sobie życzy Człek wokoliczy Uciechy z Sąsiady. Tamże kuminy Bliskiej rodziny/ I skrewnione wioski. Na koło stoją Bliskością swoją Własny ogród Włoski. Ale mój Boże Cóż to pomoże Ze słowy żal tulę. Gdzie kazesz idę? By za Baltydę I odległą TULE. Gdy twa jest wola Aby mię rola I szmat łąk bagnisty Miał: Niech się dzieje GOLENIÓW Knieje Spłachciu mój Ojczysty. Witam cię cale A ty już Vale Miej odemnie GAJU. Będzie tęskniło Serce gdzie miło Jak dusza do Raju. Księgi Trzecie. Lirycorum Polskich. Księgi Trzecie. Pieśń XXIV. KRADZIESZ
Inclusam Danáèn Turris Ahaenea. etc. Hor. TWarde bronią Zapory/ Do
sobie życzy Człek wokoliczy Vćiechy z Sąsiády. Támze kuminy Bliskiey rodźiny/ Y zkrewnione wioski. Ná koło stoią Bliskośćią swoią Własny ogrod Włoski. Ale moy Boże Coż to pomoże Ze słowy żal tulę. Gdźie kazesz idę? By zá Bálthydę Y odległą THULE. Gdy twá iest wola Aby mię rola Y szmat łąk bágnisty Miał: Niech się dźieie GOLENIOW Knieie Spłachćiu moy Oyczysty. Witam ćię cále A ty iuż Vale Miey odemnie GAIU. Będźie tęskniło Serce gdźie miło Iák duszá do Ráiu. Kśięgi Trzećie. Lyricorum Polskich. Kśięgi Trzećie. PIESN XXIV. KRADZIESZ
Inclusam Danáèn Turris Ahaenea. etc. Hor. TWárde bronią Zapory/ Do
Text ID: KochProżnLir
Page: 194
Title:
Liryka polskie
Author:
Wespazjan Kochowski
Printing house:
Wojciech Górecki
Place of publication:
Kraków
Region:
Lesser Poland
Rhymed/Non-rhymed:
rhymed
Type of text:
lyric
Genre:
songs
Humorous:
no
Release date:
1674
Release date (no earlier than):
1674
Release date (no later than):
1674
X. W którym eksplikuje się dziesiąta Karta.
P. Jaka cząstka Europy na tej Karcie dziesiątej pokazuje się? O. Rzeczpospolita Holenderska, czyli Stany Skonfederowane. P. Co za natura Kraju, jaki w nim Rząd, Religia, obyczaje etc. O. W tym kraju powietrze bardzo jest grube i wilgotne, grunt bagnisty, ozdobiony jednak wioskami bardzo porządnemi i miłemi. Ma wiele miast potężnych i ślicznych, od jednych do drugich są rznięte kanały wód, osadzone drzewami w linią z jednego i drugiego brzegu, co prawie wszędzie w tym Kraju widzieć można, ponieważ dla osuszenia gruntu, i łatwości transportu towarów, dla handlu od wsi do wsi
X. W ktorym explikuie się dziesiąta Karta.
P. Jaka cząstka Europy na tey Karcie dziesiątey pokazuie się? O. Rzeczpospolita Hollenderska, czyli Stany Zkonfederowane. P. Co za natura Kraiu, iaki w nim Rząd, Religia, obyczaie etc. O. W tym kraiu powietrze bardzo iest grube y wilgotne, grunt bagnisty, ozdobiony iednak wioskami bardzo porządnemi y miłemi. Ma wiele miast potężnych y ślicznych, od iednych do drugich są rznięte kanały wod, osadzone drzewami w linią z iednego y drugiego brzegu, co prawie wszędzie w tym Kraiu widzieć można, ponieważ dla osuszenia gruntu, y łatwości transportu towarow, dla handlu od wsi do wsi
Text ID: SzybAtlas
Page: 70
Title:
Atlas dziecinny
Author:
Dominik Szybiński
Printing house:
Michał Groell
Place of publication:
Warszawa
Region:
Mazovia
Rhymed/Non-rhymed:
non-rhymed
Type of text:
scientific-didactic texts
Genre:
textbooks
Subject:
astronomy, geography
Humorous:
no
Release date:
1772
Release date (no earlier than):
1772
Release date (no later than):
1772
O. Moskwę czyli Państwo Rosyjskie. P. Kraj ten jak żyzny, tak ludny, jak sią rządzi, co w nim za Religia, i obyczaje? O. Ludność tego Kraju nie koresponduje rozległej jego obszerności: ale to nie o wszystkich Prowincjach ma się rozumieć. Są w nim obszerne jeziora, i miejsca bagniste, lasy rozciągające się na kilkadziesiąt i więcej mil, pełne różnego zwierza, z których futra przez handel po dwóch częściach świata rozchodzące się, wielkie bogactwa Moskwie przynoszą.
