, że będą z Kurlandii awansować, a zatem ad famam ich z pod fortecy ustąpią, ale to wszystko omyliło, bo nowej książę odsieczy nie dał swemu tak wielkiemu faworytowi. Interea i Ogiński starosta żmudźki jego na głowę nieprzyjaciel, postąpił mając koło siebie z półtora tysiąca ludzi, spraktykował prędko praesidium że się na imię jego kapitulować musiała
[...] Jakto Pan Bóg deprimit fortunas hominum. Ten Sinicki był to człowiek urodzony dobrze ale małej fortuny; dworu Augusta króla pilnował, i przez aplikacją i statek począł być w faworach: nastąpiły w Litwie kłótnie, począł rość per aemulationes, trzymał się księcia Wiśniowieckiego u którego był też w faworach, miał szarżę służby cudzoziemskiej
, że będą z Kurlandyi awansować, a zatém ad famam ich z pod fortecy ustąpią, ale to wszystko omyliło, bo nowéj książę odsieczy nie dał swemu tak wielkiemu faworytowi. Interea i Ogiński starosta żmujdzki jego na głowę nieprzyjaciel, postąpił mając koło siebie z półtora tysiąca ludzi, spraktykował prędko praesidium że się na imię jego kapitulować musiała
[...] Jakto Pan Bóg deprimit fortunas hominum. Ten Sinicki był to człowiek urodzony dobrze ale małéj fortuny; dworu Augusta króla pilnował, i przez applikacyą i statek począł być w faworach: nastąpiły w Litwie kłótnie, począł rość per aemulationes, trzymał się księcia Wiśniowieckiego u którego był téż w faworach, miał szarżę służby cudzoziemskiéj
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 256
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
jego dobrze egzaminowany, etiam corporaliter wszystko wprzód wyjawił i wyśpiewał; do Kenigsteynu relegowany pod wielkiemi wartami.
Król szwedzki pod Adrianopolem przez wszystek ten czas mieszka, swoje przecie wyrabiając machiny. Interea Sztembokowi ściśnionemu od wojsk przeciwnych, nie poszczęściło się, bo musiał poddać się na imię i na parol króla duńskiego i z nim się kapitulować, gloriosa przecie capitulatione, bo z całem wojskiem swojej komendy straktował wynijść do Szwecji, choć po disarmato milite, okupu za to postąpiwszy sto tysięcy talarów, amunicje wszystkie i oręże zostawiwszy, i duński wszystek lud, który stante bello mógł się znajdować w Sztokholmie wzięty, wolno wypuścić, aby się do państwa swego wracali,
jego dobrze egzaminowany, etiam corporaliter wszystko wprzód wyjawił i wyśpiewał; do Kenigsteynu relegowany pod wielkiemi wartami.
Król szwedzki pod Adryanopolem przez wszystek ten czas mieszka, swoje przecie wyrabiając machiny. Interea Sztembokowi ściśnionemu od wojsk przeciwnych, nie poszczęściło się, bo musiał poddać się na imię i na parol króla duńskiego i z nim się kapitulować, gloriosa przecie capitulatione, bo z całém wojskiem swojéj komendy straktował wynijść do Szwecyi, choć po disarmato milite, okupu za to postąpiwszy sto tysięcy talarów, amunicye wszystkie i oręże zostawiwszy, i duński wszystek lud, który stante bello mógł się znajdować w Sztokholmie wzięty, wolno wypuścić, aby się do państwa swego wracali,
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 305
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
ich jęczała, Chmielnicki w 80000. Lwów atakował ale nie dobył, Kraj tylko aż do Wisły niszczył, Potocki we 4000. tylko, nie mógł dać rady, Radziwiłł nie pomógł w Litwie. Król Szwedzki nie zastawszy Kazimierza Kraków obległ, przez Czarneckiego mocno broniony, Czarnecki widząc słaba opatrzność i żywność po dwóch Miesiącach oblężenia kapitulować musiał, ale pod kondycjami i honorem, bo Czarnecki wolno wyszedł i z Wojskami, a Kwarciany związek pod protekcją Króla Szwedzkiego się oddał, i Zamki koło Krakowa poodbierane, Karol odebrawszy Kraków i zlustrowawszy, osobliwie Kościół Katedralny, gdzie był ciekawy widzieć groby Królów, gdzie i przyszedszy do grobu Łokietka, spytał się Starowolskiego Kanonika
ich jęczała, Chmielnicki w 80000. Lwów attakował ale nie dobył, Kray tylko aż do Wisły niszczył, Potocki we 4000. tylko, nie mógł dać rady, Radźiwiłł nie pomógł w Litwie. Król Szwedzki nie zastawszy Kaźimierza Kraków obległ, przez Czarneckiego mocno broniony, Czarnecki widząc słaba opatrzność i żywność po dwóch Mieśiącach oblężenia kapitulować muśiał, ale pod kondycyami i honorem, bo Czarnecki wolno wyszedł i z Woyskami, á Kwarćiany związek pod protekcyą Króla Szwedzkiego śię oddał, i Zamki koło Krakowa poodbierane, Karol odebrawszy Kraków i zlustrowawszy, osobliwie Kośćiół Katedralny, gdźie był ćiekawy widzieć groby Królów, gdźie i przyszedszy do grobu Łokietka, spytał śię Starowolskiego Kanonika
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 92
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
jakowąś ostrością rezolwował interes a. R.: Podchlebstwo truje interes i niszczy konfidencją. Za czym toż samo WMPan miałbyś przyjąć za wierniejszą radę.
