Mirze po mszy świętej oglądałem ciało ś. p. matki mojej, która tantae już podlega coruptioni, że niepoznana. Nie wiem czy kości onej, nie tylko mięso, do pogrzebu w oktobrze złożonym doczekają, z racji materii cuchnącej, w której prawie pływa, samaż temu będąc okazją, kiedy umierając zakazała się eksenterować, które było do jej defektów i otyłości srodze potrzebne. Ruszyłem się do Cetry na popas, gdzie zrzebce brata mego stoją. Na nocleg stanąłem w Koreliczach. 30. Wyprawiwszy marszałka mego IM pana Lipowicza, podkomorzego bracławskiego, przodem do Lipicznej, ruszyłem się do Niechniewicz dóbr moich dopiro spod dożywocia wyszłych,
Mirze po mszy świętej oglądałem ciało ś. p. matki mojej, która tantae już podlega coruptioni, że niepoznana. Nie wiem czy kości onej, nie tylko mięso, do pogrzebu w oktobrze złożonym doczekają, z racji materii cuchnącej, w której prawie pływa, samaż temu będąc okazją, kiedy umierając zakazała się eksenterować, które było do jej defektów i otyłości srodze potrzebne. Ruszyłem się do Cetry na popas, gdzie zrzebce brata mego stoją. Na nocleg stanąłem w Koreliczach. 30. Wyprawiwszy marszałka mego JM pana Lipowicza, podkomorzego bracławskiego, przodem do Lipicznej, ruszyłem się do Niechniewicz dóbr moich dopiro spod dożywocia wyszłych,
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 33
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak