silentium perpetuum nakazane. Tandem, że się podobno przysięgać sine morsu conscientiae nie chciało, po dekrecie ventum est ad complanationem, z której uwolniony od przysięgi ip. Ogiński, ośmią tysięcy talarów od ip. Kotła kontentował się, odciąwszy dziesięć tysięcy talarów pretensji. I to podobno jeszcze nie bardzo skutecznie i pewnie.
Sejm 5^go^ Aprilis złożony, jako non in tempore oportuno zaczęty, tak we dwóch niedzielach primo et impracticato egzemplo, limitowany ad ultimam decembris. Ip. Grudziński i ip. Urbanowicz w przedniej straży przed królem imci szwedzkim w kilku tysięcy ludzi rozmaitych od Krakowa pokazawszy się, w cichej i skromnej bardzo posturze, Moskwę w Wielkiej Polsce gospodarującą i
silentium perpetuum nakazane. Tandem, że się podobno przysięgać sine morsu conscientiae nie chciało, po dekrecie ventum est ad complanationem, z któréj uwolniony od przysięgi jp. Ogiński, ośmią tysięcy talarów od jp. Kotła kontentował się, odciąwszy dziesięć tysięcy talarów pretensyi. I to podobno jeszcze nie bardzo skutecznie i pewnie.
Sejm 5^go^ Aprilis złożony, jako non in tempore oportuno zaczęty, tak we dwóch niedzielach primo et impracticato exemplo, limitowany ad ultimam decembris. Jp. Grudziński i jp. Urbanowicz w przedniéj straży przed królem imci szwedzkim w kilku tysięcy ludzi rozmaitych od Krakowa pokazawszy się, w cichéj i skromnéj bardzo posturze, Moskwę w Wielkiéj Polsce gospodarującą i
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 299
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
P). PRIMA APRILIS
Prima Aprilis albo najpierwszy dzień kwietnia, Do rozmaitych żartów moda staroletnia. Niejeden się nabiega, nacieszy, nasmęci Po próżnicy, przeto go zawsze mieć w pamięci. W ten dzień szlachcic drugiemu pieniędzy trefunkiem Pożyczył, wziąwszy kartę od niego warunkiem, Gdzie położywszy kwotę i termin zapłacie, Zwyczajnie pisze prima Aprilis na dacie. Minął czas, minął drugi, ów mu nie chce wrócić. Za czym przyszło do prawa, przyszło im się kłócić. Prezentuje kredytor sędziemu swe karty, Dłużnik się przy i powie, że to były żarty: „By nic inszego, prima sprawi się Aprilis; Uwierzył głupi żartom.” A sędzia
P). PRIMA APRILIS
Prima Aprilis albo najpierwszy dzień kwietnia, Do rozmaitych żartów moda staroletnia. Niejeden się nabiega, nacieszy, nasmęci Po próżnicy, przeto go zawsze mieć w pamięci. W ten dzień szlachcic drugiemu pieniędzy trefunkiem Pożyczył, wziąwszy kartę od niego warunkiem, Gdzie położywszy kwotę i termin zapłacie, Zwyczajnie pisze prima Aprilis na dacie. Minął czas, minął drugi, ów mu nie chce wrócić. Za czym przyszło do prawa, przyszło im się kłócić. Prezentuje kredytor sędziemu swe karty, Dłużnik się przy i powie, że to były żarty: „By nic inszego, prima sprawi się Aprilis; Uwierzył głupi żartom.” A sędzia
Skrót tekstu: PotFrasz1Kuk_II
Strona: 46
Tytuł:
Ogród nie plewiony
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
kwotę i termin zapłacie, Zwyczajnie pisze prima Aprilis na dacie. Minął czas, minął drugi, ów mu nie chce wrócić. Za czym przyszło do prawa, przyszło im się kłócić. Prezentuje kredytor sędziemu swe karty, Dłużnik się przy i powie, że to były żarty: „By nic inszego, prima sprawi się Aprilis; Uwierzył głupi żartom.” A sędzia: „Jaki lis! Nie tylko w kwietniu, ale gdy bez cudzej szkody, I w maju wolne żarty; a ty, panie młody, Płać za to, żeś swojemu pismu był przeciwny, Znał się na żartach, potem przy długu daj grzywny.” 89
kwotę i termin zapłacie, Zwyczajnie pisze prima Aprilis na dacie. Minął czas, minął drugi, ów mu nie chce wrócić. Za czym przyszło do prawa, przyszło im się kłócić. Prezentuje kredytor sędziemu swe karty, Dłużnik się przy i powie, że to były żarty: „By nic inszego, prima sprawi się Aprilis; Uwierzył głupi żartom.” A sędzia: „Jaki lis! Nie tylko w kwietniu, ale gdy bez cudzej szkody, I w maju wolne żarty; a ty, panie młody, Płać za to, żeś swojemu pismu był przeciwny, Znał się na żartach, potem przy długu daj grzywny.” 89
Skrót tekstu: PotFrasz1Kuk_II
Strona: 46
Tytuł:
Ogród nie plewiony
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
czyń winem naturze gwałtu, szanuj zdrowia. Boska naprzód, toż ludzka obraza, a za nią I sam się świnią staniesz; wszyscy świnie ganią. Toż choroba, ba, i śmierć, przypatrzysz się i tu, Gdy się ten wrócił, jak pies, do swego womitu. 382 (N). PRIMA APRILIS
O miotłach i kometach, jako im kto wierzy, Kiedy świecą na niebie, słysząc u wieczerzy (A nazajutrz Aprilis przypadała prima, Kędy choć żart bezpieczny, nikt się nie odyma), Wrzuci miotłę na wschody gdzieś do indermachu Frant jeden i, przyszedszy do nich, nie bez strachu: „Miotła — rzecze —
czyń winem naturze gwałtu, szanuj zdrowia. Boska naprzód, toż ludzka obraza, a za nią I sam się świnią staniesz; wszyscy świnie ganią. Toż choroba, ba, i śmierć, przypatrzysz się i tu, Gdy się ten wrócił, jak pies, do swego womitu. 382 (N). PRIMA APRILIS
O miotłach i kometach, jako im kto wierzy, Kiedy świecą na niebie, słysząc u wieczerzy (A nazajutrz Aprilis przypadała prima, Kędy choć żart bezpieczny, nikt się nie odyma), Wrzuci miotłę na wschody gdzieś do indermachu Frant jeden i, przyszedszy do nich, nie bez strachu: „Miotła — rzecze —
Skrót tekstu: PotFrasz1Kuk_II
Strona: 163
Tytuł:
Ogród nie plewiony
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
staniesz; wszyscy świnie ganią. Toż choroba, ba, i śmierć, przypatrzysz się i tu, Gdy się ten wrócił, jak pies, do swego womitu. 382 (N). PRIMA APRILIS
O miotłach i kometach, jako im kto wierzy, Kiedy świecą na niebie, słysząc u wieczerzy (A nazajutrz Aprilis przypadała prima, Kędy choć żart bezpieczny, nikt się nie odyma), Wrzuci miotłę na wschody gdzieś do indermachu Frant jeden i, przyszedszy do nich, nie bez strachu: „Miotła — rzecze — na wschodzie, niedobra to wróżka,
Bo do góry ogonem.” Porwą się ci z łóżka, Bieżą na dwór
staniesz; wszyscy świnie ganią. Toż choroba, ba, i śmierć, przypatrzysz się i tu, Gdy się ten wrócił, jak pies, do swego womitu. 382 (N). PRIMA APRILIS
O miotłach i kometach, jako im kto wierzy, Kiedy świecą na niebie, słysząc u wieczerzy (A nazajutrz Aprilis przypadała prima, Kędy choć żart bezpieczny, nikt się nie odyma), Wrzuci miotłę na wschody gdzieś do indermachu Frant jeden i, przyszedszy do nich, nie bez strachu: „Miotła — rzecze — na wschodzie, niedobra to wróżka,
Bo do góry ogonem.” Porwą się ci z łóżka, Bieżą na dwór
Skrót tekstu: PotFrasz1Kuk_II
Strona: 163
Tytuł:
Ogród nie plewiony
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
się wczorajsza udała gościna. „Barzo dobrze, lecz tego nigdy nie widano: Pan, pani, panna, nawet wiszowate siano.” 334. EPITALAMIUM JEGOMOŚCI PANU STANISŁAWOWI MorsztynOWI, CHORĄŻEMU ZATORSKIEMU, PUŁKOWNIKOWI IKMOŚCI, Z JEJMOŚCIĄ PANNĄ KONSTANCJĄ OBORSKĄ, KASZTELANKĄ WARSZAWSKĄ, PO Koronacji KRÓLA JEGOMOŚCI JANA TRZECIEGO W KRAKOWIE 1676 DIE 26 APRILIS
Patrząc, gdy świeżo orła Zatorskiego trzymał, On za wiatrem do lotu co raz pióra zżymał, Co raz się rwał, lecz darmo, bo do berła pęci Związane kazały mu zostawać przy chęci. Pod samym słońcem bystrzy bujają sokoli,
Nie myślący w swobodzie i krty o niewoli; Dopiero na gołębiu, skoro w nim
się wczorajsza udała gościna. „Barzo dobrze, lecz tego nigdy nie widano: Pan, pani, panna, nawet wiszowate siano.” 334. EPITALAMIUM JEGOMOŚCI PANU STANISŁAWOWI MORSTYNOWI, CHORĄŻEMU ZATORSKIEMU, PUŁKOWNIKOWI JKMOŚCI, Z JEJMOŚCIĄ PANNĄ KONSTANCJĄ OBORSKĄ, KASZTELANKĄ WARSZAWSKĄ, PO KORONACJEJ KRÓLA JEGOMOŚCI JANA TRZECIEGO W KRAKOWIE 1676 DIE 26 APRILIS
Patrząc, gdy świeżo orła Zatorskiego trzymał, On za wiatrem do lotu co raz pióra zżymał, Co raz się rwał, lecz darmo, bo do berła pęci Związane kazały mu zostawać przy chęci. Pod samym słońcem bystrzy bujają sokoli,
Nie myślący w swobodzie i krty o niewoli; Dopiero na gołębiu, skoro w nim
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 330
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
stajnią księcia, koni wyśmienitych od 600 i więcej czerwonych złotych. Żołnierza przy obronie miasta wybornego niemało. We wszytko barzo porządne miasto, które miedzy innemi Italie glównemi computatur miastami.
Dnia 31 Martii. Pokarm we wsi Fiorenzuola, mil włoskich 23; nocleg zaś w austerii Pontenure o mil 7. Placentia
Dnia 1 Aprilis. Rano przejechaliśmy miasto Placenctia nazwane, tegoż księcia Farnesji. Nie darmo Placenctia nazwane, ponieważ sumit de nominationem nominis a placendo, gdyż jest z położenia miejsca tak śliczne, jako niepodobna, aby już weselsze gdzieżkolwiek znaleźć się mogło. Na takiej równinie, jako na gładzonym stole większa być równina nie może, nad
stajnią księcia, koni wyśmienitych od 600 i więcej czerwonych złotych. Żołnierza przy obronie miasta wybornego niemało. We wszytko barzo porządne miasto, które miedzy innemi Italiae glównemi computatur miastami.
Dnia 31 Martii. Pokarm we wsi Fiorenzuola, mil włoskich 23; nocleg zaś w austeriej Pontenure o mil 7. Placentia
Dnia 1 Aprilis. Rano przejechaliśmy miasto Placenctia nazwane, tegoż księcia Farnesii. Nie darmo Placenctia nazwane, ponieważ sumit de nominationem nominis a placendo, gdyż jest z położenia miejsca tak śliczne, jako niepodobna, aby już weselsze gdzieżkolwiek znaleźć się mogło. Na takiej równinie, jako na gładzonym stole większa być równina nie może, nad
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 259
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
Fosy barzo głębokie i dobrze opatrzone, mur niesłychanie wysoki. Zomek też wielkiej opatrzoności, żołnierza wybornego niemało rajtariej, którzy się często przemieniają z Mediolanu et invicem do Mediolanu.
Miasto in circumcirca niesłychanie popularis, tak iż za ludem do miasta idącym i jadącym z różnemi towarami ledwieśmy się na drogach ominąć mogli.
Dnia 2 Aprilis. Pokarm w miasteczku Mariniano, mil włoskich 10. Nocleg zaś w mieście mediolańskim, już do króla hiszpańskiego 71v należącym, mil włoskich 10 od pokarmu. Mediolan - wielkie miasto
Miasto barzo główne, ponieważ nad Rzym, Wenecją, Neapolis i Mediolan włoska i hiszpańska nie ma ziemia. Te cztery są pryncypalne, jakoż merito
Fosy barzo głębokie i dobrze opatrzone, mur niesłychanie wysoki. Zomek też wielkiej opatrzonośći, żołnierza wybornego niemało rajtariej, którzy się często przemieniają z Mediolanu et invicem do Mediolanu.
Miasto in circumcirca niesłychanie popularis, tak iż za ludem do miasta idącym i jadącym z różnemi towarami ledwieśmy się na drogach ominąć mogli.
Dnia 2 Aprilis. Pokarm w miasteczku Mariniano, mil włoskich 10. Nocleg zaś w mieście mediolańskim, już do króla hiszpańskiego 71v należącym, mil włoskich 10 od pokarmu. Mediolan - wielkie miasto
Miasto barzo główne, ponieważ nad Rzym, Wenecją, Neapolis i Mediolan włoska i hiszpańska nie ma ziemia. Te cztery są pryncypalne, jakoż merito
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 260
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
, która jest niesłychanej wielkości jakoż się zowie Le Grande Citta di Milaco, quod sonat Wielkie Miasto Mediolan. Jakoż non immerito, bo dość wspaniałe, piękne i aż nadto ludne przy swojej tej wielkości, we wszytko abundantissima civitas. Tym kanałem statki wchodzą wodne do miast z różnemi rzeczami. 72
Dnia 3 Aprilis. Rano byłem w kościele nazwanym Al Domo. Ten kościół pryncypalny tego miasta, katedralny, kędy ciało S. Caroli iacet. Wielkości niesłychanej i sumptu, ale jeszcze niedokończony extrinsecus et copula, lubo już od kilkuset lat assidue aedificatur. Wszytek z marmuru białego, wyśmienitą sztukaterską i subtelną staroświeckiej roboty strukturą, tak iż
, która jest niesłychanej wielkości jakoż się zowie Le Grande Citta di Milaco, quod sonat Wielkie Miasto Mediolan. Jakoż non immerito, bo dość wspaniałe, piękne i aż nadto ludne przy swojej tej wielkości, we wszytko abundantissima civitas. Tym kanałem statki wchodzą wodne do miast z różnemi rzeczami. 72
Dnia 3 Aprilis. Rano byłem w kościele nazwanym Al Domo. Ten kościoł pryncypalny tego miasta, katedralny, kędy ciało S. Caroli iacet. Wielkości niesłychanej i sumptu, ale jeszcze niedokończony extrinsecus et copula, lubo już od kilkuset lat assidue aedificatur. Wszytek z marmuru białego, wyśmienitą sztukaterską i subtelną staroświeckiej roboty strukturą, tak iż
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 261
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
wiele ludziom i miastu temu. Kościół S. Marie della Scala, na którym miejscu był pałac, z którego gradusami, na dół ziemią, aż do Werony - miasta drugiego - chadzywać mogli, et per hoc vocatur Alla Scala. I innych wiele pięknych, bogatych kościołów i pałaców, klasztorów etc.
Dnia tedy 4 Aprilis. Rano chodziłem na wierzch kościoła tego katedralnego, Al Domo nazwanego, gdzie jest więcej co widzieć niżeli samą strukturę kościoła. Ponieważ takowa architektury inwencja, co rozum pojąć nie może, i dach także z marmuru białego, z kunsztownymi osobami i inwencjami. Baszteczki z kamienia subtelnie, wszytkie w osoby i figury wyrabiane,
wiele ludziom i miastu temu. Kościoł S. Mariae della Scala, na którym miejscu był pałac, z którego gradusami, na dół ziemią, aż do Werony - miasta drugiego - chadzywać mogli, et per hoc vocatur Alla Scala. I innych wiele pięknych, bogatych kościołów i pałaców, klasztorów etc.
Dnia tedy 4 Aprilis. Rano chodziłem na wierzch kościoła tego katedralnego, Al Domo nazwanego, gdzie jest więcej co widzieć niżeli samą strukturę kościoła. Ponieważ takowa architektury inwencja, co rozum pojąć nie może, i dach także z marmuru białego, z kunsztownymi osobami i inwencjami. Baszteczki z kamienia subtelnie, wszytkie w osoby i figury wyrabiane,
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 265
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004