godzi. Kędyżeś się podziała, wspaniałości rządu? Przez którą swobodna Rzeczypospolitej facies ustawicznie wyglądać i zdobić się zdawała, mając wszytko w cnocie i rzetelności serca wodzów swoich, co do całości, sławy i ozdoby narodu własnego, kędy i kiedykolwiek należało, tak dalece, że ją nie bardziej w królach jako w hetmanach postronna aprehendowała potencja, tamtych za ozdobę, tych za fundament i podporę majestatów adorując. Kędyż leżysz, przez pospolitą szkodę i żale niezłamane rządu i wojska potęgo, pod którą najmocniejszy nieprzyjaciel padać i grube karki łamać koniecznie musiał? Pod którą jako stalową tarczą wiara i kościoły święte niewzruszone stały, pod którą wolność i swobody szlacheckie jako pod
godzi. Kędyżeś się podziała, wspaniałości rządu? Przez którą swobodna Rzeczypospolitej facies ustawicznie wyglądać i zdobić się zdawała, mając wszytko w cnocie i rzetelności serca wodzów swoich, co do całości, sławy i ozdoby narodu własnego, kędy i kiedykolwiek należało, tak dalece, że ją nie bardziej w królach jako w hetmanach postronna aprehendowała potencyja, tamtych za ozdobę, tych za fundament i podporę majestatów adorując. Kędyż leżysz, przez pospolitą szkodę i żale niezłamane rządu i wojska potęgo, pod którą najmocniejszy nieprzyjaciel padać i grube karki łamać koniecznie musiał? Pod którą jako stalową tarczą wiara i kościoły święte niewzruszone stały, pod którą wolność i swobody szlacheckie jako pod
Skrót tekstu: MałpaCzłow
Strona: 284
Tytuł:
Małpa Człowiek
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry, traktaty
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1715
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1715
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Archiwum Literackie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Paulina Buchwaldówna
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wroclaw
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1962
tysięcy z armatami zmieściły. Od tej kępy szedł most rzucony na czajkach, a przed mostem dana była bateria, to jest szaniec, w którym dwa tysiące zostawało piechoty z kilku sztuk armat dla wszelkiej ostrożności od nieprzyjaciela, który, gdyby był napadł, to by się rejterowała na kępę, zrzuciwszy most i nieprzyjaciela by nie aprehendowała, bo tak daleko była od brzegu kępa, że i z armaty do niej był by nie doniósł, a do tego uprowiantowana była we wszelką żywność, tak dla koni, jako i ludzi, i jeszcze Dunajem większe przychodziły prowianty. Jak się tedy wojska nasze i król przeprawił, dopiero przyjechał wojska cesarskiego generalissimus, ni
tysięcy z armatami zmieściły. Od tej kępy szedł most rzucony na czajkach, a przed mostem dana była bateryja, to jest szaniec, w którym dwa tysiące zostawało piechoty z kilku sztuk armat dla wszelkiej ostrożności od nieprzyjaciela, który, gdyby był napadł, to by się rejterowała na kępę, zrzuciwszy most i nieprzyjaciela by nie apprehendowała, bo tak daleko była od brzegu kępa, że i z armaty do niej był by nie doniósł, a do tego uprowiantowana była we wszelką żywność, tak dla koni, jako i ludzi, i jeszcze Dunajem większe przychodziły prowianty. Jak się tedy wojska nasze i król przeprawił, dopiero przyjechał wojska cesarskiego generalissimus, ni
Skrót tekstu: DyakDiar
Strona: 45
Tytuł:
Diariusz wiedeńskiej okazji
Autor:
Mikołaj Dyakowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki, relacje
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1717 a 1720
Data wydania (nie wcześniej niż):
1717
Data wydania (nie później niż):
1720
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef A. Kosiński, Józef Długosz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Ministerstwo Obrony Narodowej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1983
o niej nigdy nie myślił, i który kochał inszą. Palmis będąc serca wielkiego była żałosna, widząc Ariamena bliskiego stracić koronę, ale pomyśliwszy, że z koroną stracić musi i Amestrys, ta myśl cieszyła ją trochę, potym w moment uważając, że Kserkses kochał ją, którego ona traktowała z okrutną indyferencją będzie Królem, aprehendowała jego władzę, i może się mówić, że niemniej była pomieszana w sercu swoim jako i Amestrys. Kserkses pisał do Ariamena przez pocztę, którą Cyrus postanowił w świom Państwie manierą barzo obligującą. Artafern z swojej strony posłał mu kopiją deklaracyj Dariusza. Wiele Przyjaciół Ariamena pisali do niego ofiarując się iść za jego zdaniem. Potym
o niey nigdy nie myślił, y ktory kochał inszą. Palmis będąc sercá wielkiego była żáłosná, widząc Aryámena bliskiego straćić koronę, ále pomyśliwszy, że z koroną straćić muśi y Amestrys, tá myśl ćieszyła ią troche, potym w moment uwáżaiąc, że Xerxes kocháł ią, ktorego ona tráktowáłá z okrutną indiferencyą będźie Krolem, apprehendowałá iego włádzę, y może się mowić, że niemniey byłá pomieszáná w sercu swoim iáko y Amestrys. Xerxes pisał do Aryamená przez pocztę, ktorą Cyrus postanowił w swiom Páństwie manierą barzo obliguiącą. Artafern z swoiey strony posłał mu kopiią deklárácyi Dáryuszá. Wiele Przyiáćioł Aryámená pisali do niego ofiáruiąc się iść zá iego zdániem. Potym
Skrót tekstu: ScudZawiszHist
Strona: F4v
Tytuł:
Historia książęcia Ariamena królewica perskiego
Autor:
Madeleine de Scudéry
Tłumacz:
Maria Beata Zawiszanka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
epika
Gatunek:
romanse
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1717
Data wydania (nie później niż):
1717
Sejm Anno 1693. drugi Sejm 1695. trzeci Sejm 1698. spełzły bez elekcyj Marszałka. Dla tego praesentiebat z żalem taż Rzpta, że chociaż Anno 1699. w Artykule o Alternatach ponawiała prawo A. 1690. żeby na pierwszym dniu stawało obranie Marszałka, praesentiebat mówię, że jako Prawa A. 1690. nie aprehendowała immoderata libertas, tak też może nie aprehendować i Prawa 1699. i dla tego, co in hoc fato czynić gwoli Alternat, provide decydowała. Ale z eksperiencyj tylko nieszczęścia swego praesentiendo hunc tanqvam possibilem casum, nie tylko nie autoryzuje, nie aprobuje przestępstwa Praw o porządku Sejmowania, ale też i BOGA prosi, żeby strzegł
Seym Anno 1693. drugi Seym 1695. trzeći Seym 1698. zpełzły bez elekcyi Marszałka. Dla tego praesentiebat z żalem taż Rzpta, że choćiaż Anno 1699. w Artykule o Alternatach ponawiała prawo A. 1690. żeby na pierwszym dniu stawało obranie Marszałka, praesentiebat mowię, że iako Prawa A. 1690. nie aprehendowała immoderata libertas, tak też może nie aprehendować y Prawa 1699. y dla tego, co in hoc fato czynić gwoli Alternat, provide decydowała. Ale z experyencyi tylko nieszczęśćia swego praesentiendo hunc tanqvam possibilem casum, nie tylko nie autoryzuie, nie aprobuie przestępstwa Praw o porządku Seymowania, ale też y BOGA prośi, żeby strzegł
Skrót tekstu: KonSRoz
Strona: 36
Tytuł:
Rozmowa pewnego ziemianina ze swoim sąsiadem
Autor:
Stanisław Konarski
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
dialogi, pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733