wylała, Której cierpliwą tamą Dawid bronił prądu, Impet znieść trudno, dobrze że uchodzisz z lądu. Było się dawniej postrzec zrozumiawszy wadę W Królewskim Geniuszu, że tylko na zdradę; Wabił słodkiemi Cukry, w ukrytej truciznie; Kiedy mu był potrzebny Dawid i w Ojczyźnie. Zły to Pan, który w ten czas sługę karessuje, Gdy w złym razie pomocy z niego potrzebuje.
Czyli to ma na wodzie, czyli ginąć w wojnie, Na sługę woła: ratuj nadgrodzę ci hojnie Jakże się tylko mokry na brzegu osuszy, Inszy go wiatr podwieje, inszy Duch napuszy, Nieradby tego widział, co go wywlokł z wody, Żeby
wylała, Ktorey cierpliwą tamą Dawid bronił prądu, Impet znieść trudno, dobrze że uchodzisz z lądu. Było się dawniey postrzedz zrozumiawszy wadę W Krolewskim Geniuszu, że tylko na zdradę; Wabił słodkiemi Cukry, w ukrytey truciznie; Kiedy mu był potrzebny Dawid y w Oyczyznie. Zły to Pan, ktory w ten czas sługę karessuie, Gdy w złym razie pomocy z niego potrzebuie.
Czyli to ma na wodzie, czyli ginąć w woynie, Na sługę woła: ratuy nadgrodzę ci hoynie Jakże się tylko mokry na brzegu osuszy, Inszy go wiatr podwieie, inszy Duch napuszy, Nieradby tego widział, co go wywlokł z wody, Zeby
Skrót tekstu: DrużZbiór
Strona: 63
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Elżbieta Drużbacka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
pieśni, poematy epickie, satyry, żywoty świętych
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1752
Data wydania (nie wcześniej niż):
1752
Data wydania (nie później niż):
1752
Merkury, misterne posągi, Marsa z Belloną w cudnej armaturze
Jakie gotują do wojny zaciągi W jakiej Bohatyr minie i posturze, Z jaką Bellona przysługą dla Męża Trzyma potrzebne do boju oręża. Widzi Wenerę, znajpiękniejszą twarzą, Przy niej Kupida, małego pieszczocha Tu się gołębie całują, tu parzą, Tu się co żywo, karessuje, kocha, I co być może, człowiekowi miło Wszystko w tej sztuce wyrażone było. Widzi Jowisza, jak na Orła wsiada, Widzi Junonę, jak z Pawiem stoocznym Igra, ten jak się do Semeli skrada, Ta swe zabawy ma, przy dniu widocznym, Argus płaczący: straż porzuca wreście To stadło oczu,
Merkury, misterne posągi, Marsa z Belloną w cudney armaturze
Jákie gotuią do woyny záciągi W iakiey Bohatyr minie y posturze, Z iaką Bellona przysługą dla Męża Trzyma potrzebne do boiu oręża. Widzi Wenerę, znáypięknieyszą twárzą, Przy niey Kupida, máłego pieszczocha Tu się gołębie cáłuią, tu parzą, Tu się co żywo, káressuie, kocha, Y co być może, człowiekowi miło Wszystko w tey sztuce wyrażone było. Widzi Jowisza, iák ná Orła wsiada, Widzi Iunonę, iák z Páwiem stoocznym Jgra, ten iák się do Semeli skráda, Ta swe zábawy ma, przy dniu widocznym, Argus płaczący: straż porzuca wreście To stadło oczu,
Skrót tekstu: DrużZbiór
Strona: 347
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Elżbieta Drużbacka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
pieśni, poematy epickie, satyry, żywoty świętych
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1752
Data wydania (nie wcześniej niż):
1752
Data wydania (nie później niż):
1752