Rząd w tym Państwie jest absolutny: Sukcesja Tronu w nim i po Kądzieli idzie.
Religia w nim jest Grecka Schismatycka pod zwierzchnością Arcy-Biskupów, Biskupów i Prałatów
O. Moskwę czyli Państwo Rossyiskie. P. Kray ten iak żyzny, tak ludny, iak sią rządzi, co w nim za Religia, y obyczaie? O. Ludność tego Kraiu nie korresponduie rozległey iego obszerności: ale to nie o wszystkich Prowincyach ma się rozumieć. Są w nim obszerne ieziora, y mieysca bagniste, lasy rozciągaiące się na kilkadziesiąt y więcey mil, pełne rożnego zwierza, z ktorych futra przez handel po dwoch częściach świata rozchodzące się, wielkie bogactwa Moskwie przynoszą.
Rząd w tym Państwie iest absolutny: Sukcessya Tronu w nim y po Kądzieli idzie.
Religia w nim iest Grecka Schismatycka pod zwierzchnością Arcy-Biskupow, Biskupow y Prałatow
Text ID: SzybAtlas
Page: 102
Title:
Atlas dziecinny
Author:
Dominik Szybiński
Printing house:
Michał Groell
Place of publication:
Warszawa
Region:
Mazovia
Rhymed/Non-rhymed:
non-rhymed
Type of text:
scientific-didactic texts
Genre:
textbooks
Subject:
astronomy, geography
Humorous:
no
Release date:
1772
Release date (no earlier than):
1772
Release date (no later than):
1772
znaczniejsze oprócz Stołecznego są te: Inowłócz, Brzeziny, Kłodawa, Kutno sławne jarmarkami. Łagiewniki miejsce wsławione cudami Z. Antoniego. ATLAS DZIECINNY. O Województwie Brzeskim Kujawskim z.
1mo. Rzeki znaczniejsze: n. Noteć który wypływa z jeziora i. Gopła nazwanego.
2do. Stołeczne miasto Brześć Kujawski, z. na bagnistym gruncie położone, otoczone murem.
3tio. Dzieli się na Powiatów 5 Brzeski-Kujawski, Radziejowski, Kruświcki, Kowalski, Przedecki. Tyleż i tegoż imienia ma Starostw Grodowych. Niegrodowe Starostwa są te: Duninowskie, Nieszawskie, etc.
4to. Sejmikuje wraz z Inowrocławskim Województwem w Radziejowie; skąd wysyłają 4 Posłów na Sejm i
znacznieysze oprocz Stołecznego są te: Inowłocz, Brzeziny, Kłodawa, Kutno sławne jarmarkami. Łagiewniki mieysce wsławione cudami S. Antoniego. ATLAS DZIECINNY. O Woiewodztwie Brzeskim Kujawskim z.
1mo. Rzeki znacznieysze: n. Noteć ktory wypływa z ieziora i. Gopła nazwanego.
2do. Stołeczne miasto Brześć Kujawski, z. na bagnistym gruncie położone, otoczone murem.
3tio. Dzieli się na Powiatow 5 Brzeski-Kujawski, Radzieiowski, Kruświcki, Kowalski, Przedecki. Tyleż y tegoż imienia ma Starostw Grodowych. Niegrodowe Starostwa są te: Duninowskie, Nieszawskie, etc.
4to. Seymikuie wraz z Inowrocławskim Woiewodztwem w Radzieiowie; zkąd wysyłaią 4 Posłow na Seym y
Text ID: SzybAtlas
Page: 128
Title:
Atlas dziecinny
Author:
Dominik Szybiński
Printing house:
Michał Groell
Place of publication:
Warszawa
Region:
Mazovia
Rhymed/Non-rhymed:
non-rhymed
Type of text:
scientific-didactic texts
Genre:
textbooks
Subject:
astronomy, geography
Humorous:
no
Release date:
1772
Release date (no earlier than):
1772
Release date (no later than):
1772
, Biskupa, Wojewodę, i Kasztelana Smoleńskiego. O Województwic Połockim, u.
1mo. Rzeki znaczniejsze są te: pod znaczk. 9. h. Żyłka ciągnąca się, znaczy Dźwinę, albo Dunę; pod znaczk. u. Budowiesz, Oskalczyca, Uszacza, etc. także jezioro obszerne Hieszczerda, i wiele innych bagnistych niedostępnych dla wód i błota miejsc.
