za Króla Polskiego go uznając. Roku 1706. w Saksonii Dyploma oddał Król August, a w Polsce gonitwy, kontrybucje i straszne ekstorsye się działy od Szwedów, Moskwy, Sasów, a najwięcej od swoich, Rzeczpospolita jednak i Hetmani z Prymasem Szembekiem utrzymywali wolną Elekcją Króla Augusta; że zaś ani Króla widzieli, ani Potencyj Augustowskiej. Roku 1707. Kongres złożyli w Maju w Lublinie, z którego wynikło Interregnum z podpisem Prymasa i Marszałka Konfederacyj Sandomierskiej, Książę Michał Wiśniowiecki Hetman P. Litt: z Wojskiem do Króla Stanisława przystąpił, przeciwko któremu Ogiński wydał Uniwersały za Nieprzyjaciela go Ojczyzny przyznając, Król Szwedzki z Królem Stanisławem z potencją do Litwy poszedł,
za Króla Polskiego go uznając. Roku 1706. w Saxonii Diploma oddał Król August, á w Polszcze gonitwy, kontrybucye i straszne extorsye śię dźiały od Szwedów, Moskwy, Sasów, á naywięcey od swoich, Rzeczpospolita jednak i Hetmani z Prymasem Szembekiem utrzymywali wolną Elekcyą Króla Augusta; że zaś ani Króla widźieli, ani Potencyi Augustowskiey. Roku 1707. Kongress złożyli w Maju w Lublinie, z którego wynikło Interregnum z podpisem Prymasa i Marszałka Konfederacyi Sendomirskiey, Xiąże Michał Wiśniowiecki Hetman P. Litt: z Woyskiem do Króla Stanisława przystąpił, przećiwko któremu Ogiński wydał Uniwersały za Nieprzyjaćiela go Oyczyzny przyznając, Król Szwedzki z Królem Stanisławem z potencyą do Litwy poszedł,
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 127
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
Brański, Tykociński, i Surazki. Trakt Zatykocki, dla złych przepraw przez Narew, ma sobie pozwolony Gród przez Konstytucją Sejmu Koronationis 1764. w Goniądzu, i tam się sądzi przez Oficjum Brańskie Grodzkie. Starostwa Grodowe są te: Drohickie, Mielnickie i Brańskie w Ziemi Bielskiej. Niegrodowe są te: Bielskie, Knyszyńskie, Augustowskie, Narewskie, Rejgrodzkie, Kleszczelowskie, Łosickie. Leśnictwo Bielskie za osobnym przywilejem idzie. KARTA XVII.
5to. To Województwo obfituje w znaczne krescencje. Ma za Herb Orła Białego w czerwonym polu z jednej strony, a z drugiej Pogonią Litewską, to jest Jeźdzca na koniu z dobytym pałaszem. Ma Senatorów większych 2.
Brański, Tykociński, y Surazki. Trakt Zatykocki, dla złych przepraw przez Narew, ma sobie pozwolony Grod przez Konstytucyą Seymu Coronationis 1764. w Goniądzu, y tam się sądzi przez Officium Brańskie Grodzkie. Starostwa Grodowe są te: Drohickie, Mielnickie y Brańskie w Ziemi Bielskiey. Niegrodowe są te: Bielskie, Knyszyńskie, Augustowskie, Narewskie, Reygrodzkie, Kleszczelowskie, Łosickie. Leśnictwo Bielskie za osobnym przywileiem idzie. KARTA XVII.
5to. To Woiewodztwo obfituie w znaczne krescencye. Ma za Herb Orła Białego w czerwonym polu z iedney strony, a z drugiey Pogonią Litewską, to iest Jezdzca na koniu z dobytym pałaszem. Ma Senatorow wiekszych 2.
Skrót tekstu: SzybAtlas
Strona: 172
Tytuł:
Atlas dziecinny
Autor:
Dominik Szybiński
Drukarnia:
Michał Groell
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
miała. Nie można było, naturalnie sądząc, nic z taką dokazać milicją, w której sama tylko chęć dobra chwalona być mogła.
A gdy do Oszmiany Ogiński, marszałek konfederacki, i Pociej regimentarz zebrali się, tedy tam okropna z Tyzenhauza, podkomorzego wileńskiego, stała się scena: który będąc oskarżonym, że jest partyzant augustowski, za słownym od marszałka konfederackiego Brzostowskiemu, pisarzowi lit., pułkownikowi powiatu oszmiańskiego, danym ordynansem, przez komenderowanych od tegoż Brzostowskiego ludzi był w Wilnie z Antokola, klasztoru trynitarzów, gdzie rezydował, gwałtem wzięty i za gołosłownym oskarżeniem przyprowadzony do Oszmiany, a tam pod wartą oszmiańską osadzony. Żadnego z nim procesu w
miała. Nie można było, naturalnie sądząc, nic z taką dokazać milicją, w której sama tylko chęć dobra chwalona być mogła.
A gdy do Oszmiany Ogiński, marszałek konfederacki, i Pociej regimentarz zebrali się, tedy tam okropna z Tyzenhauza, podkomorzego wileńskiego, stała się scena: który będąc oskarżonym, że jest partyzant augustowski, za słownym od marszałka konfederackiego Brzostowskiemu, pisarzowi lit., pułkownikowi powiatu oszmiańskiego, danym ordynansem, przez komenderowanych od tegoż Brzostowskiego ludzi był w Wilnie z Antokola, klasztoru trynitarzów, gdzie rezydował, gwałtem wzięty i za gołosłownym oskarżeniem przyprowadzony do Oszmiany, a tam pod wartą oszmiańską osadzony. Żadnego z nim procesu w
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 79
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
impreza żadnego skutku nie miała, przyszliśmy do liii. Tam kilka dni zabawiwszy, przyszliśmy w powiat oszmieński do Wojstomia, dokąd dywizja powiatu orszańskiego pod komendą Józefowicza, starosty tegoż powiatu, potem kasztelana mińskiego, dosyć niekarna i gdzie tylko przechodziła, pamięć zbytków swoich zostawująca, złapała Frąckiewicza, patrona trybunalskiego z partii augustowskiej, którego ledwo co do Wojstomia przyprowadziła, zaraz go rozsiekać chciała. Począł Frąckiewicz o księdza prosić. Przybiegł ksiądz Frąckiewicz, teraźniejszy kanonik żmudźki. Ten
go pod krzyż balasami ostawiony wziąwszy, słuchał spowiedzi, a Pociej regimentarz i Ogiński, marszałek konfederacki, byli w plebanii wojstomskiej. Nim się ta spowiedź przedłużona skończyła, tymczasem
impreza żadnego skutku nie miała, przyszliśmy do liii. Tam kilka dni zabawiwszy, przyszliśmy w powiat oszmieński do Wojstomia, dokąd dywizja powiatu orszańskiego pod komendą Józefowicza, starosty tegoż powiatu, potem kasztelana mińskiego, dosyć niekarna i gdzie tylko przechodziła, pamięć zbytków swoich zostawująca, złapała Frąckiewicza, patrona trybunalskiego z partii augustowskiej, którego ledwo co do Wojstomia przyprowadziła, zaraz go rozsiekać chciała. Począł Frąckiewicz o księdza prosić. Przybiegł ksiądz Frąckiewicz, teraźniejszy kanonik żmujdzki. Ten
go pod krzyż balasami ostawiony wziąwszy, słuchał spowiedzi, a Pociej regimentarz i Ogiński, marszałek konfederacki, byli w plebanii wojstomskiej. Nim się ta spowiedź przedłużona skończyła, tymczasem
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 97
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
tanio w cudzych krajach kupowanych, a dla ciężkiego podczas wojny do Polski transportu w tym kraju drogich. Posprzedawał je i zebrał sumy trzy tysiące talerów bitych, które dał Sapiezie, koniuszycowi lit., potem podskarbiemu nadwornemu lit., na dobra Secymin w województwie rawskim leżące. A gdy partia szwedzka bardziej zaczęła być od partii augustowskiej ściskana, tedy ociec mój musiał razem z Sapiehami, starostą bobrujskim i z bratem jego Józefem, potem podskarbim nadwornym lit., to jest z ich dywizją, po Polsce chodzić, gdyż mu niebezpieczno było w domu siedzieć.
Zdarzyło się zatem, że z tąż parcją zaszli w województwo płockie i przyszli do Bębnowa,
tanio w cudzych krajach kupowanych, a dla ciężkiego podczas wojny do Polski transportu w tym kraju drogich. Posprzedawał je i zebrał sumy trzy tysiące talerów bitych, które dał Sapiezie, koniuszycowi lit., potem podskarbiemu nadwornemu lit., na dobra Secymin w województwie rawskim leżące. A gdy partia szwedzka bardzej zaczęła być od partii augustowskiej ściskana, tedy ociec mój musiał razem z Sapiehami, starostą bobrujskim i z bratem jego Józefem, potem podskarbim nadwornym lit., to jest z ich dywizją, po Polszczę chodzić, gdyż mu niebezpieczno było w domu siedzieć.
