i Buławy nie zrzucił, a na jego miejsce Pana Sobieskiego niż wsadził, oco z Wojskiem traktowano, i jako po decrecie P. Marszałkowi wydarto, a Sobieskiemu dano. Bo czeladź na wyzabijanie Panów swych w Wojsku butowano. Piąty. Wojsko nowe na stare zaciągano, za rozszarpane pieniądze. Tatarów wołano i pod Zbarasz sprowadzono. 1663. Diuisiej niebył przyczyną P. Marszałek, że od P. Czarnieckiego do Związku poszła.
Co o Diuisią Pana Czarnieckiego, Wojewody Kijowskiego, że przyszła do Związku, nie jam przyczyną, jako to bezbożny Obiector namienia w Mandacie, ale samasz od niego poszła do Wojska Diuisia. Niechaj to zeznają
y Bułáwy nie zrzućił, á ná iego mieysce Páná Sobieskiego niż wsádźił, oco z Woyskiem tráctowano, y iáko po decrećie P. Márszałkowi wydárto, á Sobieskiemu dano. Bo czeladź ná wyzábijánie Pánow swych w Woysku bütowano. Piąty. Woysko nowe ná stáre záciągano, zá rozszarpane pieniądze. Tátárow wołano y pod Zbárász sprowádzono. 1663. Diuisiey niebył przyczyną P. Márszałek, że od P. Czárnieckiego do Zwiąsku poszłá.
Co o Diuisią Páná Czárnieckiego, Woiewody Kijowskiego, że przyszłá do Zwiąsku, nie iam przyczyną, iáko to bezbożny Obiector námienia w Mándaćie, ále sámász od niego poszłá do Woyská Diuisia. Niechay to zeznáią
Skrót tekstu: LubJMan
Strona: 63
Tytuł:
Jawnej niewinności manifest
Autor:
Jerzy Sebastian Lubomirski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1666
Data wydania (nie wcześniej niż):
1666
Data wydania (nie później niż):
1666
przez wiele wieków Cudami słynie Obraz Matki Najss. Koronowany Roku 1727; zowie się ta Góra Rożańcowa. Jest tam i Stopka Najss. Panny w Kamieniu wyryta. Na dziedzincu wspaniały Kolos Matce Najss. wystawiony z pozłocistą Statuą. Obrazy w Kościele pięknemi są adornowane inskrypcjami, które wyszły ex typo R. 1724. Tu ZBARAZ Sedes Książąt olim Zbarazkich z Zamkiem nocnym na gorze i Salą wielką portretami Potockich adornowaną i wspaniałym Kościołem OO. Bernardynów, gdzie Wojsko Polskie okopawszy się głód ciężki i atak od Kozaków i Tatarów wytrzymały za Jana Kazimierza, a rebeli Chmielnickiego, aż naszym dana odsiecz. Tu ZASŁAW z Zamkiem i Wielkim Konwentem Bernardyńsk m nad
przez wiele wiekow Cudami słynie Obraz Matki Nayss. Koronowany Roku 1727; zowie się ta Gora Rożańcowa. Iest tam y Stopka Nayss. Panny w Kamieniu wyryta. Na dziedzincu wspániały Kolos Matce Nayss. wystawiony z pozłocistą Statuą. Obrazy w Kościele pięknemi są adornowane inskrypcyami, ktore wyszły ex typo R. 1724. Tu ZBARAZ Sedes Xiążąt olim Zbarazkich z Zamkiem nocnym ná gorze y Salą wielką portretami Potockich adornowaną y wspaniałym Kościołem OO. Bernardynow, gdzie Woysko Polskie okopawszy się głod cięszki y attak od Kozakow y Tatarow wytrzymały za Iana Kazimierza, a rebelli Chmielnickiego, aż naszym dana odsiecz. Tu ZASŁAW z Zamkiem y Wielkim Konwentem Bernardynsk m nad
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 345
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
Zamku Krakowskiego zgorzał, znacząc że za Panowania swego niemiał mieć nigdy pokoju, Jakoż zaraz ani Hetmanów, bo ci w niewolą byli pod Korsuniem zabrani; ani wojska, bo i tego rozgromionego ostatki tylko zastał. Przecież strochą ludzi wyprawił na Buntowniki trzech Regimentarzów; tym się zrazu niezgorzy szczęściło; ale na ostatek pod Zbarazem ciężko obleżeni mocą Pana Zastępów prawie zatrzymani, że się garsztka Polaków nieprzeliczonemu gminowi niepoddała Chłopskiemu, których się było na 300000. Z Tatarami na Polaków zbuntowało. A Polaków do boju ledwo 9000. było. Tych niewypowiedzianą siłą dostać chłopstwo niemogło, 20 sztrumów straciwszy, oblezency jednak szesnaście konnych odprawili utarczek, siedmdziesiąt i
Zamku Krakowskiego zgorzał, znacząc że za Panowania swego niemiał mieć nigdy pokoiu, Iakosz zaraz ani Hetmanow, bo ci w niewolą byli pod Korsuniem zabrani; ani woyska, bo y tego rozgromionego ostatki tylko zastał. Przećiesz ztrochą ludzi wyprawił na Buntowniki trzech Regimentarzow; tym się zrazu niezgorzy szczęśćiło; ále na ostatek pod Zbarazem cięszko obleżęni mocą Pana Zastępow prawie zatrzymani, że się garsztka Polakow nieprzeliczonemu gminowi niepoddałá Chłopskiemu, których się było na 300000. Z Tatarami na Polakow zbuntowało. A Polakow do boiu ledwo 9000. było. Tych niewypowiedziáną siłą dostać chłopstwo niemogło, 20 sztrumow stráciwszy, oblezency iednak szesnaście konnych odprawili utarczek, siedmdziesiąt y
Skrót tekstu: KołTron
Strona: 171
Tytuł:
Tron ojczysty
Autor:
Augustyn Kołudzki
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1707
Data wydania (nie wcześniej niż):
1707
Data wydania (nie później niż):
1707
sztrumów straciwszy, oblezency jednak szesnaście konnych odprawili utarczek, siedmdziesiąt i pięć razy na nieprzyjaciela wypadali, całe dwa Miesiąca o głodzie się trzymali. Nowo ukoronowany to słysząc, tysiąc dwieście Usaryj zebrawszy, Pancernych 14000: a pieszych 7000. pospieszył obleżencom na ratunek. Uwiadomieni Rebelizanci, zabiegli drogę do Zborowa, pięć mil od Zbaraza ciągniącemu z wojskiem Królowi, i wdzień w Niebo Wzięcia Matki Syna Bożego, na przeprawie ciężkiej bo błotnistej uderzyli na lud Pospolitego Ruszenia przodkiem idącego. Tu godna pamięci odwaga pewniego Chorązego z Domu Korabitów Kowalskiego, temu gdy prawą ucięto rękę, w której Chorągiew trzymał, lewą ją uchwyciwszy, mężniej ze swą na nieprzyjaciela skoczył
sztrumow stráciwszy, oblezency iednak szesnaście konnych odprawili utarczek, siedmdziesiąt y pięć razy na nieprzyiaćiela wypadali, cáłe dwa Miesiąca o głodzie się trzymali. Nowo ukoronowany to słysząc, tysiąc dwieście Vsaryi zebrawszy, Pancernych 14000: á pieszych 7000. pospieszył obleżęncom na ratunek. Vwiadomięni Rebellizanći, zabiegli drogę do Zborowá, pięć mil od Zbaraza ćiągniącemu z woyskiem Krolowi, y wdzięn w Niebo Wzięćia Matki Syna Bożego, na przeprawie ćięszkiey bo błotnistey uderzyli na lud Pospolitego Ruszęnia przodkiem idącego. Tu godna pamięći odwaga pewniego Chorązego z Domu Korabitow Kowalskiego, temu gdy prawą ućięto rękę, w ktorey Chorągiew trzymał, lewą ią uchwyciwszy, mężniey ze swą na nieprzyiáćiela skoczył
Skrót tekstu: KołTron
Strona: 171
Tytuł:
Tron ojczysty
Autor:
Augustyn Kołudzki
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1707
Data wydania (nie wcześniej niż):
1707
Data wydania (nie później niż):
1707
za Mąż dając Pannę. kto tego nieswiadom ja bym powiedział co to zakoszt i postaremu niedosyc ze już wyprawę dasz i postanowisz Ale musisz zawsze dawać do klasztora.
Do Gdańska tez chodziłem i w tym Roku przedałem Panu Wilhelm Braonowi. Turcy z ordami wielkiemi wpadli i poplądrowali popalili koło Wiśniowca Podhajec Zbaraza i wiele szkód narobili Elekt nasz jako mógł tak się im oganiał Zdrajcom. Rok Pański 1676
W Skrzypiowie i tego Roku mięszkałem do krakowa przywieziono króla Ciało Michała. przywieziono tez i kazimirza ze Francyjej choć z nami niechciał życia swego kończyć. a postaremu po śmierci do nas przyjechał. Miły królu to widzisz że
za Mąż daiąc Pannę. kto tego nieswiadom ia bym powiedział co to zakoszt y postaremu niedosyc ze iuz wyprawę dasz y postanowisz Ale musisz zawsze dawać do klasztora.
Do Gdanska tez chodziłęm y w tym Roku przedałęm Panu Wilhelm Braonowi. Turcy z ordami wielkiemi wpadli y poplądrowali popalili koło Wisniowca Podhaiec Zbaraza y wiele szkod narobili Elekt nasz iako mogł tak się im oganiał Zdraycom. Rok Panski 1676
W Skrzypiowie y tego Roku mięszkałęm do krakowa przywieziono krola Ciało Michała. przywieziono tez y kazimirza ze Francyiey choc z nami niechciał zycia swego konczyć. a postaręmu po smierci do nas przyiechał. Miły krolu to widzisz że
Skrót tekstu: PasPam
Strona: 247v
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jan Chryzostom Pasek
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1656 a 1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1656
Data wydania (nie później niż):
1688
. MAR. Jagnięta miłe moje/ młode jagniąteczka/ Rozkosznaście wy moja i luba trzodeczka: Jedzcie ten brzosk zielony/ gryzcie młode listki/ A dla Wilka/ od trzody nie biegajcie wszystki. I ty wstań/ jedz z drugiemi srokata owieczko/ Oto przyszło od ciebie ssać twe jagniąteczko. Daj mu mleczka twojci to baraś/ twoje dziecię/ Wstańże owieczko/ oto przyległaś to kwiecie. SAT. Smaczny snadź korzoneczek za świeża porwała/ Być tylko niebożątko nie zachorowała. FAV. Nie nowinać podjadszy ukłaść się owieczce/ Ale patrzcie/ coś leży podle niej w brodeczce. Młode jagnie Marsja owcać urodziła/ Bodaj tu na każdy dzień w
. MAR. Iágniętá miłe moie/ młode iágniąteczká/ Roskosznaśćie wy moiá y luba trzodeczká: Iedzćie ten brzosk zielony/ gryzćie młode listki/ A dla Wilká/ od trzody nie biegayćie wszystki. Y ty wstań/ iedz z drugiemi srokáta owieczko/ Oto przyszło od ćiebie ssáć twe iágniąteczko. Day mu mlecżká twoyći to báráś/ twoie dziećię/ Wstańże owieczko/ oto przyległáś to kwiećie. SAT. Smáczny snádz korzoneczek zá świeżá porwáłá/ Być tylko niebożątko nie záchorowáłá. FAV. Nie nowináć podiadszy ukłáść sie owiecżce/ Ale pátrzćie/ coś leży podle niey w brodecżce. Młode iágnie Marsya owcáć urodziłá/ Boday tu ná każdy dzień w
Skrót tekstu: ChełHGwar
Strona: B3
Tytuł:
Gwar leśny
Autor:
Henryk Chełchowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
sielanki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1630
Data wydania (nie wcześniej niż):
1630
Data wydania (nie później niż):
1630