2do. Miasto Stołeczne Połock nad rzeczką Połotą, która pod tymże miastem wpada w Dźwinę. Ma swego Arcy-Biskupa Ritus Greci Uniti. XX. Jezuici mają tu wspaniały Kościół i Klasztor z obszernemi majętnościami od Stefana Batorego nadanemi. Cerkiew Bazylianów Unitów slawna grobem Z. Jozafata Arcy-Biskupa Połockiego.
, Biskupa, Woiewodę, y Kasztelana Smoleńskiego. O Woiewodztwic Połockim, u.
1mo. Rzeki znacznieysze są te: pod znaczk. 9. h. Żyłka ciągnąca się, znaczy Dzwinę, albo Dunę; pod znaczk. u. Budowiesz, Oskalczyca, Uszacza, etc. także iezioro obszerne Hieszczerda, y wiele innych bagnistych niedostępnych dla wod y błota mieysc.
2do. Miasto Stołeczne Połock nad rzeczką Połotą, ktora pod tymże miastem wpada w Dźwinę. Ma swego Arcy-Biskupa Ritûs Graeci Uniti. XX. Jezuici maią tu wspaniały Kościoł y Klasztor z obszernemi maiętnościami od Stefana Batorego nadanemi. Cerkiew Bazylianow Unitow slawna grobem S. Jozafata Arcy-Biskupa Połockiego.
Text ID: SzybAtlas
Page: 204
Title:
Atlas dziecinny
Author:
Dominik Szybiński
Printing house:
Michał Groell
Place of publication:
Warszawa
Region:
Mazovia
Rhymed/Non-rhymed:
non-rhymed
Type of text:
scientific-didactic texts
Genre:
textbooks
Subject:
astronomy, geography
Humorous:
no
Release date:
1772
Release date (no earlier than):
1772
Release date (no later than):
1772
wybawionych”. „Jedź - pry - synu, w pokoju w umyśloną stronę, Niech Bóg ześle na twego żywota obronę Archanioła Michała!” Tak mówił pobożny I przeżegnał go potem pustelnik nabożny; A on nad Nilem jechał, śpiesznie pojeżdżając, Barziej trąbie, aniżli mieczowi ufając.
XLIX.
Między rzeką, a między bagnistem jeziorem Leży mała ścieżka tuż podle domu, w którem Jest mieszkanie olbrzyma niezwykłej srogości, I towarzystwa próżne i wszelkiej ludzkości. W niem są przybite głowy i członki ucięte Tych, którzy się trafiają w te kraje przeklęte; Niemasz w niem ganku, niemasz w niem okna żadnego, W któremby nie powiesił przynamniej
wybawionych”. „Jedź - pry - synu, w pokoju w umyśloną stronę, Niech Bóg ześle na twego żywota obronę Archanioła Michała!” Tak mówił pobożny I przeżegnał go potem pustelnik nabożny; A on nad Nilem jechał, śpiesznie pojeżdżając, Barziej trąbie, aniżli mieczowi ufając.
XLIX.
Między rzeką, a między bagnistem jeziorem Leży mała ścieszka tuż podle domu, w którem Jest mieszkanie olbrzyma niezwykłej srogości, I towarzystwa próżne i wszelkiej ludzkości. W niem są przybite głowy i członki ucięte Tych, którzy się trafiają w te kraje przeklęte; Niemasz w niem ganku, niemasz w niem okna żadnego, W któremby nie powiesił przynamniej
Text ID: ArKochOrlCz_I
Page: 342
Title:
Orland Szalony, cz. 1
Author:
Ludovico Ariosto
Translator:
Piotr Kochanowski
Place of publication:
nieznane
Region:
unknown
Rhymed/Non-rhymed:
rhymed
Type of text:
epic
Genre:
epic poems
Humorous:
no
Release date:
1620
Release date (no earlier than):
1620
Release date (no later than):
1620
Modern edition:
yes
Editor of the modern edition:
Jan Czubek
Place of publication of the modern edition:
Kraków
Publisher of the modern edition:
Akademia Umiejętności
Release date of the modern edition:
1905
szumiący; albo żeby z dwóch oczu zdrój płynął sowity i odwilżał jagody serca potok skryty, żeby nigdy nie oschły, chyba ażby sama osuszyła ostatnią kroplę śmierci tama. Szczęśliwsze kryształowe rodzaju wolnego nimfy, co mają członki ze szkła ciekącego. I wy także, żółwice, tęż fortunę macie, kiedy się więc w bagniste strugi przemieniacie. Czemuż też z ramion moich nie ciecze zdrój czysty i nie wzbudza czerwonych wód humor bagnisty? Jam-ci to, którą wszytkie źrzódła pogardzają i łzy do swych potoków akcesu nie dają. Obym się rzeką jako nowy Acys stała, któremu miłość pływać Galatej kazała! Lubo mię bóstwo jakie Biblidą mieć chciało