Zdarzyło się zatem, że z tąż partią zaszli w województwo płockie i przyszli do Bębnowa,
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 390
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
, takie, że gdy Sapieha, starosta bobrujski, złapał Żyda Nochima — który będąc u tegoż Pocieja, naówczas podskarbiego wielkiego lit., fałszywe tynfy robił, a to na pożytek pana swego — tedy ociec mój, naówczas w obozie będąc z starostą bobrujskim, remonstrując to staroście bobrujskiemu, że gdy jest mocniejsza strona augustowska, przy której był Pociej, tedy nie życzył, aby starosta bobrujski tak żwawo następował przez złapanego tego Żyda na honor Pocieja; że się tandem ta rewolucja uspokoi, król August przy królestwie utrzyma się, wszystkie szkody w dobrach czynione mogą być zapomniane, ale atak na honorze zawsze jest w pamięci i do zemsty jest okazją
, takie, że gdy Sapieha, starosta bobrujski, złapał Żyda Nochima — który będąc u tegoż Pocieja, naówczas podskarbiego wielkiego lit., fałszywe tynfy robił, a to na pożytek pana swego — tedy ociec mój, naówczas w obozie będąc z starostą bobrujskim, remonstrując to staroście bobrujskiemu, że gdy jest mocniejsza strona augustowska, przy której był Pociej, tedy nie życzył, aby starosta bobrujski tak żwawo następował przez złapanego tego Żyda na honor Pocieja; że się tandem ta rewolucja uspokoi, król August przy królestwie utrzyma się, wszystkie szkody w dobrach czynione mogą być zapomniane, ale atak na honorze zawsze jest w pamięci i do zemsty jest okazją
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 394
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
Rafała Leszczyńskiego Podskarbiego Generała Wielkopolskiego, Posła do Porty, Ojca Najasniejszego Króla Stanisława.
W KALISKIM Województwie to najpierwej notandum, że Geografia Generalna i partykularna
Wojewoda tutejszy zwał się olim Gnieźnieńskim, aż do Roku 1300, według Damalewicza Autora. O milę od Kalisza jest wieś nazwiskiem Kościelna, blisko której Roku 1709 Szwedzi zbici od Partyj Augustowskiej: gdzie Mogiła trupów pokryła. Tu jest sławne miejsce I OO. Książąt Radziwiłłów PRZYGOCICE z Pałacem wspaniałym i Stawami, których jest na 50, na mile się ciągnących. Takież stawy ma Odolanów Miasto. Tu KAZIMIERZ Miasteczko; gdzie było złożonych 5 Męczenników, Pustelników Polaków: Benedykt, Jan, Maciej, Izaak,
Rafała Leszczyńskiego Podskarbiego Generała Wielkopolskiego, Posła do Porty, Oyca Nayasnieyszego Krola Stanisława.
W KALISKIM Woiewodztwie to naypierwey notandum, że Geografia Generalna y partykularna
Woiewoda tuteyszy zwał się olim Gnieźnińskim, aż do Roku 1300, wedlug Damalewicza Autora. O milę od Kalisza iest wieś nazwiskiem Kościelna, blisko ktorey Roku 1709 Szwedzi zbici od Partyi Augustowskiey: gdzie Mogiła trupow pokryła. Tu iest słáwne mieysce I OO. Xiążąt Radziwiłłow PRZYGOCICE z Pałacem wspaniałym y Stawami, ktorych iest na 50, na mile się ciągnących. Takież stawy ma Odolanow Miasto. Tu KAZIMIERZ Miasteczko; gdzie było złożonych 5 Męczennikow, Pustelnikow Polakow: Benedykt, Ian, Maciey, Izaak,
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 313
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
, Konia wystawić takiego, w tym nowym Rrzymie, jaki jest w starym na Rynku Trajanowym, ale mu Hormizdas Królewicz Perski rzekł: Stabulum tale priùs condas oportet: to jest, Carogród pierwej uczyń podobny Rzymowi, a tak do tej stajni, dasz konia Trajanowemu podobnego. 7. Forum Augustorum, to jest, Rynek Augustowski, Cesarski przed Kościołem Z. Sofii, o siedmiu kolumnach, który potym demoliował Iustinianus Cesarz, Plac dawszy równy marmurem usłany, z kolumną w pośrzodku, na niej swoję Cesarską dawszy Statuę, w lewej ręce Jabłko złote mającą, a prawą na wschód słońca Barbaris Gentibus niby grożącą, aby się w swoich trzymali granicach,
, Konia wystawić tákiego, w tym nowym Rrzymie, iaki iest w starym ná Rynku Tráianowym, ale mu Hormizdas Krolewicz Perski rzekł: Stabulum tale priùs condas oportet: to iest, Carogrod pierwey uczyń podobny Rzymowi, á tak do tey stayni, dasz konia Tráianowemu podobnego. 7. Forum Augustorum, to iest, Rynek Augustowski, Cesarski przed Kościołem S. Sophii, o siedmiu kolumnách, ktory potym demoliowáł Iustinianus Cesarz, Plac dawszy rowny marmurem usłány, z kolumną w pośrzodku, ná niey swoię Cesarską dawszy Statuę, w lewey ręce Iabłko złote maiącą, á práwą ná wschod słońca Barbaris Gentibus niby grożącą, aby się w swoich trzymali gránicach,
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 463
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746
, Bibliotekę dla wszystkich wygody, Stawiają, któż tu ZAŁUSKICH opowie Chęć? którą mają do nauk wrodzoną, I Polskę całą pragną mieć uczoną.
