siła takich na świecie/ co po Rodzicach nic nie wzięli: Pan Bóg ich żywił/ jeszcze żywi/ i was też żywić będzie: a Rodzicy za to/ że/ co mieli i zarobili/ marnie poutracali/ będą odpowiadać musieli. Plaut. in Prol. Trinum. p. 698.
Plautus w jednej Komedyjej introdukuje albo w prowadza Bibacitatem, Pijaństwo/ niby Osobę niejaką/ która miała Córkę/ a zwała się Inopia, Ubóstwo albo Nędza/ której kazała iść do niektórego Młodzieńca/ który wszystko/ co miał/ przez pijaństwo utracił. Luc. 15. v. 16.
Chciał przez to dać znać/ że Ubóstwo i Nędza za
śiłá tákich ná świećie/ co po Rodźicách nic nie wźięli: Pan Bog ich żywił/ jescze żywi/ y was też żywić będźie: á Rodźicy zá to/ że/ co mieli y zárobili/ márnie poutracáli/ będą odpowiádáć muśieli. Plaut. in Prol. Trinum. p. 698.
Plautus w jedney Komedijey introdukuje álbo w prowadza Bibacitatem, Pijáństwo/ niby Osobę niejáką/ ktora miáłá Corkę/ á zwáłá śię Inopia, Ubostwo álbo Nędzá/ ktorey kazáłá iść do niektorego Młodźieńcá/ ktory wszystko/ co miał/ przez pijáństwo utráćił. Luc. 15. v. 16.
Chćiał przez to dáć znáć/ że Ubostwo y Nędzá zá
Skrót tekstu: GdacKon
Strona: 22.
Tytuł:
Dyszkursu o pijaństwie kontynuacja
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
nas na kolacji; mieliśmy hulać z Nowym Rokiem, ale nam pomieszała fantazję śmierć ip. Chodkiewicza siostrzeńca naszego, który sczarowany umarł mizernie w Borunach jako najuboższy, die 16 Decembris 1712.
Do Mińska jadącego znosił mię koń w sankach, i wywróciwszy w impecie, potłukł mię bardzo, żem długo kawęczyć musiał. Introdukowaliśmy relikwie św. Felicjana do oo. jezuitów mińskich, której introdukcji vide sub titulo „Orbis Pol. actorum.". Wyjechaliśmy z Bakszt do Rohotnej 10 Februarii jam w tem potłuczeniu jechał w słabości zdrowia; stanęliśmy w Rohotnej 22 Februarii. Stamtąd po święcie wielkanocnem jechałem do Wilna na trybunał,
nas na kolacyi; mieliśmy hulać z Nowym Rokiem, ale nam pomieszała fantazyę śmierć jp. Chodkiewicza siostrzeńca naszego, który sczarowany umarł mizernie w Borunach jako najuboższy, die 16 Decembris 1712.
Do Mińska jadącego znosił mię koń w sankach, i wywróciwszy w impecie, potłukł mię bardzo, żem długo kawęczyć musiał. Introdukowaliśmy relikwie św. Felicyana do oo. jezuitów mińskich, któréj introdukcyi vide sub titulo „Orbis Pol. actorum.". Wyjechaliśmy z Bakszt do Rohotnéj 10 Februarii jam w tém potłuczeniu jechał w słabości zdrowia; stanęliśmy w Rohotnéj 22 Februarii. Ztamtąd po święcie wielkanocném jechałem do Wilna na trybunał,
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 158
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
Januarii ip. Sluszka wojewoda połocki ostatni też, jak i Chodkiewicz, domu swego w Wilnie umiera.
Ciała całego relikwie ś. Felicjana męczennika, dane mi w Rzymie roku jubileuszowego 1,700 od najwyższego pasterza Klemensa Xl, do kościoła Societatis Jesu, w Mińsku ofiarowałem, którego jako wielkiego księstwa litewskiego i województwa patrona, solennie introdukował iksiądz Brzostowski biskup wileński podczas sądów trybunału kadencji mińskiej, przy wielkiem koncursie ludzi zacnych i zgromadzeniu pospólstwa, processionalitor od cerkwi ś. Ducha, oo. Bazylianów unitów z cechami, bractwami, muzykami i t. d. do pomienionego kościoła. Była ta introdukcja i aparencją i kosztem niemałym. Trumnę obito aksamitem karmazynowym, z
Januarii jp. Sluszka wojewoda połocki ostatni też, jak i Chodkiewicz, domu swego w Wilnie umiera.
