co się skarży na króla fryskiego, Nie wysiadła, bo Orland tuszy, niż wysiędzie, Że usłyszy, że szyje zły tyran pozbędzie.
LX.
Jedzie wszystek we zbroi wielki rycerz z Brawy, Koń pod niem barziej ciężki, niż lekki, cisawy, Koń cisawy, który się urodził w Daniej, Ale z małego źrzebca urósł we Flandrii. Bo iż się na tę drogę na fuście wyprawił, U Bretonów swojego, wsiadając, zostawił, Swojego Bryladora, konia tak dzielnego, Że sobie nie miał okrom Bajarda równego.
LXI.
Przyjeżdża do Dordreku Orland i u brony Zastawa lud żołnierski wielki, zgromadzony, Częścią, że każde państwo zawżdy,
co się skarży na króla fryskiego, Nie wysiadła, bo Orland tuszy, niż wysiędzie, Że usłyszy, że szyje zły tyran pozbędzie.
LX.
Jedzie wszystek we zbroi wielki rycerz z Brawy, Koń pod niem barziej ciężki, niż lekki, cisawy, Koń cisawy, który się urodził w Daniej, Ale z małego źrzebca urósł we Flandryej. Bo iż się na tę drogę na fuście wyprawił, U Bretonów swojego, wsiadając, zostawił, Swojego Bryladora, konia tak dzielnego, Że sobie nie miał okrom Bajarda równego.
LXI.
Przyjeżdża do Dordreku Orland i u brony Zastawa lud żołnierski wielki, zgromadzony, Częścią, że każde państwo zawżdy,
Skrót tekstu: ArKochOrlCz_I
Strona: 186
Tytuł:
Orland Szalony, cz. 1
Autor:
Ludovico Ariosto
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1620
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1620
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1905
Ma Pałac piękny rezydencjonalny dla Elektorów, Kościołów wiele. Na drugim Renu brzegu jest Zamek bardzo obronny Ehrenbreitsteinia.
Szósta Prowincja WyższYCH NIEMCÓW Biskupstwo LEODYISKIE, w cyrkule Westfalskim, który cyrkuł zowie się od Westfalii Księstwa. A Geografia Generalna i partykularna
ta sama Westfalia, zowie się od słówka West południe znaczącego, i od Falen słowa źrzebca znaczącego, iż ten Kraj leży na południe w Niemczech i źrzebcem się pieczętował; czyli, że tam koni wielkich obfitość. Biskupstwa Leodyskiego jest Stolica Leodium stojące nad rzeką Meuzą, piękne mające na 100 tysięcy Obywataletów. Kanoników w tym Mieście 60. Kolegiat ośm. W Katedrze cała Osoba Z Lamberta srebrna, wielkością rosłego człeka
Ma Pałac piękny rezydencyonálny dlá Elektorow, Kościołow wiele. Ná drugim Renu brzegu iest Zamek bardzo obronny Ehrenbreitsteinia.
Szosta Prowincya WYZSZYCH NIEMCOW Biskupstwo LEODYISKIE, w cyrkule Westfalskim, ktory cyrkuł zowie się od Westphalii Xięstwa. A Geografia Generalna y partykularna
ta sama Westphalia, zowie się od słowka West południe znaczącego, y od Phalen słowa źrzebca znaczącego, iż ten Kráy leży na południe w Niemczech y źrzebcem się pieczętowáł; czyli, że tam koni wielkich obfitość. Biskupstwa Leodyskiego iest Stolica Leodium stoiące nad rzeką Meuzą, piękne maiące na 100 tysięcy Obywátaletow. Kánonikow w tym Mieście 60. Kollegiat ośm. W Katedrze cała Osoba S Lamberta srebrná, wielkością rosłego człeka
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 259
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
podnoszę i dokoła chodzą, a on tymczasem trąbi na bierlecie. To potem, gdy usłyszą ono trąbienie, choć nie masz gorąca, nogi podnoszą i skaczą, rozumiejąc, że ich ugara. Tym się ten Żyd żywi.
Z listu P. Nierobieckiego do P. Terepczowskiego. Tymofijej roztrucharz, Wołoszyn z Za-Niestrza, wyćwiczył źrzebca tak chyżo biegać, że ledwie podobieństwo. Przez dzień i noc mil 40 ubieży, ale mu daje owies obwarzany, dla rydzej sierści. Targował go u niego P. Podczopowski, zacenił dwanaście set złotych; rozumiem, że go jeszcze nie kupił. Arendarz z Rohatyna chodzi około niego.
