bez osobliwej jednak tajemnice/ ponieważ cokolwiek jest na świecie/ ma swoje osobliwe znaki. Ten klejnot na ten czas przełożony acz wiele w sobie znaków szczerej przyjaźni zawiera: w zględem jednak ozdoby ręku/ te własności chęć oświadczające w sobie zamyka i Naprzód znać daje/ że przez ręku społeczne przyjaciół podanie/ przyjaciel przyjacielowi kochanemu wszytkiego się zwierza: oddając serce/ zamysły/ i siebie samego: potym iż naczęściej na ręce wzglądamy/ tak w obcowaniu przyjacielskim/ jako i w inszych zabawach: naten Klejnot wejrzawszy/ nie tylko na przytomnego/ ale i naodległego przyjaciela wspominamy. A naostatek/ iż inszych przymiotów Klejnotu tego nie wspomnię: wierny i życzliwy przyjaciel
bez osobliwey iednák táiemnice/ ponieważ cokolwiek iest ná świećie/ ma swoie osobliwe znáki. Ten kleynot ná ten cżás przełożony ácż wiele w sobie znákow szcżerey przyiáźni záwiera: w zględem iednák ozdoby ręku/ te własnośći chęć oświádcżaiące w sobie zámyka i Naprzod znáć dáie/ że przez ręku społeczne przyiaćioł podánie/ przyiaćiel przyiáćielowi kochánemu wszytkiego sie zwierza: oddáiąc serce/ zamysły/ y śiebie sámego: potym iż nacżęśćiey ná ręce wzglądamy/ ták w obcowániu przyiaćielskim/ iáko y w inszych zabáwách: náten Kleynot weyrzawszy/ nie tylko ná przytomnego/ ále y náodległego przyiaćielá wspominamy. A náostátek/ iż inszych przymiotow Kleynotu tego nie wspomnię: wierny y życżliwy przyiaćiel
Skrót tekstu: SpiżAkt
Strona: E
Tytuł:
Spiżarnia aktów rozmaitych przy zalotach, weselach, bankietach, pogrzebach
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1638
Data wydania (nie wcześniej niż):
1638
Data wydania (nie później niż):
1638
był umarł. Przeciw Zamojskiemu znowu były wzruszone nienawiści ale uspokojone; o czym Piasecki. W Rydze tumult wszczęty przeciw Katolikom i Jezuitom, ale przez Leona Sapiehę Kanclerza W. L. uspokojony egzekwowanemi Pryncypałami, i Jezuici przywróceni. Roku 1591. Sejm w Warszawie odprawiony, ale Król począł myślić o Zonie z Domu Austriackiego nie zwierzając się Zamojskiemu, jako ostremu Obserwatorowi Praw Ojczystych. Roku 1592. Król potajemnie posłał Kardynała Radziwiłła po Annę Austriaczkę sprowadzoną 6. a koronowaną 30. Maja. Stany Rzeczypospolitej zgromadzone w Jędrzejowie chciały przeszkodzić temu małżeństwu, ale uprzedziła ich Anna, a tak rozjechali się z Zamojskim. Król zaś na Sejmie udany, jakoby chciał Koronę Polską
był umarł. Przećiw Zamoyskiemu znowu były wzruszone nienawiśći ale uspokojone; o czym Piasecki. W Rydze tumult wszczęty przećiw Katolikom i Jezuitom, ale przez Leona Sapiehę Kanclerza W. L. uspokojony exekwowanemi Pryncypałami, i Jezuići przywróceni. Roku 1591. Seym w Warszawie odprawiony, ale Król począł myślić o Zonie z Domu Austryackiego nie zwierzając śię Zamoyskiemu, jako ostremu Obserwatorowi Praw Oyczystych. Roku 1592. Król potajemnie posłał Kardynała Radźiwiłła po Annę Austryaczkę sprowadzoną 6. á koronowaną 30. Maja. Stany Rzeczypospolitey zgromadzone w Jędrzejowie chćiały przeszkodźić temu małżeństwu, ale uprzedźiła ich Anna, á tak rozjechali śię z Zamoyskim. Król zaś na Seymie udany, jakoby chćiał Koronę Polską
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 72
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
swojej białejgłowie zwierzy, mężczyzny się wystrzega. Widziała tak wiele mężczyzn za Panem idących, przeto z-tyłu przyszła, aby nie widzieli po co, czemu, jaką intencją? Widzi Lekarza, widzi i lud: Choroba jej prosić kazała, wstyd zakazywał, aby była przyczyny jej, by i Panu, przy mężczyźnie nie zwierzała się. 9. A w-ostatku, wiedziała że do Chrystusa, że do Pana idzie, chciała takiej ostróżności zażyć, aby była Pana czymkolwiek nie uraziła, a upatrywała: jak się oka ludzkiego strzec nie będę, zgani mi to Chrystus, zdrowia nie dostąpię, accessit retro mówi Chryzolog vt turbae declinatret oculos, z
