przystąpić rzecz niebezpieczna/ chyba że się chce sam pozbawić żywota. Gdy psa/ albo inszą jaką/ tego miejsca blisko położysz bestią/ tedy zaraz zdycha/ którą gdybyś znowu prędko/ w pewne tamże blisko wrzucił Jezioro/ tedy pomału przychodząc do siebie niejako ożywia/ a tak wstaje i ucieka/ czego obcy ludzie/ doznawając prawdy/ codziennie probują. A tak udawszy się już/ na drogę ku Neapolim/ do jednej Paskwalino nazwiskiem przejdziesz Gury/ a ta dla prędszego i wygodniejszego przejazdu jest przekopana. będąc cale ciemna/ wzdłuż o tysiącu krokach/ a wszyrz/ tej co dwa wozy mogą przejść szerokości/ w pojśrzodku której/ jest Ołtarz
przystąpić rzecz niebespieczna/ chybá że się chce sam pozbáwić żywotá. Gdy psá/ álbo inszą iáką/ tego mieyscá blisko położysz bestyą/ tedy záraz zdycha/ ktorą gdybyś znowu prętko/ w pewne támże blisko wrzućił Ieźioro/ tedy pomáłu przychodząc do siebie nieiáko ożywia/ á ták wstáie y vćieka/ czego obcy ludźie/ doznawáiąc prawdy/ codźiennie probuią. A ták vdawszy się iusz/ ná drogę ku Neápolim/ do iedney Pasqualino názwiskiem przeydźiesz Gury/ á tá dla prętszego y wygodnieyszego przeiázdu iest przekopána. będąc cále ćiemna/ wzdłusz o tyśiącu krokách/ á wszyrz/ tey co dwá wozy mogą przeyść szerokośći/ w poyśrzodku ktorey/ iest Ołtarz
Skrót tekstu: DelicWłos
Strona: 198
Tytuł:
Delicje ziemie włoskiej
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1665
Data wydania (nie wcześniej niż):
1665
Data wydania (nie później niż):
1665
, z tej prawie pogranicznej Fortecy pewniejsze asylum, przez tej Nieba i Ziemie heroicznej Pani rezydencją, utwierdzić. Czego wszystkiego increment że do tych czas oporem idzie, ciężko na to boleję. Tym tylko Imię moją i szczere ku Bogu mojemu serce windując, żem się do tego per ullam negligentiam albo tenacitatem nieprzyłożył, doznawając zawsze bez względu na grzechy moje, choynego nademną Boga. Jest wprawdzie inter obstacula, żem w karcie W. Ojcom ode mnie danej Kolacją Fary miejskiej położył. Alem tego nieuczynił sine usu consilii samychże wielebnych Ojców submittujących się, że to sobie sami apud Sedem Romanam wymogą. Co ich na wielu
, z tey prawie pograniczney Fortecy pewnieysze asylum, przez tey Nieba y Ziemie heroiczney Pani rezydencyą, utwierdzić. Czego wszystkiego increment że do tych czas oporem idzie, cięszko na to boleię. Tym tylko Jmię moię y szczere ku Bogu moiemu serce winduiąc, żem się do tego per ullam negligentiam albo tenacitatem nieprzyłożył, doznawaiąc zawsze bez względu na grzechy moie, choynego nademną Boga. Jest wprawdzie inter obstacula, żem w karcie W. Oycom ode mnie daney Kollacyą Fary mieyskiey położył. Alem tego nieuczynił sine usu consilii samychże wielebnych Oycow submittuiących się, że to sobie sami apud Sedem Romanam wymogą. Co ich na wielu
Skrót tekstu: KoniecJATestKrył
Strona: 412
Tytuł:
Testament
Autor:
Jan Aleksander Koniecpolski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
testamenty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1719
Data wydania (nie wcześniej niż):
1719
Data wydania (nie później niż):
1719
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842
nam ciężą grzechy nasze/ pod którymi jęczeć musiemy. Dimitte nobis debita nostra. Ale które nam są szkodliwe/ które niebezpieczniejsze/ od których by wyniszczenia z gruntu począć trzeba/ nie
dosięgamy. Psal: 18. Delicta quis intelligit. Nieprzejrzał stradny Dawid/ na co go połudiowa po wesołej sali przechaka przywieść miała/ Doznawając pokus i najazdów tak częstych/ trafiemy wołać. Ne nos inducas in tentationem. Ale niewiemy/ czyli nie jest nam pożyteczniejsza ta czuła przykra wojna/ niż leniwy miły pokoj. 2. Cor: 2. Sufficit tibi (rzeczono/ wiercącemu się w pokusach Pawłowi) Sufficit tibi gratia mea. Na virt9
nam ćiężą grzechy násze/ pod ktorymi ięczeć muśiemy. Dimitte nobis debita nostra. Ale ktore nám są szkodliwe/ ktore niebespiecznieysze/ od ktorych by wyniszczeniá z gruntu począć trzebá/ nie
dośięgamy. Psal: 18. Delicta quis intelligit. Nieprzeyrzał strádny Dáwid/ na co go połudiowa po wesołey sáli przecháká przywieść miáła/ Doznáwaiąc pokus y náiázdow ták częstych/ trafiemy wołać. Ne nos inducas in tentationem. Ale niewiemy/ czyli nie iest nam pożytecznieysza ta czuła przykra woyná/ niż leniwy miły pokoy. 2. Cor: 2. Sufficit tibi (rzeczono/ wiercącemu się w pokusách Páwłowi) Sufficit tibi gratia mea. Ná virt9
Skrót tekstu: BujnDroga
Strona: 213
Tytuł:
Droga do domu
Autor:
Michał Bujnowski
Drukarnia:
Akademia Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
którzy s sam uniwersałami przegraża, powabić będzie mogło. Zatym powolne służby nasze. 149. List senatorów i urzędników województw poznańskiego i kaliskiego uczestniczących w zjeździe w Słupcy 3-4 stycznia 1608 r., do króla.
- - Oddawszy uniżone posługi i wierne poddaństwo nasze do miełościwej łaski W. K. M., doznawając zawsze pilnego starania W. K. M. o dobrym ty R. P. i rozumiejąc, że w nim ustawać nie będziesz raczeł, oznajmujemy to W. K. M., co teraz ten kraj Wielki Polski zachodzi. Wyrozumieliśmy z wielu miar, że ci ludzie, którzy się panowaniem W. K
którzy s sam uniwersałami przegraża, powabić będzie mogło. Zatym powolne służby nasze. 149. List senatorów i urzędników województw poznańskiego i kaliskiego uczestniczących w zjeździe w Słupcy 3-4 stycznia 1608 r., do króla.
- - Oddawszy uniżone posługi i wierne poddaństwo nasze do miełościwej łaski W. K. M., doznawając zawsze pilnego starania W. K. M. o dobrym ty R. P. i rozumiejąc, że w nim ustawać nie będziesz raczeł, oznajmujemy to W. K. M., co teraz ten kraj Wielgi Polski zachodzi. Wyrozumieliśmy z wielu miar, że ci ludzie, którzy się panowaniem W. K
Skrót tekstu: AktaPozn_I_1
Strona: 383
Tytuł:
Akta sejmikowe województw poznańskiego i kaliskiego tom I
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
akta sejmikowe
Tematyka:
polityka, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1616
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1616
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Włodzimierz Dworzaczek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Poznań
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1957
który dziś jest zacnym Kardynałem kościoła Rzymskiego. Żywili się naprzód jałmużnami/ a potym z dobrodziejstwa stolice Apostołskiej. Przenieśli się zaś/ gdy we Flandrii o zamieszaniu słyszeć było do Rens/ pod obronę domu Chrześcijańskiego Gwisów do Francjej/ kędy dziś jest niemała liczba młodzieńców cnotą i dowcipem/ i nauką sławnych. Potym Grzegorz XIII. doznawając pożytku takiego Kolegium/ postanowił drugie takie w Rzymie/ i opatrzył je wielkiemi intratami. Z tych dwu miejsc takie w Rzymie/ i opatrzył je wielkiemi intratami. Z tych dwu miejsc poszło/ i pochodzi ustawicznie do Anglii wiele set kapłanów/ którzy gorącością i duchem podobnym do onego pierwszego kościoła/ wzbudzili i wzbudzają ustawicznie tamtych
ktory dźiś iest zacnym Kárdynałem kośćiołá Rzymskiego. Zywili się naprzod iáłmużnámi/ á potym z dobrodźieystwá stolice Apostolskiey. Przenieśli się záś/ gdy we Flándriey o zámieszániu słyszeć było do Rens/ pod obronę domu Chrześćiánskiego Gwisow do Fránciey/ kędy dźiś iest niemáła liczbá młodźieńcow cnotą y dowćipem/ y náuką sławnych. Potym Grzegorz XIII. doznawáiąc pożytku tákiego Collegium/ postánowił drugie tákie w Rzymie/ y opátrzył ie wielkiemi intratámi. Z tych dwu mieysc tákie w Rzymie/ y opátrzył ie wielkiemi intratámi. Z tych dwu mieyśc poszło/ y pochodźi vstawicznie do Angliey wiele set kápłanow/ ktorzy gorącośćią y duchem podobnym do onego pierwszego kośćiołá/ wzbudźili y wzbudzáią vstáwicznie támtych
Skrót tekstu: BotŁęczRel_IV
Strona: 56
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. IV
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
słodkościami/ oto tu wszytkie najdzie uciechy/ na cóż mu insze smakują? oto namilszy Jezu człowiecze/ jak głupi człowiek/ co się da zwabiać płonnym słodyczom. Otoś ty mnie najsłodszy nad wszytko człowiek/ nigdy mi Jezu/ szodkości moja smaku nie zepsujesz; im cię częściej do serca wpuszczać będę; tym więtszej chuci doznawając/ pożywać chcę smakowicie. O bym ja tobie był słodki Jezu człowiek: Alem ja wszytek gorzki tobie/ bom zewsząd grzeszny człowiek; abo też czasem chcąc być słodkim/ zaraz zaś stawam się gorzkim/ i tak nigdym stateczny tobie w słodkości człowiek. XVI. W Stajni we żłobie Dziecię leżące mając
słodkośćiami/ oto tu wszytkie naydźie vćiechy/ ná coż mu insze smákuią? oto namilszy IEZV człowiecze/ iák głupi człowiek/ co się da zwabiáć płonnym słodyczom. Otoś ty mnie náysłodszy nad wszytko człowiek/ nigdy mi Iezu/ szodkośći moiá smáku nie zepsuiesz; im ćię częśćiey do sercá wpuszczáć będę; tym więtszey chući doznawáiąc/ pożywáć chcę smákowićie. O bym ia tobie był słodki IEZV człowiek: Alem ia wszytek gorzki tobie/ bom zewsząd grzeszny człowiek; ábo też czásem chcąc być słodkim/ záraz zaś stawam się gorzkim/ y ták nigdym státeczny tobie w słodkośći człowiek. XVI. W Stáyni we żłobie Dźiećię leżące máiąc
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 492
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
zapłacić, niech skorą własną płaci i cierpi, bo dwojaką Panu szkodę czyni, i bydło abo sprzezay traci panu, dlaczego pansczyznie dosyć czynić nie może, i las psuje, przedając ukradkiem nocnem sposobem drwa.
9. Wiedząc, jak ciezki jest wszelki żołnierz, gdy się już noclegiem we wsi rozłaszuje i stanie gospodą, doznawając do tego na grzbietach, nie tylko na mieszkach, po komorach i oborach widząc szperających, plondrujących, a przecie znajdują się niektórzy poddani na siebie samych tak okrotni i niebaczni, iż dla poprzedzenia żołnierza i zabiegania, aby z tak wielką szkodą nie stanął we wsi, nie chcą kilku groszy według słusznego porachowania i taksy do
zapłacic, niech skorą własną płaci y cierpi, bo dwoiaką Panu szkodę czyni, y bydło abo sprzezay traci panu, dlaczego pansczyznie dosyc czynic nie moze, y las psuie, przedaiąc ukradkiem nocnem sposobem drwa.
9. Wiedząc, iak ciezki iest wszelki zołnierz, gdy się iusz noclegiem we wsi rozłaszuie y stanie gospodą, doznawaiąc do tego na grzbietach, nie tylko na mieszkach, po komorach y oborach widząc szperaiących, plondruiących, a przecie znayduią się niektorzy poddani na siebie samych tak okrotni y niebaczni, yz dla poprzedzenia zołnierza y zabiegania, aby z tak wielką szkodą nie stanął we wsi, nie chcą kilku groszy według słusznego porachowania y taxy do
Skrót tekstu: SprawyCzerUl
Strona: 398
Tytuł:
Sprawy sądowe poddanych klasztoru OO. Karmelitów w Czernej
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Czerna
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1663 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1663
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Księgi sądowe wiejskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bolesław Ulanowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1921