Jaki jest Sprawca miasta (Krainy) tacy są Obywatele jego. Sir. 10. v. 2. Tisch-Red.Luth. s. II. p. 147. b.
Czasu jednego było kila Książąt u Kurfirsta Saskiego pospołu/ miedzy którymi był i D. Luterus. A gdy wieczerzali/ i o rozmaitych rzeczach Dyskurowali: o zbytnim takież piciu/ które w Niemczech/ a osobliwie przy dworach Pańskich barzo górę bierze/ rozmawiać jęli. Miedzy onymi Książęty jeden Pan pobożny Książę Lundeburskie rzekł do D. Lutera: Co się wam zda X. Doktorze/ kto tego przyczyną/ że obżarstwo i pijaństwo tak barzo pospolite i zwyczajne jest na
Jáki jest Sprawcá miástá (Kráiny) tácy są Obywátele jego. Sir. 10. v. 2. Tisch-Red.Luth. s. II. p. 147. b.
Czásu jednego było kilá Kśiążąt u Kurfirstá Sáskiego pospołu/ miedzy ktorymi był y D. Lutherus. A gdy wieczerzáli/ y o rozmáitych rzeczách dyszkurowáli: o zbytnim tákież pićiu/ ktore w Niemczech/ á osobliwie przy dworách Páńskich bárzo gorę bierze/ rozmawiáć jęli. Miedzy onymi Kśiążęty jeden Pan pobożny Kśiążę Lundeburskie rzekł do D. Luterá: Co śię wam zda X. Doktorze/ kto tego przyczyną/ że obżárstwo y pijáństwo ták bárzo pospolite y zwyczáyne jest ná
Skrót tekstu: GdacKon
Strona: 39.
Tytuł:
Dyszkursu o pijaństwie kontynuacja
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
ROku 1649. Dnia. 29. Grudnia przed Pułnocą, nad Warszawą podczas Konkluzyj Seimowy, rozświecona na obłokach Ekshalacja pewna, na kształt Miotły, abo Comety, tak jako baczysz: Która od wieku zacnych ludzi widziana: ale coby znaczyła różni różnie na ten czas dyskurowali. Pełne tego uszi ludskie: iż każdy zapał na powietrzu co nowego, ale niezawsze dobrego portenduje: Jest wiele otym w Historiach nowych i starych; a zgoła niebyło żadnej taki, któraby zasobą nieszczęścia niewlokła; jako i ta rozwołoczyła ogon, aż ku Zachodowi. Za Z: pamięci Króla Augusta w
ROku 1649. Dnia. 29. Grudnia przed Pułnocą, nad Warszawą podcżas Concluzyi Seimowy, rozświecona na obłokách Exhalacya pewna, ná kształt Miotły, ábo Comety, ták jáko bacżysz: Ktora od wieku zácnych ludźi widźiana: ale coby znaczyłá rożni roznie na ten czás diskurowali. Pełne tego vsźy ludskie: isz każdy zápáł ná powietrzu co nowego, ale niezáwsze dobrego portenduje: Iest wiele otym w Historyach nowych y stárych; á zgołá niebyło żadney taki, ktoraby zasobą niesczęścia niewlokła; jako y ta rozwołoczyła ogon, asz ku Záchodowi. Zá S: pamięći Krolá Augusta w
Skrót tekstu: WarKom
Strona: 1
Tytuł:
Warhafftige und eigentliche Abbildung des Fewrigen Schwantz-Stern
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Gatunek:
relacje
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1649
Data wydania (nie wcześniej niż):
1649
Data wydania (nie później niż):
1649
Ecceles. lib. II. Tit. 14. d. 235. n. I. seq. f. m. 163. Id in Pract. nov. Krymin. Part. II. Kwest. LXX. n. 38. seqq. f. m. 163. i inni o tej Materyjej dowodnie Dyskurowali.
Biada tedy Wam tak zacnego jak i podłego stanu Nałożnikom Wiedzcie/ że żyjąc w Konkubinacie (w Nałożnictwie) chlubić się nie możecie/ żeście prawdziwymi Krześciany i Dziatkami Bożymi: Chocia bowiem do kościoła czasem chodzicie/ wszakże nabożeństwo wasze Bogu zgoła się nie po- doba; lubo też na spowiedzi bywacie /i do
Ecceles. lib. II. Tit. 14. d. 235. n. I. seq. f. m. 163. Id in Pract. nov. Crimin. Part. II. Quaest. LXX. n. 38. seqq. f. m. 163. y inni o tey Máteryiey dowodnie dyszkurowáli.