Ciała całego relikwie ś. Felicyana męczennika, dane mi w Rzymie roku jubileuszowego 1,700 od najwyższego pasterza Klemensa Xl, do kościoła Societatis Jesu, w Mińsku ofiarowałem, którego jako wielkiego księstwa litewskiego i województwa patrona, solennie introdukował jksiądz Brzostowski biskup wileński podczas sądów trybunału kadencyi mińskiéj, przy wielkiém concursie ludzi zacnych i zgromadzeniu pospólstwa, processionalitor od cerkwi ś. Ducha, oo. Bazylianów unitów z cechami, bractwami, muzykami i t. d. do pomienionego kościoła. Była ta introdukcya i apparencyą i kosztem niemałym. Trumnę obito aksamitem karmazynowym, z
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 302
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
, i Proroctwa, według Karola Paschaliusza. Oddawano mu pod straż Pałace, Budynki, Oracula Bożków, Skarby, Adyta, tojest miejsca skryte Kościołów, sąmym Kapłanom przystępne, Bohatyrów w Kolibkach, jakoto Herkulesa i Nerona; Kolchickiemu SMOKOWI oddane w czujność złote Runo. Rzymianie też na uspokojenie powietrza, WĘZA Epidauryiskiego do Rzymu introdukowawszy, wenerowali go, jakoby ES[...] ULAPIUM, alias Miasta Rzymu Lekarza, jako świadczy Waleriusz. Były też i Świątnice a raczej Balwochwalnice u Pogan nazwiskiem DRACONARIA, tojest SMOKOWI Bożkowi poświęcone. Owszem (quod dolendum) Chrześcijanie znajdowali się Ofite Imieniem, którzy SMOKA na miejscu CHRYSTUSA Pana wenerowali i karmili, według Epifaniusza, Teodoreta,
, y Proroctwa, według Karola Paschaliusza. Oddawano mu pod straż Pałace, Budynki, Oracula Bożkow, Skarby, Adyta, toiest mieyscá skryte Kościołow, sąmym Kapłanom przystępne, Bohatyrow w Kolibkach, iakoto Herkulesa y Nerona; Kolchickiemu SMOKOWI oddane w czuyność złote Runo. Rzymianie też na uspokoienie powietrza, WĘZA Epidauryiskiego do Rzymu introdukowawszy, wenerowali go, iakoby AES[...] ULAPIUM, alias Miasta Rzymu Lekarza, iako świadczy Waleriusz. Były też y Swiątnice a raczey Balwochwalnice u Pogan nazwiskiem DRACONARIA, toiest SMOKOWI Bożkowi poświęcone. Owszem (quod dolendum) Chrześcianie znaydowali się Ophitae Imieniem, ktorzy SMOKA na mieyscu CHRYSTUSA Pana wenerowali y karmili, według Epifaniusza, Teodoreta,
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 597
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
zniesieniu młynów na Bugu nigdy nie były in executione, a zatem są antiquatae leges, które według praw uniwersalnych i polskich waloru nie mają żadnego. Bronili tychże młynów i posłowie podlascy, osobliwie Butler, starosta i poseł mielnicki.
Podczas tegoż sejmu byliśmy obydwa u Kobielskiego, biskupa łuckiego, prosząc o instrument pozwalający introdukować marianów do klasztoru i kościoła rasieńskiego fundacji ojca naszego, i ofiarowaliśmy, położywszy na stoliku przed biskupem, czerw, zł 50. Biskup tedy radził nam, abyśmy byli u Makowskiego, patrona nuncjaturskiego, aby on napisał ten instrument, który obiecał biskup podpisać. Jakoż go i podpisał, co było wielkim dla ojca
zniesieniu młynów na Bugu nigdy nie były in executione, a zatem są antiquatae leges, które według praw uniwersalnych i polskich waloru nie mają żadnego. Bronili tychże młynów i posłowie podlascy, osobliwie Butler, starosta i poseł mielnicki.
Podczas tegoż sejmu byliśmy obydwa u Kobielskiego, biskupa łuckiego, prosząc o instrument pozwalający introdukować marianów do klasztoru i kościoła rasieńskiego fundacji ojca naszego, i ofiarowaliśmy, położywszy na stoliku przed biskupem, czerw, zł 50. Biskup tedy radził nam, abyśmy byli u Makowskiego, patrona nuncjaturskiego, aby on napisał ten instrument, który obiecał biskup podpisać. Jakoż go i podpisał, co było wielkim dla ojca
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 282
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
zjechałem i poznałem samą Ostena zawziętość, doniosłem to według sprawiedliwości podskarbiemu Flemingowi, tedy sobie O-
stena nieprzyjacielem uczyniłem, który mi zaczął plotkami różnymi u Fleminga łaskę psować.