Więc gdy tak wieki przy Tobie szczęśliwe, Ze pokoj kwitnie, Mądrość wprowadzona, Niechże Ci Serca zawdzięczą życzliwe, Życząc, by trwała w Domu Twym Korona, Krwie AUGUSTOWSKIEJ Przeświętna Linia. Niech Polskie Pola z Koroną nie mija. POSŁUSZEŃSTWO Pokornej Owcy Pasterzowi swemu, Jaśnie Oświeconemu Książęciu IMci ANDRZEJOWI ZAŁUSKIEMU Biskupowi Krakowskiemu.
GOdna zarznięcia nieposłuszna owca, Która swojego nie słucha Pasterza, Warta twardego skosztować Lipowca, Godna być w brzuchu u leśnego zwierza, Ja od nieswornych chcę unikać owiec, Bojąc się z
, Bibliotekę dla wszystkich wygody, Stáwiaią, ktoż tu ZAŁUSKICH opowie Chęć? ktorą maią do náuk wrodzoną, Y Polskę cáłą prágną mieć uczoną.
Więc gdy ták wieki przy Tobie szczęśliwe, Ze pokoy kwitnie, Mądrość wprowádzona, Niechże Ci Serca zawdzięczą życzliwe, Zycząc, by trwała w Domu Twym Korona, Krwie AUGUSTOWSKIEY Przeświętna Linia. Niech Polskie Pola z Koroną nie mija. POSŁUSZENSTWO Pokorney Owcy Pasterzowi swemu, Jaśnie Oświeconemu Xiążęciu JMći ANDRZEJOWI ZAŁUSKIEMU Biskupowi Krakowskiemu.
GOdna zárznięcia nieposłuszna owca, Ktora swoiego nie słucha Pásterza, Wárta twárdego skosztować Lipowca, Godna bydź w brzuchu u leśnego zwierza, Ja od nieswornych chcę unikać owiec, Boiąc się z
Skrót tekstu: DrużZbiór
Strona: 290
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Elżbieta Drużbacka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
pieśni, poematy epickie, satyry, żywoty świętych
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1752
Data wydania (nie wcześniej niż):
1752
Data wydania (nie później niż):
1752
50. I po kopie/ i drożej. Przetoż barzo wiele na nich zyskowano: dla tegoż je też począwszy zaraz powywożono. Coby się było nie przytrafiało/ gdyby był Taler w dawnej Cenie swej albo przy pułtoru złotych został. Gdzie te raz one stare pułgrrszki, czemu je powywozono.
Także Czwartaków onych Augustowskich na Granicach Niderlandzkich około Mastrychu albo Trajektu w Kliwiej nad Mosą Rzeką barzo wiele/ tak iż tam ledwo insza jest Moneta nad tę/ i zowią ją Polską A idą tam i podziśdzień te Czwartaki każdy za pół Orta/ ośm ich tylko w Taler. A tu ich co wchodziło wen/ gdy się podnosiła Cena W Kliwiej
50. Y po kopie/ y drożey. Przetoż bárzo wiele ná nich zyskowano: dla tegoż ie też począwszy záraz powywożono. Coby się było nie przytráfiáło/ gdyby był Taler w dawney Cenie swey álbo przy pułtoru złotych został. Gdzie te raz one stáre pułgrrszki, czemu ie powywozono.
Tákże Czwartákow onych Augustowskich ná Gránicách Niderlandzkich około Mástrychu álbo Tráiektu w Kliwiey nád Mosą Rzeką bárzo wiele/ ták iż tám ledwo inszá iest Monetá nád tę/ y zowią ią Polską A idą tám y podźiśdźień te Czwártaki káżdy zá puł Ortá/ ośm ich tylko w Taler. A tu ich co wchodźiło wen/ gdy się podnośiłá Cená W Kliwiey
Skrót tekstu: GrodDysk
Strona: Giij
Tytuł:
Dyskurs o cenie pieniędzy teraźniejszej
Autor:
Jan Grodwagner
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
ekonomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1632
Data wydania (nie wcześniej niż):
1632
Data wydania (nie później niż):
1632