swoiey białeygłowie zwierzy, mężczyzny się wystrzega. Widźiáłá ták wiele mężczyzn zá Pánem idących, przeto z-tyłu przyszłá, áby nie widźieli po co, czemu, iáką intencyą? Widźi Lekárzá, widźi i lud: Chorobá iey prośić kazáłá, wstyd zákázywał, áby byłá przyczyny iey, by i Pánu, przy mężczyźnie nie zwierzáłá się. 9. A w-ostátku, wiedźiáłá że do Chrystusá, że do Páná idźie, chćiałá tákiey ostrożnośći záżyć, áby byłá Páná czymkolwiek nie vráziłá, á vpátrywáłá: iák się oká ludzkiego strzec nie będę, zgáni mi to Christus, zdrowia nie dostąpię, accessit retro mowi Chryzolog vt turbae declinatret oculos, z
Skrót tekstu: MłodzKaz
Strona: 18
Tytuł:
Kazania i homilie
Autor:
Tomasz Młodzianowski
Drukarnia:
Collegium Poznańskiego Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
fur persodiens. Będziesz miał pieniądze, wesele z-bogactw wykraśćci się z-bogactwy może, i złodziej się do nich podkopać. Ale masz dobrze obwarowany dom, warta tuż, nie ustrzeże i ta wesołości twojej, bo sługa co do skarbnicy chodzi, możeć uronić wesela, aut credita surripiens servus. Ale nie zwierzasz się nigdy słudze kluczy, pilnie rachunku słuchasz, przyidą pobory, musisz za siebie i poddanych wydać, a zarazem wydasz wesele twoje. Kalumnyją na cię włożą, każąć głowę okupując, majętność położyć, położysz zarazem i wesołość. Aleś Potentat? tym gorzej. Si potentiam habes multi possunt tuum ex hoc gaudium tollere,
fur persodiens. Będźiesz miał pieniądze, wesele z-bogactw wykráśćći się z-bogáctwy może, i złodźiey się do nich podkopáć. Ale masz dobrze obwárowány dom, wártá tuż, nie ustrzeże i tá wesołośći twoiey, bo sługá co do skárbnicy chodźi, możeć uronić wesela, aut credita surripiens servus. Ale nie zwierzasz się nigdy słudze kluczy, pilnie ráchunku słuchasz, przyidą pobory, muśisz zá siebie i poddánych wydáć, á zárazem wydasz wesele twoie. Kálumnyią ná ćię włożą, każąć głowę okupuiąc, máiętność położyć, położysz zárázem i wesołość. Aleś Potentat? tym gorzey. Si potentiam habes multi possunt tuum ex hoc gaudium tollere,
Skrót tekstu: MłodzKaz
Strona: 93
Tytuł:
Kazania i homilie
Autor:
Tomasz Młodzianowski
Drukarnia:
Collegium Poznańskiego Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
widział szlachtę barzo do mnie przywiązaną, a z drugiej strony widział, że Suzin podkomorzy i Buchowiecki, pisarz ziemski — gniewając się o to, żem ani z podkomorzanką, ani z pisarzówną ziemską nie żenił się, alias że mi ociec mój nie pozwalał — żadną mię miarą nie dopuszczą do poselstwa. Gdym mu się zwierzał, że dla Sapiehy i Paca chcę ustąpić, tedy mi usilnie perswadować począł, abym nie ustępował, dając racją, że jeżeli ustąpię, tedy na zawsze afekt szlachecki, tak mocno przy mnie stawający, utracę. Ja nie mając jeszcze eksperiencji w sejmikach, wierzyłem mu i zatrzymywałem się z ustąpieniem.
Druga
widział szlachtę barzo do mnie przywiązaną, a z drugiej strony widział, że Suzin podkomorzy i Buchowiecki, pisarz ziemski — gniewając się o to, żem ani z podkomorzanką, ani z pisarzówną ziemską nie żenił się, alias że mi ociec mój nie pozwalał — żadną mię miarą nie dopuszczą do poselstwa. Gdym mu się zwierzał, że dla Sapiehy i Paca chcę ustąpić, tedy mi usilnie perswadować począł, abym nie ustępował, dając racją, że jeżeli ustąpię, tedy na zawsze afekt szlachecki, tak mocno przy mnie stawający, utracę. Ja nie mając jeszcze eksperiencji w sejmikach, wierzyłem mu i zatrzymywałem się z ustąpieniem.
Druga
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 231
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
: że choć tu nas trzej/ a wżdy u wszytkich trzech tylko cztery oczy. Bo Timon i uczeń jego Dioscorydes byli jednoocy.
APOLLONIVS zacny Filozof/ gdy go pytał Król Babiloński/ jakoby mógł bezpiecznie panować? taką drogę do tego ukazał. Jeśli/ pry/ wielu uczcisz i dobrodziejstwy swymi dewinkujesz/ a nie wielom zwierzać się będziesz.
ARYSTON gdy pochwalano Kleomenesa/ jakoby mądrze miał odpowiedzieć na takie pytanie: Coby dobremu Królowi przystało czynić? iż powiedział był: Ze przystoi przyjaciółom dobrze czynić/ a nieprzyjaciołom źle: tak jego mowy pociosał: I owszem daleko przystojniesza przyjaciółom czynić dobrze/ a nieprzyjaciół przywieść do pojednania.
DEMETRIVS FALERAEVS Ptolemeowi Królowi Egipskiemu
: że choć tu nas trzey/ á wżdy v wszytkich trzech tylko cżtery ocży. Bo Timon y vcżeń iego Dioscorides byli iednoocy.
APOLLONIVS zacny Filozof/ gdy go pytał Krol Bábiloński/ iákoby mogł bespiecżnie pánowáć? táką drogę do tego vkazał. Ieśli/ pry/ wielu vcżcisz y dobrodźieystwy swymi dewinkuiesz/ á nie wielom zwierzáć się będźiesz.
ARISTON gdy pochwalano Kleomenesá/ iákoby mądrze miał odpowiedźieć ná tákie pytánie: Coby dobremu Krolowi przystało cżynić? iż powiedźiał był: Ze przystoi przyiaćiołom dobrze cżynić/ á nieprzyiaćiołom źle: ták iego mowy poćiosał: Y owszem dáleko przystoyniesza przyiaćiołom cżynić dobrze/ á nieprzyiaćioł przywieść do poiednánia.
DEMETRIVS PHALERAEVS Ptolemeowi Krolowi Egiptskiemu
Skrót tekstu: BudnyBPow
Strona: 77
Tytuł:
Krotkich a wezłowatych powieści [...] księgi IIII
Autor:
Bieniasz Budny
Drukarnia:
Piotr Blastus Kmita
Miejsce wydania:
Lubcz
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Tematyka:
filozofia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
, co mam w sercu, wyjawiła. W drodze rozchorowałam się. Pyta się macocha.
Dłużej już taić nie mogę; powiedam, jaką mam trwogę Dla tego, co udawali i za pewne powiadali, Że ten, com mu słowo dała i przyjaźń deklarowała, Pełen jest wielkiej płochości, w postępkach niestateczności. Zwierzam się jej.
Leć więcej z cery czytała, ostatka się domyślała. Bo też te awizy miała, czemu wiary nie dawała. Więc już z gniewliwą postawą rzecze: „Któż tu z taką sprawą Bawić się będzie przy tobie? czyńże dalej, co chcesz sobie, Mówi do mnie.
Gdy tylo wiary nie mamy my
, co mam w sercu, wyjawiła. W drodze rozchorowałam się. Pyta się macocha.
Dłużej już taić nie mogę; powiedam, jaką mam trwogę Dla tego, co udawali i za pewne powiadali, Że ten, com mu słowo dała i przyjaźń deklarowała, Pełen jest wielkiej płochości, w postępkach niestateczności. Zwierzam się jej.
Leć więcej z cery czytała, ostatka się domyślała. Bo też te awizy miała, czemu wiary nie dawała. Więc już z gniewliwą postawą rzecze: „Któż tu z taką sprawą Bawić się będzie przy tobie? czyńże dalej, co chcesz sobie, Mówi do mnie.