szumiący; albo żeby z dwóch oczu zdrój płynął sowity i odwilżał jagody serca potok skryty, żeby nigdy nie oschły, chyba ażby sama osuszyła ostatnią kroplę śmierci tama. Szczęśliwsze krzyształowe rodzaju wolnego nimfy, co mają członki ze szkła ciekącego. I wy także, żołwice, tęż fortunę macie, kiedy się więc w bagniste strugi przemieniacie. Czemuż też z ramion moich nie ciecze zdrój czysty i nie wzbudza czerwonych wód humor bagnisty? Jam-ci to, którą wszytkie źrzódła pogardzają i łzy do swych potoków akcesu nie dają. Obym się rzeką jako nowy Acys stała, któremu miłość pływać Galatej kazała! Lubo mię bóstwo jakie Biblidą mieć chciało
Text ID: HugLacPrag
Page: 49
Title:
Pobożne pragnienia
Author:
Herman Hugon
Translator:
Aleksander Teodor Lacki
Place of publication:
nieznane
Region:
Grand Duchy of Lithuania
Rhymed/Non-rhymed:
rhymed
Type of text:
lyric
Subject:
religion
Humorous:
no
Release date:
1673
Release date (no earlier than):
1673
Release date (no later than):
1673
Modern edition:
yes
Editor of the modern edition:
Krzysztof Mrowcewicz
Place of publication of the modern edition:
Warszawa
Publisher of the modern edition:
"Pro Cultura Litteraria"
Release date of the modern edition:
1997
nigdy nie oschły, chyba ażby sama osuszyła ostatnią kroplę śmierci tama. Szczęśliwsze kryształowe rodzaju wolnego nimfy, co mają członki ze szkła ciekącego. I wy także, żółwice, tęż fortunę macie, kiedy się więc w bagniste strugi przemieniacie. Czemuż też z ramion moich nie ciecze zdrój czysty i nie wzbudza czerwonych wód humor bagnisty? Jam-ci to, którą wszytkie źrzódła pogardzają i łzy do swych potoków akcesu nie dają. Obym się rzeką jako nowy Acys stała, któremu miłość pływać Galatej kazała! Lubo mię bóstwo jakie Biblidą mieć chciało, które stać się Biblidzie źrzódłem nakazało, albo mię też w swą postać Aheloe rzeka przemieniła, na
nigdy nie oschły, chyba ażby sama osuszyła ostatnią kroplę śmierci tama. Szczęśliwsze krzyształowe rodzaju wolnego nimfy, co mają członki ze szkła ciekącego. I wy także, żołwice, tęż fortunę macie, kiedy się więc w bagniste strugi przemieniacie. Czemuż też z ramion moich nie ciecze zdrój czysty i nie wzbudza czerwonych wód humor bagnisty? Jam-ci to, którą wszytkie źrzódła pogardzają i łzy do swych potoków akcesu nie dają. Obym się rzeką jako nowy Acys stała, któremu miłość pływać Galatej kazała! Lubo mię bóstwo jakie Biblidą mieć chciało, które stać się Biblidzie źrzódłem nakazało, albo mię też w swą postać Aheloe rzeka przemieniła, na
Text ID: HugLacPrag
Page: 49
Title:
Pobożne pragnienia
Author:
Herman Hugon
Translator:
Aleksander Teodor Lacki
Place of publication:
nieznane
Region:
Grand Duchy of Lithuania
Rhymed/Non-rhymed:
rhymed
Type of text:
lyric
Subject:
religion
Humorous:
no
Release date:
1673
Release date (no earlier than):
1673
Release date (no later than):
1673
Modern edition:
yes
Editor of the modern edition:
Krzysztof Mrowcewicz
Place of publication of the modern edition:
Warszawa
Publisher of the modern edition:
"Pro Cultura Litteraria"
Release date of the modern edition:
1997
i Sprawiedliwość winną pewnie stanie! XI
Niech mię nie pogrąża nawałność wody i niech mię nie zatapia głębokość. W Psalmie 68
