założy winę, Ze nie głęboko dojęły jej pługi, Dzierżawca rzecze, na plenność łakomy, Ziarna o male, a zaś nad to słomy. Jeżeli niskie, rzadkie, kłoski drobne, Znowu i to źle, że nie będzie paszy, Dla bydląt, snopki nie będą sposobne Poszyć stodołę, a tu zima straszy, Zniwiarz się tylko łapaniną bawi, Z kilka zagonów pułkopek postawi. Dziwne do ziemi ludzie wady roszczą, To że zbyt tłusta, to znowu zbyt chuda, Gdzie glinka, Sapy, Mchy, tam głowy troszczą, Gdzie czerwonawa, gdzie jak Judasz ruda, Gdzie krzemienistą, i tam wynajdują, Przyganę, że się pługi szczerbiąc
założy winę, Ze nie głęboko doięły iey pługi, Dzierzáwca rzecze, ná plenność łákomy, Ziarna o male, á zaś nád to słomy. Jeżeli niskie, rzádkie, kłoski drobne, Znowu y to źle, że nie będzie pászy, Dla bydląt, snopki nie będą sposobne Poszyć stodołę, á tu zima strászy, Zniwiarz się tylko łápaniną báwi, Z kilka zágonow pułkopek postáwi. Dziwne do ziemi ludzie wády roszczą, To że zbyt tłusta, to znowu zbyt chuda, Gdzie glinka, Sapy, Mchy, tam głowy troszczą, Gdzie czerwonawa, gdzie iák Judasz ruda, Gdzie krzemienistą, y tam wynáyduią, Przyganę, że się pługi szczerbiąc
Skrót tekstu: DrużZbiór
Strona: 152
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Elżbieta Drużbacka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
pieśni, poematy epickie, satyry, żywoty świętych
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1752
Data wydania (nie wcześniej niż):
1752
Data wydania (nie później niż):
1752