Biádá tedy Wam ták zacnego iák y podłego stanu Náłożnikom Wiedzćie/ że żyiąc w Konkubinaćie (w Nałożnictwie) chlubić śię nie możećie/ żeśćie prawdźiwymi Krześciány y Dźiatkámi Bożymi: Choćia bowiem do kośćiołá czásem chodźićie/ wszákże nabożeństwo wásze Bogu zgołá śię nie po- doba; lubo też ná spowiedźi bywaćie /y do
Skrót tekstu: GdacPan
Strona: Niiiv
Tytuł:
O pańskim i szlacheckim [...] stanie dyszkurs
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1679
Data wydania (nie wcześniej niż):
1679
Data wydania (nie później niż):
1679
sam król a Na ostatek kiedy już żadne nie miały miejsca perswazyje i Prośby. Rzecze ten ze Ozga jak by tak zafektem. Nu Miłościwy królu Ponieważ niechcesz nam być królem Bądź ze nam Bratem, . Potym zaś insze były zarty śmiechy zowej jego niby przecię Lekkomyślności ze się dał do tego przywiezdz różni, różnie Dyskurowali Jako go będziemy nazywać? Nie królewicz bo już był królem Ale niech będzię Pan Snopkowski ex ratione że to snopek miał za Herb.
Kazimierz po sejmie przyjechał do krakowa stał w kamienicy pod krzysztofory, już począł żałować tego co uczynił ale pokazować tego niechcąc węsoł był i pił Tancował. Potym wyjechał do Francyjej tam zrazu
sąm krol a Na ostatek kiedy iuz zadne nie miały mieysca perswazyie y Prozby. Rzecze ten ze Ozga iak by tak zaffektem. Nu Miłosciwy krolu Poniewasz niechcesz nąm bydz krolem Bądz ze nąm Bratem, . Potym zas insze były zarty smiechy zowey iego niby przecię Lekkomyslnosci ze się dał do tego przywiezdz rozni, roznie dyszkurowali Iako go będziemy nazywać? Nie krolewicz bo iuz był krolem Ale niech będzię Pan Snopkowski ex ratione że to snopek miał za Herb.
Kazimierz po seymie przyiechał do krakowa stał w kamięnicy pod krzysztofory, iuz począł załować tego co uczynił ale pokazować tego niechcąc węsoł był y pił Tancował. Potym wyiechał do Francyiey tam zrazu
Skrót tekstu: PasPam
Strona: 227v
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jan Chryzostom Pasek
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1656 a 1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1656
Data wydania (nie później niż):
1688
, na pięknym w Ojczyźnie stanęli reputacyj stopniu. Qvod si nos iure despiciunt, faciant idem Maioribus suis, qvibus uti nobis ex virtute dignitas cepit, mówił do swoich Rzymian Mariusz. Krótko mówiąc: dawszy rozumowi, nie pasyj, miejsce, musisz W. Pan zeznać, że nullo supposito personali demerito, jakośmy już dyskurowali o tym, Pan Poniatowski tym samym, że równy nam szlachcic, że suae fortunae faber, nie powinien excludi od Buławy; że honor Poniatowskiego jest honor naszego szlacheckiego stanu, kontempt Poniatowskiego jest kontempt naszego szlacheckiego stanu, jeżeli on incapax, to i my wszyscy; jeżeli kto, to i on jest capax Buławy,
, na pięknym w Oyczyźnie stanęli reputacyi stopniu. Qvod si nos iure despiciunt, faciant idem Maioribus suis, qvibus uti nobis ex virtute dignitas cepit, mowił do swoich Rzymian Maryusz. Krotko mowiąc: dawszy rozumowi, nie passyi, mieysce, muśisz W. Pan zeznać, że nullo supposito personali demerito, iakośmy iuż dyskurowali o tym, Pan Poniatowski tym samym, że rowny nam szlachćic, że suae fortunae faber, nie powinien excludi od Buławy; że honor Poniatowskiego iest honor naszego szlacheckiego stanu, kontempt Poniatowskiego iest kontempt naszego szlacheckiego stanu, ieżeli on incapax, to y my wszyscy; ieżeli kto, to y on iest capax Buławy,
Skrót tekstu: KonSRoz
Strona: 20
Tytuł:
Rozmowa pewnego ziemianina ze swoim sąsiadem
Autor:
Stanisław Konarski
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
dialogi, pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733