O, burzliwa płochości, Plutonie szalony, który swych wód pochlebstwem zdradzasz galeony, szklanym bowiem przypływasz, srebrnym zaś odchodzisz i kształtem twardych kruszców widok ludzki zwodzisz. Czasem zmyślasz łaskawość, a twoja pokora bagnistych wód cichością przechodzi jeziora. Choć wietrzyk południowy powienie na wodę, często ty wałmi swymi wzniecasz niepogodę; które skoro delfinom skocznego zagrają, wnet okręty i maszty taniec zaczynają; tam pozwalasz prócz wody okowanym nosem i żaglom grzbiet poddajesz siwy hucznym głosem, który gdy wielą wioseł bywa ucierany, jak z twardego zda się być kruszca
i Sprawiedliwość winną pewnie stanie! XI
Niech mię nie pogrąża nawałność wody i niech mię nie zatapia głębokość. W Psalmie 68
O, burzliwa płochości, Plutonie szalony, który swych wód pochlebstwem zdradzasz galeony, szklanym bowiem przypływasz, srebrnym zaś odchodzisz i kształtem twardych kruszców widok ludzki zwodzisz. Czasem zmyślasz łaskawość, a twoja pokora bagnistych wód cichością przechodzi jeziora. Choć wietrzyk południowy powienie na wodę, często ty wałmi swymi wzniecasz niepogodę; które skoro delfinom skocznego zagrają, wnet okręty i maszty taniec zaczynają; tam pozwalasz prócz wody okowanym nosem i żaglom grzbiet poddajesz siwy hucznym głosem, który gdy wielą wioseł bywa ucierany, jak z twardego zda się być kruszca
Text ID: HugLacPrag
Page: 57
Title:
Pobożne pragnienia
Author:
Herman Hugon
Translator:
Aleksander Teodor Lacki
Place of publication:
nieznane
Region:
Grand Duchy of Lithuania
Rhymed/Non-rhymed:
rhymed
Type of text:
lyric
Subject:
religion
Humorous:
no
Release date:
1673
Release date (no earlier than):
1673
Release date (no later than):
1673
Modern edition:
yes
Editor of the modern edition:
Krzysztof Mrowcewicz
Place of publication of the modern edition:
Warszawa
Publisher of the modern edition:
"Pro Cultura Litteraria"
Release date of the modern edition:
1997
wieś wyjechali. Wprawdzie miasto murami wkoło otoczone, bramy zewsząd żelaznym zamknieniem zmocnione, nie wiem jednak, skąd większe bezpieczeństwo chaty podłe na wsiach miewają niż kasztel bogaty. Miejskie domy, miedzianą dachówką pobite, pokoje, sale, wieże mają wyśmienite – milsza mi jednak zawsze ulepiona z gliny wiejska kucza, choć strzechę ma z bagnistej trzciny. Więc, me Światło, jak drogo swe zbiory szacują miasta, tak wsi swe wczasy i pokój smakują. Słynie u wierszopisów dawna bajka wszędzie, którą prawiąc, podróżny przykrości pozbędzie, a należy do rzeczy, o której mówimy. Chcesz? Powiem – długą drogę gadaniem skrócimy. Mysz wiejska miejskiej myszy do siebie
wieś wyjechali. Wprawdzie miasto murami wkoło otoczone, bramy zewsząd żelaznym zamknieniem zmocnione, nie wiem jednak, skąd większe bezpieczeństwo chaty podłe na wsiach miewają niż kasztel bogaty. Miejskie domy, miedzianą dachówką pobite, pokoje, sale, wieże mają wyśmienite – milsza mi jednak zawsze ulepiona z gliny wiejska kucza, choć strzechę ma z bagnistej trzciny. Więc, me Światło, jak drogo swe zbiory szacują miasta, tak wsi swe wczasy i pokój smakują. Słynie u wierszopisów dawna bajka wszędzie, którą prawiąc, podróżny przykrości pozbędzie, a należy do rzeczy, o której mówimy. Chcesz? Powiem – długą drogę gadaniem skrócimy. Mysz wiejska miejskiej myszy do siebie
Text ID: HugLacPrag
Page: 95
Title:
Pobożne pragnienia
Author:
Herman Hugon
Translator:
Aleksander Teodor Lacki
Place of publication:
nieznane
Region:
Grand Duchy of Lithuania
Rhymed/Non-rhymed:
rhymed
Type of text:
lyric
Subject:
religion
Humorous:
no
Release date:
1673
Release date (no earlier than):
1673
Release date (no later than):
1673
Modern edition:
yes
Editor of the modern edition:
Krzysztof Mrowcewicz
Place of publication of the modern edition:
Warszawa
Publisher of the modern edition:
"Pro Cultura Litteraria"
Release date of the modern edition:
1997