rugować kazał. ARYTMETYKA
JEst Ars Numerandy: Jedna Speculativo, Druga Practica. Mistrzem Scjencyj tej, ten, kogo Fortuna uczyniła Rachmistrzem: Łatwiej o kredkę, kto złota ma dostatek. Spekulatywą Matematyczną głowa się psuje, a Praktyczną naprawuje serce. Ubogi stoły wala kredką, a bogaci Złotem, Srebrem, Miedzią. Zawsze najlepszy Arytmetyk bogacz: rzadko się myli, bo gęsto liczy, Ręka go boli od rachowania, nie głowa od spekulacyj.
O LICZBIE wiedzeć potrzeba, że tylko jest Numerów dziewięć, i Cyfra, z których wszystkie liczby, Summy niezliczone składają się, to jest 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7
rugować kázał. ARITMETYKA
IEst Ars Numerandi: Iedna Speculativo, Druga Practica. Mistrzem Scyencyi tey, ten, kogo Fortuna uczyniła Rachmistrzem: Łatwiey o kredkę, kto złota ma dostatek. Spekulatywą Matematyczną głowa się psuie, a Praktyczną naprawuie serce. Ubogi stoły wala kredką, a bogaci Złotem, Srebręm, Miedzią. Záwsze naylepszy Arytmetyk bogacz: rzadko się myli, bo gęstó liczy, Ręka go boli od rachowania, nie głowa od spekulacyi.
O LICZBIE wiedzeć potrzeba, że tylko iest Numerow dziewięć, y Cyfra, z ktorych wszystkie liczby, Summy niezliczone składaią się, to iest 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 155
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
Consortii, albo Societatis, której usus jest wten czas, kiedy złoży się naprzykład impari summa, kilku albo kilkunastu na jaki handel, jeden mniej, drugi więcej kontribuet; potym zarobiwszy wiele ma każdy partycypować zarobku, według proporcyj datku swego.
Datur jeszcze Regula Positionis seu Falsi. Więcej pragnącego wiedzieć, do głównych Arytmetyków albo Rachmistrzów odsyłam, mnie dosyć krótko namienić, abyś z kropel słodkich całego zapragnął plastru Czytelniku.
ARYTMETYKA Chrześcijańska nie z Numeracyj wielu Pieniędzy, nie z Addycyj, co raz więcej przydając, nie z Multyplikacyj Summ, ale z Dywizyj na Kościoły, Szpitale, Ubogich konstare powinna, według dowcipnego Poety zdania.
Nil NUMERARE
Consortii, albo Societatis, ktorey usus iest wten czas, kiedy złoży się naprzykład impari summa, kilku álbo kilkunastu na iaki handel, ieden mniey, drugi więcey contribuet; potym zarobiwszy wiele ma káżdy partycypować zarobku, według proporcyi datku swego.
Datur ieszcze Regula Positionis seu Falsi. Więcey pragnącego wiedzieć, do głownych Arytmetykow albo Rachmistrzow odsyłam, mnie dosyć krotko namienić, abyś z kropel słodkich całego zaprágnął plastru Czytelniku.
ARITMETYKA Chrześciańska nie z Numeracyi wielu Pieniędzy, nie z Addycyi, co raz więcey przydaiąc, nie z Multyplikacyi Summ, ale z Dywizyi na Kościoły, Szpitale, Ubogich constare powinna, według dowcipnego Poety zdania.
Nil NUMERARE
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 158
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
tłumacz Biblili Polskiej wywodzi, że złota talentów stotysięcy od Króla Dawida zostawionych na Kościół, wynosiły na 1275 czerwonych złotych; a tysiąc tysięcy talentów stebra tegoż Króla, wynosiły na tysiąc tysięcy Czerwonych złotych. wszytkiej summy tej było wzłocie i srebrze 2550 Milionów czerwonych złotych.
Zgoła potrzeba wskrzesić Starożytnych Hebrajskich, Greckich, Rzymskich Arytmetyków i Rachmistrzów z całego świata zwołać i Wekslarzów, aby na teraźniejszą monetę i walor redukowali. O MONECIE starożytnej traktują Robertus Fannius, Aulus Gelius, Clavius, Willatpandus, Alacazar, Tirynus etc. W tym LATIUM, albo kampanii Rzymskiej, jest Miasto sławne Anagnia; gdzie Antoniusz z Kleopatrą swój weselny Akt odprawili, stoi na
tłumacz Biblili Polskiey wywodzi, że złota talentow stotysięcy od Krola Dawida zostawionych na Kościoł, wynosiły na 1275 czerwonych złotych; a tysiąc tysięcy talentow stebra tegoż Krola, wynosiły na tysiąc tysięcy Czerwonych złotych. wszytkiey summy tey było wzłocie y srebrze 2550 Millionow czerwonych złotych.
Zgoła potrzeba wskrzesić Starożytnych Hebrayskich, Greckich, Rzymskich Aritmetykow y Rachmistrzow z całego swiata zwołac y Wexlarzow, aby na teraznieyszą monetę y walor redukowáli. O MONECIE starożytney traktuią Robertus Fannius, Aulus Gelius, Clavius, Villatpandus, Alacazar, Tirinus etc. W tym LATIUM, albo kampanii Rzymskiey, iest Miasto sławne Anagnia; gdzie Antoniusz z Kleopatrą swoy weselny Akt odprawili, stoi na
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 208
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
mogę/ ani liczby grzechów mych powiedzieć/ I jak dawnoś jest na mię Boże rozgniewany Słusznie! jak dawno jestem w grzechach przekonany/ Niewiem/ to wiem/ że w grzechach wielkich zanurzony Obrażałem Majestat twój nieogarniony Po wszytkie czasy życia. Twojej wiadomości Sędzio nie tajne me są wielkie nieprawości.
A któryż Arytmetyk me zrachować może Z bródnie trudne wielkością/ i liczbą? Twej Boże Wiadomości są jawne/ a żaden wyrazić Nie zdoła/ jak wielekroć śmiałem cię obrazić. Bo nie tak wiele włosów ma kosmata głowa; Nie tak wiele gałęzi Erymantus chowa; Nie tak wiele gwazd łskni się po niebie w swym biegu; Nie
mogę/ áni licżby grzechow mych ṕowiedźieć/ Y iak dawnoś iest na mię Boże rozgniewány Słusznie! iak dawno iestem w grzechach przekonány/ Niewiem/ to wiem/ że w grzechach wielkich zanurzony Obrażałem Máiestat twoy nieogarniony Po wszytkie cżasy żyćia. Twoiey wiádomośći Sędźio nie tayne me są wielkie niepráwośći.
A ktoryz Arythmetyk me zrachowáć może Z brodnie trudne wielkośćią/ y licżbą? Twey Boże Wiadomośći są iáwne/ á żaden wyraźić Nie zdołá/ iák wielekroć śmiałem ćię obráźić. Bo nie ták wiele włosow ma kosmatá głowa; Nie ták wiele gałęzi Erimanthus chowa; Nie tak wiele gwazd łskni się po niebie w swym biegu; Nie
Skrót tekstu: BesKuligHer
Strona: 13
Tytuł:
Heraklit chrześcijański
Autor:
Piotr Besseusz
Tłumacz:
Mateusz Ignacy Kuligowski
Drukarnia:
Kollegium Scholarum Piarum
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1694
Data wydania (nie wcześniej niż):
1694
Data wydania (nie później niż):
1694
ale żadnej w naukach ludzie nieczyniąc kultury, przecię szczęśliwie żyli. Tak spojrzawszy po cudzych krajach, że wprzód przyjdę do partykularnych obrządków, i obyczajów Narodów, jaką to oni pracą, qua affiduitate we wszystkich sztukach Kawalerskich się ćwiczą; mało mając na Łacińskich szkołach, idą ad Juris Prudentiam, do Matematyk, Geografów, Arytmetyków, Tancmistrzów, Fejchtmistrzów, na koniu Jeźdzców, Magistrów mają. Z jakim kosztem, i aplikacją wszystkiego się uczą, a rzadko który w tym perfekt. U nas zaś Polaków, przebiegłszy do Retoryki szkoły, rzadko kto do Filozofii najrzy, ani bić się, ani na koniach jezdżyć ex professo nieuczą się, tylko
ále żadney w náukach ludźie nieczyniąc kultury, przećię szczęśliwie żyli. Ták spoyrzawszy po cudzych kráiach, że wprzod przyidę do partykularnych obrządkow, y obyczáiow Národow, iáką to oni pracą, qua affiduitate we wszystkich sztukách Kawálerskich śię ćwiczą; mało maiąc ná Łaćińskich szkołách, idą ad Juris Prudentiam, do Matematyk, Geografow, Arytmetykow, Tancmistrzow, Feychtmistrzow, ná koniu Jezdzcow, Magistrow maią. Z iákim kosztem, y applikácyą wszystkiego się uczą, á rzadko ktory w tym perfekt. U nas záś Polakow, przebiegłszy do Retoryki szkoły, rzadko kto do Filozofii nayrzy, áni bić się, áni ná koniách iezdżić ex professo nieuczą się, tylko
Skrót tekstu: RadzKwest
Strona: 6
Tytuł:
Kwestie polityczne
Autor:
Franciszek Radzewski
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
wyżej nieraz o wspomnianych mistrzach Paryskich) manifesta bona, quae á religiosis aguntur, praua esse iudicando, secundum illud Ecclesiastici II. Bona in mala conuertens insidiatur, et in electis imponet maculam. A iż przydaje P. Pleban że Jezuici wielkie intraty mają; Na to się odpowiada; nie rachowaliście ich intrat miły Panie Arytmetyku; mają intraty/ prawda/ ale takie z którymi długów pewnie siła; wiadomi tego dobrze ci u których Jezuici na pożyczki nie raz żebrzą/ i drudzy którym wyderkafy zdobr swych płacą. Porachujcie jedno pierwej intraty waszych Panów Akademików/ wkupę one zebrawszy; i niechaj tam intrata in komune, ze wszytkich czyńszów/ beneficja
wyzey nieraz o wspomnianych mistrzách Páryskich) manifesta bona, quae á religiosis aguntur, praua esse iudicando, secundum illud Ecclesiastici II. Bona in mala conuertens insidiatur, et in electis imponet maculam. A iż przydáie P. Pleban że Iezuići wielkie intraty máią; Ná to się odpowiáda; nie ráchowáliśćie ich intrat miły Pánie Arythmetyku; máią intraty/ prawdá/ ále tákie z ktorymi długow pewnie śiła; wiádomi te^o^ dobrze ći v ktorych Iezuići ná pożyczki nie raz żebrzą/ y drudzy ktorym wyderkafy zdobr swych płácą. Poráchuyćie iedno pierwey intraty wászych Pánow Akádemikow/ wkupę one zebrawszy; y niechay tám intrata in commune, ze wszytkich czyńszow/ beneficia
Skrót tekstu: SzemGrat
Strona: 134
Tytuł:
Gratis plebański
Autor:
Fryderyk Szembek
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1627
Data wydania (nie wcześniej niż):
1627
Data wydania (nie później niż):
1627
A chociaż się zdadzą być rzkomo w samym skutku, Jednak nie bez wielkiego frasunku, i smutku: Ponieważ kto rozkoszy, i tych dóbr używa, Beż kłopotu, i smutku zwykłego niebywa. Bogactwa, są ubóstwem; ziemią, zgromadzenie Skarbów: godność, jest wzgardą; nędzą, dobre mienie. Lecz któryż Arytmetyk świadomy rachuby Może zliczyć złe świata, pełne bied, i zguby? O tym krótko powiedział Boską wyuczony Teolog mądrością tak: Wszytek położony Świat jest w złości. I znowu: Świata niekochajcie. Ani, co jest na świecie, serca przykładajcie. Ponieważ wszytka świata doczesnego chwała, Albo pożądliwością oczu, albo ciała,
A choćiasz się zdádzą bydz rzkomo w sámym skutku, Iednák nie bez wielkiego frásunku, y smutku: Ponieważ kto roskoszy, y tych dobr vżywa, Beż kłopotu, y smutku zwykłego niebywa. Bogáctwá, są vbostwem; źiemią, zgromádzenie Skarbow: godność, iest wzgárdą; nędzą, dobre mienie. Lecz ktoryż Arythmetyk świádomy ráchuby Może zliczyć złe świátá, pełne bied, y zguby? O tym krotko powiedźiał Boską wyuczony Theolog mądrośćią ták: Wszytek połozony Swiát iest w złośći. Y znowu: Swiátá niekochayćie. Ani, co iest ná świećie, sercá przykładayćie. Ponieważ wszytká świátá doczesnego chwałá, Albo pożądliwośćią oczu, álbo ćiáłá,
Skrót tekstu: DamKuligKról
Strona: 12
Tytuł:
Królewic indyjski
Autor:
Jan Damasceński
Tłumacz:
Mateusz Ignacy Kuligowski
Drukarnia:
Mikołaj Aleksander Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
żywoty świętych
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
miłą nazwany Pociechą, ma wesela naturę prawego. Bo jeśli się rozsądku spytamy zdrowego, Obaczym, że trzeba nam ten żywot mieć cały W nienawiści: bo na czas gładzi gardło mały, A potym, jak rzekł mój Mistrz tych słów tekst pamiętny, Przykrszy nad żółć jest, ostrszy nad miecz obojętny. Lecz któryż Arytmetyk w rachubę w ćwiczony Złe świata zliczyć może? Tak błogosławiony Rzekł Król: Będę je liczyć, a nad piasek drobny Rozmnożą się. Któż tak jest zliczyć to sposobny? Bo jest Diabelską wędą, rozkoszą przeklętą Uwiniony, właśnie jak łakomą przynętą, Przez którą ci, którzy są od Diabła zmamieni, Bywają w głębokości piekła
miłą názwány Poćiechą, ma wesela náturę práwego. Bo ieśli się rozsądku spytamy zdrowego, Obaczym, że trzebá nam ten żywot mieć cáły W nienawiśći: bo ná czás głádźi gárdło máły, A potym, iák rzekł moy Mistrz tych słow text pámiętny, Przykrszy nád żołć iest, ostrszy nád miecz oboiętny. Lecz ktoryż Arythmetyk w ráchubę w ćwiczony Złe świátá zliczyć może? Ták błogosłáwiony Rzekł Krol: Będę ie liczyć, á nad piasek drobny Rozmnożą się. Ktoż ták iest zliczyć to sposobny? Bo iest Diabelską wędą, roskoszą przeklętą Vwiniony, właśnie iák łákomą przynętą, Przez ktorą ći, ktorzy są od Diabłá zmamieni, Bywáią w głębokośći piekłá
Skrót tekstu: DamKuligKról
Strona: 187
Tytuł:
Królewic indyjski
Autor:
Jan Damasceński
Tłumacz:
Mateusz Ignacy Kuligowski
Drukarnia:
Mikołaj Aleksander Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
żywoty świętych
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
li sama struktura z daremną zgubą kosztu się wali. J prawdzą się Eklezjastyka słowa c. 34. Jeden buduje, a drugi obala: i cóż ich za pożytek? tylko praca. Witruwiusz najsławniejszy w Architekturze lib. 1. cap. 1. po każdym Architekcie wyciąga aby był w wielu naukach ćwiczony. Aby był Arytmetyk, dla komputowania sumptu, miary i proporcyj struktury. Geometra; dla wymierzenia placu, określenia figury, i wydziału budynku. Astronom, dla sytuacyj należytej wszystkich części struktury: jednych na zachód, drugich na wschód, południe, lub pułnoc, według ich eksygencyj. Optyk, dla dysponowania tak okien, drzwi i schodów,
li sama struktura z daremną zgubą kosztu się wali. J prawdzą się Ekklezyastyka słowa c. 34. Jeden buduie, á drugi obala: y coż ich zá pożytek? tylko praca. Witruwiusz naysławnieyszy w Architekturze lib. 1. cap. 1. po każdym Architekcie wyciąga áby był w wielu náukách ćwiczony. Aby był Arytmetyk, dla komputowania sumptu, miary y proporcyi struktury. Geometra; dla wymierzenia placu, określenia figury, y wydziału budynku. Astronom, dla sytuacyi należytey wszystkich części struktury: iednych ná zachod, drugich ná wschod, południe, lub pułnoc, według ich exygencyi. Optyk, dla dysponowania tak okien, drzwi y schodow,
Skrót tekstu: BystrzInfArch
Strona: A
Tytuł:
Informacja architektoniczna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
architektura, budownictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
14. Kto z was zamyśla wieżą budować, pierwej zasiadszy kalkuluje sumpta, które potrzebne są do jej wydoskonalenia. Aby założywszy fundament, a niemogąc dokonać, wszyscy co widzą nie szydzili z niego. O to ten człowiek zaczął budować, a niemógł dokończyć. Pierwszej powinności w ten sposób Architekt, jako oraz doskonały Arytmetyk, zadosyć uczyni. Gdy 1mo. Według danego abrysu rozważając po częściach pałac na przykład, weźmie pierwszą pryncypalną jego ścianę. J mając wymierzoną na abrysie długość wysokość, i szerokość ściany: tęż długość ściany wymierzy długością cegły. wysokość ściany wysokością cegły; szerokość ściany szerokością cegły. J nanotuje siła cegły długości długość zabiera ściany
14. Kto z was zamyśla wieżą budować, pierwey zasiadszy kalkuluie sumpta, ktore potrzebne są do iey wydoskonalenia. Aby założywszy fundament, á niemogąc dokonáć, wszyscy co widzą nie szydzili z niego. O to ten człowiek zaczął budować, á niemogł dokończyć. Pierwszey powinności w ten sposob Architekt, iáko oraz doskonáły Arytmetyk, zádosyć uczyni. Gdy 1mo. Według dánego abrysu rozważáiąc po częsciach pałác ná przykład, weźmie pierwszą pryncypalną iego ścianę. J maiąc wymierzoną ná abrysie długość wysokość, y szerokość ściany: tęż długość ściany wymierzy długością cegły. wysokość ściany wysokością cegły; szerokość ściany szerokością cegły. J nanotuie siła cegły długości długość zábiera ściany
Skrót tekstu: BystrzInfArch
Strona: E4
Tytuł:
Informacja architektoniczna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
architektura, budownictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743