że mi dał przyjaciela wielkich a prawie wszystkich cnót, przy wielkim jej rozumie i bogobojności; kochającą przytem dom Zawiszów niezmiernie, za co powinna być od wszystkich tego domu należyta wdzięczność i wiekopomna pamięć nie tylko imienia jej póki żyje i po śmierci, ale też wzajemna ku temu imieniowi Tyszkiewiczów rekompensa i wdzięczna pamięć i przyzwoita estyma przy przyjaźni. Do czego godzi mi się każdego z imienia mojego stiperstitem obligować, swoim własnym przykładem, żem też zawdzięczając imieniowi temu, zwłaszcza pamiętnym będąc czyją mam córkę za żonę i jaką, wywystawił ojcu żony mojej grobowy kamień z nagrobkiem w kościele oo. bernardynów w Wilnie, nie tylko jako godnemu z imienia swojego
że mi dał przyjaciela wielkich a prawie wszystkich cnót, przy wielkim jéj rozumie i bogobojności; kochającą przytém dom Zawiszów niezmiernie, za co powinna być od wszystkich tego domu należyta wdzięczność i wiekopomna pamięć nie tylko imienia jéj póki żyje i po śmierci, ale téż wzajemna ku temu imieniowi Tyszkiewiczów rekompensa i wdzięczna pamięć i przyzwoita estyma przy przyjaźni. Do czego godzi mi się każdego z imienia mojego stiperstitem obligować, swoim własnym przykładem, żem téż zawdzięczając imieniowi temu, zwłaszcza pamiętnym będąc czyją mam córkę za żonę i jaką, wywystawił ojcu żony mojéj grobowy kamień z nagrobkiem w kościele oo. bernardynów w Wilnie, nie tylko jako godnemu z imienia swojego
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 9
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
traktatu, przez co więcej exacerbabitur na niego nobilitas.
Igitur z tym traktatu odgłosem na sejmiki posyłano od króla szwedzkiego i od księcia kardynała; i do senatorów rozpisano pro ineundo traktatu na 27^go^ marca zapraszając, i do króla polskiego, aby na ten termin zesłał plenipotentiarios. Pracuje koło pokoju mocno Zinzindorf ablegat cesarski, nie mający estymy u tej strony, alias człowiek grzeczny, lecz bez szczęścia, aby go akceptowano z jego maksymami i propozycjami.
Hetmani koronni przyprowadzili wojsko do konfederacji przy królu polskim stawać contra Svecos, a najbardziej z okazji emulacji z ipp. Potockiemi, którzy mając zaciąg ludzi znaczny, in partes Regis Sveciae myśleli oderwać wojsko od hetmanów.
traktatu, przez co więcéj exacerbabitur na niego nobilitas.
Igitur z tym traktatu odgłosem na sejmiki posyłano od króla szwedzkiego i od księcia kardynała; i do senatorów rozpisano pro ineundo traktatu na 27^go^ marca zapraszając, i do króla polskiego, aby na ten termin zesłał plenipotentiarios. Pracuje koło pokoju mocno Zinzindorf ablegat cesarski, nie mający estymy u téj strony, alias człowiek grzeczny, lecz bez szczęścia, aby go akceptowano z jego maxymami i propozycyami.
Hetmani koronni przyprowadzili wojsko do konfederacyi przy królu polskim stawać contra Svecos, a najbardziéj z okazyi emulacyi z jpp. Potockiemi, którzy mając zaciąg ludzi znaczny, in partes Regis Sveciae myśleli oderwać wojsko od hetmanów.
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 219
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
siła praktykujący, tanecznik, galantomo, ale z tem wszystkiem dziki i ciężki na ludzi, dał się dobrze Polsce we znaki.
Generał Spens, żołnierz szczęśliwy; regiment jego w kilku bataliach był zawsze victor, człowiek grzeczny.
Generał Szpar, bardzo poczciwy, wesoły, żołnierz wielki, u króla w konfidencji, kochaniu i estymie.
Generał Merner był przychylny do ludzi, z tym najpierwej imp. hetman Sapieha maszerował.
Generał Maydel, starzec, żołnierz dobry, z tym powtórnie ipan hetman maszerował.
Generał Guldensztern, z pomorskiem wojskiem.
Generał Sztrumbek, stary żołnierz.
Generał Nirhodt, ten wielką batalią pod Warszawą wygrał, będąc tylko w 1,
siła praktykujący, tanecznik, galantomo, ale z tém wszystkiém dziki i ciężki na ludzi, dał się dobrze Polsce we znaki.
Generał Spens, żołnierz szczęśliwy; regiment jego w kilku bataliach był zawsze victor, człowiek grzeczny.
Generał Szpar, bardzo poczciwy, wesoły, żołnierz wielki, u króla w konfidencyi, kochaniu i estymie.
Generał Merner był przychylny do ludzi, z tym najpierwéj jmp. hetman Sapieha maszerował.
Generał Maydel, starzec, żołnierz dobry, z tym powtórnie jpan hetman maszerował.
Generał Guldensztern, z pomorskiém wojskiem.
Generał Sztrumbek, stary żołnierz.
Generał Nirhodt, ten wielką batalią pod Warszawą wygrał, będąc tylko w 1,
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 383
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
” „Trzeba oddać swoje, Byłe mi to zażyło, a pewnie we dwoje.” Nieszczęścieć to, nie odpust, myślę sobie, taki, Co weń przypominają takroczne niesmaki. 153 (F). SŁAWNY KRAKÓW W RZYMIE
Jeden rozliczne rzeczy prawiąc mi o Rzymie, Że tam w wielkiej nasz Kraków zostaje estymie. Pytam o okazją, dosyć widzę miałką: „Rano — rzecze — po mieście chodząc Włoch z gorzałką, Woła: Di Cracovia aquavita bona, Choć co wiedzieć, gdzie z lagru we Włoszech palona.” To nas nie mogą z czego poczciwszego chwalić, Prócz gorzałki, że dobrze umiemy ją palić? Dopieroż
” „Trzeba oddać swoje, Byłe mi to zażyło, a pewnie we dwoje.” Nieszczęścieć to, nie odpust, myślę sobie, taki, Co weń przypominają takroczne niesmaki. 153 (F). SŁAWNY KRAKÓW W RZYMIE
Jeden rozliczne rzeczy prawiąc mi o Rzymie, Że tam w wielkiej nasz Kraków zostaje estymie. Pytam o okazyją, dosyć widzę miałką: „Rano — rzecze — po mieście chodząc Włoch z gorzałką, Woła: Di Cracovia aquavita bona, Choć co wiedzieć, gdzie z lagru we Włoszech palona.” To nas nie mogą z czego poczciwszego chwalić, Prócz gorzałki, że dobrze umiemy ją palić? Dopieroż
Skrót tekstu: PotFrasz1Kuk_II
Strona: 74
Tytuł:
Ogród nie plewiony
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
tu będzie glina, I podobieństwa do Bożego Syna Nie masz w człowieku. Jednej krwie kropelki Nie zapłaciłby sobą ten świat wielki. 108. CENA ŻYDOWSKA
Za trzydzieści kupili Żydzi Pana groszy. Trzydzieści Żydów za grosz, skoro ich rozproszy Z Jeruzalem, sprzedawał sławny Tytus w Rzymie. I to dosyć w wysokiej trzymał ich estymie: Kiedy rzeczy tak drogie płacą niezwyczajno, Trzechset było za wróble przedawać ich łajno. 109 (N). NA ŁAKOMSTWO
Poznawszy chłop złotnika po srebrnej miednicy, Idąc wstąpił do niego na Grodzkiej ulicy.
Więc zastawszy z nim w sklepie różnych ludzi siłę: „Panie — rzecze — co byście za złota mi bryłę
tu będzie glina, I podobieństwa do Bożego Syna Nie masz w człowieku. Jednej krwie kropelki Nie zapłaciłby sobą ten świat wielki. 108. CENA ŻYDOWSKA
Za trzydzieści kupili Żydzi Pana groszy. Trzydzieści Żydów za grosz, skoro ich rozproszy Z Jeruzalem, sprzedawał sławny Tytus w Rzymie. I to dosyć w wysokiej trzymał ich estymie: Kiedy rzeczy tak drogie płacą niezwyczajno, Trzechset było za wróble przedawać ich łajno. 109 (N). NA ŁAKOMSTWO
Poznawszy chłop złotnika po srebrnej miednicy, Idąc wstąpił do niego na Grodzkiej ulicy.
