się do Lwowa wrócił i tam zaraz po letku chorować począł.
Ruszyło się wojsko spod Glinian na Podhajce i na Tarnopol, a wziąwszy wiadomość z podjazdów, że Hus- Rok 1673
sein, basza egipski, obóz nad Dniestrem pod Chocimem założył, i ugruntował wałami, w 30000 zostając ludzi, tych jeszcze z którymi kandyjskiej fortece dobył przed trzema, czyli czterema laty. Więc i Wołoszy, Multanów, Serbów niemało przy nich było, a Kaptłan baszę oczekiwał z większym wojskiem, także i Tatarów, z którymi by w Ukrainę wpadł, albo do Polski.
Tedy dowiedziawszy się o tym, jako się rzekło, Sobieski hetman wojsko na dwoje rozdzielił
się do Lwowa wrócił i tam zaraz po letku chorować począł.
Ruszyło się wojsko spod Glinian na Podhajce i na Tarnopol, a wziąwszy wiadomość z podjazdów, że Hus- Rok 1673
sein, basza egipski, obóz nad Dniestrem pod Chocimem założył, i ugruntował wałami, w 30000 zostając ludzi, tych jescze z którymi kandyjskiej fortece dobył przed trzema, czyli czterema laty. Więc i Wołoszy, Multanów, Serbów niemało przy nich było, a Kaptłan baszę oczekiwał z większym wojskiem, także i Tatarów, z którymi by w Ukrainę wpadł, albo do Polski.
Tedy dowiedziawszy się o tym, jako się rzekło, Sobieski hetman wojsko na dwoje rozdzielił
Skrót tekstu: JemPam
Strona: 414
Tytuł:
Pamiętnik dzieje Polski zawierający
Autor:
Mikołaj Jemiołowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1683 a 1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1683
Data wydania (nie później niż):
1693
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Dzięgielewski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"DIG"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2000
zawoławszy, sobie szepty najciższemi Rozkazuje napełnić jady śmiertelnemi Kubek z winem i schować do czasu pewnego, Ufając, że sekretu nie wyda wielkiego. Bo tem sposobem żywot chce odjąć srogiemu Mężobójcy, synowi Marganorowemu.
LX
Bieży baba z najwiętszą, jak może, ochotą A maże nieszczęśliwą swe palce robotą; Przyprawia wnet truciznę, wina kandyjskiego Przymieszawszy do soku najjadowitszego. Potem się do pokoju bez odwłoki wraca, Daje paniej; ta patrzy i w rękach obraca Przyczynę śmierci przyszłej, a zlawszy twarz łzami I napiękniejsze piersi, miesza żal z gniewami.
LX
Przyszedł dzień i godzina, ślubowi oddana, Alić w kosztownych szatach Druzylla ubrana Idzie w kościół; muzyka przed
zawoławszy, sobie szepty najciszszemi Rozkazuje napełnić jady śmiertelnemi Kubek z winem i schować do czasu pewnego, Ufając, że sekretu nie wyda wielkiego. Bo tem sposobem żywot chce odjąć srogiemu Mężobójcy, synowi Marganorowemu.
LX
Bieży baba z najwiętszą, jak może, ochotą A maże nieszczęśliwą swe palce robotą; Przyprawia wnet truciznę, wina kandyjskiego Przymieszawszy do soku najjadowitszego. Potem się do pokoju bez odwłoki wraca, Daje paniej; ta patrzy i w rękach obraca Przyczynę śmierci przyszłej, a zlawszy twarz łzami I napiękniejsze piersi, miesza żal z gniewami.
LX
Przyszedł dzień i godzina, ślubowi oddana, Alić w kosztownych szatach Druzylla ubrana Idzie w kościół; muzyka przed
Skrót tekstu: ArKochOrlCz_III
Strona: 144
Tytuł:
Orland szalony, cz. 3
Autor:
Ludovico Ariosto
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1620
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1620
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1905