Relacja ustna Pana Dymitra Gulewicza.
podnoszę i dokoła chodzą, a on tymczasem trąbi na bierlecie. To potem, gdy usłyszą ono trąbienie, choć nie masz gorąca, nogi podnoszą i skaczą, rozumiejąc, że ich ugara. Tym się ten Żyd żywi.
Z listu P. Nierobieckiego do P. Terepczowskiego. Tymofijej roztrucharz, Wołoszyn z Za-Niestrza, wyćwiczył źrzebca tak chyżo biegać, że ledwie podobieństwo. Przez dzień i noc mil 40 ubieży, ale mu daje owies obwarzany, dla rydzej sierści. Targował go u niego P. Podczopowski, zacenił dwanaście set złotych; rozumiem, że go jeszcze nie kupił. Arendarz z Rohatyna chodzi około niego.
Relacya ustna Pana Dymitra Gulewicza.
Skrót tekstu: NowSakBad
Strona: 326
Tytuł:
Sakwy
Autor:
Cadasylan Nowohracki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
nie wcześniej niż 1649
Data wydania (nie wcześniej niż):
1649
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Polska satyra mieszczańska. Nowiny sowiźrzalskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Karol Badecki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1950
, nielubię takowy, Co nie odmienna jest od białejgłowy; Mierna uroda, zawsze męża zdobi; Ta mu wspaniałość, ta powagę robi. Surowość twoja, i włos pomierzwiony, Nadobnym z każdej wydają cię strony; Czoło, jagoda, że przypadła prochem, Ta cię statecznym czyni, a nie płochem. Lubo ujeżdżasz źrzebce nie ćwiczone, Łamiąc im karki nie przyzwyczajone, Jak w szczupłym cyrklu, bieg ich umiesz skrzywić Nie tylko patrzyć, lecz się trzeba dziwić. Lubo dzirydem rzucasz w przeciwnika, Nikt się od twego razu nie umyka, Albowiem ręka tak dobrze ugodzi, Ze cię zwycięzcą, zawsze z placu zwodzi. Lubo też włócznią przybierasz
, nielubię tákowy, Co nie odmienna iest od białeygłowy; Mierna urodá, záwsze mężá zdobi; Tá mu wspániáłość, tá powagę robi. Surowość twoiá, y włos pomierzwiony, Nadobnym z káżdey wydáią ćię strony; Czoło, iágodá, że przypádłá prochem, Tá ćię státecznym czyni, á nie płochem. Lubo uieżdżasz źrzebce nie ćwiczone, Łamiąc im kárki nie przyzwyczáione, Iák w szczupłym cyrklu, bieg ich umiesz skrzywić Nie tylko pátrzyć, lecz się trzebá dźiwić. Lubo dźirydem rzucász w przećiwniká, Nikt się od twego rázu nie umyka, Albowiem ręká ták dobrze ugodźi, Ze ćię zwyćięzcą, záwsze z plácu zwodźi. Lubo też włocznią przybierasz
Skrót tekstu: OvChrośRoz
Strona: 45
Tytuł:
Rozmowy listowne
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Wojciech Stanisław Chrościński
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1695
Data wydania (nie wcześniej niż):
1695
Data wydania (nie później niż):
1695
im., za usilnymi prośbami królowej im. do Wysocka z tym wszystkim po mszy wysłuchanej wyjachał. Gdy wyjeżdżał, kazał sobie prezentować stado, w którym bardzo piękny źrzebiec z klaczy neapolitańskich, co ich ks. Vota z Rzymu przyprowadził, znajdował się z jednej, drugie pozrucały. Z tego stada dał król im. źrzebca imp. Dłużewskiemu towarzyszowi usarskiemu imp. marszałka nadw. kor., który w Okopach od chorągwi zostaje i był w tej okazji pod Hodowem, na czas dobry niewolnika przyprowadził, że przy kontentacyjej z skarbu pańskiego pewnie dobrego konia wziął. Recta od stada na obiad król im. do Kobelnicy jachał, który w karczmie jadł
jm., za usilnymi prośbami królowej jm. do Wysocka z tym wszystkim po mszy wysłuchanej wyjachał. Gdy wyjeżdżał, kazał sobie prezentować stado, w którym bardzo piękny źrzebiec z klaczy neapolitańskich, co ich ks. Vota z Rzymu przyprowadził, znajdował się z jednej, drugie pozrucały. Z tego stada dał król jm. źrzebca jmp. Dłużewskiemu towarzyszowi usarskiemu jmp. marszałka nadw. kor., który w Okopach od chorągwi zostaje i był w tej okazyjej pod Hodowem, na czas dobry niewolnika przyprowadził, że przy kontentacyjej z skarbu pańskiego pewnie dobrego konia wziął. Recta od stada na obiad król jm. do Kobelnicy jachał, który w karczmie jadł
