że także rodzi, Rozkosz i radość mnóstwo Krzyżów żywi, Krzyż jeden Krzyżem wiele Krzyżów płodzi, Ten Krzyż dźwigają nawet i szczęśliwi, Mało co dźwiga Zyzyfowe Ramię, Nosząc na skały tak ciężkie marmury, Małe Iksyon ma na członkach znamię, Choć koło kręci, w dół go i do góry, Mało drapieżny Ptak Tycjusza dziobie, Choć serce z niego ostrym nosem kluje. I w swojej przecież jest roża ozdobie, Choć ją kolące ciernie opasuje, Tak Krzyż swój światu ościem jest i karą, Bardziej udręczy niż owych tortury, O! ślepa miłość próżną tuczysz wiarą, Czegoż uciekasz od Krzyżów struktury? Głupi ludzkiego unikałby cieniu
że tákże rodzi, Roskosz y rádość mnostwo Krzyżow żywi, Krzyż ieden Krzyżem wiele Krzyżow płodzi, Ten Krzyż dźwigaią náwet y szczęśliwi, Mało co dźwiga Zyzyfowe Ramię, Nosząc ná skáły ták ciężkie marmury, Małe Ixyon ma ná członkach znamię, Choć koło kręći, w doł go y do gory, Mało drapieżny Ptak Tycyusza dziobie, Choć serce z niego ostrym nosem kluje. Y w swoiey przecież iest roża ozdobie, Choć ią kolące ciernie opasuie, Ták Krzyż swoy światu ościem iest y kárą, Bárdziey udręczy niż owych tortury, O! ślepa miłość prożną tuczysz wiarą, Cżegoż uciekasz od Krzyżow struktury? Głupi ludzkiego unikałby cieniu
Skrót tekstu: DrużZbiór
Strona: 173
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Elżbieta Drużbacka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
pieśni, poematy epickie, satyry, żywoty świętych
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1752
Data wydania (nie wcześniej niż):
1752
Data wydania (nie później niż):
1752
o górne Triony Z Obywatelmi Niebieskiemi, chłopi Jako tu Orły, w przepaściach i przerwach Zaprawują się na obmierzłych ścierwach. 28. Płynie Kanałmi Ottomańska jucha Strzymać niemogą tych psów i rynsztoki A w których jeszcze zostało co ducha Żywo Molossi, targają za boki Tych robak toczy; tych zrze biedna mucha Krucy się pastwią; dziobią Wrony, Sroki. Jęk, stęk, szmer, i mruk, i zębów zgrzytanie A toż masz korzyść, hardy Bissurmanie. 29. Uciekaj tedy, jeśliś który żywy Swej tu już słusznie przypłaciwszy buty Ale nie długo Orzeł popędliwy I tam cię z przyszłej sparzy resoluty Bo jeśli cię stąd wygnał zapalczywy Gdzieś miał aprossy
o gorne Tryony Z Obywátelmi Niebieskiemi, chłopi Iáko tu Orły, w przepáśćiách y przerwách Zápráwuią się na obmierzłych śćierwách. 28. Płynie Kánałmi Otthomáńska iuchá Strzymáć niemogą tych psow y rynsztoki A w ktorych ieszcze zostáło co duchá Zywo Molossi, tárgáią zá boki Tych robak toczy; tych zrze biedna muchá Krucy się pastwią; dźiobią Wrony, Sroki. Ięk, stęk, szmer, y mruk, y zębow zgrzytánie A tosz masz korzyść, hárdy Bissurmánie. 29. Vćiekay tedy, ieśliś ktory żywy Swey tu iuż słusznie przypłaćiwszy buty Ale nie długo Orzeł popędliwy Y tám ćię z przyszłey spárzy resoluty Bo ieśli ćię ztąd wygnał zápálczywy Gdzieś miał ápprossy
Skrót tekstu: ChrośTrąba
Strona: B3v
Tytuł:
Trąba wiekopomnej sławy
Autor:
[Chrościński Wojciech Stanisław]
Drukarnia:
Karol Ferdynand Schreiber
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
panegiryki
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684