w bestialstwie swym sprosnym z inszymi. Drugdzie chowali skory nieprzyjaciół pojedzionych napełnione popiołem/ abo czym podobnym/ zawieszając je na tramach/ abo też gdziekolwiek stawiając. Przyprawowali im oczy z wosku/ i niektórym dawali w rękę strzały/ drugim rohatinę: straszne zaprawdę dziwowisko: i tychci oni zażywali miasto skor Kordubskich/ i miasto opon Flanderskich. W niektórych krajach tejże Prowincji/ rozumiejąc iż mieli przyniewolić Hiszpany ku ustąpieniu z ich krajów głodem; postanowili nie siać zboża żadnego: a gdy zatym nie zstało żywności nie tylo Hiszpanom/ ale też i onymże samym; samiż się pożerali/ i tak spustoszyli krainę. Dla takiegoż niedostatku żywności/ tych
w bestiálstwie swym sprosnym z inszymi. Drugdźie chowáli skory nieprzyiaćioł poiedźionych nápełnione popiołem/ ábo czym podobnym/ záwieszáiąc ie ná tramách/ ábo też gdźiekolwiek stáwiáiąc. Przypráwowáli im oczy z wosku/ y niektorym dawáli w rękę strzały/ drugim rohátinę: strászne záprawdę dźiwowisko: y tychći oni záżywáli miásto skor Kordubskich/ y miásto opon Flánderskich. W niektorych kráiách teyże Prouinciey/ rozumieiąc iż mieli przyniewolić Hiszpany ku vstąpieniu z ich kráiow głodem; postánowili nie śiać zbożá żadnego: á gdy zátym nie zstáło żywnośći nie tylo Hiszpanom/ ále też y onymże sámym; sámiż się pożeráli/ y ták spustoszyli kráinę. Dla tákiegoż niedostátku żywnośći/ tych
Skrót tekstu: BotŁęczRel_V
Strona: 54
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. V
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
: a znalazł się jeden/ co miał w sobie 2528. funtów) a mięsa ich nie dadzą wprzód inszym smakiem i dobrocią/ oprócz Angielskich. Flandria/ Geldria/ Frisia/ i Olandia/ rodzą barzo wiele koni wielkich/ wesołych i pięknych: ale jednak ociężałych/ a zwłaszcza w głowie. Nachyższe i nalżejsze są Flanderskie/ gdzie też gdy przychodzą konie z inszych stron/ poprawują się/ gdy ich tam chowają. Jest tu dosyć i pożytecznych lasów: bo z nich wywożą barzo wiele drew/ i chowa się też tam wielka liczba zwierza. Kraje te nie mają soli/ ani hałunu/ ani siarki/ ani inszych kruszców/ oprócz ołowiu
: á ználasł się ieden/ co miał w sobie 2528. funtow) á mięsá ich nie dádzą wprzod inszym smákiem y dobroćią/ oprocz Angielskich. Flándria/ Geldria/ Frisia/ y Olándia/ rodzą bárzo wiele koni wielkich/ wesołych y pięknych: ále iednák oćiężáłych/ á zwłasczá w głowie. Nachyższe y nalżeysze są Flánderskie/ gdźie też gdy przychodzą konie z inszych stron/ popráwuią się/ gdy ich tám chowáią. Iest tu dosyć y pożytecznych lásow: bo z nich wywożą bárzo wiele drew/ y chowa się też tám wielka liczbá źwierzá. Kráie te nie máią soli/ áni háłunu/ áni śiárki/ áni inszych kruszcow/ oprocz ołowiu
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 78
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
Brugia leży na równinie rozciągnionej/ trzy mile wielkie od morza. Nie ma rzeki/ ale ma jeden kanał stary: na którego miejsce/ gdyż ten nie dogaszał miastu/ poczęto tam było niedawnych lat/ inszy więtszy kopać. Okręgu wewnątrz ma więcej nad 4. mile. Przechodzi spaniałym budowaniem i szerokiemi drogami insze miasta Flanderskie. Ma rynek kupiecki/ skąd wyprostowano 6. dróg wielkich/ do sześci bran przednich miejskich. Ma też 60 Kościołów z urzędami. W Kościele ś. Basilego/ chowają nieoszacowaną Relikwją krwie P. JEZUSOVEJ, której był nazbierał Józef de Arymatia, i tu ją przyniósł Teodoryk Elsatius Comes Flandriae, gdy się wracał z świętej