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 149
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
nigdy nie znali starzy. i zaprawdę niemasz nic/ co by lepiej okazowało/ i siłę dowcipu ludzkiego/ i męstwo animuszu; jako jest nauka/ przez którą trzymają się w klubie wiatry/ i hamuje się straszna nawalność Oceanu. Abowiem jeśliż tak barzo dziwujemy się owemu Kawalkatorowi/ albo jeźdźcowi/ który umie ukrócić źrzebca/ i za swą dzielnością rzeźwią/ może go i wzbudzić ku biegu/ i zastanowić: także nawodzić go/ i posłusznym czynić; jakoż nie więcej poważać mamy żeglarza/ który na pośrzodku wód burzliwych morza niezmiernego/ za pomocą jednego pewnego kamienia/ może kierować niepewność wiatrów/ miarkować niestateczność czasów/ zmierzyć głębokość morzką/
nigdy nie ználi stárzy. y záprawdę niemász nic/ co by lepiey okazowáło/ y śiłę dowćipu ludzkiego/ y męstwo ánimuszu; iáko iest náuká/ przez ktorą trzymáią się w klubie wiátry/ y hámuie się strászna nawálność Oceanu. Abowiem iesliż ták bárzo dźiwuiemy się owemu Káwálkátorowi/ álbo ieźdźcowi/ ktory vmie vkroćić źrzebcá/ y zá swą dźielnośćią rzeźwią/ może go y wzbudźić ku biegu/ y zástánowić: tákże náwodźić go/ y posłusznym czynić; iákoż nie więcey powáżáć mamy żeglarzá/ ktory ná pośrzodku wod burzliwych morzá niezmiernego/ zá pomocą iednego pewnego kámieniá/ może kierowáć niepewność wiátrow/ miárkowáć niestáteczność czásow/ zmierzyć głebokość morzką/
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 2
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
, klacz skarogniada 1, klacz gniada 1, klacz kara 1, klacz wiśniowo-gniada 1, klacz jasno-wilczata 1, klacz wilczata 1; summa klacz stadnych 11. Źrebice z Mirakowa: źrebica gniada 1, źrzebiczka szpakowata 1, źrebica gniado-srokata 1, źrebica gniada 1; summa zrzebic 4. Źrzebce z Mirakowa: źrebczak kary 1, źrzebczak gniady 1, źrebiec gniady z brodawką na nodze 1, źrzebczak gniado-srokaty 1, źrebczak cisawo-srokaty 1, źrzebczak kary 1; summa źrzebców 6. Obora świni: świni starych rodnych 2, świnek z przychówku 7, stadnik z przychówku 1, wieprzków z przychówku
, klacz skarogniada 1, klacz gniada 1, klacz kara 1, klacz wiśniowo-gniada 1, klacz jasno-wilczata 1, klacz wilczata 1; summa klacz stadnych 11. Źrebice z Mirakowa: źrebica gniada 1, źrzebiczka szpakowata 1, źrebica gniado-srokata 1, źrebica gniada 1; summa zrzebic 4. Źrzebce z Mirakowa: źrebczak kary 1, źrzebczak gniady 1, źrebiec gniady z brodawką na nodze 1, źrzebczak gniado-srokaty 1, źrebczak cisawo-srokaty 1, źrzebczak kary 1; summa źrzebców 6. Obora świni: świni starych rodnych 2, świnek z przychówku 7, stadnik z przychówku 1, wieprzków z przychówku
Skrót tekstu: InwChełm
Strona: 117
Tytuł:
Inwentarze dóbr biskupstwa chełmińskiego
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1723 a 1747
Data wydania (nie wcześniej niż):
1723
Data wydania (nie później niż):
1747
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ryszard Mienicki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Toruń
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1956
kamienicy, mając asystujących mi na obiedzie. Po którym przybył IM pan Drohojewski sędzia ziemski, człek srodze grzeczny, i innych niemało ziemi tej obywatelów. 29. Po odsądzeniu kilka spraw ruszyłem się, sądy zalimitowawszy, do Mościsk, w pół drogi do których byłem w Medyce IWYM pana Tarła, gdziem widział źrzebce wojewody sandomirskiego. Stanąłem w Mościskach starostwie IWYM Branickiego wojewody krakowskiego i hetmana polnego koronnego. 30. Popasałem w Dębowej, karczmie IM pana Siemińskiego czesznika przemyskiego. Na nocleg stanąłem w Gródku, starostwie, które trzyma tenże IM pan Branicki arendą od najjaśnieszej królowej jejmości naszej. 31.Stanąłem w Lwowie
