zerwie to pod Konfederacją Sejmiki stawać muszą) naznacza czas Sejmu Konwokacjalnego, podatki zatrzymane wybierać każe, Starostom nakazuje pilnować i karać wszelkie swawole i tumulty, Sejmiki przestrzega, ażeby radzili o wszelkim bezpieczeństwie, Starostom pogranicznym daje przestrogę, żeby nie dopuszczali korespondencyj pogranicznych, i żeby nikt z Listami ani Poseł bez konsensu Prymasa nie ważył się przejechać granic. Senatorowie Duchowni i Świeccy wyznaczeni bywają do asystencyj zmarłemu Królowi. Koszta skarb Rzeczypospolitej prowidować powinien do pogrzebu. Posłowie z denuncjacją śmierci wyznaczeni bywają do postronnych Monarchów, którym skarb koszta prowiduje. Ekspedycje wszystkie z Kancelaryj Prymasowskiej wychodzą pod jego pieczęcią etc. etc. SEJM KONWOKACYJ jak nadejdzie, tak Prymas z Senatem i Stanem
zerwie to pod Konfederacyą Seymiki stawać muszą) naznacza czas Seymu Konwokacyalnego, podatki zatrzymane wybierać każe, Starostom nakazuje pilnować i karać wszelkie swawole i tumulty, Seymiki przestrzega, ażeby radźili o wszelkim bespieczeństwie, Starostom pogranicznym daje przestrogę, żeby nie dopuszczali korrespondencyi pogranicznych, i żeby nikt z Listami ani Poseł bez konsensu Prymasa nie ważył śię przejechać granic. Senatorowie Duchowni i Swieccy wyznaczeni bywają do assystencyi zmarłemu Królowi. Koszta skarb Rzeczypospolitey prowidować powinien do pogrzebu. Posłowie z denuncyacyą śmierći wyznaczeni bywają do postronnych Monarchów, którym skarb koszta prowiduje. Expedycye wszystkie z Kancellaryi Prymasowskiey wychodzą pod jego pieczęćią etc. etc. SEYM KONWOKACYI jak nadeydźie, tak Prymas z Senatem i Stanem
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 135
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
ludzi szkodę, łaskawie szwank tegoż utrzyma. 17. IWYM pani Chodkiewiczowa wojewodzina brzeska litewska, wdowa, z synem starostą wielońskim po dwunastoniedzielnej tu rezydencji u mnie dziś do Warszawy odjechała. IWYM pan Poniatowski podczaszy wielki koronny, przyjaciel mój wielki, godzin kilka tu bawiąc, odjechał do Wołczyna. 18. Wyjechałem chcąc się przejechać, lecz przecie niedarmo. Ludzi moich polujących znalazszy, dwóch sam ubiłem zajęcy. 19. WM pan rejent WKL-go na Żmujdź się spiesząc, dziś mię pożegnał, otrzymawszy jeszcze na dwóch sobie podobnych zastawników u mnie obwieszczenia, to jest na pana Staniewicza Urbaniszki i pana Romera Porawice. Po obiedzie zaś lustrowałem ziemian hrabstwa
ludzi szkodę, łaskawie szwank tegoż utrzyma. 17. JWJM pani Chodkiewiczowa wojewodzina brzeska litewska, wdowa, z synem starostą wielońskim po dwunastoniedzielnej tu rezydencji u mnie dziś do Warszawy odjechała. JWJM pan Poniatowski podczaszy wielki koronny, przyjaciel mój wielki, godzin kilka tu bawiąc, odjechał do Wołczyna. 18. Wyjechałem chcąc się przejechać, lecz przecie niedarmo. Ludzi moich polujących znalazszy, dwóch sam ubiłem zajęcy. 19. WM pan rejent WKL-go na Żmujdź się spiesząc, dziś mię pożegnał, otrzymawszy jeszcze na dwóch sobie podobnych zastawników u mnie obwieszczenia, to jest na pana Staniewicza Urbaniszki i pana Romera Porawice. Po obiedzie zaś lustrowałem ziemian hrabstwa
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 50
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak
mnie łaskawym, tak smutkiem mym nieprzyjaciołom niemylnym będzie. 30. Niedźwiedź dziś w puszczę moją zawitał, którego pilnować i soczyć kazałem. 31. Dziś pirwszy raz do ogrodu wyszłem, dziękując św. Jozafatowi w tymże będącemu w kaplicy za łaskawą do Boga za mną przyczynę. Junius
1. Pirwszy raz w kolascem się przejechał, doskonale przychodząc do siebie. 2. Coraz mi Bóg więcej dąje mocy na podzękowanie mu za łaskę jego mi przywróceniem zdrowia świadczoną. 3., 4. i 5. Znacznego nic nie trafiło się, krom że rynek zaczął się już planować w Białej. 6. 7. i 8. 9. Akceptowałem
mnie łaskawym, tak smutkiem mym nieprzyjaciołom niemylnym będzie. 30. Niedźwiedź dziś w puszczę moją zawitał, którego pilnować i soczyć kazałem. 31. Dziś pirwszy raz do ogrodu wyszłem, dziękując św. Jozafatowi w tymże będącemu w kaplicy za łaskawą do Boga za mną przyczynę. Junius
1. Pirwszy raz w kolascem się przejechał, doskonale przychodząc do siebie. 2. Coraz mi Bóg więcej dąje mocy na podzękowanie mu za łaskę jego mi przywróceniem zdrowia świadczoną. 3., 4. i 5. Znacznego nic nie trafiło się, krom że rynek zaczął się już planować w Białej. 6. 7. i 8. 9. Akceptowałem
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 106
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak
trwać i trwało żadną miarą nie może. Lecz by brali z młodości figurę dobrą na koniu, drewniany ma być zrobiony, postać zupełnie mający konia, pod którym spód na kółkach czterech. Kulbaczkę, strzemiona i rządzik tenże na sobie mieć powinien konik. Po obiedzie tedy godzinę mając czasu wolnego, wsiadać mogą i zsiadać przejechawszy się w tymże pokoju, lecz to wsztstko w przytomności gubernatora. 18. Spać onych nad godzin siedem więcej proszę nie pozwalać, kłaść się zaś nierówno, najraniej o dziewiątej, czasem też o dwunastej, najpóźniej zaś o wtórej z północy. By przywykszy niewczasom, każdy z nich nie był podległy, a stąd niechorowity.
trwać i trwało żadną miarą nie może. Lecz by brali z młodości figurę dobrą na koniu, drewniany ma być zrobiony, postać zupełnie mający konia, pod którym spód na kółkach cztyrech. Kulbaczkę, strzemiona i rządzik tenże na sobie mieć powinien konik. Po obiedzie tedy godzinę mając czasu wolnego, wsiadać mogą i zsiadać przejechawszy się w tymże pokoju, lecz to wsztstko w przytomności gubernatora. 18. Spać onych nad godzin siedem więcej proszę nie pozwalać, kłaść się zaś nierówno, najraniej o dziewiątej, czasem też o dwunastej, najpóźniej zaś o wtórej z północy. By przywykszy niewczasom, kóżdy z nich nie był podległy, a stąd niechorowity.
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 187
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak