o człowieku, gdyż jednemu wszytkiego nie dano. Bądź zdrów, a czytaj łaskawie. O CIEPLICACH WE SKLE. KsięgI PIERWSZE. PRZEZ ERASMA SYKsTA Filozofii I MEDyCYNY DOKTÓRA. Rozdział Pierwszy. Przedsięwzięcie, i koniec pisania tych Ksiąg, i którym porządkiem mają być pisane.
ZAMYSL I Przedsięwzięcie to moje jest/ abym wody Cieplicznej we Skle/ (Szkłem Wieś zowią/ która od Jaworowa mil/ a od Lwowa Miast Ruskich pięć mil leży) złe u żywanie i dobre pokazał ludziom tym/ którzy prawie ze wszystkiego Państwa Rzeczypospolitej Polskiej/ u cierają się temi czasy/ dla poratowania zdrowia swego do niej/ a częstokroć wiele ich bez żadnego ratunku/
o cżłowieku, gdyż iednemu wszytkiego nie dano. Bądź zdrow, á cżytay łáskáwie. O CIEPLICACH WE SKLE. KSIEGI PIERWSZE. PRZEZ ERASMA SYXTA PHILOZOPHIEY Y MEDICYNY DOKTORA. Rozdźiał Pierwszy. Przedśięwźięćie, y koniec pisánia tych Kśiąg, y ktorym porządkiem máią bydź pisáne.
ZAMYSL Y Przedśięwźięćie to moie iest/ ábym wody Cieplicżney we Skle/ (Skłem Wieś zowią/ ktora od Iáworowá mil/ á od Lwowá Miast Ruskich pięć mil leży) złe v żywánie y dobre pokazał ludźiom tym/ ktorzy práwie ze wszystkiego Páństwá Rzecżypospolitey Polskiey/ v ćieraią się temi cżásy/ dla porátowánia zdrowia swego do niey/ á cżęstokroć wiele ich bez żadnego rátunku/
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 1
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
najasniej i nakrocej będzie mogło być odprawię. Woda tedy jedna jest szczera/ druga jakoby z różnych rzeczy złożona. Szczera woda ma pięć rodzajów w sobie: ma dżdżystą wodę/ kryniczną/ studzienną/ rzeczną/ i stawową/ albo stojącą wszelką. Wody pomieszanej rozmaite różności się znajdują/ albowiem w nich się zamykają wszystkie wody ciepliczne/ z których jedne są słone/ siarczyste/ hałun w sobie mają ce/ albo saletrę/ albo żelaza/ i inne kruszce się pokazują w nich: ale o tych zachowuję sobie mówić w drugiej książce/ teraz przebieżę krótko one pięć pierwsze. Najpierwsza jest dżdżysta/ pod którą zaraz zamykamy śnieg i lody wszelakie. Zgadzają
naiasniey y nakrocey będzie mogło bydź odpráwię. Wodá tedy iedná iest szcżera/ druga iákoby z rożnych rzecży złożona. Szczera woda ma pięć rodzáiow w sobie: ma dżdżystą wodę/ krynicżną/ studźienną/ rzecżną/ y stawową/ albo stoiącą wszelką. Wody pomieszaney rozmayte rożności się znayduią/ albowiem w nich się zamykaią wszystkie wody ćieplicżne/ z ktorych iedne są słone/ śiárcżyste/ háłun w sobie máią ce/ albo saletrę/ albo żelazá/ y inne kruszce się pokázuią w nich: ale o tych zachowuię sobie mowić w drugiey kśiążce/ teraz przebieżę krotko one pięć pierwsze. Naypierwsza iest dżdżysta/ pod ktorą zaraz zamykamy śnieg y lody wszelakie. Zgadzáią
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 36.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
to potym doskonale i szeroko pokaże. A iż dwie rzeczy się znajdują w takowych wodach: pierwsza/ że mają w sobie jakieś pomieszanie rzeczy różnych/ jako siarki/ albo też czego innego: druga ciepło/ to jest/ że są ciepłe: dla tegoż w przód pokażę/ przecz i jakowe pomieszanie jest tych wód cieplicznych: dopiero/ iż i nazwisko takowych wód jest od ciepła/ i po więtszej części ciepłych jest więcej aniżeli zimnych/ będziemy się pytać o tym/ skąd to ciepło mają wody: a potym gdy to statecznie wyprawię/ uczynię pytanie co za przyczyna jest/ że niektóre z nich najdują się ciepłe/ a drugie zimne/
