co według ludzkiego przypadku przypadnie. Niech naostatek zdarzy aby każdy z Wm. takie miał leuamen ciężkości swojej jako dziś ten zmarły z łaski WM. M. M. PP. odnosił. Aktach Pogrzebowych Mowa przy Pogrzebie Wdowy.
WIele rzeczy uważają na tym świecie madrzy ludzie/ Moi Mciwi PP. porządniejszego i prawdziwszego nic upatrzyć nie mogli jako to że wszyscy skądeśmy poszli/ w też się obrócić musiemy. upatrowali to nie bez przyczyny abowiem widząc nieskazitelność nieba który za ustawicznością obrotów jego obaczyli/ uznawali to/ widząc sprzeciwka nadwątlenie częste rzeczy pod Niebem będących/ że człowiek z Materii skazitelnej spłodzony/ w takąż Materią znowu się obracać musi.
co według ludzkiego przypádku przypádnie. Niech náostátek zdárzy aby káżdy z Wm. tákie miał leuamen ćiężkośći swoiey iáko dźiś ten zmárły z łaski WM. M. M. PP. odnośił. Aktách Pogrzebowych Mowá przy Pogrzebie Wdowy.
WIele rzecży vważaią ná tym swiećie madrzy ludźie/ Moi Mćiwi PP. porządnieyszego y prawdźiwszego nic vpátrzyć nie mogli iáko to że wszyscy zkądeśmy poszli/ w też sie obroćić muśiemy. vpátrowáli to nie bez przycżyny ábowiem widząc nieskáźitelność niebá ktory zá vstáwicżnośćią obrotow iego obacżyli/ vznawáli to/ widząc sprzećiwká nádwątlenie częste rzecży pod Niebem będących/ że cżłowiek z Máteryey skaźitelney spłodzony/ w tákąż Máteryą znowu sie obracáć muśi.
Skrót tekstu: SpiżAkt
Strona: G2
Tytuł:
Spiżarnia aktów rozmaitych przy zalotach, weselach, bankietach, pogrzebach
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1638
Data wydania (nie wcześniej niż):
1638
Data wydania (nie później niż):
1638
dwóch angułów ustępuje od nitki wiszącej trzeba go poprawić. Cel przerznięty, dalszy od oka, ganię dla tego; iż oszukać może jeszcze znaczniej niż zstronką wyciągnionąwprost nad linią prawdy, jakie cele potępia Nauka 7 Zabawy 7. Niech bowiem będzie odległość CT, i cele bp, dq, obadwa rozerznięte; przez które chcę upatrzyć T, od C. Jeżeli promień oka rzucę przy boku p, bliższego Celu, a przy boku d, dalszego: promień pd, nie przypadnie na T, ale na D. Także jeżeli promień oka, puści się przy boku b, bliższego, a przy q, dalszego: promień bq, minie T,
dwoch ángułow vstępuie od nitki wiszącey trzebá go popráwić. Cel przerznięty, dálszy od oká, gánię dla tego; iż oszukać może ieszcze znáczniey niż zstronką wyćiągnionąwprost nád liniią prawdy, iákie cele potępia Nauká 7 Zabáwy 7. Niech bowiem będźie odległość CT, y cele bp, dq, obádwá rozerznięte; przez ktore chcę vpátrzyć T, od C. Ieżeli promień oka rzucę przy boku p, bliższego Celu, á przy boku d, dalszego: promień pd, nie przypádnie ná T, ále ná D. Tákże ieżeli promień oká, puśći się przy boku b, bliższego, á przy q, dálszego: promień bq, minie T,
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 96
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
. Zwierza z Kniei ruszyć wystawić a nie wygnać, mówi się Wtroczyć Zwierza uszczwanego, nie przywiązać: Wilka Liszkę za głowę, Zająca za skoki zadnie wtroczyć Kto pierwszy dobreży do harapu, tego Zwierz Ptactwo, gdzie się znajduje, zowie się Zyrowisko, a gdzie Zwierz. Legowisko. Mówi się wytropić Zwierza, nie slad upatrzyć. objechać Knieje, etc Chart się zacik. Wiedz i to, co Wierszem wyrażam.
Jeźlić chart jeden, straszysz, dwiema tylko szczujesz. A trojgiem troczysz Zwierza gdy z szczęściem polujesz
Mięso, mięsem gonić potrzeba; to jest karmionemi dobrze chartami.
