Lwowa zjechawszy się dwa stany, senatorski i szlachecki, po długich namowach, co czynić w owej rozerwanej rzeczypospolitej mają, naprzód przyrzekli sobie ab invicem vinculum konfidencji, a założywszy fundament wszystek na konfederacji sandomierskiej, potwierdzili też konfederacją, reasumując ten święty związek przy wierze świętej, przy wolnej elekcji i przy prawach i wolnościach polskich, afidując się sacrosancte wzajemnie dotąd w tej konfederacji trwać i mocno się trzymać, póki przez wolną elekcją króla na tronie nie osadzą. A tu dopiero grunt założono konfederacji sandomierskiej, która dotychczas nie miała dobrego fundamentu, bo prymas regni nie asystował jej. Tamże zaraz księcia Imci prymasa obligowano, aby przez umyślnych posłów doniósł postronnym dworom de
Lwowa zjechawszy się dwa stany, senatorski i szlachecki, po długich namowach, co czynić w owéj rozerwanéj rzeczypospolitéj mają, naprzód przyrzekli sobie ab invicem vinculum konfidencyi, a założywszy fundament wszystek na konfederacyi sandomirskiéj, potwierdzili téż konfederacyą, reassumując ten święty związek przy wierze świętéj, przy wolnéj elekcyi i przy prawach i wolnościach polskich, affidując się sacrosancte wzajemnie dotąd w téj konfederacyi trwać i mocno się trzymać, póki przez wolną elekcyą króla na tronie nie osadzą. A tu dopiéro grunt założono konfederacyi sandomirskiéj, która dotychczas nie miała dobrego fundamentu, bo prymas regni nie asystował jéj. Tamże zaraz księcia Imci prymasa obligowano, aby przez umyślnych posłów doniósł postronnym dworom de
Skrót tekstu: OtwEDziejeCzech
Strona: 116
Tytuł:
Dzieje Polski pod panowaniem Augusta II od roku 1696 – 1728
Autor:
Erazm Otwinowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1696 a 1728
Data wydania (nie wcześniej niż):
1696
Data wydania (nie później niż):
1728
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef Czech
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Józef Czech
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1849
prawie całej tu będącej kawalerii mojej, z której oficer, dwóch underoficerów i 30 giemejnów do ognia będąc komenderowani, trzy - jak być powinno - dawali salwy. Gazety dziś mię doszłe donoszą rzecz potrzebującą konfirmacji, jakoby stany Rzeczypospolitej holenderskiej swemu sztadalterowi księciu d’Orange, mającemu za sobą królewnę angielską, wolność swą oddali, afidując go i sukcesorów jego, by i płci niewieściej znać za dziedzicznych i udzielnych swych panów. 20. Mróz tęgi tego dnia niesłychanie tęgiej i wolnej zimy jest prognostykiem, kiedy ludzie moi różne oknem wlatające bili ptastwo, między którymi sam ubiłem dzięcioła w sali. Łowczy zaś mój Lutostański, jeżdżąc na osokę, dwie żaby
prawie całej tu będącej kawalerii mojej, z której oficer, dwóch underoficerów i 30 giemejnów do ognia będąc komenderowani, trzy - jak być powinno - dawali salwy. Gazety dziś mię doszłe donoszą rzecz potrzebującą konfirmacji, jakoby stany Rzeczypospolitej holenderskiej swemu sztadalterowi księciu d’Orange, mającemu za sobą królewnę angielską, wolność swą oddali, afidując go i sukcesorów jego, by i płci niewieściej znać za dziedzicznych i udzielnych swych panów. 20. Mróz tęgi tego dnia niesłychanie tęgiej i wolnej zimy jest prognostykiem, kiedy ludzie moi różne oknem wlatające bili ptastwo, między którymi sam ubiłem dzięcioła w sali. Łowczy zaś mój Lutostański, jeżdżąc na osokę, dwie żaby
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 56
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak
są jedne zimne, drugie zaś barziej ciepłe, jak letnie. Lecz jako nasz rodzaj Polaków mniej o piękne dba rzeczy, tak i w tym mogącym być cieplicom ręki do podniesienia dać nikt nie zechce. Życzę jednak mym Sukcesorom, gdy mi samemu w tych rzeczach ciekawemu kupić tej nie przydzie puszczy, nabyć ją, a afiduję, że szkodować nie będą, trochę odważywszy kosztu. Stanąłem w Tomaszewie na popas, stamtąd zaś nocowałem w karczmie przeźwiskiem Krynicy, wszystkiego mil cztery. 17.Popasałem w Zamościu, fortecy w harmaty dość bogatej, lecz w porządku srodze opuszczonej, za co successores Jana Zamoyskiego sławnego, który pirwszy fundował trybunał
są jedne zimne, drugie zaś barziej ciepłe, jak letnie. Lecz jako nasz rodzaj Polaków mniej o piękne dba rzeczy, tak i w tym mogącym być cieplicom ręki do podniesienia dać nicht nie zechce. Życzę jednak mym sukcessorom, gdy mi samemu w tych rzeczach ciekawemu kupić tej nie przydzie puszczy, nabyć ją, a afiduję, że szkodować nie będą, trochę odważywszy kosztu. Stanąłem w Tomaszewie na popas, stamtąd zaś nocowałem w karczmie przeźwiskiem Krynicy, wszystkiego mil cztyry. 17.Popasałem w Zamościu, fortecy w harmaty dość bogatej, lecz w porządku srodze opuszczonej, za co successores Jana Zamoyskiego sławnego, który pirwszy fundował trybunał
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 102
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak
mąż nie idzie, wielkiej, bo niepłocha, godna obserwy. Za siebie zaś upewnić was mogę, że gdy boska dyspozycja zechce mię mieć tak nieszczęśliwym w stracie tej, którą całym sercem kocham i do śmierci będę (gdyż dalej nie wolno), a miałbym się, szczególnie boskiej unikając obrazy, ożenić, afiduję jeszcze raz, że się dotąd żadnej nie dawszy wodzić za nos niewieście, głupią nad stratę dobra waszego (po moim zejściu) nie uwiodę się miłością, pryncypalną wam ożenienia wymieniwszy zwyż racją. 66. U życzących wam dobrze, to jest łaskawych na was nieczęsto w gościnie bywajcie, gdyż bez częste bywanie taż łaska
mąż nie idzie, wielkiej, bo niepłocha, godna obserwy. Za siebie zaś upewnić was mogę, że gdy boska dyspozycja zechce mię mieć tak nieszczęśliwym w stracie tej, którą całym sercem kocham i do śmierci będę (gdyż dalej nie wolno), a miałbym się, szczególnie boskiej unikając obrazy, ożenić, afiduję jeszcze raz, że się dotąd żadnej nie dawszy wodzić za nos niewieście, głupią nad stratę dobra waszego (po moim zejściu) nie uwiodę się miłością, pryncypalną wam ożenienia wymieniwszy zwyż racją. 66. U życzących wam dobrze, to jest łaskawych na was nieczęsto w gościnie bywajcie, gdyż bez częste bywanie taż łaska
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 199
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak