podkowy. A jeśliby się nie mógł obejść/ żeby w drogę przyszło na Koniu jechać/ tedy na słoninie dać ukować. Jeździć tez na nim w nocy barzo źle/ i nie zdrowo Koniowi/ i więcej mu zaszkodzi to/ aniżby w najgórętsze dni miał jechać. Co łatwe znać/ iż Koń barziej po takim jechaniu/ całej nocy przepadnie się i zemdli/ niżby po najwiętszym dniu i gorącym jechał. Przeto iż czasu swego nie spał/ gdyż w wielkich rzeczach żywych wszystkie prace i nie wczas/ jedno sam sen nocny a uspokojenie leczy. Jednochodnik który się namniej się leka/ abo prawie nie ostróżnie idzie/ nie rad prawie na
podkowy. A iesliby sie nie mogł obyść/ żeby w drogę przyszło ná Koniu iechać/ tedy ná słoninie dáć vkować. Ieźdźić tez ná nim w nocy bárzo źle/ y nie zdrowo Koniowi/ y więcey mu zászkodźi to/ ániżby w naygorętsze dni miał iecháć. Co łatwe znáć/ iż Koń bárźiey po takim iechániu/ cáłey nocy przepádnie sie y zemdli/ niżby po naywiętszym dniu y gorącym iechał. Przeto iż czásu swego nie spał/ gdyż w wielkich rzeczách zywych wszystkie prace y nie wczás/ iedno sam sen nocny á vspokoienie leczy. Iednochodnik ktory sie namniey sie leka/ ábo práwie nie ostrożnie idźie/ nie rad práwie ná
Skrót tekstu: PienHip
Strona: 25
Tytuł:
Hippika abo sposób poznania chowania i stanowienia koni
Autor:
Krzysztof Pieniążek
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
gospodarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1607
Data wydania (nie wcześniej niż):
1607
Data wydania (nie później niż):
1607
się wieszanie ciężkie mu być musi, i mamy sam nadzieję w Panu
Bogu, że go pożyć jako będziesz mógł, co niechaj sprawi Dominus exercituum! Z strony pieniędzy wojsku pilnie sollicitujemy poborców i szafarzów, jakoż wiele ich jechało, lubo się też niektórzy patrząc, jeżliżby się był nieprzyjaciel nie udał do Torunia, zatrzymywali z jechaniem, i to było niemałą przeszkodą; teraz tuszę, że pewnie jest więcej w Toruniu pieniędzy, niźli na oną przeszłą ćwierć obiecano; interim drugie się znosić będą, acz za powariowaniem podatków niemały będzie impediment, który dopieroby trybunał radomski in Novembre uprzątać miał. Owo zgoła gdzie my tkniemy, tam musi być trudność.
się wieszanie ciężkie mu być musi, i mamy sam nadzieję w Panu
Bogu, że go pożyć jako będziesz mógł, co niechaj sprawi Dominus exercituum! Z strony pieniędzy wojsku pilnie sollicitujemy poborców i szafarzów, jakoż wiele ich jechało, lubo się też niektórzy patrząc, jeżliżby się był nieprzyjaciel nie udał do Torunia, zatrzymywali z jechaniem, i to było niemałą przeszkodą; teraz tuszę, że pewnie jest więcéj w Toruniu pieniędzy, niźli na oną przeszłą czwierć obiecano; interim drugie się znosić będą, acz za powaryowaniem podatków niemały będzie impediment, który dopiéroby trybunał radomski in Novembre uprzątać miał. Owo zgoła gdzie my tkniemy, tam musi być trudność.
Skrót tekstu: ZadzKoniec
Strona: 136
Tytuł:
Odpowiedź…
Autor:
Jakub Zadzik
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
listy
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1628
Data wydania (nie wcześniej niż):
1628
Data wydania (nie później niż):
1628
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842
. 106. List ks. Andrzeja Opalińskiego, proboszcza płockiego, sekretarza w. kor., posła królewskiego na sejmik nadzwyczajny województw poznańskiego i kaliskiego w Środzie 8 lipca 1606 r., pisany do króla ok. 10 lipca 1606 r.
- - W tym zleceniu W. K. M., którem miał na jechanie na ten zjazd śrzedzki, jako zawsze, tak i teraz pilnem staranie czynieł, ile krótkość i ścisłość czasu dopuszczała, abym był jako najlepi W. K. M. w zabieżeniu tym mieszaninom posłużyć mógł. Pisałem do ichmci pp. senatorów tych, którzy też na przeszłym zjeździe byli, aby się tam byli
. 106. List ks. Andrzeja Opalińskiego, proboszcza płockiego, sekretarza w. kor., posła królewskiego na sejmik nadzwyczajny województw poznańskiego i kaliskiego w Środzie 8 lipca 1606 r., pisany do króla ok. 10 lipca 1606 r.
- - W tym zleceniu W. K. M., którem miał na jechanie na ten zjazd śrzedzki, jako zawsze, tak i teraz pilnem staranie czynieł, ile krótkość i ścisłość czasu dopuszczała, abym był jako najlepi W. K. M. w zabieżeniu tym mieszaninom posłużyć mógł. Pisałem do ichmci pp. senatorów tych, którzy też na przeszłym zjeździe byli, aby się tam byli
Skrót tekstu: AktaPozn_I_1
Strona: 309
Tytuł:
Akta sejmikowe województw poznańskiego i kaliskiego tom I
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
akta sejmikowe
Tematyka:
polityka, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1616
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1616
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Włodzimierz Dworzaczek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Poznań
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1957