Brugia leży ná rowninie rozćiągnioney/ trzy mile wielkie od morzá. Nie ma rzeki/ ále ma ieden kánał stáry: ná ktorego mieysce/ gdyż ten nie dogaszał miástu/ poczęto tám było niedawnych lat/ inszy więtszy kopáć. Okręgu wewnątrz ma więcey nád 4. mile. Przechodźi spániáłym budowániem y szerokiemi drogámi insze miástá Flánderskie. Ma rynek kupiecki/ skąd wyprostowano 6. drog wielkich/ do sześći bran przednich mieyskich. Ma też 60 Kośćiołow z vrzędámi. W Kośćiele ś. Básilego/ chowáią nieoszácowáną Reliquią krwie P. IEZVSOVEY, ktorey był názbierał Iozeph de Arimatia, y tu ią przyniosł Theodorik Elsátius Comes Flandriae, gdy się wracał z świętey
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 88
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
Campaniej Anze: którą jeśli deklaruję/ coby zacz była/ podobno nie od rzeczy uczynię. Anza tedy zowie się jedna Campania abo towarzystwo z wiela miast i osad/ złączone do kupy dla dobrodziejstw danych abo wziętych/ i dla ubezpieczenia handlów/ nadana rozmaitemi przywilejmi od królów Angielskich/ Francuskich/ Duńskich/ i od Książęcia Flanderskiego/ i Hospodara Moskiewskiego: a ma już ta Anza do 400. lat/ jako nastała. Ma cztery składy/ jeden w Bruges/ który potym przeniesiony był do Andorfu/ kędy ma jeden pałac abo dom barzo wielki. drugi w Holandii: trzeci w Nowogrodzie mieście Ruskim. czwarty w Berge/ mieście Noruejskim. Jest
Cámpániey Anze: ktorą iesli dekláruię/ coby zacz byłá/ podobno nie od rzeczy vczynię. Anzá tedy zowie się iedná Cámpánia ábo towárzystwo z wiela miast y osad/ złączone do kupy dla dobrodźieystw dánych ábo wźiętych/ y dla vbespieczenia hándlow/ nádána rozmáitemi przywileymi od krolow Angielskich/ Fráncuskich/ Duńskich/ y od Kśiążęćiá Flánderskiego/ y Hospodárá Moskiewskiego: á ma iuż tá Anzá do 400. lat/ iáko nástáłá. Ma cztery skłády/ ieden w Bruges/ ktory potym przenieśiony był do Andorfu/ kędy ma ieden páłac ábo dom bárzo wielki. drugi w Holándiey: trzeći w Nowogrodźie mieśćie Ruskim. czwarty w Berge/ mieśćie Norueyskim. Iest
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 99
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
/ oprócz już pomienionych/ są te Strasuldb/ Grifisualda/ Kolberga/ Anglania/ Aremindia/ Gdańsk: ten leży podobno 5. mil od morza i rzeki: jednak za przekopaniem rowu/ dogadza sobie i morzem i rzeką barzo dobrze/ z takim przybywaniem bogatych kupców/ iż tu składają bogactwa Hiszpańskie i Portugalskie/ Francuskie/ Flanderskie/ i Angielskie/ a stamtąd nabierają/ żyta/ pszenice/ wosków/ popiołów/ skor/ klepek/ konopi/ wanczosów/ bursztynu/ i inszych towarów/ których Polska ma taki dostatek/ iż rzecz niepodobna ku wierzeniu. Rządzi się w wielkiej wolności. Król tam ma moc na morzu/ także zbieranie bursztynu/ i
/ oprocz iuż pomienionych/ są te Strasuldb/ Griphisuálda/ Kolbergá/ Anglánia/ Aremindia/ Gdańsk: ten leży podobno 5. mil od morzá y rzeki: iednák zá przekopániem rowu/ dogadza sobie y morzem y rzeką bárzo dobrze/ z tákim przybywániem bogátych kupcow/ iż tu skłádáią bogáctwá Hiszpáńskie y Portogálskie/ Fráncuskie/ Flánderskie/ y Angielskie/ á stámtąd nábieráią/ żytá/ pszenice/ woskow/ popiołow/ skor/ klepek/ konopi/ wanczosow/ bursztynu/ y inszych towárow/ ktorych Polska ma táki dostátek/ iż rzecz niepodobna ku wierzeniu. Rządźi się w wielkiey wolnośći. Krol tám ma moc ná morzu/ tákże zbieránie bursztynu/ y
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 120
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
przemianę Zobopólnie się beli z sobą obłapili, Żeby beli między się wiatru nie wpuścili. On obojgu ucina głowy. O życzliwa Fortuno, o pożądna, o śmierci szczęśliwa! Wierzę, że jako ciała beły spół złączone, Tak spół poszły w swe miejsca dusze obłapione.