to potym doskonale y szeroko pokaże. A iż dwie rzecży się znayduią w takowych wodách: pierwsza/ że máią w sobie iákieś pomieszanie rzecży rożnych/ iáko śiárki/ álbo też cżego innego: druga ćiepło/ to iest/ że są ćiepłe: dla tegosz w przod pokażę/ przecż y iákowe pomieszánie iest tych wod ćieplicżnych: dopiero/ iż y nazwisko tákowych wod iest od ćiepłá/ y po więtszey cżęśći ciepłych iest więcey aniżeli źimnych/ będziemy się pytáć o tym/ zkąd to ćiepło maią wody: á potym gdy to státecżnie wyprawię/ vcżynię pytanie co za przycżyná iest/ że niektore z nich nayduią się ćiepłe/ a drugie zimne/
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 54.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
do morza. I jako się już wyższej pokazało/ na pewnych miejscach i czasów niektórych dżdże padają siarczyste/ iż w tamtych krainach wiele jest kruszców/ z których grube barzo i siarczyste/ albo też inaksze mgły wstawają/ a z nich potym one dżdżyste wody się rodzą. I ten pierwszy sposób rodzenia się wód pomieszanych albo cieplicznych/ jest naskuteczniejszy i napomocniejszy na choroby/ jako się potym szeroko pokaże. Wtóry sposób/ który jakoby z jakiegoś trafunku albo z przypadku zstawa się/ a nie z początku samej wody/ a ten takowy jest: wynika woda z ziemie/ i zaraz się rodzi dosyć podobna onej wodzie/ którą opisałem być podobną własnemu
do morzá. Y iako się iuż wyzszey pokazáło/ na pewnych mieyscách y cżásow niektorych dżdże padaią śiárcżyste/ iż w tamtych krainách wiele iest kruszcow/ z ktorych grube bárzo y śiárcżyste/ álbo też ináksze mgły wstawáią/ á z nich potym one dżdżyste wody się rodzą. Y ten pierwszy sposob rodzenia się wod pomieszánych álbo ćieplicżnych/ iest naskutecżnieyszy y napomocnieyszy ná choroby/ iako się potym szeroko pokaże. Wtory sposob/ ktory iákoby z iakiegoś tráfunku álbo z przypadku zstawa się/ á nie z pocżątku samey wody/ á ten tákowy iest: wynika wodá z źiemie/ y záraz się rodźi dosyć podobna oney wodźie/ ktorą opisałem bydź podobną własnemu
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 59.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
przymioty w sobie zatrzymawają/ iż nie mają inszej pary do siebie przymieszanej/ jedno onę samę/ która z onych ziół jednoczy się z wodą. Ale gdy naczynie ono będzie czym innem trącić/ albo też by namniej ogień się kurzy/ natychmiast i wodki onej zapach wszystek się miesza. Te tedy trzy sposoby rodzenia się wód cieplicznych potrzeba dobrze pamiętać temu/ który chce dobrze zrozumieć przyrodzenia wszystkich wód cieplicznych: że albo takowe się rodzą zaraz z początku/ albo potym biorą w się mgły i pary/ i zstawają się jedną rzeczą/ albo też przymiesznie się jakowa rzecz do nich/ z onego miejsca przez które płyną. A te trzy sposoby są jakoby
przymioty w sobie zátrzymawaią/ iż nie maią inszey pary do śiebie przymieszáney/ iedno onę sámę/ ktora z onych źioł iednocży się z wodą. Ale gdy nacżynie ono będźie cżym innem trącić/ álbo też by namniey ogień się kurzy/ nátychmiast y wodki oney zapach wszystek się miesza. Te tedy trzy sposoby rodzenia się wod ćieplicżnych potrzeba dobrze pámiętáć temu/ ktory chce dobrze zrozumieć przyrodzenia wszystkich wod ćieplicżnych: że albo tákowe się rodzą zaraz z pocżątku/ albo potym biorą w się mgły y pary/ y zstawaią się iedną rzecżą/ albo też przymiesznie się iakowa rzecż do nich/ z onego mieysca przez ktore płyną. A te trzy sposoby są iakoby