kamienicy, mając asystujących mi na obiedzie. Po którym przybył JM pan Drohojewski sędzia ziemski, człek srodze grzeczny, i innych niemało ziemi tej obywatelów. 29. Po odsądzeniu kilka spraw ruszyłem się, sądy zalimitowawszy, do Mościsk, w pół drogi do których byłem w Medyce JWJM pana Tarła, gdziem widział źrzebce wojewody sędomirskiego. Stanąłem w Mościskach starostwie JWJM Branickiego wojewody krakowskiego i hetmana polnego koronnego. 30. Popasałem w Dębowej, karczmie JM pana Siemińskiego czesznika przemyskiego. Na nocleg stanąłem w Gródku, starostwie, które trzyma tenże JM pan Branicki arendą od najjaśnieszej królowej jejmości naszej. 31.Stanąłem w Lwowie
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 99
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak
. Hermus i Rodopa w góry. Pigmea w żorawia. Antygonew Bociana Przeobrażenia Cynarowe tory w progi kościelne. Arachny Meonianki kunszt Jupiter w Wołu. Tenże w Orła. w Labęcia. w Satyra. tenże w Amfitruona, w złoto, wrogiem. w pastucha, w węża. Neptun w Byka. Neptun w źrzebca do Cererym tymże d Medusy. tenże w Delfina. Faebus w pastuchę, w jastrząba, we lwa. Tenże w pastucha. Bachus w jagodę. Saturn w konia. Księga Szósta. Arachne w pająka. Niobe Amfiona Króla Tebańskiego żona. Manto prorokuje. Przeobrażenia Nioby hardy postępek. Latonę znieważa.
. Hermus y Rodopá w gory. Pigmea w żorawia. Antigonew Boćianá Przeobráżenia Cynárowe tory w progi kośćielne. Aráchny Meonianki kunszt Iuppiter w Wołu. Tenże w Orłá. w Labęćiá. w Sátyra. tenże w Amphitruoná, w złoto, wrogiem. w pastuchá, w wężá. Neptun w Byká. Neptun w źrzebcá do Cererym tymze d Medusy. tenże w Delphiná. Phaebus w pástuchę, w iástrząbá, we lwá. Tenże w pástucha. Bachus w iágodę. Sáturn w koniá. Kśięgá Szósta. Aráchne w páiąká. Niobe Amphioná Krolá Tebanskiego żoná. Mánto prorokuie. Przeobráżenia Nioby hárdy postępek. Látonę znieważa.
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 159
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
krostawy/ nie nazbyt goły/ nie chłapouchy/ nie zerwany/ a ktemu dobrze jadał i pijał: O czym Klaudiusz Corte zaiste mądry Kawalkator mianowicie pisał/ także i Grisonus Neapolitanus. Ale ja ogółem ci radzę/ abyś żadnego konia z jakążkolwiek wadą/ bądź wnętrzną/ bądź zwierzchnią do pięknej klacze/ z której pociesznego źrzebca mieć pożądasz/ nie przypuszczał: bowiem barzo niebezpieczna/ aby też na potomka nie przypadło/ co w ojcu było. Na co przyrodzona jest przyczyna/ iż nasienie płodzące jest tak ze wszystkiego ciała i członków z najlepszej krwie zebrane/ jako na kształt quinta essentia u Alchimistów z jakichkolwiek rzeczy dystillowana. A jako quinta essentia chocia
krostáwy/ nie názbyt goły/ nie chłápouchy/ nie zerwány/ á ktemu dobrze iadał y piiał: O czym Claudius Corte záiste mądry Káwálkator miánowićie pisał/ tákże y Grisonus Neapolitanus. Ale ia ogułem ći rádzę/ ábyś żadnego koniá z iákążkolwiek wádą/ bądź wnętrzną/ bądź zwierzchnią do piękney klácze/ z ktorey poćiesznego źrzebcá mieć pożądasz/ nie przypuszczał: bowiem bárzo niebespieczna/ áby też ná potomká nie przypádło/ co w oycu było. Ná co przyrodzona iest przyczyná/ iż naśienie płodzące iest ták ze wszystkiego ćiáłá y członkow z naylepszey krwie zebráne/ iáko ná kształt quinta essentia v Alchimistow z iákichkolwiek rzeczy distillowána. A iáko quinta essentia choćia
Skrót tekstu: DorHip_I
Strona: Cij
Tytuł:
Hippica to iest o koniach księgi_I
Autor:
Krzysztof Dorohostajski
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1603
Data wydania (nie wcześniej niż):
1603
Data wydania (nie później niż):
1603