jedno przez pocztę, przy któremeś mi z Ukrainy listy posłać raczył; drugie przez J. Mść Pana Starostę Kałuskiego. O Kozakach, co Wm. mój Mścy Pan piszesz, toż i ja rozumiem. A co się tknie odprawy żołnierzów, i w temeś Wm. nic nieuchybił: bo nie tylko żadnej kontentacji nie odniosło wojsko, ale otrzymania zasłużonego penitus nadzieję straciło, zaczem i ochotę do dalszej J. K. Mści usługi. Na nieszczęśliwem czasy przyszedł, i za nieszczęśliwego się rozumieć muszę, że mię sors na taką wojnę naraziła, gdzie nie tylko zdrowie i substancją, ale i sławę, na którąmem z młodości lat
jedno przez pocztę, przy którémeś mi z Ukrainy listy posłać raczył; drugie przez J. Mść Pana Starostę Kałuskiego. O Kozakach, co Wm. mój Mścy Pan piszesz, toż i ja rozumiem. A co się tknie odprawy żołnierzów, i w témeś Wm. nic nieuchybił: bo nie tylko żadnéj contentatiej nie odniosło wojsko, ale otrzymania zasłużonego penitus nadzieję straciło, zaczém i ochotę do dalszej J. K. Mści usługi. Na niesczęśliwem czasy przyszedł, i za niesczęśliwego się rozumieć muszę, że mię sors na taką wojnę naraziła, gdzie nie tylko zdrowie i substantią, ale i sławę, na którąmem z młodości lat
Skrót tekstu: KoniecSListy
Strona: 55
Tytuł:
Listy Stanisława Koniecpolskiego Hetmana
Autor:
Stanisław Koniecpolski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
listy
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1672
Data wydania (nie wcześniej niż):
1672
Data wydania (nie później niż):
1672
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842
i płaczem ubogich ludzi: bo są tacy, że jednemu ubogiemu człeku, cztery, pięć statków wziąć się musiało, któremi on sobie chleb pracowicie zarabiał. A toż dla ufolgowania potrzeba ich koniecznie, co prędzej z góry przysłać, a i w temby potrzeba miłościwej deklaracji J. K. Mści, żeby jakąkolwiek kontentacją ci ubodzy ludzie od tych statków mieli. Wm. ultimam salutem w traktatach kłaść raczysz, i jabym się z Wmcią zgodził, ale racz Wm. wspomnieć słowo moje potem, że te sine praeparatione belli, albo daremne, albo ciężkie Rzeczypospolitej być muszą. Do których przystąpić rozumiem, że nie tak snadny będzie sposób;
i płaczem ubogich ludzi: bo są tacy, że jednemu ubogiemu człeku, cztery, pięć statków wziąść się musiało, któremi on sobie chleb pracowicie zarabiał. A toż dla ufolgowania potrzeba ich koniecznie, co prędzéj z góry przysłać, a i w témby potrzeba miłościwéj declaratiéj J. K. Mści, żeby jakąkolwiek contentatią ci ubodzy ludzie od tych statków mieli. Wm. ultimam salutem w traktatach kłaść raczysz, i jabym się z Wmcią zgodził, ale racz Wm. wspomnieć słowo moje potém, że te sine praeparatione belli, albo daremne, albo ciężkie Rzeczypospolitej być muszą. Do których przystąpić rozumiem, że nie tak snadny będzie sposób;
Skrót tekstu: KoniecSListy
Strona: 88
Tytuł:
Listy Stanisława Koniecpolskiego Hetmana
Autor:
Stanisław Koniecpolski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
listy
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1672
Data wydania (nie wcześniej niż):
1672
Data wydania (nie później niż):
1672
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842
Panu posyłam, abyś przy tym liście moim w kole generalnem one przeczytać i publikować
rozskazał i deklarował to imieniem mojem, że na występnych surową animadversią czynić będę: bo w borgowej służbie na wiele rzeczy musiało się przez szpary patrzyć. Teraz gdy Rzeczpospolita ustawiczną obmyśliła zapłatę, nietrzeba nikomu rozumieć, że żołd tylko w kontentacji będzie, a z niego żyć niepowinien. W nadzieję tedy tego, że się poskromią, uproszę J. K. Mci, aby się jeszcze ta reforma zatrzymała, niechcąc tak wiele Rotmistrzów J. K. Mci zasłużonych od kompanijej naszej wyłączać. Oddawam się przytym z służbami memi łasce Wm. M.