Terminy Łacińskie Myśliwskie są te,
Retiá tendere, Sieci rzucić:
. Zwierza z Kniei ruszyć wystawić á nie wygnać, mowi się Wtroczyć Zwierza uszczwanego, nie przywiązać: Wilka Liszkę za głowę, Zaiąca zá skoki zadnie wtroczyć Kto pierwszy dobreży do harapu, tego Zwierz Ptactwo, gdzie się znayduie, zowie się Zyrowisko, a gdzie Zwierz. Legowisko. Mowi się wytropić Zwierza, nie slad upatrzyć. obiechać Knieie, etc Chart się zacik. Wiedz y to, co Wierszem wyrażam.
Ieźlić chart ieden, straszysz, dwiema tylko szczuiesz. A troygiem troczysz Zwierza gdy z szczęściem poluiesz
Mięso, mięsem gonić potrzebá; to iest karmionemi dobrze chartami.
Terminy Łacinskie Myśliwskie są te,
Retiá tendere, Sieci rzucić:
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 80
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
tam locum standy: Toć tedy, albo nie był taki na Świecie, albo jeżeli był jakiś Samiec tylko bez samicy, jest exclusus z Korabiu? 2do. Pytają się kto go, i gdzie widział? ponieważ tak byli ciekawi Peregrynanci, że Muszki jakie w którym Kraju, z lustrowali; a Feniksa by wielkości Orłowej upatrzyć nie mogli. 3tio. Jeżeli żyje lat pięćset, albo dwanaście tysięcy, a kto tyle lat żył, żeby jego lata konotował, i był jego Chronologiem? 4to: Jeżeli Feniks do Rzymu z Egiptu za Klaudyusza przyniesiony,, jako twierdzi Georgius Abbas apud Anastasium Bibliothecarium, skąd się drugi wziął na Świecie hoc unico allatô
tam locum standi: Toć tedy, albo nie był táki na Swiecie, albo ieżeli był iàkiś Samiec tylko bez samicy, iest exclusus z Korabiu? 2do. Pytaią się kto go, y gdzie widział? ponieważ tak byli ciekawi Peregrynanci, że Muszki iakie w ktorym Kraiu, z lustrowali; a Fenixa by wielkośći Orłowey upátrzyć nie mogli. 3tio. Ieżeli żyie lat pięćset, albo dwanaście tysięcy, a kto tyle lat żył, żeby iego lata konnotował, y był iego Chronologiem? 4to: Ieżeli Fenix do Rzymu z Egyptu za Klaudyusza przyniesiony,, iako twierdzi Georgius Abbas apud Anastasium Bibliothecarium, zkąd się drugi wzioł na Swiecie hoc unico allatô
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 122
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
ś kazualnie per tot saecula komuś się trafiło, pod tyle kłoskami tegoż zboża, w ten dzień taki znałeść pieniądz; i już rozumieją i wierzą wszędzie, że Z. Jan swoje takie posiał główki. Toż by radzi leniuchy takim zasiewom: liczyliby wszystkie zboża swego kłosy, a gdziekolwiek kłos troisty mogliby upatrzyć, tego srebrnego szukaliby nasienia, osobliwie pijacy i łakomcy. Tym oślim głowom prostą tradycją zwiedzionym odpowiedzieć potrzeba, że to nie są Z. Jana Chrzciciela główki: bo kto by je stak dobrego robił srebra, i rozrzucał po polu? co by wtym miał za profit doczesny, albo wieczny? jakąby wtym swoją
ś kazualnie per tot saecula komuś się trafiło, pod tyle kłoskami tegoż zboża, w ten dzień taki znałeść pieniądz; y iuż rozumieią y wierzą wsżędzie, że S. Ian swoie takie posiał główki. Toż by radzi leniuchy takim zasiewom: licżyliby wszystkie zboża swego kłosy, a gdziekolwiek kłos troisty mogliby upatrzyć, tego srebrnego szukaliby nasienia, osobliwie piiacy y łakomcy. Tym oslim głowom prostą tradycyą zwiedzionym odpowiedzieć potrzeba, że to nie są S. Iana Chrzciciela głowki: bo kto by ie ztak dobrego robił srebra, y rozrzucał po polu? co by wtym miał za profit doczesny, albo wiecżny? iakąby wtym swoią
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 48
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
i Pałace Semiramidy, Piramidy Memfickie, Kościół Salomonów, z którego Greccy Architekci najlepszą wzięli formę architectandi, według Willapanda. Tej Architektury mianowicie domowej, gospodarskiej, prostej, niektóre Reguły, tu się kładą.
Kto chce Pałac, Dwór, i piękny i wygodny wystawić, ma miejsce z drowe, wesołe, zdobrym prospektem upatrzyć, poswięcić go, dopiero fundować. Najbardziej starać się o to, aby nie na miedzy, mogile jakiej, grobach, granicy; nie na oborzysku, nie tam gdzie Krzyż, figura quondam stała, bo na takich miejscach czarownice wiele zakopują czarów, przywięzują, moc i złość czartowską zakopują poterczęta etc. 2. Plac
y Pałace Semiramidy, Pyramidy Memfickie, Kościoł Salomonow, z ktorego Greccy Architekci naylepszą wzieli formę architectandi, według Willapanda. Tey Architektury mianowicie domowey, gospodarskiey, prostey, niektore Reguły, tu się kłádą.
Kto chce Pałac, Dwor, y piękny y wygodny wystawić, ma mieysce z drowe, wesołe, zdobrym prospektem upatrzyć, poswięcić go, dopiero fundować. Náybardziey starać się o to, aby nie na miedzy, mogile iakiey, grobach, granicy; nie na oborzysku, nie tam gdzie Krzyż, figura quondam stała, bo na takich mieyscach czarownice wiele zakopuią czarow, przywięzuią, moc y złość czartowską zakopuią poterczęta etc. 2. Plac
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 352
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
Alcynous także Król Feaków na wyspie Korcyrze morza lonickiego, wspaniałe założył wirydarze. Jako rzeczy wszystkie regularnie porządnie zrobione, sporządzone, lokowane, oko O Ekonomice, mianowicie o Ogrodzie Włoskim.
kontentują ludzkie, bo ab ordine decus, tak najmilszym wzroku ludzkiego jest oblektamentem ogród piękną zasadzony symmetrią. Należy tedy miejsce na taki ogród upatrzyć, które by nie było na zbyt mokre, bo rady nie dasz chwastom, zioła też niektóre i drzewa zbytniej nie lubią wilgoci. Grunt też opoczysty kamienny, zgorzysty, na ogród niesposobny, bo drzewa będą wysychać, frukta cierpkie rodzić, a dopieroż delikatne kwiaty jeśli by je ustawiczna nie ratowała irrigacja. Ani też
Alcynous takze Krol Feakow na wyspie Korcyrze morza lonickiego, wspaniałe założył wirydarze. Iako rzeczy wszystkie regularnie porządnie zrobione, sporządzone, lokowane, oko O Ekonomice, mianowicie o Ogrodzie Włoskim.
kontentuią ludzkie, bo ab ordine decus, tak naymilszym wzroku ludzkiego iest oblektamentem ogrod piękną zasadzony symmetryą. Należy tedy mieysce na taki ogrod upatrzyć, ktore by nie było na zbyt mokre, bo rady nie dasz chwástom, zioła też niektore y drzewa zbytniey nie lubią wilgoći. Grunt też opoczysty kamienny, zgorzysty, na ogrod niesposobny, bo drzewa będą wysychać, frukta cierpkie rodzić, á dopieroż delikatne kwiaty iezli by ie ustawiczna nie ratowała irrigacya. Ani też
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 429
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
naszego polskiego, jako i inszych dalszych, a już tych lat w rozruchy inderlanckie, najdzie tam tego, co ja mówię, niezliczone, a zawżdy jednakie przykłady i w których, jako w Krzysztale, koniec i tej sprawy naszej przedsięwziętej, do której się wstępek naprzód konfederacją świecką pod tym zjazdem kolskim stał, snadnie się upatrzyć będzie mógł i lepiejby ani zaczynać takowego aktu, aniżby tej rzeczy tak znacznie, tak ferventer zacząwszy, ku końcowi osłabieć, a turpiter ordines deserere, boć finis coronat opus. A iż sprawy i przedsięwzięcia ludzkie z skutku sądzone i szacowane bywają, przeto to oboje złączył poeta, mówiąc: In aggrediendis arduis adeo
naszego polskiego, jako i inszych dalszych, a już tych lat w rozruchy inderlanckie, najdzie tam tego, co ja mówię, niezliczone, a zawżdy jednakie przykłady i w których, jako w krysztale, koniec i tej sprawy naszej przedsięwziętej, do której się wstępek naprzód konfederacyą świecką pod tym zjazdem kolskim stał, snadnie się upatrzyć będzie mógł i lepiejby ani zaczynać takowego aktu, aniżby tej rzeczy tak znacznie, tak ferventer zacząwszy, ku końcowi osłabieć, a turpiter ordines deserere, boć finis coronat opus. A iż sprawy i przedsięwzięcia ludzkie z skutku sądzone i szacowane bywają, przeto to oboje złączył poeta, mówiąc: In aggrediendis arduis adeo
Skrót tekstu: RokJak_Cz_III
Strona: 275
Tytuł:
Rokosz jaki ma być i co na nim stanowić.