CLXXX.
Potem zabił Malinda i Artemidora, Młodych książąt flanderskich; tych tegoż wieczora Cesarz beł na rycerstwo opasał, do sławnych Przydawszy jem lilie herbów starodawnych; Bo ich widział, kiedy się z mieczami swojemi Wracali od potrzeby, krwią sfarbowanemi, I obiecał jem beł wsi pod słonem jeziorem; I ziściłby beł, ale nie mógł przed Medorem.
CLXXXI.
Już się byli
przemianę Zobopólnie się beli z sobą obłapili, Żeby beli między się wiatru nie wpuścili. On obojgu ucina głowy. O życzliwa Fortuno, o pożądna, o śmierci szczęśliwa! Wierzę, że jako ciała beły spół złączone, Tak spół poszły w swe miejsca dusze obłapione.
CLXXX.
Potem zabił Malinda i Artemidora, Młodych książąt flanderskich; tych tegoż wieczora Cesarz beł na rycerstwo opasał, do sławnych Przydawszy jem lilie herbów starodawnych; Bo ich widział, kiedy się z mieczami swojemi Wracali od potrzeby, krwią sfarbowanemi, I obiecał jem beł wsi pod słonem jeziorem; I ziściłby beł, ale nie mógł przed Medorem.
CLXXXI.
Już się byli
Skrót tekstu: ArKochOrlCz_II
Strona: 81
Tytuł:
Orland szalony, cz. 2
Autor:
Ludovico Ariosto
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1620
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1620
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1905
159 Ecolampadiuszowe Epitafium 38 Egipscy Chrześcijanie przybytni i tameczni 213 Erasmusowe przymioty złe 1. Przesłannikiem był Lutrowym 2 Erford miasto wielkie w Turyngiej 15 Ermenich wyspa Ormiańska 360 Ewangelia jako weszła do Chiny 199 F. Fassiba abo Kwabacondon król zły Japoński 191 Ferdynand Petreja z Andrady zalecony 199 Fernandez Franciszkan pierwszy Biskup w Goej 171 Firandskie wyspy 192 Flanderskie Prowincje jako się mieszały i pomieszały w religii/ i w posłuszeństwie przeciw królowi 100 et seq. W jakim są postanowieniu 109 Fortece Casztilianów i Portugalczyków w Afryke 235 Franciscus Dawid Minister Siedmiogrodzki 35. Franciszek książę z Alauzone brat króla Francuskiego i jego rozmaite powodzenia/ i zabicie nakoniec 104 et seq. Franciszek I. król
159 Ecolámpádiuszowe Epitáfium 38 Egiptscy Chrześćiánie przybytni y támeczni 213 Erásmusowe przymioty złe 1. Przesłánnikiem był Lutrowym 2 Erford miásto wielkie w Turingiey 15 Ermenich wyspá Ormiánska 360 Ewángelia iáko weszłá do Chiny 199 F. Fássibá ábo Quábácondon krol zły Iáponski 191 Ferdinánd Petreiá z Andrády zálecony 199 Fernández Fránćiszkan pierwszy Biskup w Goey 171 Firándskie wyspy 192 Flánderskie Prouinciae iáko się mieszáły y pomieszáły w religiey/ y w posłuszenstwie przećiw krolowi 100 et seq. W iákim są postánowieniu 109 Fortece Cásztilianow y Portogálczykow w Africe 235 Fránciscus Dawid Minister Siedmigrodzki 35. Fránćiszek kśiążę z Alauzone brát krolá Fráncuskiego y iego rozmáite powodzenia/ y zábićie nákoniec 104 et seq. Fránćiszek I. krol
Skrót tekstu: BotŁęczRel_IV
Strona: 11
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. IV
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
/ kędy dokończyli w statku trwając/ żywota swego: też na tej sławie stateczności wielom osób świeckich obojej płci/ którzy aby się nie przykładali do tak sprosnych egzekutij/ nie dbali nic na więzienie swe/ i na potracenie dóbr swych. Zostały też spustoszone prędko Akademie/ Oksońska i Kantabrijska: co lepsze dowcipy poszły do Akademi Flanderskich; kędy przykładem/ i pismami swymi wydanymi na światło/ ratowali i ratują ustawiczyne nie tylo Anglią/ ale też i Flandrią/ i Niemce/ i Francją. A jednak przecię/ nie było na ten czas i trzeciej części heretyków w Anglii: abowiem oprócz wielkich panów/ którzy byli po więtszej części heretykami; i zarażonemi