12-mo: że był oziębły w interesie w Warszawie i że nic nie namieniał JOKsięciu IMci kanclerzowi. R.: Choremu człowiekowi wszystkie gorzkie zdają się potrawy. Trudno re-
kapitulować wszystkie pro interesse WMPana usługi, które mu nie były przyjemne, chociaż z największą wiernością przygotowane. IMPan marszałek apellat fidemwzywa świadectwa tak samego WMPana, jako też w Warszawie byłych podówczas, jako JOKsiążę IMć kanclerz wprowadzonego WMPana do rozhoworu przez IMPana marszałka mile przyjmował, contestandoświadcząc, że krzywdy honorowi WMPana nie czynił i czynić
jakowąś ostrością rezolwował interes a. R.: Podchlebstwo truje interes i niszczy konfidencją. Za czym toż samo WMPan miałbyś przyjąć za wierniejszą radę.
12-mo: że był oziębły w interesie w Warszawie i że nic nie namieniał JOKsięciu JMci kanclerzowi. R.: Choremu człowiekowi wszystkie gorzkie zdają się potrawy. Trudno re-
kapitulować wszystkie pro interesse WMPana usługi, które mu nie były przyjemne, chociaż z największą wiernością przygotowane. JMPan marszałek apellat fidemwzywa świadectwa tak samego WMPana, jako też w Warszawie byłych podówczas, jako JOKsiążę JMć kanclerz wprowadzonego WMPana do rozhoworu przez JMPana marszałka mile przyjmował, contestandoświadcząc, że krzywdy honorowi WMPana nie czynił i czynić
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 842
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
Widząc, że nieprzyjaciel uchodzi i mając w Widniu dwanaście tysięcy wojska, a on go nie przerzyna". A Król tego nie wiedział, że się z nami Turcy bili, a janczarowie Widnia dobywać nie przestawali, który Wideń tak był w wielkiem niebezpieczeństwie, że gdyby był Król nie pośpieszył, to już we wtorek miał kapitulować komendant z Turkami i poddać fortecę, bo już jeden lud był pomordowany pracą, drugi pozabijany, trzeci głodem wielkiem zmorzony tak dalece, że już kotki i szczury jedli, a do tego Turcy minami wielką sztukę murów i wałów wysadzili, którą dziurę łatali tylko gnojami, faszczynami, drzewami, rozbierając budynki i to jeszcze szczęście
Widząc, że nieprzyjaciel uchodzi i mając w Widniu dwanaście tysięcy wojska, a on go nie przerzyna". A Król tego nie wiedział, że się z nami Turcy bili, a janczarowie Widnia dobywać nie przestawali, który Wideń tak był w wielkiem niebezpieczeństwie, że gdyby był Król nie pośpieszył, to już we wtorek miał kapitulować komendant z Turkami i poddać fortecę, bo już jeden lud był pomordowany pracą, drugi pozabijany, trzeci głodem wielkiem zmorzony tak dalece, że już kotki i szczury jedli, a do tego Turcy minami wielką sztukę murów i wałów wysadzili, którą dziurę łatali tylko gnojami, faszczynami, drzewami, rozbierając budynki i to jeszcze szczęście
Skrót tekstu: DyakDiar
Strona: 66
Tytuł:
Diariusz wiedeńskiej okazji
Autor:
Mikołaj Dyakowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki, relacje
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1717 a 1720
Data wydania (nie wcześniej niż):
1717
Data wydania (nie później niż):
1720
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef A. Kosiński, Józef Długosz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Ministerstwo Obrony Narodowej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1983
oblegających niebyła mu odebrana. 9no. Ma mieć pogotowiu wszelkie materiały do reparacyj fortecy, jeżeliby gdzie nieprzyjaciel ją nadwerężył. Na przytłumienie bomb, ugaszenie ognia dowodne sposoby. 10mo. Zmiarkowawszy dostatecznie niepodobieństwo oczywiste utrzymania fortecy, raczej ma z honorem swoim, garnizonu wolnym wyprowadzeniem, całością fortecy, akordować, i z nieprzyjacielem kapitulować, a niżeli uporczywie siebie fortecę i tyle ludzi stracić.
oblegáiących niebyłá mu odebrana. 9no. Ma mieć pogotowiu wszelkie materyały do reparacyi fortecy, ieżeliby gdzie nieprzyiaciel ią nadwerężył. Ná przytłumienie bomb, ugászenie ognia dowodne sposoby. 10mo. Zmiarkowawszy dostatecznie niepodobieństwo oczywiste utrzymania fortecy, raczey ma z honorem swoim, garnizonu wolnym wyprowadzeniem, cáłością fortecy, akkordowáć, y z nieprzyiacielem kápitulowáć, á niżeli uporczywie siebie fortecę y tyle ludzi stracić.
Skrót tekstu: BystrzInfPolem
Strona: Lv
Tytuł:
Informacja polemiczna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia lubelska Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
z Szeremetem i Mazepą będących wyjachał. Już tedy doskonałą gestorum stamtąd przynosi relacyją. Przy nim zameczków wojska pomienione dobywały na Dnieprze. Najpierwiej atakowali Kazykiermen, najmocniejszy zamek na tej stronie Dniepru od Polski leżący, którego kilka dni dobywali. Tandem wrzuciwszy siła. bomb i basztę jednę minami wysadziwszy ad desperationem przywiedli praesidium, że zaraz kapitulować poczęło i poddało się 10 augusti. Na cztery tysiące rachowali się praesidiarii, ale po straktowaniu nie znalazło się ich nad półtora tysiąca, których Moskwa i Kozacy w jasyr rozebrali. Dwa zameczki zaś, na wyspie Tawanie przeciwko temu zamkowi pierwszemu osadzone, i trzeci Asłan Horodek, tamtę stronę Dniepru zamykający, tak przyszły ad victorem
z Szeremetem i Mazepą będących wyjachał. Już tedy doskonałą gestorum stamtąd przynosi relacyją. Przy nim zameczków wojska pomienione dobywały na Dnieprze. Najpierwiej atakowali Kazykiermen, najmocniejszy zamek na tej stronie Dniepru od Polski leżący, którego kilka dni dobywali. Tandem wrzuciwszy siła. bomb i basztę jednę minami wysadziwszy ad desperationem przywiedli praesidium, że zaraz kapitulować poczęło i poddało się 10 augusti. Na cztery tysiące rachowali się praesidiarii, ale po straktowaniu nie znalazło się ich nad półtora tysiąca, których Moskwa i Kozacy w jasyr rozebrali. Dwa zameczki zaś, na wyspie Tawanie przeciwko temu zamkowi pierwszemu osadzone, i trzeci Asłan Horodek, tamtę stronę Dniepru zamykający, tak przyszły ad victorem
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 378
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
nasze mamy. Pies złożył mięsto do ząb, jak do korda, Lecz go obskoczy strasznych Kundlów orda, Pies był pachołek dobry, ów i z niemi Podkał się łepsko zębami swojemi. Lecz jako mówią, że siła jest złego, Dwóch na jednego, tam dziesięć na niego Było rozbójców. Nie przelewki widzi, Kapitulować z niemi się nie wstydzi. Stójcie Panowie, podźmy jego z godą, (Do czego gwałty ludzie nie przywiodą.) Podzielmy się tym, chociaż z Pańską szkodą, Mięsem, psi na to zaraz pozwalają, I między siebie i z niem rozbierają. To się: te cum pars nazywa na świecie, Będęż i
nasze mamy. Pies złożył mięsto do ząb, iak do korda, Lecz go obskoczy strasznych Kundlow orda, Pies był pachołek dobry, ow i z niemi Podkał śię łepsko zębami swoiemi. Lecz iako mowią, że śiła iest złego, Dwoch na iednego, tam dźieśięć na niego Było rozboycow. Nie przelewki widźi, Kapitulować z niemi śię nie wstydźi. Stoyćie Panowie, podźmy iego z godą, (Do czego gwałty ludźie nie przywiodą.) Podźielmy śię tym, choćiaż z Pańską szkodą, Mięsem, pśi na to zaraz pozwalaią, I między śiebie i z niem rozbieraią. To śię: te cum pars nazywa na świećie, Będęż i
Skrót tekstu: JabłEzop
Strona: 56
Tytuł:
Ezop nowy polski
Autor:
Jan Stanisław Jabłonowski
Drukarnia:
Andrzej Ceydler
Miejsce wydania:
Lipsk
Region:
zagranica
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
bajki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1731
Data wydania (nie wcześniej niż):
1731
Data wydania (nie później niż):
1731