pieprz i na ocet/ powiadając/ że tym trzeba rybę warzyć: Któremu on odpowiedział: Słuchaj Gospodarzu/ bych ja był miał pieprz/ ocet i oiliwę/ rybbych był sobie nie kupował. Gdyż tedy wszyscy mądrzy i uczeni ludzie/ nawet i ci/ którzy bez nauki dobre ćwiczenie i wychowanie mieli/ w tych brzuchownych rozkoszach nigdy się nie kochali ale raczej bydłu i bestiom je oddawali/ które i krociuchny czas trwają/ i barzo małe miejsce mają: A kto ich nie pomiernie używa/ temu rychlej w męki/ a niżeli w rozkoszy się obracają/ tak jako się tym wyższej mówiło: Słusznie się od nich powściągać mamy; a jeść
pieprz y ná ocet/ powiádáiąc/ że tym trzebá rybę wárzyć: Ktoremu on odpowiedźiał: Słuchay Gospodarzu/ bych ia był miał pieprz/ ocet y oiliwę/ rybbych był sobie nie kupował. Gdyż tedy wszyscy mądrzy y vczeni ludźie/ náwet y ći/ ktorzy bez náuki dobre ćwiczenie y wychowánie mieli/ w tych brzuchownych roskoszách nigdy się nie kocháli ále ráczey bydłu y bestyom ie oddawáli/ ktore y kroćiuchny czás trwáią/ y bárzo máłe mieysce máią: A kto ich nie pomiernie vżywa/ temu rychley w męki/ á niżeli w roskoszy się obracáią/ ták iáko się tym wyzszey mowiło: Słusznie się od nich powśćiągáć mamy; á ieść
Skrót tekstu: StarPopr
Strona: 27
Tytuł:
Poprawa niektórych obyczajów polskich potocznych
Autor:
Szymon Starowolski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1625
Data wydania (nie wcześniej niż):
1625
Data wydania (nie później niż):
1625