Gdy zasnęli wszyscy którzy byli przy nim/ uciekł nagi/ i przez trzy nocy błąkał się po pustyni. Trzeciej tedy nocy przyszedł ku sobie/ i nocnych ciemnością i okropności pustyni zlększy się/ niewiedział co czynić/ abo gdzie się obrócić miał. A oto na wierzchu góry wiela świati[...] się pokazała; jako tedy mógł gramolił się na górę. A oto nad wszelką światłość słoneczną/ Króla dziwnego ujrzał naTronie złotym siedzącego/ a po prawicy jego Królwa niewymowna ślicznością świecąca. Widziął też stare i młode na stolicach złotych siedzące/ także i sługi zewsząd w koło/ twarzy ich jako gwiazdy łszące. To gdy ujrzał poganin/ zbytnie się zdumiał. A
Gdy zásnęli wszyscy ktorzy byli przy nim/ vćiekł nági/ y przez trzy nocy błąkał sie po pustyni. Trzećiey tedy nocy przyszedł ku sobie/ y nocnych ciemnością y okropnośći pustyni zlększy się/ niewiedźiał co czynić/ ábo gdźie sie obroćić miał. A oto ná wierzchu gory wiela świati[...] sie pokazáłá; iáko tedy mogł grámolił sie ná gorę. A oto nád wszelką świátłość słoneczną/ Krolá dźiwnego vyrzał náTronie złotym śiedzącego/ á po práwicy iego Krolwa niewymowna ślicznośćią świecąca. Widźiął też stáre y młode ná stolicách złotych śiedzące/ tákże y sługi zewsząd w koło/ twarzy ich iáko gwiazdy łszące. To gdy vyrzał pogánin/ zbytnie się zdumiał. A
Skrót tekstu: ZwierPrzykład
Strona: 148
Tytuł:
Wielkie zwierciadło przykładów
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Szymon Wysocki
Drukarnia:
Jan Szarffenberger
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przypowieści, specula (zwierciadła)
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
Książąt: Wojskami, i według opiewania Ligi, nad wszystkim Chrześcijańskim wojskiem Komendę wziąwszy, z nieuchroną zdrowia i Osoby swej Królewskiej, nuż ludu Polskiego przez drogi skaliste i Alpes, choćby i od samego prawie Annibala Noryckie nieprzebyte, co pojąć trudno niewymowić, (bo się prze tak złe przeprawiali miejsca, że się na czwornóg gramolić i piąć z koni pozsiadawszy, i konie za sobą prawie ciągnąćmusieli na góry, armaty już nie bydłem, ale sobą ciągnąc i fać musieli) przebyli. A tak osiodławszy, kopytem Polskim Austriackie Kaukazy, ledwie co wytnąć przez małą chwilkę spracowanemu w biegu i przez góry sfatygowanemu dopuścił Rycerstwu Polskiemu, i to jeszcze dla tego
Xiążąt: Woyskámi, y według opiewania Ligi, nad wszystkim Chrześćianskim woyskiem Kommendę wziąwszy, z nieuchroną zdrowia y Osoby swey Krolewskiey, nuż ludu Polskiego przez drogi skaliste y Alpes, choćby y od samego prawie Annibala Noryckie nieprzebyte, co poiąć trudno niewymowić, (bo się prze tak złe przeprawiali mieysca, że się na czwornog gramolić y piąć z koni pozśiadawszy, y konie zá sobą prawie ćiągnąćmusieli na gory, armaty iuż nie bydłem, ale sobą ćiągnąc y phać musieli) przebyli. A tak osiodławszy, kopytem Polskim Austryackie Kaukazy, ledwie co wythnąć przez małą chwilkę spracowanemu w biegu y przez gory zfatygowanemu dopusćił Rycerstwu Polskiemu, y to ieszcze dla tego
Skrót tekstu: KołTron
Strona: 303
Tytuł:
Tron ojczysty
Autor:
Augustyn Kołudzki
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1707
Data wydania (nie wcześniej niż):
1707
Data wydania (nie później niż):
1707