.” 106. SKĄD TO: „DOŚĆ KOZIE OGONA PO RZYĆ ”?
Urwał kozie wilk ogon. Wrzask — że ją to szpeci; Jakby ona — choć ogon ma — zadkiem nie świeci. Gdy przybiegła do domu, jejże gospodyni: Że go dość poty — mówiąc — zwierza wolne czyni. 107. APROBATA TEGOŻ
... 108. A TO SKĄD: „DOJĄŁ MU JAK ZAJĄC KOBYLE”?
Kilka dni chodził zając, aż się ta kobyła Układła, co go była pięścią uderzyła, Aż przez miedzę przeleciał. Nuż się też odważy: Oddaje jej — za jeden — ów łapką trzy razy. 109. „
.” 106. SKĄD TO: „DOŚĆ KOZIE OGONA PO RZYĆ ”?
Urwał kozie wilk ogon. Wrzask — że ją to szpeci; Jakby ona — choć ogon ma — zadkiem nie świeci. Gdy przybiegła do domu, jejże gospodyni: Że go dość poty — mówiąc — zwierza wolne czyni. 107. APROBATA TEGOŻ
... 108. A TO SKĄD: „DOJĄŁ MU JAK ZAJĄC KOBYLE”?
Kilka dni chodził zając, aż się ta kobyła Układła, co go była pięścią uderzyła, Aż przez miedzę przeleciał. Nuż się też odważy: Oddaje jej — za jeden — ów łapką trzy razy. 109. „
Skrót tekstu: KorczFrasz
Strona: 33
Tytuł:
Fraszki
Autor:
Adam Korczyński
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1699
Data wydania (nie wcześniej niż):
1699
Data wydania (nie później niż):
1699
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Roman Pollak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1950
sprawiedliwości windykować proceder z solennym i nieutulonym pro tam acerbo wiernych zasług swoich stipendioza tak gorzką... zapłatą żalem, ante omnia do obwarowania omnimodae żałującym delatorom a quavis obżałowanego WMci impetitione securitatis honoru i prerogatywy szlacheckiej przede wszystkim do obwarowania wszelkiego bezpieczeństwa honoru i prerogatywy szlacheckiej wnoszących skargę delatorów od jakiegokolwiek zakusu oskarżonego WMci, do aprobaty założonego na pomienioną pracowitą Annę Szymczychę Gińczukową jako kalumniatorkę, w dobrach Krynkach będącą, aresztu ac vigorena mocy tegoż aresztu do statuicji tejże Gińczukowej przed sąd trybunału głównego W. Ks. Lit., do pokarania onej penami kryminalnymi, a na W.W. do wskazania pen pro merito actionisodpowiednich do
sprawiedliwości windykować proceder z solennym i nieutulonym pro tam acerbo wiernych zasług swoich stipendioza tak gorzką... zapłatą żalem, ante omnia do obwarowania omnimodae żałującym delatorom a quavis obżałowanego WMci impetitione securitatis honoru i prerogatywy szlacheckiej przede wszystkim do obwarowania wszelkiego bezpieczeństwa honoru i prerogatywy szlacheckiej wnoszących skargę delatorów od jakiegokolwiek zakusu oskarżonego WMci, do aprobaty założonego na pomienioną pracowitą Annę Szymczychę Gińczukową jako kalumniatorkę, w dobrach Krynkach będącą, aresztu ac vigorena mocy tegoż aresztu do statuicji tejże Gińczukowej przed sąd trybunału głównego W. Ks. Lit., do pokarania onej penami kryminalnymi, a na W.W. do wskazania pen pro merito actionisodpowiednich do
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 540
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
żałującego JO. aktora exindestąd należące, na obydwóch repartycjach ex vi intentatimocą wszczętego przez IchMciów Panów Matuszewiców, także na obydwóch repartycjach processus iuris determinowania rozprawy, a o poddanego Szymka Gińczuka ad forum competens odesłania. Z obżałowanymi zaś IMPanami Witanowskimi do ewinkowania uwolnienia żałującego JO. aktora w niesłusznym oskarżeniu WIchMć Panów Matuszewiców, do aprobaty in foro competenti praw wieczystych i innych dokumentów na poddanego Szymka Gińczuka, z żoną, z dziećmi JO. aktorowi służących, do wskazania pen, win, ekspens prawnych i o to wszystko, co czasu prawa fusius deducetur salva tej żałoby melioratione.
