Byli przedtym pod Comesami Rakuskimi: z których poszły Arcyksiążęta Rakuskie: lecz za niejaką rozpustą urzędników ich/ rebelizowali im/ i dobili się wolności. Wzburzenie wszczęło się w roku 1315. od obywatelów Świtskich/ która kraina leży miedzy jeziorem Zurychtskim i Lucerneńskim. skąd/ jako powiadają/ wzięło początek imię Świcerów. Wszystka Heluetia dzieli się na 13. Kantonów/ które w rzeczach partikularnych/ rządzą się każdy przez się. Ale co się tycze rzeczy Państwa ich i
ktore dáleko idą/ iáko Ren/ Rodan/ y Dunay. Ludźie támeczni chowáią iescze stárożytną surowość ná woynie/ áczkolwiek zdrobniáłá bárzo ich Militia/ gdyż záwsze iest naiemna/ y służy inszym. Byli przedtym pod Comesámi Rákuskimi: z ktorych poszły Arcykśiążętá Rákuskie: lecz zá nieiáką rospustą vrzędnikow ich/ rebellizowáli im/ y dobili się wolnośći. Wzburzenie wsczęło się w roku 1315. od obywátelow Switskich/ ktora kráiná leży miedzy ieźiorem Zurichtskim y Lucerneńskim. skąd/ iáko powiádáią/ wźięło początek imię Swicerow. Wszystká Heluetia dźieli się ná 13. Kántonow/ ktore w rzeczách pártikulárnych/ rządzą się káżdy przez się. Ale co się tycze rzeczy Páństwá ich y
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 106
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
nosząc szarawary, Nie może z nim przywykły poznać zadek habie: Gwałt oraz i natura, i cierpią jedwabie. Że sam nie w karmazynie farbowany z dziada, Sług w nim nosząc, na grzbiecie ich farby dokłada. Jeszczeż by zdrów niech szumiał, niechby się zdrów zdobił, Kto zasłużył i tego na wojnie się dobił; Ale ów, co z przodków swych abo krowy dajał, Abo na łokieć w sklepie materyje krajał, Czemuż ma bujać, czemu tak barzo się szerzyć, Jeśli został szlachcicem, swą piędzią nie mierzyć? Przynajmniej by poczekał, aż z niego natura Chłopska wyńdzie, która się długo trzyma gbura; A aptekarz oliwę
nosząc szarawary, Nie może z nim przywykły poznać zadek habie: Gwałt oraz i natura, i cierpią jedwabie. Że sam nie w karmazynie farbowany z dziada, Sług w nim nosząc, na grzbiecie ich farby dokłada. Jeszczeż by zdrów niech szumiał, niechby się zdrów zdobił, Kto zasłużył i tego na wojnie się dobił; Ale ów, co z przodków swych abo krowy dajał, Abo na łokieć w sklepie materyje krajał, Czemuż ma bujać, czemu tak barzo się szerzyć, Jeśli został szlachcicem, swą piędzią nie mierzyć? Przynajmniej by poczekał, aż z niego natura Chłopska wyńdzie, która się długo trzyma gbura; A aptekarz oliwę
Skrót tekstu: PotMorKuk_III
Strona: 325
Tytuł:
Moralia
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty, pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
nie mógł Rzymu minąć Skąd gdy go zaden zastęp nie żasłania Senat, Pospólstwo, Szlachtę powygania XLIV I zwerbowawszy Kuriona sobie Zdrajcę Ojczyzny, Rycerstwa matacza Czyni, co tylko w jego jest podobie Ustawy gwałci, zwyczaje wywraca O Konsulaty nie prosi w Osobie Ale z pogrozką swe imprezy wtacza Których, jeśli mu zbronią czyniąc prawnie Dobije się on orężem ich jawnie. XLV. Niedba, chociaż go Rzym Dekretem tępi I zdrajcą własnej nazywa Ojczyny Ani się płaczem pospólstwa zasępi Ani ich gwałtu, ani zna starszyzny Na jego znakach nie Orli, lecz Sępi Wszędzie krew, wszędzie sieją rany, blizny Wolności, prawa, ustawy, swobody Giną przez jego chciwość i
nie mogł Rzymu minąć Zkąd gdy go zaden zastęp nie żasłania Senat, Pospolstwo, Szlachtę powygania XLIV I zwerbowawszy Kuriona sobie Zdraycę Oyczyzny, Rycerstwa matacza Czyni, co tylko w iego iest podobie Vstawy gwałci, zwyczaie wywraca O Konsulaty nie prośi w Osobie Ale z pogrozką swe imprezy wtacza Ktorych, ieśli mu zbronią czyniąc prawnie Dobije śię on oręzem ich iawnie. XLV. Niedba, chociaż go Rzym Dekretem tępi I zdraycą własney nazywa Oyczyny Ani śię płaczem pospolstwa zasępi Ani ich gwałtu, ani zna starszyzny Na iego znakach nie Orli, lecz Sępi Wszędzie krew, wszędzie śieią rany, blizny Wolności, prawa, ustawy, swobody Giną przez iego chćiwość y
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 13
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693