sąsiad mi ludzkości, Kupiwszy u kaczmarza skopowiny ćwiartkę, Pisze do mnie, na jutro zapraszając, kartkę. Ledwie się przywitamy: „Gotuj chyżo — rzecze — Do stołu.” Tu z kolebki mamka obrus wlecze; Rzekłbym, że żółta jucha od niedziele świętej, Ale sam zapach świadczy, że to nie cymenty. Rzepę siej na talerzu, toż na brudnym trzopie. On powiedał, że w barszczu, niesie kość w ukropie Parobek, co wymiatał gnój od cieląt z grodze: Nie pożywiłaby się mysz, tak pies ogłodze; W tym coś, aleć chleb przecie na stole podobno Kładą, bowiem ośrodka od skórki osobno
sąsiad mi ludzkości, Kupiwszy u kaczmarza skopowiny ćwiartkę, Pisze do mnie, na jutro zapraszając, kartkę. Ledwie się przywitamy: „Gotuj chyżo — rzecze — Do stołu.” Tu z kolebki mamka obrus wlecze; Rzekłbym, że żółta jucha od niedziele świętej, Ale sam zapach świadczy, że to nie cymenty. Rzepę siej na talerzu, toż na brudnym trzopie. On powiedał, że w barszczu, niesie kość w ukropie Parobek, co wymiatał gnój od cieląt z grodze: Nie pożywiłaby się mysz, tak pies ogłodze; W tym coś, aleć chleb przecie na stole podobno Kładą, bowiem ośrodka od skórki osobno
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 280
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
jak lipiec gęba. Klorys godna raju, a Filis nieba. BANKIET WYMYŚLNY
Były wilcze pasztety i kiełbasy lisie, Para żab szpilkowanych na głębokiej misie. Zwierciadło do rosołu, z chrzanem barskie mydło, I do ostrego pieprzu wyrwąnty i szydło. Obuch kwaśno, sieradzka wkowka z fordymentem, Stary półhak z oliwą, buzdygan z cymentem.
Szczenięca siekanina, kocię do sałaty I starego kożucha opiekane łaty. Szołdry z udów komorzych i wątróbki musze, Żądła szerszenie w gorzkiej zaprawiane jusze, Salamandra pieczona, żółta krakacica, Smolanę sęki, z wapnem smażona żywica. Kuropatwa pod wiecheć, wroni nos z powidłem, Sroczy ogon z bocianim przypiekany skrzydłem. Psi bigos
jak lipiec gęba. Klorys godna raju, a Filis nieba. BANKIET WYMYŚLNY
Były wilcze pasztety i kiełbasy lisie, Para żab szpilkowanych na głębokiej misie. Zwierciadło do rosołu, z chrzanem barskie mydło, I do ostrego pieprzu wyrwąnty i szydło. Obuch kwaśno, sieradzka wkowka z fordymentem, Stary półhak z oliwą, buzdygan z cymentem.
Szczenięca siekanina, kocię do sałaty I starego kożucha opiekane łaty. Szołdry z udów komorzych i wątróbki musze, Żądła szerszenie w gorzkiej zaprawiane jusze, Salamandra pieczona, żółta krakacica, Smolanę sęki, z wapnem smażona żywica. Kuropatwa pod wiecheć, wroni nos z powidłem, Sroczy ogon z bocianim przypiekany skrzydłem. Psi bigos
Skrót tekstu: ZbierDrużBar_II
Strona: 602
Tytuł:
Wiersze zbieranej drużyny
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1675
Data wydania (nie wcześniej niż):
1675
Data wydania (nie później niż):
1675
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Poeci polskiego baroku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jadwiga Sokołowska, Kazimiera Żukowska
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1965
czem jako pasterz usiędziesz, I trzodzie swej błogosławić będziesz. Którą skończywszy pompę i obrzędy, Wesołe Jo! będzie brzmiało wszędy, Że na te pociechy twoje, Ruszy ze dna Nimfy Wisła swoje. Amalte róg swój otworzy wtem złoty Dostatków wszelkich. Dodadzą ochoty Ceres i Liber wesoły, Bluszczem wonne umaiwszy stoły. Tedy zakwitną cymenty i wina, Będzie dwór huczał, zacna rodzina, Na wiele głosów i chórów, Żyj na wieki, przeżyj Nestorów. Będą chcieć zawsze stawać pogotowiu, Przy twej ozdobie, powadze i zdrowiu. Cześć im i sława od ciebie, Jako gwiazdom od słońca na niebie. Acześ wpadł i tu nie w nieprzyjaciele,