Za trzecim aktoratem tegoż JOKsięcia IMci na Klewaniu i Żukowie Mi-
chała Czartoryskiego
żałującego JO. aktora exindestąd należące, na obodwoch repartycjach ex vi intentatimocą wszczętego przez IchMciów Panów Matuszewiców, także na obodwoch repartycjach processus iuris determinowania rozprawy, a o poddanego Szymka Gińczuka ad forum competens odesłania. Z obżałowanymi zaś JMPanami Witanowskimi do ewinkowania uwolnienia żałującego JO. aktora w niesłusznym oskarżeniu WIchMć Panów Matuszewiców, do aprobaty in foro competenti praw wieczystych i innych dokumentów na poddanego Szymka Gińczuka, z żoną, z dziećmi JO. aktorowi służących, do wskazania pen, win, ekspens prawnych i o to wszystko, co czasu prawa fusius deducetur salva tej żałoby melioratione.
Za trzecim aktoratem tegoż JOKsięcia JMci na Klewaniu i Żukowie Mi-
chała Czartoryskiego
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 668
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
przyjmują i prawdę uznają, nic przeciwko temu dekretowi nie mówiąc.
Druga refleksja jest takowa, że książę kanclerz tychże Witanowskich razem z nami zapozwał i razem w aktoracie przeciwko nam wyniesionym ich wpisał i w żałobie wyraził tymi słowy: „Z obżałowanymi zaś IMPanami Witanowskimi do ewinkowania JO. aktora w niesłusznym oskarżeniu IMPanów Matuszewiców do aprobaty in foto competenti praw wieczystych i innych dokumentów na poddanego Szymka Gińczuka z żoną, z dziećmi JO. aktorowi służących, do wskazania pen, win i ekspens prawnych, i o to wszystko, co czasu prawa fusius deducetur etc.”
Z tej żałoby księcia kanclerza przeciwko Witanowskim wyniesionej elicetur osobliwszy astus, że ich książę kanclerz
przyjmują i prawdę uznają, nic przeciwko temu dekretowi nie mówiąc.
Druga refleksja jest takowa, że książę kanclerz tychże Witanowskich razem z nami zapozwał i razem w aktoracie przeciwko nam wyniesionym ich wpisał i w żałobie wyraził tymi słowy: „Z obżałowanymi zaś JMPanami Witanowskimi do ewinkowania JO. aktora w niesłusznym oskarżeniu JMPanów Matuszewiców do aprobaty in foto competenti praw wieczystych i innych dokumentów na poddanego Szymka Gińczuka z żoną, z dziećmi JO. aktorowi służących, do wskazania pen, win i ekspens prawnych, i o to wszystko, co czasu prawa fusius deducetur etc.”
Z tej żałoby księcia kanclerza przeciwko Witanowskim wyniesionej elicetur osobliwszy astus, że ich książę kanclerz
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 681
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
wskazania pen, win i ekspens prawnych, i o to wszystko, co czasu prawa fusius deducetur etc.”
Z tej żałoby księcia kanclerza przeciwko Witanowskim wyniesionej elicetur osobliwszy astus, że ich książę kanclerz swymi ewiktorami czyni, co nie może się regulować do kupna od jednego Jana Witanowskiego .poddanego Szymka Gińczuka, bo jeżeli dołożona aprobata praw in foro competenti, to jest castrensi, tedy już ta wyżej wyrażona ewikcja do trybunału niepotrzebna, ale dlatego byli pozwani Witanowscy od księcia kanclerza ad evincendum, najprzód, że książę kanclerz rozumiał, że ad ultimum iuris gradum na trybunale Flemingowskim damy się kondemnować i cale stawać przez cały ten trybunał nie będziemy.
Adeoque nie
wskazania pen, win i ekspens prawnych, i o to wszystko, co czasu prawa fusius deducetur etc.”
Z tej żałoby księcia kanclerza przeciwko Witanowskim wyniesionej elicetur osobliwszy astus, że ich książę kanclerz swymi ewiktorami czyni, co nie może się regulować do kupna od jednego Jana Witanowskiego .poddanego Szymka Gińczuka, bo jeżeli dołożona aprobata praw in foro competenti, to jest castrensi, tedy już ta wyżej wyrażona ewikcja do trybunału niepotrzebna, ale dlatego byli pozwani Witanowscy od księcia kanclerza ad evincendum, najprzód, że książę kanclerz rozumiał, że ad ultimum iuris gradum na trybunale Flemingowskim damy się kondemnować i cale stawać przez cały ten trybunał nie będziemy.