Panu posyłam, abyś przy tym liście moim w kole generalnem one przeczytać y publikować
rozskazał i deklarował to imieniem moiem, że na występnych surową animadversią czynić bendę: bo w borgowey służbie na wiele rzeczy musiało się przes szpary patrzyć. Teraz gdy Rzeczpospolita ustawiczną obmyśliła zapłatę, nietrzeba nikomu rozumieć, że żołd tylko w kontentatiey bendzie, a z niego żyć niepowinien. W nadzieię tedy tego, że się poskromią, uproszę J. K. Mći, aby się ieszcze ta reforma zatrzymała, niechcąc tak wiele Rotmistrzow J. K. Mći zasłużonych od kompaniey naszey wyłączać. Oddawam się przytym z służbami memi łasce Wm. M.
Skrót tekstu: KoniecSListy
Strona: 284
Tytuł:
Listy Stanisława Koniecpolskiego Hetmana
Autor:
Stanisław Koniecpolski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
listy
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1672
Data wydania (nie wcześniej niż):
1672
Data wydania (nie później niż):
1672
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842
. Według tego zegaru napisał Z. Ewangelista Serò, późno. Mówi Cryzolog. Późno było dla frasunku, nie dla czasu. Gdy się myśl pochmurzy frasunkiem, wszytko się coś późno zda, czas nierychły gdy frasunek trapi. Wyraża się tu że kiedy Pan nie poda zarazem ręki, nie ostendit eis manus, nie daruje kontentacyj, urzędu, to każdy się uskarża, że dawno służy, dosłużyć się nie może, i dylacja by najmniejsza, zda mu się długą odwłoką: Sero. Poczekaj! dopierości strawił jeden dworski dzień, choć wiele Astronomicznych, Die illâ, jeden dopiero Szabat służebny, una Sabbathi: Sero esset. Nam na wzór karności
. Według tego zegáru nápisał S. Ewángelistá Serò, pozno. Mowi Cryzolog. Pozno było dla frásunku, nie dla czásu. Gdy się myśl pochmurzy frásunkiem, wszytko się coś pozno zda, czás nierychły gdy frásunek trapi. Wyraża się tu że kiedy Pan nie poda zárázem ręki, nie ostendit eis manus, nie dáruie kontentácyi, vrzędu, to kożdy się vskarza, że dawno słuzy, dosłużyć się nie może, i dylácyia by naymnieysza, zda mu się długą odwłoką: Sero. Poczekay! dopierośći strawił ieden dworski dźień, choć wiele Astronomicznych, Die illâ, ieden dopiero Szábát służebny, una Sabbathi: Sero esset. Nam ná wzor karnośći
Skrót tekstu: MłodzKaz
Strona: 23
Tytuł:
Kazania i homilie
Autor:
Tomasz Młodzianowski
Drukarnia:
Collegium Poznańskiego Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
. Pierwszy Dioklecjan z Maksymilianem Rzymskiego Państwa towarzyszem hunc statum calcaverunt. Lubo tego żałował prędko Maksymilian/ w czym własnemu wprzód Zięciowi a Sukcesorowi na Cesarstwo wydany/ in machinatione recuperandi sceptri deprehensus et oppressus. Dioklecjan constantiori animo mutationem stanu swego fovebat, i przez sto lat które supervixit, colendis solùm hortis vacabat, z taką swoją kontentacją/ że nunquam sibi laetiores soles fulsisse testatus est. Nie wiele jednak powabną za sobą ponętą drugich pociągnęli ci dwaj Cesarzowie. Acz miala przecię tanta series temporum kilku i Rzymskich i Greckich Cesarzów/ i niniejszych Królów; żadnego wszakże bez prywatnego aut timoris aut amoris respektu. Bo albo w ten czas kiedy się inaczej na
. Pierwszy Dyoklecyan z Maksymiliánem Rzymskiego Páństwá towárzyszem hunc statum calcaverunt. Lubo tego żałował prętko Maksymilian/ w czym własnemu wprzod Zięćiowi á Sukcesorowi ná Cesárstwo wydány/ in machinatione recuperandi sceptri deprehensus et oppressus. Dyoklecyan constantiori animo mutationem stanu swego fovebat, i przez sto lat ktore supervixit, colendis solùm hortis vacabat, z táką swoią kontentácyą/ że nunquam sibi laetiores soles fulsisse testatus est. Nie wiele iednák powabną zá sobą ponętą drugich poćiągnęli ći dwáy Cesárzowie. Acz miálá przećię tanta series temporum kilku i Rzymskich i Greckich Cesárzow/ i ninieyszych Krolow; żadnego wszakże bez prywatnego aut timoris aut amoris respektu. Bo álbo w ten czás kiedy się ináczey na
Skrót tekstu: PisMów_II
Strona: 5
Tytuł:
Mówca polski, t. 2
Autor:
Jan Pisarski
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1676
Data wydania (nie wcześniej niż):
1676
Data wydania (nie później niż):
1676
, amicos tibi esse, cave credas. Tak tedy rozumiem iż Moskwicin faedus prosząc/ o nic inszego nie prosi/ jeno o to/ aby się mógł/ uspokoiwszy swoje niepokoje domowe/ na nas lepiej nagotować/ i uzbroić. A mybyśmy Żołnierza szanować nie mieli: I owszem nie tylko to co zasłużyli/ ale i kontentacją daćbyśmy im jeszcze mieli/ aby animosè się zastawiali pro Libertate, pro Religione, pro gloria. Ze się też PP. Konfederaci znosić nie mogą pollicitis et largitione to każdy baczyć może. Bo się tak zaprzysięgli/ z-kupy się nie rozieżdżac/ azby z-nich każdego/ zupełnie zapłata doszła. Mora ich też/
, amicos tibi esse, cave credas. Tak tedy rozumiem iż Moskwicin faedus prosząc/ o nic inszego nie prośi/ ięno o to/ áby się mogł/ uspokoiwszy swoie niepokoie domowe/ ná nas lepiey nágotowáć/ i uzbroić. A mybyśmy Zołnierzá szánowáć nie mieli: I owszem nie tylko to co zásłużyli/ ále i kontentacyą daćbyśmy im ieszcze mieli/ áby animosè się zastáwiáli pro Libertate, pro Religione, pro gloria. Ze się też PP. Konfederaći znośić nie mogą pollicitis et largitione to káżdy baczyć może. Bo się ták zaprzyśięgli/ z-kupy się nie rozieżdżac/ azby z-nich kazdego/ zupełnie zapłata doszła. Mora ich też/
Skrót tekstu: PisMów_II
Strona: 89
Tytuł:
Mówca polski, t. 2
Autor:
Jan Pisarski
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1676
Data wydania (nie wcześniej niż):
1676
Data wydania (nie później niż):
1676
, ani do braciej wzięli, sejmiki nie były składane, a zatym miara na ujęcie jakieś się nie brała.
Siódma: Iż też tę przyczynę Tatarzyn najdował teraz, in hac devastatione Podoliae, że mu podarków nie dawano, słuszna, gdzieby zaś do zgody z nimi przyszło, żeby IKM. exemplo praedecessorum suorum tę kontentacją z skarbu swego im dawać raczył. A iż przedtem z skarbu W. księstwa Litewskiego tę kontentacją, póki Wołyń i Bracław i Kijów przy nich był, dawano, iż też et nunc ob vicinitatem eorum res ageretur, cum proximus paries arderet, prosić KiMci, aby ich raczył przywieść do tego, żeby i teraz
, ani do braciej wzięli, sejmiki nie były składane, a zatym miara na ujęcie jakieś się nie brała.
Siódma: Iż też tę przyczynę Tatarzyn najdował teraz, in hac devastatione Podoliae, że mu podarków nie dawano, słuszna, gdzieby zaś do zgody z nimi przyszło, żeby JKM. exemplo praedecessorum suorum tę kontentacyą z skarbu swego im dawać raczył. A iż przedtem z skarbu W. księstwa Litewskiego tę kontentacyą, póki Wołyń i Bracław i Kijów przy nich był, dawano, iż też et nunc ob vicinitatem eorum res ageretur, cum proximus paries arderet, prosić KJMci, aby ich raczył przywieść do tego, żeby i teraz
Skrót tekstu: DyskRokCz_II
Strona: 430
Tytuł:
38. Dyskurs około rokoszu, przez zjazd lubelski in diem sextam Augusti miedzy Sendomierzem a Pokrzywnicą roku 1606 uchwalonego
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
nie brała.
Siódma: Iż też tę przyczynę Tatarzyn najdował teraz, in hac devastatione Podoliae, że mu podarków nie dawano, słuszna, gdzieby zaś do zgody z nimi przyszło, żeby IKM. exemplo praedecessorum suorum tę kontentacją z skarbu swego im dawać raczył. A iż przedtem z skarbu W. księstwa Litewskiego tę kontentacją, póki Wołyń i Bracław i Kijów przy nich był, dawano, iż też et nunc ob vicinitatem eorum res ageretur, cum proximus paries arderet, prosić KiMci, aby ich raczył przywieść do tego, żeby i teraz dawali.
Ósma: Iż na zawarciu sejmów i odniesieniu integre rzeczy na nim postanowionych, zwłaszcza które
nie brała.
Siódma: Iż też tę przyczynę Tatarzyn najdował teraz, in hac devastatione Podoliae, że mu podarków nie dawano, słuszna, gdzieby zaś do zgody z nimi przyszło, żeby JKM. exemplo praedecessorum suorum tę kontentacyą z skarbu swego im dawać raczył. A iż przedtem z skarbu W. księstwa Litewskiego tę kontentacyą, póki Wołyń i Bracław i Kijów przy nich był, dawano, iż też et nunc ob vicinitatem eorum res ageretur, cum proximus paries arderet, prosić KJMci, aby ich raczył przywieść do tego, żeby i teraz dawali.
