co mu Szyby solne zastawione, i Summy Neapolitańskie na profit. Tym przestraszeni Koligaci, Szwedzi w Prusy a Rakocy do Domu pospieszył, któremu Hetmani z Wojskami, Potocki z Ukrainy, Lubomirski z Węgier, Czarnecki od Polski, Litwa od półoocka zastąpiwszy znosić chcieli, ale ten o Pokój się prosił i 12000. Czerwonych złotych okupił się, tym czasem Tatarów 60000. niespodziewanie przypadszy, nie uważając na Traktaty, na Węgrów wpadli, 9000. trupem położywszy, resztę w niewolą wzięli, Rakocy ledwie salwowany prz[...] Sapiehę uszedł do Węgier, ale zrzucony zaraz od Turków z Księstwa Siedmiogrodzkiego, jako jego hołdownik, a od Cesarza dziedzicznemi dobrami prywowany; Kochowski przydaje:
co mu Szyby solne zastawione, i Summy Neapolitańskie na profit. Tym przestraszeni Kolligaći, Szwedźi w Prusy a Rakocy do Domu pospieszył, któremu Hetmani z Woyskami, Potocki z Ukrainy, Lubomirski z Węgier, Czarnecki od Polski, Litwa od półoocka zastąpiwszy znośić chćieli, ale ten o Pokóy śię prośił i 12000. Czerwonych złotych okupił śię, tym czasem Tatarów 60000. niespodźiewanie przypadszy, nie uważając na Traktaty, na Węgrów wpadli, 9000. trupem położywszy, resztę w niewolą wźiéli, Rakocy ledwie salwowany prz[...] Sapiehę uszedł do Węgier, ale zrzucony zaraz od Turków z Xięstwa Siedmiogrodzkiego, jako jego hołdownik, á od Cesarza dźiedźicznemi dobrami prywowany; Kochowski przydaje:
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 98
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
czym Żałuski fol: 405. part: I. Tom: I, i taż Konfederacja limitowana do Warszawy; a przy Prymasie Hetman Sobieski Województwa Pruskie, i Litwa w Łowiczu kongess złożyli, punkta z obydwóch stron, i egzorbitancje wyliczone przeciw Królowi, a w tym Turcy Kamieniec odebrali, i Lwów oblegli, ale się okupił 100000. Talerów. Roku 1673. Konfederacja GOŁĘBIOWSKA w Warszawie reasumowana przeciw kongresowi Łowickiemu poczęła hałasować, ale to wszystko Trzebicki Biskup Krakowski, i Chrapowicki Wojewoda Witebski naznaczeni do Łowicza Mediatorowie uspokoili, sprowadziwszy Prymasa z Hetmanem do Warszawy, i tę Konfederacją nazwali SEJMEM PACIFICATIONIS, na którym zagodzone Scysje, a za perswazją Hetmana Aukcja Wojska
czym Załuski fol: 405. part: I. Tom: I, i taż Konfederacya limitowana do Warszawy; á przy Prymaśie Hetman Sobieski Województwa Pruskie, i Litwa w Łowiczu kongess złożyli, punkta z obódwóch stron, i exorbitancye wyliczone przećiw Królowi, á w tym Turcy Kamieniec odebrali, i Lwów oblegli, ale śię okupił 100000. Talerów. Roku 1673. Konfederacya GOŁĘBIOWSKA w Warszawie reassumowana przećiw kongressowi Łowickiemu poczeła hałasować, ale to wszystko Trzebicki Biskup Krakowski, i Chrapowicki Wojewoda Witebski naznaczeni do Łowicza Medyatorowie uspokoili, sprowadźiwszy Prymasa z Hetmanem do Warszawy, i tę Konfederacyą nazwali SEYMEM PACIFICATIONIS, na którym zagodzone Scyssye, á za perswazyą Hetmana Aukcya Woyska
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 112
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
, wnet owych niemały Strach ogarnął, że jeli traktować tam z-nimi. Książę tam Czetwertyński, z-dostatki wszytkimi, I Zoną, i Dziatkami, tak że wielą i tych, Cokolwiek z-pód Korsunia uszło nie dobitych Wojskowych się zawarło, Wiec po targu zatym Koło tego nie długim, rzecz stanęła na tym, Żeby się okupili, a Żydy wydali. Jakoż wszytkich zarazem z-Zamku rugowali, I z-Zonami i z-Dziećmi: acz nie bez zbarania, I za to ich do Nieba o pomste wołania. Gdzie pod Wałem zostając trzy dni się bronili, Niż na rześ te okrutną głów swych pozwolili. Wyścinani nakoniec,
, wnet owych niemały Strach ogarnął, że ieli traktować tam z-nimi. Xiąże tam Czetwertynski, z-dostatki wszytkimi, I Zoną, i Dźiatkami, ták że wielą i tych, Cokolwiek z-pod Korsunia uszło nie dobitych Woyskowych sie záwárło, Wiec po targu zatym Koło tego nie długim, rzecz stánełá na tym, Zeby sie okupili, á Zydy wydali. Iákoż wszytkich zarazem z-Zamku rugowáli, I z-Zonámi i z-Dźiećmi: acz nie bez zbaránia, I za to ich do Nieba o pomste wołánia. Gdźie pod Wáłem zostaiąc trzy dni sie bronili, Niż ná rześ te okrutną głow swych pozwolili. Wyśćinani nakoniec,
Skrót tekstu: TwarSWoj
Strona: 14
Tytuł:
Wojna domowa z Kozaki i z Tatary
Autor:
Samuel Twardowski
Drukarnia:
Collegium Calissiensis Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
lubo miał dobrą lokacją, jednak per aliquam civilitatem prezentował swoje prawo peliskie i podobno kopią onego oddał, referendarza u siebie z honorami przyjmował i mnie przestrzegał, abym też same dla referendarza wyskoki czynił, czegom ja nie słuchał. A ponieważ na drugi rok przypadał termin okupna Peliszcz, za czym brat mój pułkownik dał się okupić. Odebrał sumę kapitalną 75 000 zł pol., a za reparacją 2000 zł. Na mnie się referendarz manifestował w grodzie brzeskim o nieprzyjęcie sumy, ja się remanifestowałem. Tymczasem Zabiełło, marszałek kowieński, otrzymał od Fleminga, podskarbiego wielkiego W. Ks. Lit., kontrakt arendowny na Rzeczycę Pociejowską in contiguitate z
lubo miał dobrą lokacją, jednak per aliquam civilitatem prezentował swoje prawo peliskie i podobno kopią onego oddał, referendarza u siebie z honorami przyjmował i mnie przestrzegał, abym też same dla referendarza wyskoki czynił, czegom ja nie słuchał. A ponieważ na drugi rok przypadał termin okupna Peliszcz, za czym brat mój pułkownik dał się okupić. Odebrał sumę kapitalną 75 000 zł pol., a za reparacją 2000 zł. Na mnie się referendarz manifestował w grodzie brzeskim o nieprzyjęcie sumy, ja się remanifestowałem. Tymczasem Zabiełło, marszałek kowieński, otrzymał od Fleminga, podskarbiego wielkiego W. Ks. Lit., kontrakt arendowny na Rzeczycę Pociejowską in contiguitate z
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 363
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
, i że posyła komisarza swego Kłokockiego dla umówienia ceny i spisania intercyzy. Dopiero brat mój z większym urażeniem księcia kanclerza odpisał, że przedać Motykał nie może.
Nastąpił potem święty Jan, na którym terminie brat mój pułkownik, mogąc się z dobrej lokacji Peliszcz nie dać okupić Przezdzieckiemu, referendarzowi lit., jednak dał się okupić. Odebrał tedy sumy 75 000, a 2000 zł za reparacją. Życzyłem bratu memu, aby do 70 000 zł będących zastawnym prawem na Bulkowie dodał 50 000 zł Ogińskiemu, pisarzowi polnemu lit., a Bulków odebrał w zastawną swoją posesją, ale brat mój nie chciał rady mojej słuchać, na czym wiele potem
, i że posyła komisarza swego Kłokockiego dla umówienia ceny i spisania intercyzy. Dopiero brat mój z większym urażeniem księcia kanclerza odpisał, że przedać Motykał nie może.
Nastąpił potem święty Jan, na którym terminie brat mój pułkownik, mogąc się z dobrej lokacji Peliszcz nie dać okupić Przezdzieckiemu, referendarzowi lit., jednak dał się okupić. Odebrał tedy sumy 75 000, a 2000 zł za reparacją. Życzyłem bratu memu, aby do 70 000 zł będących zastawnym prawem na Bulkowie dodał 50 000 zł Ogińskiemu, pisarzowi polnemu lit., a Bulków odebrał w zastawną swoją posesją, ale brat mój nie chciał rady mojej słuchać, na czym wiele potem
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 414
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
gdy potem brat mój upominał się u Ogińskiego o sumę, dał 140 000 zł i Bulków objął w swoją posesją, który puścił Leparskiemu arendą, a Leparski znacznie na tym profitował. Ja zaś z Czemer nie dałem się Przezdzieckiemu referendarzowi wykupić, bo jeszcze rok ex triennio
nie dochodził, i nadziei nawet do dania się okupić Przezdzieckiemu nie zostawiłem.
Po tym wykupnie pojechał brat mój i ja z nim do Suchej Woli do Kuczyńskiego, podstolego drohickiego, dla uczynienia przedszlubnych zapisów między nim a bratem moim, mającym się żenić z córką jego Konstancją, podstolanką drohicką. Z strony podstolego drohickiego był przyjaciel Nieprzecki, pisarz grodzki lubelski, człek cale
gdy potem brat mój upominał się u Ogińskiego o sumę, dał 140 000 zł i Bulków objął w swoją posesją, który puścił Leparskiemu arendą, a Leparski znacznie na tym profitował. Ja zaś z Czemer nie dałem się Przezdzieckiemu referendarzowi wykupić, bo jeszcze rok ex triennio
nie dochodził, i nadziei nawet do dania się okupić Przezdzieckiemu nie zostawiłem.
Po tym wykupnie pojechał brat mój i ja z nim do Suchej Woli do Kuczyńskiego, podstolego drohickiego, dla uczynienia przedszlubnych zapisów między nim a bratem moim, mającym się żenić z córką jego Konstancją, podstolanką drohicką. Z strony podstolego drohickiego był przyjaciel Nieprzecki, pisarz grodzki lubelski, człek cale
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 415
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
też na nim jest funkcja: Posłem na konwokacyją.
Posłem obrany od wojska, gdzie wtenczas nie miała Polska Króla - co z mitry koronę szlachta włożyła na skronie. Kiedy chocimska potrzeba, on się przenosi do nieba Stamtąd, gdzie wprzód Kapłon Basza to miasto wojskiem opasał. Król Michał umarł podczas chocimskiej we Lwowie. Lwów się okupił Turkom.
Ale mu się okupili - z miedzy siebie wyprawili Kilku, dając im w zastawę, a że tę przełożą sprawę: Aby na czas należyty suma Rzeczypospolitej Na to uchwalona była, a ich stamtąd uwolniła. Tren 45.
Elekcja nastąpiła, kędy na tron posadziła Miłość wszystkich: gdzie za pana obrali sobie hetmana.
też na nim jest funkcyja: Posłem na konwokacyją.
Posłem obrany od wojska, gdzie wtenczas nie miała Polska Króla - co z mitry koronę ślachta włożyła na skronie. Kiedy chocimska potrzeba, on się przenosi do nieba Stamtąd, gdzie wprzód Kapłon Basza to miasto wojskiem opasał. Król Michał umarł podczas chocimskiej we Lwowie. Lwów się okupił Turkom.
Ale mu się okupili - z miedzy siebie wyprawili Kilku, dając im w zastawę, a że tę przełożą sprawę: Aby na czas należyty suma Rzeczypospolitej Na to uchwalona była, a ich stamtąd uwolniła. Tren 45.
Elekcyja nastąpiła, kędy na tron posadziła Miłość wszystkich: gdzie za pana obrali sobie hetmana.
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 114
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935
Posłem na konwokacyją.
Posłem obrany od wojska, gdzie wtenczas nie miała Polska Króla - co z mitry koronę szlachta włożyła na skronie. Kiedy chocimska potrzeba, on się przenosi do nieba Stamtąd, gdzie wprzód Kapłon Basza to miasto wojskiem opasał. Król Michał umarł podczas chocimskiej we Lwowie. Lwów się okupił Turkom.
Ale mu się okupili - z miedzy siebie wyprawili Kilku, dając im w zastawę, a że tę przełożą sprawę: Aby na czas należyty suma Rzeczypospolitej Na to uchwalona była, a ich stamtąd uwolniła. Tren 45.
Elekcja nastąpiła, kędy na tron posadziła Miłość wszystkich: gdzie za pana obrali sobie hetmana. Elekcja się opisuje teraźniejszego króla.
Posłem na konwokacyją.
Posłem obrany od wojska, gdzie wtenczas nie miała Polska Króla - co z mitry koronę ślachta włożyła na skronie. Kiedy chocimska potrzeba, on się przenosi do nieba Stamtąd, gdzie wprzód Kapłon Basza to miasto wojskiem opasał. Król Michał umarł podczas chocimskiej we Lwowie. Lwów się okupił Turkom.
Ale mu się okupili - z miedzy siebie wyprawili Kilku, dając im w zastawę, a że tę przełożą sprawę: Aby na czas należyty suma Rzeczypospolitej Na to uchwalona była, a ich stamtąd uwolniła. Tren 45.
Elekcyja nastąpiła, kędy na tron posadziła Miłość wszystkich: gdzie za pana obrali sobie hetmana. Elekcyja się opisuje teraźniejszego króla.
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 114
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935
trwała. A miasto Jeruzalem/ Izrael i Juda: Jako od nakowalnie żużel abo ruda. W śmieci idzie/ tak i ci pomiotłem się staną: Zniesie Bóg ozdobę ich/ dotąd pożyczaną. A ty, pielgrzymie święty weś ten klejnot drogi: Nieś za Panem: tymci tym/ dziś człowiek ubogi Z niewolej się okupi: skoro ten prawdziwy Mesjasz obiecany/ Chrystus i Bóg żywy. Pamiątka
Na nim za naród ludzki zdrowie swe położy: Nie możeć się nagrodzić twoja praca drożej. Jako gdy za nią weźmiesz obietnice wieczne/ Żywot i Bractwo w niebie z Anioły społeczne. Oto go już z twoich rąk chętni wyglądają Eligerowie Pańscy: już
trwáłá. A miásto Hieruzálem/ Izráel y Iudá: Iáko od nákowálnie żużel ábo rudá. W śmieći idźie/ tak y ći pomiotłem się sstáną: Znieśie Bog ozdobę ich/ dotąd pożyczáną. A ty, pielgrzymie święty weś ten kleynot drogi: Nieś zá Pánem: tymći tym/ dźiś człowiek vbogi Z niewoley się okupi: skoro ten prawdźiwy Messyasz obiecány/ Chrystus y Bog żywy. Pámiątká
Ná nim zá narod ludzki zdrowie swe położy: Nie możeć się nagrodźić twoiá praca drożey. Iáko gdy zá nię weźmiesz obietnice wieczne/ Zywot y Bráctwo w niebie z Anyoły społeczne. Oto go iuż z twoich rąk chętni wyglądáią Eligerowie Páńscy: iuż
Skrót tekstu: RożAPam
Strona: 69.
Tytuł:
Pamiątka krwawej ofiary Pana Zbawiciela Naszego Jezusa Chrystusa
Autor:
Abraham Rożniatowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
jednak/ że Wojska nigdy nie wiódł przeciwko Turkom/ ani nawet/ z niewolej Tatarskiej wyszedszy/ przystał więcej do niego/ tedy być może/ że przy dobrych sposobach/ nie tylko Konfirmacją otrzyma/ ale też i umniejszenie wielkiego haraczu/ który zrazu od Barczajego był pozwolony. Ale u Chana/ od którego dziewiąciądziesiąt tysięcy talerów się okupił/ spodziewa się być w łaskawej pamięci. Merkuriusz Polski.
Z Zatmaru piszą/ iż Turcy do kupy się ściągają pod Waradynem; a że w Belgradzie (abo Alba Graeca) Aly Basza ze dwiema inszymi Baszami stanął/ i tam miedzy sobą radzą/ dokąd i jakim sposobem mają Wojska obrócić/ które są bardzo wielkie/
iednák/ że Woyská nigdy nie wiodł przećiwko Turkom/ áni náwet/ z niewoley Tátárskiey wyszedszy/ przystał więcey do niego/ tedy bydź może/ że przy dobrych sposobách/ nie tylko Confirmácyą otrzyma/ ále też y vmnieyszenie wielkiego hárácżu/ ktory zrázu od Bárcżáiego był pozwolony. Ale v Cháná/ od ktorego dźiewiąćiądźieśiąt tyśięcy talerow sie okupił/ spodźiewa się bydź w łáskáwey pámięći. Merkuryusz Polski.
Z Záthmáru piszą/ iż Turcy do kupy się śćiągáią pod Wárádynem; á że w Belgrádźie (ábo Alba Graeca) Aly Bászá ze dwiemá inszymi Bászámi stánął/ y tám miedzy sobą rádzą/ dokąd y iákim sposobem máią Woyská obroćić/ ktore są bárdzo wielkie/
Skrót tekstu: MerkPol
Strona: 88
Tytuł:
Merkuriusz polski ordynaryjny
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1661
Data wydania (nie później niż):
1661