czem jako pasterz usiędziesz, I trzodzie swej błogosławić będziesz. Którą skończywszy pompę i obrzędy, Wesołe Io! będzie brzmiało wszędy, Że na te pociechy twoje, Ruszy ze dna Nimfy Wisła swoje. Amalthe róg swój otworzy wtem złoty Dostatków wszelkich. Dodadzą ochoty Ceres i Liber wesoły, Bluszczem wonne umaiwszy stoły. Tedy zakwitną cymenty i wina, Będzie dwór huczał, zacna rodzina, Na wiele głosów i chórów, Żyj na wieki, przeżyj Nestorów. Będą chcieć zawsze stawać pogotowiu, Przy twej ozdobie, powadze i zdrowiu. Cześć im i sława od ciebie, Jako gwiazdom od słońca na niebie. Acześ wpadł i tu nie w nieprzyjaciele,
Skrót tekstu: TwarSRytTur
Strona: 67
Tytuł:
Zbiór różnych rytmów
Autor:
Samuel Twardowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1631 a 1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1631
Data wydania (nie później niż):
1661
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Drukarnia "Czasu"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1861
, gr: 6. Od Tuzina Ponczoch białych wełnianych, gr: 15. Rękawice różne, noże, miotełki, grzebienice; Paciorki, i inne kramne wszelakie drobiazgi, pod szacunek podlegać mają, od złotego po groszu, a nie więcej. Korzenie.
OD Kamienia małego pieprzu, gr: 15. Od funta szafranu Cymentu, gr: 18. Od Szafranu Cypryiskiego i innych, gr: 9. Od Kamienia Imbieru, gr: 10. Od funta Cynamonu, gr: 2. Od Kamienia Kminu Weneckiego, gr: 3. Od kamienia Cukru Kanaru, gr. 8. Od Faryny, gr: 4. Od Pipy Oliwy,
, gr: 6. Od Tuźina Ponczoch białych wełnianych, gr: 15. Rękáwice rożne, noże, miotełki, grzebienice; Paćiorki, y inne kramne wszelakie drobiazgi, pod szacunek podlegać maią, od złotego po groszu, á nie więcey. Korzenie.
OD Kamienia małego pieprzu, gr: 15. Od funta szafranu Cymentu, gr: 18. Od Szafranu Cypryiskiego y innych, gr: 9. Od Kamienia Imbieru, gr: 10. Od funta Cynamonu, gr: 2. Od Kamienia Kminu Weneckiego, gr: 3. Od kamienia Cukru Kanaru, gr. 8. Od Faryny, gr: 4. Od Pipy Oliwy,
Skrót tekstu: InsWybCła
Strona: 134
Tytuł:
Instruktarz wybierania cła W. X. L. na tymże Sejmie postanowiony
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia J.K. M. i Rzeczypospolitej Collegium Warszawskie Scholarum Piiarum
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Tematyka:
prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1739
Data wydania (nie wcześniej niż):
1739
Data wydania (nie później niż):
1739
złotem dziane lamy świeciły się. Rubiny, diamenty w pętlicach i guzach; Sam wojewoda, jako Mardocheusz w Zuzach, Gdy pod nim konia Haman marszałek prowadzi, Na turku się pod kitą, bok podparszy, sadzi. Okryły dragonie i piechoty pole. Cóż rozumieć o pompie, o zbytkach przy stole? Pocą się te cymentem, a pod srebrem się gną; Cukrowe piramidy tragarzów dosięgną; Wina w kryształach srogi dostatek; tak kładę, Że Tarcalę i wszytkę sprowadzono Madę. Krzesła stoją dokoła w drogim aksamicie; Szpalery i po ścianach z jedwabiu obicie. Trębacze na przemiany z ćwiczoną kapelą Dobrej myśli dodając, po chórach się dzielą. Do południa
złotem dziane lamy świeciły się. Rubiny, dyjamenty w pętlicach i guzach; Sam wojewoda, jako Mardocheusz w Zuzach, Gdy pod nim konia Haman marszałek prowadzi, Na turku się pod kitą, bok podparszy, sadzi. Okryły dragonie i piechoty pole. Cóż rozumieć o pompie, o zbytkach przy stole? Pocą się te cymentem, a pod srebrem się gną; Cukrowe piramidy tragarzów dosięgną; Wina w krzyształach srogi dostatek; tak kładę, Że Tarcalę i wszytkę sprowadzono Madę. Krzesła stoją dokoła w drogim aksamicie; Szpalery i po ścianach z jedwabiu obicie. Trębacze na przemiany z ćwiczoną kapelą Dobrej myśli dodając, po chórach się dzielą. Do południa
