na wydarcie nie szczęsnej duszy plęszą. Spojrzy w ziemię? piekło rozdartą paszczęką wzdęte ognie wybucha. Spojrzy tu i owdzie? na kochane zbiory? już je inni rozbierają/ uprzątają/ zmykają. Et haec quae parâsti, cuius erunt? Spojrzywszy na się w ostatnich śmiertelnych bolach/ ów gorzki jadowity nie zbyty złego sumnienia Robak świdrzy/ nieszczęśliwą duszę z cielska na wiecze męki wygryza/ etc. Bodaj się było albo nigdy nie rodzić/ albo nigdy tak nie umierać! 7. Ieżeli zaś uważysz co po śmierci będzie? O przebóg nie masz czegobyś się miał spodziewać! wyjdzie z ciała dusza/ kwiat ten opadnie/ rumieniec zblednieje/ szczerniejesz
ná wydarćie nie szczęsney duszy plęszą. Spoyrzy w źiemię? piekło rozdartą paszczęką wzdęte ognie wybucha. Spoyrzy tu y owdźie? ná kocháne zbiory? iuż ie inni rozbieraią/ uprzątaią/ zmykaią. Et haec quae parâsti, cuius erunt? Spoyrzywszy ná się w ostatńich smiertelnych bolách/ ow gorzki iádowity nie zbyty złego sumnieniá Robak świdrzy/ nieszczęśliwą duszę z ćielská ná wiecze męki wygryza/ etc. Boday się było álbo nigdy nie rodźić/ álbo nigdy ták nie umierać! 7. Ieżeli zaś uważysz co po śmierći będźie? O przebog nie masz czegobyś się miáł spodźiewać! wyidźie z ćiáła dusza/ kwiát ten opadnie/ rumieniec zblednieie/ szczernieiesz
Skrót tekstu: BujnDroga
Strona: 129
Tytuł:
Droga do domu
Autor:
Michał Bujnowski
Drukarnia:
Akademia Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
tamta przeczy: acz się ni nac nie zda robie. Ani szczęsnąbyć możesz/ byś wszytko po sobie MIała/ być w tym robił lud i bogowie sami. I teraz między memi nie darmo żądzami. Ile mogło z bogów być/ łaskawie zdarzyli: Za mną i ojciec i teść przyszli postąpili; Lecz przyrodzenie świdrzy mocarz nie przebyty. Toż mię nęka/ rok oto przypada zawity/ Dzień god za pasem/ żonka Jante się stanie: Lecz miezwarzy/ w śrzód nam wód pragnienie przystanie. Gdzie JUno z Hymeneem gwałt czynicie sobie? Nie jest którby się żenił/ za mąż idziem obie. W tym zmilkła. Nie mniej sobie
tamtá przeczy: ácz się ni nac nie zda robie. Ani szczęsnąbyć możesz/ byś wszytko po sobie MIáłá/ być w tym robił lud y bogowie sámi. Y teraz między memi nie dármo żądzámi. Ile mogło z bogow być/ łáskawie zdárzyli: Zá mną y oyciec y teść przyszli postąpili; Lecz przyrodzęnie świdrzy mocarz nie przebyty. Toż mię nęka/ rok oto przypada záwity/ Dźień god zá pásem/ żonká Iánte się sstánie: Lecz miezwárzy/ w śrzod nam wod prágnienie przystánie. Gdźie IUno z Hymeneem gwałt czynićie sobie? Nie iest ktorby się żenił/ zá mąż idźiem obie. W tym zmilkłá. Nie mniey sobie
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 241
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636