Adeoque nie
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 681
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
mogą się prędżej daleko zemleć/ według tej nowej Inwencji/ a niżeli Jeden Winspel na inszych lubo także dobrych Młynach: nad to/ na Miejsce Korca całego/ na Wisplu utraty/ tu tylko/ tego Czwarta cześć/ to jest 4. Macki mogą być odrachowane; A zatym Kunszt ten zupełną swoję od wszytkich otrzymał aprobatę. Poseł Króla I. M. Polskiego I. M. Pan De Lit/ dnia dzisiejszego oddał Bogu ducha/ i umarł o 10 przed Południem godzinie/ po wczorajszem powtórnym Paralizu paroksyzmie. z Grodona/ 5. Octobra.
Sejm Koronny/ 3. d. t. m. już wziął swój początek/ Marszałkiem
mogą śię prędżey dáleko zemleć/ według tey nowey Inventiey/ á nizeli Ieden Winspel ná inszych lubo także dobrych Młynach: nád to/ ná Mieysce Korcá cáłego/ ná Wisplu utráty/ tu tylko/ tego Czwarta cżeść/ to iest 4. Mácki mogą być odráchowáne; A zátym Kunszt ten zupełną swoię od wszytkich otrzymał aprobátę. Poseł Krolá I. M. Polskiego I. M. Pan De Lith/ dńiá dzisieyszego oddał Bogu duchá/ y umárł o 10 przed Południem godzinie/ po wczoráyszem powtornym Párálizu pároxyzmie. z Grodoná/ 5. Octobrá.
Seym Koronny/ 3. d. t. m. iusz wźiął swoy pocżątek/ Márszałkiem
Skrót tekstu: PoczKról
Strona: 95
Tytuł:
Poczta Królewiecka
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Królewiec
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1718
Data wydania (nie wcześniej niż):
1718
Data wydania (nie później niż):
1718
mogąc, po solwowaniu sobotniejszej sesyjej, która się co dzień we wrzaskach bez zasiadania solwować zwykła, poszli króla im., prosząc go ore imp. Lipskiego stolnika wschowskiego, aby obudwum koronnym prowincjom pozwolił mieć sesyją u oo. bernardynów w niedzielę, żeby ad sopienda haec inconvenientia sposób wynaleźć mogli. Na co lubo wzięli aprobatę od króla im., jednak na niej w niedzielę nie zasiadali ob paucitatem zgromadzenia się, aż w poniedziałek po południu; ale i ta bez efektu, bo ichmpp. wielkopolscy chcieli, aby ta sesyja nie u oo. bernardynów, ale u ks. im. kardynała odprawowała się, jako dwie pierwsze. Jakoż
mogąc, po solwowaniu sobotniejszej sesyjej, która się co dzień we wrzaskach bez zasiadania solwować zwykła, poszli króla jm., prosząc go ore jmp. Lipskiego stolnika wschowskiego, aby obudwum koronnym prowincyjom pozwolił mieć sesyją u oo. bernardynów w niedzielę, żeby ad sopienda haec inconvenientia sposób wynaleźć mogli. Na co lubo wzięli aprobatę od króla jm., jednak na niej w niedzielę nie zasiadali ob paucitatem zgromadzenia się, aż w poniedziałek po południu; ale i ta bez efektu, bo ichmpp. wielkopolscy chcieli, aby ta sesyja nie u oo. bernardynów, ale u ks. jm. kardynała odprawowała się, jako dwie pierwsze. Jakoż
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 278
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
że powinne Bogu w nas sprawiło podziękowanie. 8. Wczoraj wieczorem przyprowadzoną od IW pana Branickiego wojewody krakowskiego, hetmana polnego koronnego, zubrzycę, do drugich tegoż rodzaju, od najjaśniejszego króla imci naszego mnie darowanych, puścić kazałem w rozkoski zwierzyniec. 9. Spomnieni ichmościowie zastawnicy infectis odjechali rebus, chcąc mnie podeść w aprobacie praw swoich z przywilejów ochrzczonych. Eadem die protitując z pogód nastającego łata, munsztra chorągwii moich przed sobą czynić kazałem. 10. Pocztem z Słucka odebrał, tegoż do Białegostoku, za żubrzycę mi przysłaną dziękując, odpisał. 11. Ichmościowie panowie oficerowie sibilskiego regimentu, to jest Monro pułkownik, Szladen obeszlejtnant, Sztokman