Skrót tekstu: PotFrasz3Kuk_II
Strona: 629
Tytuł:
Ogrodu nie wyplewionego część trzecia
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
zabiegać: Lub sługa, lub przyjaciel postępkiem cię lekkiem Uraził (wiesz, co gniew ma władzy nad człowiekiem), Tak długo przystojnego szukała sposobu, Że się wedle słuszności stało ze stron obu. Miałliś gości, bez których w domu twym dzień rzadki. I stoły zastawione, i one dostatki, Od zwierzyn, od cymentów smaczniejszymi czyni Swobodna i ochotna twoja gospodyni. Ona wszytkich, a co rzecz ledwie jest podobna. By najwięcej, każdego częstować z osobna, Przywdzięczając i gestem, i skłonną postawą Twoję i swoję ludzkość za każdą potrawą: Dobrej myśli, gdyś kazał, pomogłać przy stole. Pozytywu i skrzypie ani się wijole Wstydziła
zabiegać: Lub sługa, lub przyjaciel postępkiem cię lekkiem Uraził (wiesz, co gniew ma władzy nad człowiekiem), Tak długo przystojnego szukała sposobu, Że się wedle słuszności stało ze stron obu. Miałliś gości, bez których w domu twym dzień rzadki. I stoły zastawione, i one dostatki, Od zwierzyn, od cymentów smaczniejszymi czyni Swobodna i ochotna twoja gospodyni. Ona wszytkich, a co rzecz ledwie jest podobna. By najwięcej, każdego częstować z osobna, Przywdzięczając i gestem, i skłonną postawą Twoję i swoję ludzkość za kożdą potrawą: Dobrej myśli, gdyś kazał, pomogłać przy stole. Pozytywu i skrzypie ani się wijole Wstydziła
Skrót tekstu: PotZabKuk_I
Strona: 539
Tytuł:
Smutne zabawy ...
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
treny, lamenty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
/ albo dając im go z solą lizać. (Plin:) Bydlęcym rozmaitemchorobom.
Wołom/ i inemu rogatemu bydłu/ rozmaite choroby leczy/ przerzeczonym sposobem go dając. Tenże Konfekt. Confectio.
Z tego ziela korzenia/ z odwarzonego Soku i przeklaryfikowanego/ wziąć trzy funty/ Cukru Kanaru przedniego funt/ Szafranu Cymentu/ a możeli być Morawskiego łotów sześć. To warzyć do zgęszczenia Konfekta. Ten Melancholicznym/ A Zielnik D. Symona Syrenniusa. Melanch: Od rozumu odchodzącym.
Od rozumu odchodzącym/ jest wielkim a znamienitym lekarstwem. Także Kordiace
Kordiacznym/ I inym Serdecznym dolegliwościom
Dolegliwościom serdecznym/ używając go na schodzie Księżyca naczczo/ na
/ álbo dáiąc im go z solą lizáć. (Plin:) Bjdlęcjm rozmáitemchorobom.
Wołom/ y inemu rogátemu bydłu/ rozmáite choroby leczy/ przerzeczonym sposobem go dáiąc. Tenże Konfekt. Confectio.
Z tego źiela korzeniá/ z odwárzonego Soku y przekláryfikowánego/ wźiąć trzy funty/ Cukru Kánáru przedniego funt/ Száfránu Cymentu/ á możeli być Moráwskiego łotow sześć. To wárzyć do zgęsczenia Konfektá. Ten Melánkolicznym/ A Zielnik D. Symoná Syrenniusá. Melánk: Od rozumu odchodzącym.
Od rozumu odchodzącym/ iest wielkim á známienitym lekárstwem. Tákże Kordjáce
Kordyácznym/ Y inym Serdecznym dolegliwośćiom
Dolegliwośćiom serdecznym/ vżywáiąc go ná zchodźie Kśiężycá náczczo/ ná
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 140
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
starozytności swojej zawsze były Wojenne i Niezwycięzone, Ale to większa że zawsze są w ustawicznym Ćwiczeniu In Continuo Belli Opere , Verbodicam Ich to Żywot ustawicznie wojować i z Wojny zyc a choć byśmy ich i zwojowali niesiła byśmy się na nich pozywili bo chudzi Pacholcy. Zgoła dobrą sobie nasi koligaci obrali sortem jak owe z cymentem i słotkiemi kondymentami dobrze zaprawną Portionem. Nam zaś Coś z Chrzanem czy do Ostrego pieprzu zostawili Daj Boże żeby od tego zęby nietrętwiały bo to widzę jest una Acerba . A zes dał złaski swojej dobry początek racze zdarzyć i dobry koniec. Rok Pański 1685.
Zacząłem daj Panie Boże tam że w Olszowce
starozytnosci swoiey zawsze były Woięnne y Niezwycięzone, Ale to większa że zawsze są w ustawicznym Cwiczeniu In Continuo Belli Opere , Verbodicam Ich to Zywot ustawicznie woiować y z Woyny zyc a choc bysmy ich y zwoiowali niesiła bysmy się na nich pozywili bo chudzi Pacholcy. Zgoła dobrą sobie nasi kolligaci obrali sortem iak owe z cymentem y słotkiemi kondymentami dobrze zaprawną Portionem. Nam zas Cos z Chrzanęm czy do Ostrego pieprzu zostawili Day Boze zeby od tego zęby nietrętwiały bo to widzę iest una Acerba . A zes dał złaski swoiey dobry początek racze zdarzyć y dobry koniec. Rok Pański 1685.
Zacząłęm day Panie Boze tam że w Olszowce
Skrót tekstu: PasPam
Strona: 278v
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jan Chryzostom Pasek
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1656 a 1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1656
Data wydania (nie później niż):
1688
, że go tą alternatą skraca. Nie co rok, co dzień by rad szacie inszej mody, Inszej farby dla pychy, nie dla swej wygody. Tak trzy lata kolasą, parą jeździł koni — Dziś mu trzeba karoce, sześci frezów do niej; Dość było sztuki mięsa na obiad z Ogórkiem — Nie siędzie bez cymentu dziś za podwieczorkiem, Bez zwierzyn, bez konfitur, choćby z świata kraju; Przestało się na piwku — dziś wina z Tokaju: Więcej jedna kolejna, jedna go wiwata Wyszynkuje, niż piwa wyszło za trzy lata; Przedtem się jadło ledwie że nie pod opończą — Dziś kapela poczyna, gdzie trębacze skończą. Tego przy
, że go tą alternatą skraca. Nie co rok, co dzień by rad szacie inszej mody, Inszej farby dla pychy, nie dla swej wygody. Tak trzy lata kolasą, parą jeździł koni — Dziś mu trzeba karoce, sześci frezów do niej; Dość było sztuki mięsa na obiad z Ogórkiem — Nie siędzie bez cymentu dziś za podwieczorkiem, Bez zwierzyn, bez konfitur, choćby z świata kraju; Przestało się na piwku — dziś wina z Tokaju: Więcej jedna kolejna, jedna go wiwata Wyszynkuje, niż piwa wyszło za trzy lata; Przedtem się jadło ledwie że nie pod opończą — Dziś kapela poczyna, gdzie trębacze skończą. Tego przy
Skrót tekstu: PotMorKuk_III
Strona: 58
Tytuł:
Moralia
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty, pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
8. Migdałów, kamień złot. 10. Ryzu, kamień złot. 5. Rodzynków małych, kamień złot. 7. Item wielkich, kamień złot. 8. Oliwy Genuińskiej przedniej, kamień złot. 15. uel 12. Oliwy, kamień złot. 8. Szafranu Rosznokatu, funt złot. 20. Szafranu Cymentu funt zł. 15. Cytwaru, kamień złot. 26. Kasztanów, kamień złot. 6. Lukrecjej, kamień złot. 4. Galasu, kamień złot. 15. Hałunu, kamień złot. 10. Koperwasu, kamień złot. 4. Mydła, kamień złot. 6. Lazaru, kamień złot. 10
8. Migdáłow, kámień złot. 10. Ryzu, kámień złot. 5. Rodzenkow máłych, kámień złot. 7. Item wielkich, kámień złot. 8. Oliwy Genuinskiey przedniey, kámień złot. 15. uel 12. Oliwy, kámień złot. 8. Szafranu Rosznokatu, funt złot. 20. Szafranu Cymentu funt zł. 15. Cytwáru, kámień złot. 26. Kásztánow, kámień złot. 6. Lukrecyey, kámień złot. 4. Galásu, kámień złot. 15. Háłunu, kámień złot. 10. Koperwásu, kámień złot. 4. Mydłá, kámień złot. 6. Lazáru, kámień złot. 10
Skrót tekstu: InsCel
Strona: C2
Tytuł:
Instruktarz celny
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Tematyka:
prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1704
Data wydania (nie wcześniej niż):
1704
Data wydania (nie później niż):
1704