która nim była na miejsce odniesiona/ tak cięszką być poczęła/ że jej podołać nie mógł/ aż żony dla pomocy przywołał. Ta zona jego/ jeśli potym skrzynkę w domu otwierała/ czyli też nieopatrznie sobie z nią postępowała/ tego niepomnię. To wiem iż do onego domu nowego/ rodzicy oni z synaczkiem jednym maluchnym przyprowadzili się. Aż oto prędko żona/ jakoby od rozumu odszedsz/ na kolebkę dzieciątka napadła/ chcąc go zabić. Co mąż obaczywszy/ gwałtem żonę oderwał/ i zrozumiał że była od szatana opętana/ którego gdy wyganiano. Szatan nieobiecował się z niej wyniść/ ażeby ją zabił/ co wypełnił w rękach onegoż Egzorcisty.
ktora nim byłá ná mieysce odnieśiona/ ták ćięśzką być poczęłá/ że iey podołáć nie mogł/ áż żony dla pomocy przywołał. Tá zoná iego/ iesli potym skrzynkę w domu otwieráłá/ cżyli też nieopátrznie sobie z nią postępowáłá/ tego niepomnię. To wiem iż do onego domu nowego/ rodźicy oni z synacżkiem iednym máluchnym przyprowádźili sie. Aż oto prędko żoná/ iákoby od rozumu odszedsz/ ná kolebkę dźiećiątká nápádłá/ chcąc go zábić. Co mąż obaczywszy/ gwałtem żonę oderwał/ y zrozumiał że byłá od szátáná opętána/ ktorego gdy wyganiano. Szátan nieobiecował sie z niey wyniść/ áżeby ią zábił/ co wypełnił w rękách onegoż Exorcisty.
Skrót tekstu: SpInZąbMłot
Strona: 301
Tytuł:
Młot na czarownice
Autor:
Jacob Sprenger, Heinrich Institor
Tłumacz:
Stanisław Ząbkowic
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
magia, obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
bydłem dni ręczną robotą. Ma bydła pańskiego wołów parę, koni parę, krowę jednę i wszystek gospodarski porządek. Ogród, łąki, roli w każde pole po składów 55. Pogłównego daje na jednę ratę po złotych 7.
Chałupa, w której mieszka karczmarz imieniem Wojciech Kuźmiński, luźny, który za posesji imp. Rapackiego przyprowadził się i podjął się szynkowania piwa i gorzałki. Ten, że nie zastał na tym placu zasianych ról, do karczmy należących, z folwarków pańskich imp. Rapacki dał mu żyta zagonów 12, jęczmienia składów 3, owsa składów 3, grochu składów 2, taterki składów 2, prosa składów 2, rzepy składów 2, marchwi
bydłem dni ręczną robotą. Ma bydła pańskiego wołów parę, koni parę, krowę jednę i wszystek gospodarski porządek. Ogród, łąki, roli w każde pole po składów 55. Pogłównego daje na jednę ratę po złotych 7.
Chałupa, w której mieszka karczmarz imieniem Wojciech Kuźmiński, luźny, który za posesyi jmp. Rapackiego przyprowadził się i podjął się szynkowania piwa i gorzałki. Ten, że nie zastał na tym placu zasianych ról, do karczmy należących, z folwarków pańskich jmp. Rapacki dał mu żyta zagonów 12, jęczmienia składów 3, owsa składów 3, grochu składów 2, taterki składów 2, prosa składów 2, rzepy składów 2, marchwi
Skrót tekstu: InwKal_II
Strona: 165
Tytuł:
Inwentarze dóbr szlacheckich powiatu kaliskiego, t. 2
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Tematyka:
gospodarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1751 a 1775
Data wydania (nie wcześniej niż):
1751
Data wydania (nie później niż):
1775
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Władysław Rusiński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1959
/ i bólów uwolnia. A tak Goźdźca przyczyną jest zgniła tłusta/ włóczkowata/ i jadowita wilgotność zawzięta w ciało/ lubo z Ródżyców/ lubo z nieporządnego życia i kałów w żyłach ułożonych/ lubo z długich chorób/ i w nich zepsowania krwie i wilgotności: które gorącość wnętrzna jakoby przysmażywszy/ i do wezwrzenia i pienienia się przyprowadziwszy/ potym włosy wypuszcza/ i z nimi skręcuje. Dla tego też Goździec najwięcej się w ciałach krwistych znajduje/ jakie są białogłowskie. W leczeniu tedy Goźdźca ten cel na oku pilnym mieć potrzeba/ aby onę jadowitą wilgotność natura co prędzej do podłych członków zewnątrz wyrzucila. Nie masz podlejszych jako włosy i pazury/ i dokąd
/ y bolow uwolnia. A ták Goźdźcá przyczyną iest zgniła tłusta/ włoczkowáta/ y iádowita wilgotność záwźięta w ćiáło/ lubo z Rodżicow/ lubo z nieporządnego życia y kałów w żyłách ułożonych/ lubo z długich chorob/ y w nich zepsowánia krwie y wilgotnośći: ktore gorącość wnętrzna iákoby przysmażywszy/ y do wezwrzenia y pienienia się przyprowádziwszy/ potym włosy wypuszcza/ y z nimi skręcuie. Dla tego też Goźdźiec naywięcey się w ćiałach krwistych znáyduie/ iákie są białogłowskie. W leczeniu tedy Goźdźcá ten cel ná oku pilnym mieć potrzebá/ áby onę iadowitą wilgotność náturá co prędzey do podłych członkow zewnątrz wyrzućilá. Nie mász podleyszych iáko włosy y pázury/ y dokąd
Skrót tekstu: PetrJWod
Strona: 22
Tytuł:
O wodach w Drużbaku i Łęckowej
Autor:
Jan Innocenty Petrycy
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1635
Data wydania (nie wcześniej niż):
1635
Data wydania (nie później niż):
1635