/ kędy dokończyli w státku trwáiąc/ żywotá swego: też ná tey sławie státecznośći wielom osob świeckich oboiey płći/ ktorzy áby się nie przykładáli do ták sprosnych executiy/ nie dbáli nic ná więźienie swe/ y ná potrácenie dobr swych. Zostáły też spustoszone prędko Akádemiae/ Oxońska y Kántábriyska: co lepsze dowćipy poszły do Acádemiy Flánderskich; kędy przykłádem/ y pismámi swymi wydánymi ná świátło/ rátowáli y rátuią vstáwiczine nie tylo Anglią/ ále też y Flándrią/ y Niemce/ y Fráncią. A iednák przećię/ nie było ná ten czás y trzećiey częśći haeretykow w Angliey: ábowiem oprocz wielkich pánow/ ktorzy byli po więtszey częśći haeretykámi; y záráżonemi
Skrót tekstu: BotŁęczRel_IV
Strona: 53
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. IV
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
go tam odwiozł: a potym rozpuściwszy płaszcz po morzu/ nazad się do brzegu przybił: i bawił się tam jeszcze czas niemały. Zabawiają się też tam niektórzy Seminaryste z Lotaryngiej/ którzy tam jeżdżą ustawicznie/ i czynią pożytki wielkie. Mówiąc powszechnie/ w tamtym królestwie strona południowa/ barziej jest zarażona dla handlów Francuskich/ Flanderskich i Niemieckich/ a niż północa: barziej też miasta/ a niż powiaty ich: barziej dwór i miejsca od niego bliskie/ a niż odległę. Lecz godna rzecz jest uważenia/ iż tu przeciwnym sposobem/ a niż w inszych krajach/ szlachta została po więtszej części/ czysta od tej zarazy/ i stateczna przy wie-
go tám odwiozł: á potym rospuśćiwszy płascz po morzu/ názad się do brzegu przybił: y báwił się tám iescze czás niemáły. Zábawiáią się też tám niektorzy Semináristae z Lotháringiey/ ktorzy tám ieżdżą vstáwicznie/ y czynią pożytki wielkie. Mowiąc powszechnie/ w támtym krolestwie stroná południowa/ bárźiey iest záráżona dla hándlow Fráncuskich/ Flánderskich y Niemieckich/ á niż pułnocna: bárźiey też miástá/ á niż powiáty ich: bárźiey dwor y mieyscá od niego bliskie/ á niż odległę. Lecz godna rzecz iest vważenia/ iż tu przećiwnym sposobem/ á niż w inszych kráiách/ szláchtá zostáłá po więtszey częśći/ czysta od tey zárázy/ y státeczna przy wie-
Skrót tekstu: BotŁęczRel_IV
Strona: 86
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. IV
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
bo ten Motus contrahit qualitatem bonam vel malam ex ter-mino, ad quem tendit) stąd to idzie że Pan Bóg dopuszcza/ iż pospolicie Katolicy/ którzy się tak łacno bracą z heretyki; bywają też od nich ile traktowani/ szarpani/ uciśnieni: jako tego poświadczają postępki rozerwania Angielskiego/ herezjej Szkockiej/ Francuskiej/ i Flanderskiej: w Niderlandzie (iż od rzeczy nie odejdę) żadna prowincja nie jest w lepszym postanowieniu/ jako Grabstwo Namurskie/ i księstwo Lucemborskie: bo nigdy się nie wiązały z heretykami: Wtóre po nich miejsce mają Artesia i Annonia/ i miasto Dwaj i Orchies; bo się postrzegły prędko w błędzie/ i w niebezpieczeństwie:
bo ten Motus contrahit qualitatem bonam vel malam ex ter-mino, ad quem tendit) ztąd to idźie że Pan Bog dopuscza/ iż pospolićie Kátolicy/ ktorzy się ták łácno brácą z haeretyki; bywáią też od nich yle tráktowáni/ szárpáni/ vćiśnieni: iáko tego poświádczáią postępki rozerwánia Angielskiego/ haeresiey Szkockiey/ Fráncuskiey/ y Flánderskiey: w Niderlándźie (iż od rzeczy nie odeydę) żadna prouincia nie iest w lepszym postánowieniu/ iáko Grábstwo Námurskie/ y kśięstwo Lucemborskie: bo nigdy się nie wiązáły z haeretykámi: Wtore po nich mieysce máią Artesia y Annonia/ y miásto Dway y Orchies; bo się postrzegły prędko w błędźie/ y w niebespieczeństwie:
Skrót tekstu: BotŁęczRel_IV
Strona: 109
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. IV
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609