Gdy tylo wiary nie mamy my
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 89
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935
ja zaś mówię/ z doświaczenia/ i za zdaniem mądrych idąc/ że ten co się nie żeni/ nie tylko dwóch dni szczęśliwych/ ale dwóch godżyn nie ma. I do was to bezżennych a swawolnych należy. . Za rozskoszy oka mgnienie; zapłata, wieczne męczenie. ODPOWIEDZ DAMY
Albo Odpowiedź na Braterską Radę: Zwierzając się Brat Bratu/ w konfidencji swego o ożenieniu sentymentu/ tak go niego pisze: Zony mi trzeba, nie pysznej Boginie, Z którąbym mógł żyć w przywykłej swobodzie; Inaczej wolę ze Lwy na pustynie. Wdowy mi nie raj, nie lubię tej łodzie, Z której wypadszy przedemną kto ginie: Dopieroż Panny,
ia záś mowię/ z doświáczenia/ y zá zdániem mądrych idąc/ że ten co się nie żeni/ nie tylko dwoch dni szczęśliwych/ ále dwoch godżin nie ma. Y do was to bezżennych á swawolnych należy. . Zá rozskoszy oká mgnienie; zapłátá, wieczne męczenie. ODPOWIEDZ DAMY
Albo Odpowiedź ná Bráterską Rádę: Zwierzáiąc się Brát Brátu/ w konfidencyey swego o ożenieniu sentymentu/ ták go niego pisze: Zony mi trzebá, nie pyszney Boginie, Z ktorąbym mogł żyć w przywykłey swobodźie; Ináczey wolę ze Lwy ná pustynie. Wdowy mi nie ray, nie lubię tey łodźie, Z ktorey wypádszy przedemną kto ginie: Dopieroż Pánny,
Skrót tekstu: GorzWol
Strona: 38
Tytuł:
Gorzka wolność młodzieńska
Autor:
Andrzej Żydowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1670 a 1700
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1700
piękności Amestrys, a Książę Kserkses zakochał się w Palmis, z tą dyferencją: że Amestrys panowała tam, gdzie chciała panować, Kserkses zaś nie mógł zniewolić serca Palmis, bo miała naturalną inklinacją do Księcia Ariamena, jednak że te różne pasje w sercach czterech osób, nie odkrywały się przez długi czas, dwaj Książęta nie zwierzali się sobie sekretów. Amestrys i Palmis strzegli się aby nikomu nie wydali swoich sentymentów, ale w czasie Amerstys powierzyła ich swojej Ceryncie, a Palmis Fedymie, a jako w początkach miłości, trudno się postrzec. Książęta nie poznali że kochają, aż w ten czas, kiedy się nie mogli odjąć tej miłości, i gdyby się
pięknośći Amestrys, á Xiąże Xerxes zákochał się w Palmis, z tą differencyą: że Amestrys pánowała tam, gdźie chćiała pánować, Xerxes zaś nie mogł zniewolić serca Palmis, bo miáłá náturalną inklinacyą do Xięćiá Aryámena, iednak że te rożne passye w sercach czterech osob, nie odkrywáły się przez długi czas, dway Xiążęta nie źwierzáli się sobie sekretow. Amestrys y Pálmis strzegli się áby nikomu nie wydali swoich sentymentow, ále w czaśie Amerstys powierzyłá ich swoiey Cerynćie, á Pálmis Fedymie, á iako w początkách miłośći, trudno się postrzedz. Xiążęta nie poznali że kochaią, aż w ten czas, kiedy się nie mogli odiąć tey miłośći, y gdyby się
Skrót tekstu: ScudZawiszHist
Strona: A4v
Tytuł:
Historia książęcia Ariamena królewica perskiego
Autor:
Madeleine de Scudéry
Tłumacz:
Maria Beata Zawiszanka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
epika
Gatunek:
romanse
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1717
Data wydania (nie później niż):
1717
, jednakże Cerynta z taką sposobnością gadała, że wyperswadowała Książęciu, żebył barziej kochany, niżeli się spodziewał, ale obawiając się żeby niewierzył barziej temu, coby mógł postrzec, niżeli jej słowu, rezolwowała się mówić o tym z Amestrys i o powiedzić jej co z nią Książę Ariamen gadał. Amestrys we wszystkim zwierzała się swojej konfidentce, ale kiedy ją przymuszała, żeby odmieniła zwyczaj, i żeby pokazała się barziej kochającą niżeli ambicyj pełną: Odpowiedziała na to Amestrys moja kochana Cerynto, nie jest to tak łatwo jak rozumiesz, bo nie znam w sobie tylko jedną pasją godną mnie, to jest ambicją: Wiesz żem jest Córką tego który
, iednakże Ceryntá z táką sposobnośćią gadáłá, że wyperswadowałá Xiążęćiu, żebył barźiey kochany, niżeli się spodźiewáł, ále obawiáiąc się żeby niewierzył bárźiey temu, coby mogł postrzec, niżeli iey słowu, rezolwowałá się mowić o tym z Amestrys y o powiedźić iey co z nią Xiąże Aryamen gadał. Amestrys we wszystkim zwierzałá się swoiey konfidentce, ále kiedy ią przymuszała, żeby odmieniła zwyczáy, y żeby pokázałá się barźiey kochaiącą niżeli ambicyi pełną: Odpowiedźiałá ná to Amestrys moiá kocháná Cerynto, nie iest to ták łátwo iák rozumiesz, bo nie znam w sobie tylko iedną pássyą godną mnie, to iest ambicyą: Wiesz żem iest Corką tego ktory
Skrót tekstu: ScudZawiszHist
Strona: B4
Tytuł:
Historia książęcia Ariamena królewica perskiego
Autor:
Madeleine de Scudéry
Tłumacz:
Maria Beata Zawiszanka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
epika
Gatunek:
romanse
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1717
Data wydania (nie później niż):
1717