że powinne Bogu w nas sprawiło podziękowanie. 8. Wczoraj wieczorem przyprowadzoną od JW pana Branickiego wojewody krakowskiego, hetmana polnego koronnego, zubrzycę, do drugich tegoż rodzaju, od najjaśniejszego króla imci naszego mnie darowanych, puścić kazałem w rozkoski zwierzyniec. 9. Spomnieni ichmościowie zastawnicy infectis odjechali rebus, chcąc mnie podeść w aprobacie praw swoich z przywilejów ochrzczonych. Eadem die protitując z pogód nastającego łata, munsztra chorągwii moich przed sobą czynić kazałem. 10. Pocztem z Słucka odebrał, tegoż do Białegostoku, za żubrzycę mi przysłaną dziękując, odpisał. 11. Ichmościowie panowie oficerowie sibilskiego regimentu, to jest Monro pułkownik, Szladen obeszlejtnant, Sztokman
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 40
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak
królewska in graciam mej tego tam wieczora grająca, postrzegszy moich muzykantów, namówili IWYM pana grafa, by mię prosił grać pozwolić moim, mając ich tu tylko z sobą 9. Com chętnie uczynił, wybrawszy arfistę i tenorzystę po ich mocy i ci, nie chwaląc się, nad spodziw lepiej popisali od królewskich, z aprobatą i podziwieniem wszystkich, że tak przednich mam wirtuozów, lubo jeszcze doskonalszych nie słyszeli i nie będą, bojąc się, by mi którego z nich nie odmówili. Tamże byłem z muzyki przez samego i samą, grafów, na kolacją proszony do późna trwającej. 26. Miałem być na obiedzie u IWYM pana Tarła
królewska in graciam mej tego tam wieczora grająca, postrzegszy moich muzykantów, namówili JWJM pana grafa, by mię prosił grać pozwolić moim, mając ich tu tylko z sobą 9. Com chętnie uczynił, wybrawszy arfistę i tenorzystę po ich mocy i ci, nie chwaląc się, nad spodziw lepiej popisali od królewskich, z aprobatą i podziwieniem wszystkich, że tak przednich mam wirtuozów, lubo jeszcze doskonalszych nie słyszeli i nie będą, bojąc się, by mi którego ź nich nie odmówili. Tamże byłem z muzyki przez samego i samą, grafów, na kolacją proszony do późna trwającej. 26. Miałem być na obiedzie u JWJM pana Tarła
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 90
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak
WKLgo, syn jego - chorąży wojsk ausriackich i IM pan Cetner kapitan regimentu buławy wielkiej WKLgo i innych ichmościów numerus innumerus. Którym żem rad był i godnie stanowi memu traktował, przyzna - rozumiem - każdy, kto mię znał. 7. et 8. Bale z maszkami i inne kawalerom służące zabawy działy się z aprobatą spomnianych IW waszmościów. 9. IWYM pan kanclerz szwagier nasz, dowiedziawszy się o kuligu naszym do niego ściągającym, dziś do dóbr swych Kodnia aripuit viam, do którego my z całą tu kompanią pojutrze pośpieszyć zechcemy. Eadem przybyła tu druga siostra moja księżna IM Jabłonowska stolnikowa WKLgo na sam zaczynający się taniec, który trwał z
WKLgo, syn jego - chorąży wojsk ausriackich i JM pan Cetner kapitan regimentu buławy wielkiej WKLgo i innych ichmościów numerus innumerus. Którym żem rad był i godnie stanowi memu traktował, przyzna - rozumiem - kóżdy, kto mię znał. 7. et 8. Bale z maszkami i inne kawalerom służące zabawy działy się z aprobatą spomnianych JW waszmościów. 9. JWJM pan kanclerz szwagier nasz, dowiedziawszy się o kuligu naszym do niego ściągającym, dziś do dóbr swych Kodnia aripuit viam, do którego my z całą tu kompanią pojutrze pośpieszyć zechcemy. Eadem przybyła tu druga siostra moja księżna JM Jabłonowska stolnikowa WKLgo na sam zaczynający się taniec, który trwał z
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 94
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak