/ że przyszły wręcz miedzy sobą przednie ich i nasze okręty/ i tak się z sobą mocno zwarły: że z jednego na drugi przechodzono/ zaczym żołnierz nasz chorągiew nieprzyjacielską wydarszy/ na swym ją okręcie wystawił/ wiele sobie zatym dobrego obiecując/ i żeby już zwycięstwo było rozumiejąc: alić Pan Bóg przepuścił że nasz okręt grążyć się począł/ w który niewiem jakim sposobem wody się co niemiara nabrało. Ledwie co naszych stamtąd uszło/ którzy porwawszy łódź Olandom/ na niej uszli: drudzy płynąc do swoich przybyli/ jako Generał który był ze dwiema chorągwiami nieprzyjacielskiemi w pław się udał.
Okręt zaś naszego Almiranta zwarszy się z nieprzyjacielskim także Almirantem/
/ że przyszły wręcz miedzy sobą przednie ich y násze okręty/ y ták się z sobą mocno zwárły: że z iednego ná drugi przechodzono/ záczym żołnierz nász chorągiew nieprzyiaćielską wydárszy/ ná swym ią okręćie wystáwił/ wiele sobie zátym dobrego obiecuiąc/ y żeby iuż zwyćięstwo było rozumieiąc: álić Pan Bog przepuśćił że nász okręt grążyć się począł/ w ktory niewiem iákim sposobem wody się co niemiárá nábráło. Ledwie co nászych stámtąd uszło/ ktorzy porwawszy łodź Olándom/ ná niey uszli: drudzy płynąc do swoich przybyli/ iáko Generał ktory był ze dwiemá chorągwiámi nieprzyiaćielskiemi w pław się udał.
Okręt záś nászego Almirántá zwárszy się z nieprzyiaćielskim tákże Almirántem/
Skrót tekstu: WaezList
Strona: 44.
Tytuł:
List roczny z wysep Philippin
Autor:
Francisco Vaez
Tłumacz:
Anonim
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
listy
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1603
Data wydania (nie wcześniej niż):
1603
Data wydania (nie później niż):
1603
; Po części w onym swym urwany gronie Do Pompejego w Sycylią wionie. CXXI. Za Restionem, któremu się zdało, Ze sam uciekał; sługa skrycie dążył, Temu wprzód łaski świadczył Pan niemało; Dla niecnot potym, piątnem go uciążył, Zaczym kiedy swe krył w bagnisku ciało Ów Pan; i aże po szyję się grążył; Wyszukawszy go, wzrokiem strwoży w błocie I strach w nim znając; pocieszy w kłopocie. CXXII. Bardziej mię, prawi: dobrodziejstwa twoje Wiążą, niźli te odrażają cechy; Którem od ciebie za rozpusty moje Dość sprawiedliwie poniósł i za grzechy; Więc podz w loch za mną, skryj się wte zaboje, Nie
; Po częsci w onym swym urwany gronie Do Pompeiego w Sycylią wionie. CXXI. Za Restionem, ktoremu się zdało, Ze sam uciekał; sługa skrycie dążył, Temu wprzod łaski swiadczył Pan niemało; Dla niecnot potym, piątnem go uciążył, Zaczym kiedy swe krył w bagnisku ciało Ow Pan; y aże po szyię się grążył; Wyszukawszy go, wzrokiem ztrwoży w błocie I strach w nim znaiąc; pocieszy w kłopocie. CXXII. Bardziey mię, prawi: dobrodzieystwa twoie Wiążą, nizli te odrażaią cechy; Ktorem od ciebie za rospusty moie Dość sprawiedliwie poniosł y za grzechy; Więc podz w loch za mną, skryi się wte zaboie, Nie
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 189
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693