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1607
Data wydania (nie wcześniej niż):
1607
Data wydania (nie później niż):
1607
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
abo ostatek przez pot: a nie może wyniść/ jedno kiedy ustawicznie pacjent z miejsca na miejsce chodzi. Naostatek i to Medyk wpacjencie ma upatrywać: aby on to chory miał żyły szerokie nie cienkie/ a do tego nie zatkane. Trzecia nauka jest/ którą tak Doktor jako i chory powinni zachować: czas upatrzyć którego ma pić tę wodę. A iż czas jest dwojaki/ Roczny i dzienny; pierwej naucz się którego czasu w roku ma pić. Nie dajże pić tej wody barzo w górace dni; ani też barzo w zimne i mroźne: masz rozkazanie Hyppocratesa sub cane & ante. canem difficiles ac molest[...] purgationes. I
ábo ostátek przez pot: á nie może wyniść/ iedno kiedy vstáwicżnie pácyent z mieyscá ná mieysce chodźi. Naostátek y to Medyk wpácyenćie ma vpátrywáć: áby on to chory miał żyły szerokie nie ćienkie/ á do tego nie zátkáne. Trzećia náuká iest/ ktorą ták Doktor iáko y chory powinni záchowáć: cżas vpátrzyć ktorego ma pić tę wodę. A iż cżás iest dwoiáki/ Rocżny y dźienny; pierwey naucż się ktorego cżásu w roku ma pić. Nie dayże pić tey wody bárzo w gorace dni; áni też bárzo w źimne y mroźne: masz roskazánie Hyppocratesa sub cane & ante. canem difficiles ac molest[...] purgationes. Y
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 172.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
znajduje się to tak piękne prawo, któremu dała moc Rzeczpospolita, summam processus potestatẽ łapać, sądzić sine ulla forma judici, i exnunc w samym polu egzekwować. A nacoż tedy tak wielkie przywileje tej przydała Buławie, jeżeli się jej bać miała? nacóż ją samę Konstytucjami zmocniła, gdyby najmniejszą swobodą swoim formidinem, i zamach upatrzyć mogła? ale podźmy do przykładów. SZÓSTA.
Pierwszy od Rzeczypospolitej Rzymskiej zaciągniony, tak się rezolwuje. Prawda, śe wszyscy zgodnie Historycy przypisują wolności spadek, i mutationem status Románi Juliuszowi Cesarzowi, i że ją dokonał wojskiem, o którym mówił, Decimo jam vinicimus Anno, ale i inszą tej rezolucyj Lukan kładzie racją.
znayduie się to ták piękne prawo, ktoremu dałá moc Rzeczpospolita, summam processus potestatẽ łapać, sądźić sine ulla forma judici, y exnunc w sámym polu exekwować. A nácoż tedy ták wielkie przywileye tey przydałá Buławie, ieżeli się iey bać miałá? nácóż ią sámę Konstytucyami zmocniłá, gdyby naymnieyszą swobodą swoim formidinem, y zámach upatrzyć mogłá? ále podźmy do przykłádow. SZOSTA.
Pierwszy od Rzeczypospolitey Rzymskiey záćiągniony, ták się rezolwuie. Prawdá, śe wszyscy zgodnie Historycy przypisuią wolności spadek, y mutationem status Románi Juliuszowi Cesarzowi, y że ią dokonał woyskiem, o ktorym mowił, Decimo jam vinicimus Anno, ále y inszą tey rezolucyi Lukan kładźie racyą.
Skrót tekstu: RadzKwest
Strona: 107
Tytuł:
Kwestie polityczne
Autor:
Franciszek Radzewski
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743