Gdy na roczkach w Brześciu byłem, Kobielski, biskup łucki, zjechał do Rasny i sam marianów do klasztoru i kościoła mariańskiego introdukował, kościół poświęcił, bierzmował zgromadzonych gości niemałą frekwencją i ludu pospolitego. Podczas tej introdukcji brat mój, pułkownik teraźniejszy, miał mowę de tenore sequenti. (...)
Za powrotem brata mego z Piotrkowa Bystry, który był agentem i to ex minore classe w Piotrkowie, bywał i instygatorem skrzynkowym, otrzymał agencją u
zjechałem i poznałem samą Ostena zawziętość, doniosłem to według sprawiedliwości podskarbiemu Flemingowi, tedy sobie O-
stena nieprzyjacielem uczyniłem, który mi zaczął plotkami różnymi u Fleminga łaskę psować.
Gdy na roczkach w Brześciu byłem, Kobielski, biskup łucki, zjechał do Rasny i sam marianów do klasztoru i kościoła mariańskiego introdukował, kościół poświęcił, bierzmował zgromadzonych gości niemałą frekwencją i ludu pospolitego. Podczas tej introdukcji brat mój, pułkownik teraźniejszy, miał mowę de tenore sequenti. (...)
Za powrotem brata mego z Piotrkowa Bystry, który był agentem i to ex minore classe w Piotrkowie, bywał i instygatorem skrzynkowym, otrzymał agencją u
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 295
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
Sophronius in Prato Spirituali.
Specyfikacja Ryb osobliwych, łacińskim w przód, potym Polskim nazwiskiem, które się mogło znaleźć choć nie doskonale efferens (gdyż połacy dalecy od morza, i rzek wielkich, rybom osobliwym imion dać nie potrafią) Już opisanych w części 1. Aten nie wspominam, tylko nowe opuszczone, zapomniane, tu introdukować zaczynam.
ABIDES ryba po polsku nie mająca nazwiska, która w swej starości, odmieniwszy rybią postać, staje się zwierzęciem ziemskim, i zowie się w tedy ASTOIZ, jako pisze Albertus Magnus l. 42.
ACIPENSER to jest Jesiotr, który się w morzu rodzi, a zaś rośnie w wielkich rzekach; gdyż słodkie rzeczne
Sophronius in Prato Spirituali.
Specifikacya Ryb osobliwych, łacinskim w przod, potym Polskim nazwiskiem, ktore się mogło znaleść choć nie doskonale efferens (gdyż połacy dalecy od morza, y rzek wielkich, rybom osobliwym imion dać nie potrafią) Iuż opisanych w części 1. Aten nie wspominam, tylko nowe opuszczone, zapomniane, tu introdukować zaczynam.
ABIDES ryba po polsku nie maiąca nazwiska, ktora w swey starości, odmieniwszy rybią postać, staie się zwierzęciem ziemskim, y zowie się w tedy ASTOIZ, iako pisze Albertus Magnus l. 42.
ACIPENSER to iest Iesiotr, ktory się w morzu rodzi, á zaś rośnie w wielkich rzekach; gdyż słodkie rzeczne
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 305
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
dla tegoż to novissimé practicatum, że miasto ośmi Posłów dwudziestu czterech Izba Poselska posyłała Deputatów do Izby Senatorskiej, a w tej sprawie Jego Mości Pana Marszałka ośm Dworskich, niektórych Infamisów, i Panu Marszałkowi w głowę nieprzyjaznych, et testes simul et Iudices, umyślnie przybranych, po wyściu Posłów z Protestacjami, Pan cnotliwy Gniński introdukował do Sądów. Proponował tedy Instigator Vniversaliter, subversionis Throni Regni causam. Odpowiedzieli mu też Panowie Jurystowie citati Vniversaliter, jako zwyczajny in terminis Legum. Tkneło to barzo Pana Instigatora, że mu na jego argumenta, które miał ex conjecturis in certis nieodpowiedziano, jako on chciał; i dobrze uczynili; bo cale nie było
dla tegoż to novissimé practicatum, że miásto ośmi Posłow dwudźiestu czterech Izbá Poselska posyłáłá Deputatow do Izby Senatorskiey, á w tey spráwie Iego Mośći Páná Márszałká ośm Dworskich, niektorych Infámisow, y Pánu Márszałkowi w głowę nieprzyiáznych, et testes simul et Iudices, vmyslnie przybránych, po wyśćiu Posłow z Protestácyámi, Pan cnotliwy Gniński introdukował do Sądow. Proponował tedy Instigator Vniversaliter, subversionis Throni Regni causam. Odpowiedźieli mu też Pánowie Iuristowie citati Vniversaliter, iáko zwyczayny in terminis Legum. Tkneło to bárzo Páná Instigatorá, że mu ná iego árgumentá, ktore miał ex conjecturis in certis nieodpowiedźiano, iáko on chćiał; y dobrze vczynili; bo cále nie było
Skrót tekstu: PersOb
Strona: 4
Tytuł:
Perspektywa na objaśnienie niewinności
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1666
Data wydania (nie wcześniej niż):
1666
Data wydania (nie później niż):
1666
, ale kiedy i tym zamysłom niespodziana jeszcze śmierć przeszkodziła, że onych do skutku przywieść niemógł. Uczyniłem ja za pomocą najwyższego Boga dosyć, nie z samej tylko powinności, ale więcej z należytej ode mnie ku wywyższeniu nierozdzielnej w
bóstwie imienia Trojcy przenajświętszej ochoty, żem już zakonników reguły św. Dominika do Brodów introdukował. Miejsce na kościół i konwent dla braci pokazał, i one między miastem w należytym obrębie obwarować i opisać rozkazałem, oraz sumą złotych polskich na wsi PIeskowcach, w kluczu tarnopolskim leżącej, i z osobna na wiosce Wołkowatycy pod Brodami, w województwie ruskiem znajdującej się, i już to oboje in realem possessionem nowofundowanemu konwentowi
, ale kiedy i tym zamysłom niespodziana jeszcze śmierć przeszkodziła, że onych do skutku przywieść niemógł. Uczyniłem ja za pomocą najwyższego Boga dosyć, nie z samej tylko powinności, ale więcej z należytej ode mnie ku wywyższeniu nierozdzielnej w
bóstwie imienia Trojcy przenajświętszej ochoty, żem już zakonników reguły św. Dominika do Brodów introdukował. Miejsce na kościół i konwent dla braci pokazał, i one między miastem w należytym obrębie obwarować i opisać rozkazałem, oraz summą złotych polskich na wsi PIeskowcach, w kluczu tarnopolskim leżącej, i z osobna na wiosce Wołkowatycy pod Brodami, w województwie ruskiem znajdującej się, i już to oboje in realem possessionem nowofundowanemu konwentowi
Skrót tekstu: KoniecSTest
Strona: 379
Tytuł:
Testament
Autor:
Stanisław Koniecpolski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
testamenty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1682
Data wydania (nie wcześniej niż):
1682
Data wydania (nie później niż):
1682
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842
Die 11 novembris
Hora 9 król im. do kościoła oo. kapucynów pojachał, w którym wszystkie z im. ks. biskupem poznańskim aparamenta do bonsekracyjej zastał i zaraz za przybyciem pańskim konsekrował do samej pierwszej ten kościół, przy której ceremonijej był praesens król im. z królewiczami ichm. Zakończywszy onę im. ks. biskup introdukował potem pomienionych zakonników, którym sam król im. klucze oddawał, za które przełożony oracyją łacińską dziękował. Po introdukcyjej do klasztoru, w którym już in toto celki bardzo skromne, malusińkie mają, bo się nie mają i gdzie obrócić: łóżko tylko, na którym rogożka miasto wału zwiniona i rozłożona, krzyż malowany nad łóżkiem
Die 11 novembris
Hora 9 król jm. do kościoła oo. kapucynów pojachał, w którym wszystkie z jm. ks. biskupem poznańskim apparamenta do bonsekracyjej zastał i zaraz za przybyciem pańskim konsekrował do samej pierwszej ten kościół, przy której ceremonijej był praesens król jm. z królewicami ichm. Zakończywszy onę jm. ks. biskup introdukował potem pomienionych zakonników, którym sam król jm. klucze oddawał, za które przełożony oracyją łacińską dziękował. Po introdukcyjej do klasztoru, w którym już in toto celki bardzo skromne, malusińkie mają, bo się nie mają i gdzie obrócić: łóżko tylko, na którym rogożka miasto wału zwiniona i rozłożona, krzyż malowany nad łóżkiem
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 162
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958