sałaty też zioła przyprawne/ a sporanku pić także z nich syropy/ i z tychże wodkami/ przyczym trzeba aby co dzień na stolec chodzieły/ strzec się też mają mieszkania wilgotnego stawowego błotnego/ powietrza grubego/ nie spania/ i zaś spania nieźmiernego/ a tych co ziemie się jeść napierają/ namówić aby krochmal jadły. Napój ich będzie żółte wino korzenne pachniące/ abo woda warzona z Cynamonem. Przytym dzieci/ panienki/ i mężczyzny przygotowawszy ich wprzód wilgotności/ purgować trzeba i nie słabo/ mocnych jednak lekarstw brzemiennym nie dasz/ dla tego iż u nich zły apetit w pierwszych Miesiącach brzemienia zwykł bywać/ ktemu iż i Hippokrates
sáłaty też źiołá przypráwne/ á zporánku pić tákże z nich syropy/ y z tychże wodkami/ przyczym trzebá áby co dźień ná stolec chodzieły/ strzedz się też máią mieszkánia wilgotnego stáwowego błotnego/ powietrza grubego/ nie spánia/ y záś spánia nieźmiernego/ á tych co źiemie się ieść nápieráią/ námowić áby krochmal iádły. Napoy ich będźie żołte wino korzenne pachniące/ ábo wodá wárzona z Cynámonem. Przytym dźieći/ pánienki/ y mężczyzny przygotowawszy ich wprzod wilgotnośći/ purgowáć trzebá y nie słábo/ mocnych iednák lekárstw brzemiennym nie dasz/ dla tego iż v nich zły áppetit w pierwszych Mieśiącách brzemienia zwykł bywáć/ ktemu iż y Hippokrates
Skrót tekstu: CiachPrzyp
Strona: Bv
Tytuł:
O przypadkach białychgłów brzemiennych
Autor:
Piotr Ciachowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
poradniki, traktaty
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1624
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1624
, ktoś ty jest, który chytre zdrady Wywierasz przeciwko mnie; ty z początku jady Swe wyziewasz na człeka, chcąc tobie nie lube Cnoty w nim zgasić, a tym przywieść go na zgubę. A prawie tobie ten stan z natury przystoi, Gdy cię twoja złość w różnych betyj formy stroi. Bo kiedy z jadłych bestii kształtu naśladujesz, Jad śmiertelny na człeka zgubę pokazujesz. Niepracuj tedy próżno, ale chciej ustąpić, Gdy darmo pragniesz, czego niemożesz dostąpić. Bom już poznał wykręty, i straszydła twoje, Zaczym się niefrasuję; bo się ich nieboję. Pan mi jest mym obrońcą, a ja przy nim
, ktoś ty iest, ktory chytre zdrády Wywierasz przećiwko mnie; ty z początku iády Swe wyźiewasz ná człeká, chcąc tobie nie lube Cnoty w nim zgáśić, á tym przywieść go ná zgubę. A práwie tobie ten stan z nátury przystoi, Gdy ćie twoiá złość w rożnych betyy formy stroi. Bo kiedy z iádłych bestyy kształtu náśláduiesz, Iad śmiertelny ná człeká zgubę pokázuiesz. Nieprácuy tedy prożno, ále chćiey vstąpić, Gdy dármo prágniesz, czego niemozesz dostąpić. Bom iuz poznał wykręty, y strászydłá twoie, Záczym się niefrásuię; bo się ich nieboię. Pan mi iest mym obrońcą, á ia przy nim
Skrót tekstu: DamKuligKról
Strona: 278
Tytuł:
Królewic indyjski
Autor:
Jan Damasceński
Tłumacz:
Mateusz Ignacy Kuligowski
Drukarnia:
Mikołaj Aleksander Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
żywoty świętych
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688