Ósma: Iż na zawarciu sejmów i odniesieniu integre rzeczy na nim postanowionych, zwłaszcza które
Skrót tekstu: DyskRokCz_II
Strona: 430
Tytuł:
38. Dyskurs około rokoszu, przez zjazd lubelski in diem sextam Augusti miedzy Sendomierzem a Pokrzywnicą roku 1606 uchwalonego
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
potem za Renem talary dawano, albo czerwone po 5 złotych, tak iż wynosił żołd na koń 6 talarów, albo trzy czerwone złote, bo w obozie jednako ważyło dwa talary, a czerwony złoty. VIII. Iż przypisany miesiąc zawsze miał być odliczony,j ile razyby nieprzyjaciela wstępnym bojem rozgromili. IX. Iż kontentacja według uznania komisarzów cesarskich miała być wszystkim rannym, albo postrzelanym pod Glockiem i Habelswerdem. X. Iż w ciągnieniu, zawsze wprzód mieli chodzić przed wojskami, chyba żeby tego kiedy inaczej potrzeba wyciągała, tedy wtenczas według zdania hetmańskiego. XI. Iż więźniów jakichkolwiek dostawszy, zaraz mieli hetmanowi na inkwizycją oddać, który ich wypytawszy
potem za Renem talary dawano, albo czerwone po 5 złotych, tak iż wynosił żołd na koń 6 talarów, albo trzy czerwone złote, bo w obozie jednako ważyło dwa talary, a czerwony złoty. VIII. Iż przypisany miesiąc zawsze miał być odliczony,j ile razyby nieprzyjaciela wstępnym bojem rozgromili. IX. Iż kontentacya według uznania komisarzów cesarskich miała być wszystkim rannym, albo postrzelanym pod Glockiem i Habelswerdem. X. Iż w ciągnieniu, zawsze wprzód mieli chodzić przed wojskami, chyba żeby tego kiedy inaczej potrzeba wyciągała, tedy wtenczas według zdania hetmańskiego. XI. Iż więźniów jakichkolwiek dostawszy, zaraz mieli hetmanowi na inkwizycyą oddać, który ich wypytawszy
Skrót tekstu: DembPrzew
Strona: 81
Tytuł:
Przewagi elearów polskich
Autor:
Wojciech Dembołęcki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Tematyka:
historia, wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1623
Data wydania (nie wcześniej niż):
1623
Data wydania (nie później niż):
1623
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Wydawnictwo Biblioteki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1859
Polski i pożyczyła niemało pieniędzy królowi hiszpańskiemu Filipowi, od których dał był król Filip cła niektóre w Apuliej ku dzierżeniu królowej Bonie, i nie mała z tego do roku onej przychodziła intrata, której po jej śmierci dawać było przestano. Więc i barskie księstwo na króla słusznie przypaść miało, gdyż to księstwo dane było za kontentacją matce królowej Bony, iż ustąpiła z Mediolanu, żoną książęcą będąc, a córką króla neapolskiego. Były i insze przyczyny ważne, dla których trzeba było do cesarza Ferdynanda, natenczas w domu rakuskim pierwszego, posłać człowieka wielkiego, żeby te rzeczy wydźwignął; a przeto użył król ks. Przerębskiego, arcybiskupa gnieźnień- skiego, żeby
Polski i pożyczyła niemało pieniędzy królowi hiszpańskiemu Filipowi, od których dał był król Filip cła niektóre w Apuliej ku dzierżeniu królowej Bonie, i nie mała z tego do roku onej przychodziła intrata, której po jej śmierci dawać było przestano. Więc i barskie księstwo na króla słusznie przypaść miało, gdyż to księstwo dane było za kontentacyą matce królowej Bony, iż ustąpiła z Medyolanu, żoną książęcą będąc, a córką króla neapolskiego. Były i insze przyczyny ważne, dla których trzeba było do cesarza Ferdynanda, natenczas w domu rakuskim pierwszego, posłać człowieka wielkiego, żeby te rzeczy wydźwignął; a przeto użył król ks. Przerębskiego, arcybiskupa gnieźnień- skiego, żeby
Skrót tekstu: GórnDzieje
Strona: 222
Tytuł:
Dzieje w Koronie Polskiej
Autor:
Łukasz Górnicki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1637
Data wydania (nie wcześniej niż):
1637
Data wydania (nie później niż):
1637
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła wszystkie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Piotr Chmielowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Salomon Lewental
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1886