Więc zastawszy z nim w sklepie różnych ludzi siłę: „Panie — rzecze — co byście za złota mi bryłę
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 249
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
pogan zaś do ziemi. Insuper krew, która erat commixta, congregata in unum locum, fecit rotam. Która krew asservatur in eadem ecclesia, mając po prawej stronie kościoła od przyścia na jednej kolumnie effigiem tej roty z kamienia robionej, cum inscriptione na marmurze białym.
Po południu chodziłem oglądać fortecę, która jest wielkiej estymy i wielkości, srodze obronna. Ma balwarków osim barzo porządnych, z wieżyczkami miedzią krytemi, dostatnich. Na każdym belwerku osimnaście potężnych dział; a co na wałach - wielka tego liczba. Fosy potężne i niesłychanie głębokie, wodą wpół napełnione, murowane nisko kamieniem ciosanym póki woda zachodzi, w górze zaś cegłą.
Dwie różne
pogan zaś do ziemi. Insuper krew, która erat commixta, congregata in unum locum, fecit rotam. Która krew asservatur in eadem ecclesia, mając po prawej stronie kościoła od przyścia na jednej kolumnie effigiem tej roty z kamienia robionej, cum inscriptione na marmurze białym.
Po południu chodziłem oglądać fortecę, która jest wielkiej estymy i wielkości, srodze obronna. Ma balwarków osim barzo porządnych, z wieżyczkami miedzią krytemi, dostatnich. Na kożdym belwerku osimnaście potężnych dział; a co na wałach - wielka tego liczba. Fosy potężne i niesłychanie głębokie, wodą wpół napełnione, murowane nisko kamieniem ciosanym poko woda zachodzi, w górze zaś cegłą.
Dwie różne
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 267
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
z tego miasta prosto ku Lyonowi ruszywszy się. Pokarm we wsi Moirans, mil polskich 5. Nocleg w austerii Szampie, mil polskich 6.
Dnia 20 Aprilis. Pokarm w miasteczku porządnym Heyrieuks, mil polskich 5. Nocleg zaś w Lyonie mil polskich 4. Lyon
Lyon - miasto główne, w pierwszej zaraz estymie po Paryżu in Francja, jakoż non immerito, ponieważ in pulchritudine et magnitudine sufficienter lucratur titulum głównego i pięknego miasta. Ma suum situm na równinie et circum circa gaudet maxima planitie et terra multum fertili. Przez środek miasta idzie wielka portowa rzeka, przez którą, krom inszych mostów, jest 84 średni most szeroko murowany,
z tego miasta prosto ku Lyonowi ruszywszy się. Pokarm we wsi Moirans, mil polskich 5. Nocleg w austeriej Szampie, mil polskich 6.
Dnia 20 Aprilis. Pokarm w miasteczku porządnym Heyrieux, mil polskich 5. Nocleg zaś w Lyonie mil polskich 4. Lyon
Lyon - miasto główne, w pierwszej zaraz estymie po Paryżu in Francia, jakoż non immerito, ponieważ in pulchritudine et magnitudine sufficienter lucratur titulum głównego i pięknego miasta. Ma suum situm na równinie et circum circa gaudet maxima planitie et terra multum fertili. Przez środek miasta idzie wielka portowa rzeka, przez którą, krom inszych mostów, jest 84 średni most szeroko murowany,
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 279
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
gronostajami podszyte, antiquitate consumptae jako pajęczyną gdy się dotknie. Te wszytkie effigies asservantur w szafach zamczystych cum honore.
Po południu w zomku byłem, kędy obronność wielka, niedaleko od morza ma suum situm, tam asservantur wszytkie skarby regni. Kędy, gdy mi prezentowano znajdowały się taminter alia korona królewska, wielkiej i nieoszacowanej estymy. U której na wierzchu jest małego pomum, jako zwyczaj na koronach, szmaragd niesłychanej piękności, tak wielki jako jaje duże gołębie i większy jeszcze, trochę co mniejszy niż jaje kokosze, który estymują czterykroć sto tysięcy funtów srebra.