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 60.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
/ jedno onę samę/ która z onych ziół jednoczy się z wodą. Ale gdy naczynie ono będzie czym innem trącić/ albo też by namniej ogień się kurzy/ natychmiast i wodki onej zapach wszystek się miesza. Te tedy trzy sposoby rodzenia się wód cieplicznych potrzeba dobrze pamiętać temu/ który chce dobrze zrozumieć przyrodzenia wszystkich wód cieplicznych: że albo takowe się rodzą zaraz z początku/ albo potym biorą w się mgły i pary/ i zstawają się jedną rzeczą/ albo też przymiesznie się jakowa rzecz do nich/ z onego miejsca przez które płyną. A te trzy sposoby są jakoby fundamentem wszystkich wód cieplicznych/ że łatwie o każdej mówić może/ kto
/ iedno onę sámę/ ktora z onych źioł iednocży się z wodą. Ale gdy nacżynie ono będźie cżym innem trącić/ álbo też by namniey ogień się kurzy/ nátychmiast y wodki oney zapach wszystek się miesza. Te tedy trzy sposoby rodzenia się wod ćieplicżnych potrzeba dobrze pámiętáć temu/ ktory chce dobrze zrozumieć przyrodzenia wszystkich wod ćieplicżnych: że albo tákowe się rodzą zaraz z pocżątku/ albo potym biorą w się mgły y pary/ y zstawaią się iedną rzecżą/ albo też przymiesznie się iakowa rzecż do nich/ z onego mieysca przez ktore płyną. A te trzy sposoby są iakoby fundamentem wszystkich wod ćieplicżnych/ że łatwie o każdey mowić może/ kto
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 60.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
temu/ który chce dobrze zrozumieć przyrodzenia wszystkich wód cieplicznych: że albo takowe się rodzą zaraz z początku/ albo potym biorą w się mgły i pary/ i zstawają się jedną rzeczą/ albo też przymiesznie się jakowa rzecz do nich/ z onego miejsca przez które płyną. A te trzy sposoby są jakoby fundamentem wszystkich wód cieplicznych/ że łatwie o każdej mówić może/ kto te trzy sposoby dobrze zrozumiał. O Cieplicach Aryst. libr. 1. Meteor. Aryst. in Probl. Olaus Maguus. Rozdział Trzeci O Cieplicach Rozdział Czwarty. Seneka najlepiej nad insze, te trzy sposoby pomieszania wód wyrazieł.
SEneka/ zda mi się/ miedzy wszystkimi
temu/ ktory chce dobrze zrozumieć przyrodzenia wszystkich wod ćieplicżnych: że albo tákowe się rodzą zaraz z pocżątku/ albo potym biorą w się mgły y pary/ y zstawaią się iedną rzecżą/ albo też przymiesznie się iakowa rzecż do nich/ z onego mieysca przez ktore płyną. A te trzy sposoby są iakoby fundamentem wszystkich wod ćieplicżnych/ że łatwie o każdey mowić może/ kto te trzy sposoby dobrze zrozumiał. O Cieplicách Arist. libr. 1. Meteor. Arist. in Probl. Olaus Maguus. Rozdźiał Trzeći O Cieplicách Rozdźiał Czwarty. Seneká naylepiey nád insze, te trzy sposoby pomieszánia wod wyráźieł.
SEneká/ zda mi się/ miedzy wszystkimi
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 60.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
mówić może/ kto te trzy sposoby dobrze zrozumiał. O Cieplicach Aryst. libr. 1. Meteor. Aryst. in Probl. Olaus Maguus. Rozdział Trzeci O Cieplicach Rozdział Czwarty. Seneka najlepiej nad insze, te trzy sposoby pomieszania wód wyrazieł.
SEneka/ zda mi się/ miedzy wszystkimi/ którzy cokolwiek o wodach cieplicznych pisali/ że najlepiej dotknął tych przyczyn i sposobów rodzenia się wód pomieszanych/ który mówiąc i szpyrając przyczyn/ dla czego wody rozmaite i roźnej wonności/ i smaku/ znajdują się: kładzie cztery przyczyny. Pierwszą prawie pospolitą/ i która od wszystkich jest położona/ tak którzy przed nim pisali/ jako też i po nim
mowić może/ kto te trzy sposoby dobrze zrozumiał. O Cieplicách Arist. libr. 1. Meteor. Arist. in Probl. Olaus Maguus. Rozdźiał Trzeći O Cieplicách Rozdźiał Czwarty. Seneká naylepiey nád insze, te trzy sposoby pomieszánia wod wyráźieł.
SEneká/ zda mi się/ miedzy wszystkimi/ ktorzy cokolwiek o wodách ćieplicżnych pisáli/ że naylepiey dotknął tych przycżyn y sposobow rodzenia się wod pomieszanych/ ktory mowiąc y szpyráiąc przycżyn/ dla cżego wody rozmáite y roźney wonnośći/ y smaku/ znayduią się: kładźie cżtery przycżyny. Pierwszą práwie pospolitą/ y ktora od wszystkich iest położoná/ ták ktorzy przed nim pisáli/ iako też y po nim
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: H iij
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
ten był pierwszy sposób u nas/ jako to możesz baczyć w przeszłym rozdziale. Ostatni i czwarty nia sposób/ kiedy powiada/ wody się zepsują/ natychmiast nabywają inakszęgo smaku i zapachu/ kiedy woda długo stoi bez żadnego poruszenia: jako w kałużach i w jeziorach stojących. Ale ten ostatni stopień wód nie należy do wód cieplicznych/ bo się z niego żadne wody nie rodzą/ któreby pomocne były do zdrowia ludzkiego/ jakowe sa wszystkie ciepliczne: i daje piękny przykład/ jako w mleku poczuć częstokroć smak tych ziół pokarmu onego/ którym się pasie bydlę: i w occie daje się poczuć moc onego wina/ z którego się zstał octem:
ten był pierwszy sposob v nas/ iako to możesz bacżyć w przeszłym rozdźiale. Ostátni y cżwarty nia sposob/ kiedy powiáda/ wody się zepsuią/ nátychmiast nábywáią inakszęgo smáku y zapachu/ kiedy woda długo stoi bez żadnego poruszenia: iako w kałużach y w ieziorach stoiących. Ale ten ostátni stopień wod nie należy do wod ćieplicżnych/ bo się z niego żadne wody nie rodzą/ ktoreby pomocne były do zdrowia ludzkiego/ iákowe sa wszystkie ćieplicżne: y daie piękny przykład/ iako w mleku pocżuć cżęstokroć smak tych zioł pokármu onego/ ktorym się paśie bydlę: y w ocćie daie się pocżuć moc onego wina/ z ktorego się zstał octem:
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: H iij
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
powiada/ wody się zepsują/ natychmiast nabywają inakszęgo smaku i zapachu/ kiedy woda długo stoi bez żadnego poruszenia: jako w kałużach i w jeziorach stojących. Ale ten ostatni stopień wód nie należy do wód cieplicznych/ bo się z niego żadne wody nie rodzą/ któreby pomocne były do zdrowia ludzkiego/ jakowe sa wszystkie ciepliczne: i daje piękny przykład/ jako w mleku poczuć częstokroć smak tych ziół pokarmu onego/ którym się pasie bydlę: i w occie daje się poczuć moc onego wina/ z którego się zstał octem: & nulla res est , quae non eius à quo nascitur, notas reddat. Tak też i woda musi te przymioty
powiáda/ wody się zepsuią/ nátychmiast nábywáią inakszęgo smáku y zapachu/ kiedy woda długo stoi bez żadnego poruszenia: iako w kałużach y w ieziorach stoiących. Ale ten ostátni stopień wod nie należy do wod ćieplicżnych/ bo się z niego żadne wody nie rodzą/ ktoreby pomocne były do zdrowia ludzkiego/ iákowe sa wszystkie ćieplicżne: y daie piękny przykład/ iako w mleku pocżuć cżęstokroć smak tych zioł pokármu onego/ ktorym się paśie bydlę: y w ocćie daie się pocżuć moc onego wina/ z ktorego się zstał octem: & nulla res est , quae non eius à quo nascitur, notas reddat. Ták też y wodá musi te przymioty
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 62.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617