w Prowincjach Holenderskich etc. Wszystkie góry Alpes, i góra Sura od dna, aż do wierzchołku wzruszone były.
9 Grudnia o 3 z południa trzecie trzęsienie w Nestembach.
W Morat igiełka kompasowa nakłoniła się ku zachodowi 25 minutami pod czas trzęsienia 9 Grudnia. Na granicy Szwajcaryj opiłki żelaza, które brzegami tylko trzymały się, przykleiły się do magnesu, i znowu do pierwszego swego ułożenia powróciły. W Hohen Ems nad jeziorem Konstancieńskim magnes 12 ½ uncyj ważący, a na sznurze na 12 calów długim wiszący obrócił się ku południowi, i podniósłszy się z linią prosto uczynił anguł około 40 grad: trwał w tym ułożeniu przez całe trzęsienie, które trwało minutę jednę
w Prowinciach Holenderskich etc. Wszystkie gory Alpes, y gora Sura od dna, aż do wierzchołku wzruszone były.
9 Grudnia o 3 z południa trzecie trzęsienie w Nestembach.
W Morat igiełka kompasowa nakłoniła się ku zachodowi 25 minutami pod czas trzęsienia 9 Grudnia. Na granicy Szwaycariy opiłki żelaza, ktore brzegami tylko trzymały się, przykleiły się do magnesu, y znowu do pierwszego swego ułożenia powrociły. W Hohen Ems nad jeziorem Konstancieńskim magnes 12 ½ uncyi ważący, á na sznurze na 12 calow długim wiszący obrocił się ku południowi, y podniosłszy się z linią prosto uczynił anguł około 40 grad: trwał w tym ułożeniu przez całe trzęsienie, ktore trwało minutę iednę
Skrót tekstu: BohJProg_II
Strona: 212
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki, traktaty
Tematyka:
astronomia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
pleci, Ledwo mu każdy do czarta nie zleci. Pysk jeżem obrósł, szczeka przeszła kością, Nos cale zginął wszytek między ością I gdyby czoło nie znaczyło człeka, Niedźwiedzia pozór zrobiła powieka. Oko wejzrzeniem w głupstwie przeszło tępem, Wąs się połamał niechędogim strzępem I dla obmierzłej znać w papciaku szargi Do tej i do tej przykleił się wargi. Z rąk się wydały żyły jak padalce, Miara pazurów porównała palce, Skora obrósszy rzadko włosem rudem Smołą i dawnym zatęchła się brudem. Okrycia barwę zatarł klej paskudny, Postrzępił defekt do poprawy trudny, A te fałaty jakby przeszły wrzodem, Niewytrzymanym powiewają smrodem. Buty skrzydlaste, świżym trącąc dziękciem, Błoto pryskają wypuszczonym
pleci, Ledwo mu każdy do czarta nie zleci. Pysk jeżem obrósł, szczeka przeszła kością, Nos cale zginął wszytek między ością I gdyby czoło nie znaczyło człeka, Niedźwiedzia pozór zrobiła powieka. Oko wejzrzeniem w głupstwie przeszło tępem, Wąs się połamał niechędogim strzępem I dla obmierzłej znać w papciaku szargi Do tej i do tej przykleił się wargi. Z rąk się wydały żyły jak padalce, Miara pazurów porównała palce, Skora obrósszy rzadko włosem rudem Smołą i dawnym zatęchła się brudem. Okrycia barwę zatarł klij paskudny, Postrzępił defekt do poprawy trudny, A te fałaty jakby przeszły wrzodem, Niewytrzymanym powiewają smrodem. Buty skrzydlaste, świżym trącąc dziekciem, Błoto pryskają wypuszczonym
Skrót tekstu: MałpaCzłow
Strona: 204
Tytuł:
Małpa Człowiek
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry, traktaty
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1715
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1715
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Archiwum Literackie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Paulina Buchwaldówna
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wroclaw
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1962