, i bezszkodna zostawała. Na co tak wielka dana jest każdemu Urzędnikowi w swoim Urzędzie władza i powaga, że nietylko słuchać Króla, gdyby co Prawom przeciwnego chciał, niepowinien, ale i owszem stanąć przeciwko temu, i Rzeczypospolitej objawić, przysięgą jest obowiązany. Niechaj tu ustąpi brzydka i szkodliwa Rzeczyposp: ona teraźniejszych Pseudopolityków Polskich asentatia, która opisać Prawa w Urzędach, jakoby się nad Majestat wynoszące, usiłuje. Toć to jest, chcieć oderwać stróżów od Rzeczyposp: to jest, wziąć Rzeczyposp: Przywilej przezierania się w uczynkach Panów, to jest, Wolność ten nieoszacowany i takim staraniem i żarliwością nabyty Rzeczypospolitej Skarb, przeciw władzy panujących obnażony,
, y bezszkodna zostawáłá. Ná co ták wielka dána iest káżdemu Vrzędnikowi w swoim Vrzędźie władza y powagá, że nietylko słucháć Krolá, gdyby co Práwom przećiwnego chćiał, niepowinien, ále y owszem stánąć przećiwko temu, y Rzeczypospolitey obiáwić, przyśięgą iest obowiązány. Niechay tu vstąpi brzydka y szkodliwa Rzeczyposp: oná teráznieyszych Pseudopolitykow Polskich assentatia, ktora opisáć Práwá w Vrzędách, iákoby się nád Májestat wynoszące, vśiłuie. Toć to iest, chćieć oderwáć strożow od Rzeczyposp: to iest, wźiąć Rzeczyposp: Przywiley przeźieránia się w vczynkách Pánow, to iest, Wolność ten nieoszácowány y tákim stárániem y żárliwośćią nábyty Rzeczypospolitey Skarb, przećiw władzy pánuiących obnáżony,
Skrót tekstu: LubJMan
Strona: 65
Tytuł:
Jawnej niewinności manifest
Autor:
Jerzy Sebastian Lubomirski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1666
Data wydania (nie wcześniej niż):
1666
Data wydania (nie później niż):
1666
od Z. Ignacego Lojoli Hiszpana R 1534 konfirmowany od Pawła III Papieża Roku 1540. Właśnie na Lutrów i Kalwinów, jako i na innych w ten czas O Wierze Katolickiej, którą zdobią Zakony
pullulantes Heretyków dany z Nieba Bicz atakowanej od Akatolików Religii od BOGA prowidowany sukurs, Słońce dane na Książęcia ciemności. Cenzurują Heretycy i Pseudopolitycy tych Żołnierzów Chrystusowych, jakoby superbum asumpsisent nomen, nazwawszy się Bracią i kompanią Jezusową; ale to nie słuszna Cenzura, bo jeżeli wszystkich Chrześcijan tym imieniem tytułuje Apostoł Paweł 1. Cor 1. v. 9 Fidelis DEUS est; per quem vocati estis in Societatem IESU Christi Domini nostri; dopieroż juste et pie viventes Zakonnicy
od S. Ignacego Loioli Hiszpana R 1534 konfirmowany od Pawła III Papieża Roku 1540. Własnie na Lutrow y Kalwinow, iako y na innych w ten czas O Wierze Katolickiey, ktorą zdobią Zakony
pullulantes Heretykow dany z Nieba Bicz attakowaney od Akatolikow Religii od BOGA prowidowany sukkurs, Słońce dane na Xiążęcia ciemności. Censuruią Heretycy y Pseudopolitycy tych Zołnierzow Chrystusowych, iakoby superbum asumpsisent nomen, nazwawszy się Bracią y kompanią Iezusową; ale to nie słuszna Censura, bo ieżeli wszystkich Chrześcian tym imieniem tytułuie Apostoł Paweł 1. Cor 1. v. 9 Fidelis DEUS est; per quem vocati estis in Societatem IESU Christi Domini nostri; dopieroż iuste et pie viventes Zakonnicy
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 1039
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
Gdyby się Łaciny nie uczyli Klerycy, bardzo by prości byli, jak przedtym na Moskwie i na Rusi. Choć tedy Lud prosty Mszy Świętej, albo Pacierzy Łacińskich nie rozumi, nieszkoduje w tym, bo ma na tomiast Ewangelią, Kazania, Katechizmy, Ekshorty Ojczystym językiem. Scjencja o Językach wszystkich.
Zaczym Heretycy i Pseudopolitycy nie cenzorujcie Kościoła Katolickiego, nic przeciwko jego nie umiecie nauce. KONKLUZJA DRUGIEJ CZĘŚCI KSIĘGI.
Co ma Świat, opisawszy, Narodów Maniery, Języków, co Świat liczy, dawszy model szczery,
Z Marynarzem, co w brzegu stawszy nuci pienie, Ja kończąc pracę swoję, czynię dziękczynienie
BOGU: z słów, liter,
Gdyby się Łaciny nie uczyli Klerycy, bardzo by prości byli, iák przedtym ná Moskwie y ná Rusi. Choć tedy Lud prosty Mszy Swiętey, albo Pacierzy Łacinskich nie rozumi, nieszkoduie w tym, bo ma ná tomiast Ewángelią, Kazánia, Kátechizmy, Exhorty Oyczystym ięzykiem. Scyencya o Ięzykach wszystkich.
Záczym Heretycy y Pseudopolitycy nie censoruycie Kościoła Katolickiego, nic przeciwko iego nie umiecie náuce. KONKLUZYA DRUGIEY CZĘSCI KSIĘGI.
Co má Swiat, opisawszy, Národow Maniery, Ięzykow, co Swiat liczy, dawszy model szczery,
Z Marynárzem, co w brzegu stawszy nuci pienie, Ia kończąc prácę swoię, czynię dźiękczynienie
BOGU: z słow, liter,
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 761
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746