Sceptrum też tam presentatur od tejże korony, także wielkiej barzo estymy, u
gronostajami podszyte, antiquitate consumptae jako pajęczyną gdy się dotknie. Te wszytkie effigies asservantur w szafach zamczystych cum honore.
Po południu w zomku byłem, kędy obronność wielka, niedaleko od morza ma suum situm, tam asservantur wszytkie skarby regni. Kędy, gdy mi prezentowano znajdowały się taminter alia korona królewska, wielkiej i nieoszacowanej estymy. U której na wierzchu jest małego pomum, jako zwyczaj na koronach, szmaragd niesłychanej piękności, tak wielki jako jaje duże gołębie i większy jeszcze, trochę co mniejszy niż jaje kokosze, który estymują czterykroć sto tysięcy funtów srebra.
Sceptrum też tam presentatur od tejże korony, także wielkiej barzo estymy, u
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 304
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
i nieoszacowanej estymy. U której na wierzchu jest małego pomum, jako zwyczaj na koronach, szmaragd niesłychanej piękności, tak wielki jako jaje duże gołębie i większy jeszcze, trochę co mniejszy niż jaje kokosze, który estymują czterykroć sto tysięcy funtów srebra.
Sceptrum też tam presentatur od tejże korony, także wielkiej barzo estymy, u którego u góry jest amatyst, tak wielki jako największy orzech włoski, wszytek rżnięty, niesłychanej jasności. Pomum też regale barzo wyśmienite, wszytkie diamentowe; na wierzchu samej korony, to jest na krzyżyku, perła, która była w zastawie w ośmiudziesiąt tysięcy funtów srebra. I inne różne skarby, naczynia złote.
i nieoszacowanej estymy. U której na wierzchu jest małego pomum, jako zwyczaj na koronach, szmaragd niesłychanej piękności, tak wielki jako jaje duże gołębie i większy jeszcze, trochę co mniejszy niż jaje kokosze, który estymują czterykroć sto tysięcy funtów srebra.
Sceptrum też tam presentatur od tejże korony, także wielkiej barzo estymy, u którego u góry jest amatyst, tak wielki jako największy orzech włoski, wszytek rżnięty, niesłychanej jasności. Pomum też regale barzo wyśmienite, wszytkie diamentowe; na wierzchu samej korony, to jest na krzyżyku, perła, która była w zastawie w ośmiudziesiąt tysięcy funtów srebra. I inne różne skarby, naczynia złote.
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 304
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
najduje się mieście, co
- noty i psalmy wybijając, ten jednak osobliwie dłużej i wyśmienitszą dyspozycją - cieszą lud: co kwadrans to króciej, co pół godziny to dłużej, a co godzina to wprzódy więcej niż kwadrans dość dobrą konkordancją swoje wydają sonum. Drugie zaś jako u nas we Gdańsku, nie takowej są estymy.
Z której wieży wszytkiego też miasta apparet amplitudo et loci positio. Kominy tego pałacu z wielkich srodze kamieni ciosanych. To mirum, jako te sustinent fundamenta tantum opus, ponieważ tam terra sine fundo, gdyż in situatione maris urbs sita et locata. Fertur, iż same fundamenta na kilkadziesiąt beczek złota kosztują, ponieważ musza
najduje się mieście, co
- noty i psalmy wybijając, ten jednak osobliwie dłużej i wyśmienitszą dyspozycją - cieszą lud: co kwadrans to króciej, co pół godziny to dłużej, a co godzina to wprzódy więcej niż kwadrans dość dobrą konkordancją swoje wydają sonum. Drugie zaś jako u nas we Gdańsku, nie takowej są estymy.
Z której wieży wszytkiego też miasta apparet amplitudo et loci positio. Kominy tego pałacu z wielkich srodze kamieni ciosanych. To mirum, jako te sustinent fundamenta tantum opus, ponieważ tam terra sine fundo, gdyż in situatione maris urbs sita et locata. Fertur, iż same fundamenta na kilkadziesiąt beczek złota kosztują, ponieważ musza
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 312
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004