do samego siebie, pomniąc, żeś teraz statkiem gnoju, że będziesz pastwą robaków. Te są ostateczne rzeczy, które uważać ma zawsze, kto prawowiernym jest. O człowiecze, pamiętaj na ostatnie rzeczy twoje, abowiem po śmierci robak urodzi-ć się z języka dla grzechu języcznego, z żołądka dla obżarstwa, z lędźwi niedźwiadkowie dla nieczystości, z mózgu żaby parchate dla pychy. Pamiętaj na ostatnie rzeczy twoje, o człowiecze młody, jako kwiat rozkwietniony, który chodzisz, głowę podniósszy, tym, co jest Boskiego, gardząc. Pomni na ostatnie rzeczy twoje, że ziemią jesteś i w ziemię się obrócisz. Pomni na ostatnie rzeczy twoje,
do samego siebie, pomniąc, żeś teraz statkiem gnoju, że będziesz pastwą robaków. Te są ostateczne rzeczy, które uważać ma zawsze, kto prawowiernym jest. O człowiecze, pamiętaj na ostatnie rzeczy twoje, abowiem po śmierci robak urodzi-ć się z języka dla grzechu języcznego, z żołądka dla obżarstwa, z lędźwi niedźwiadkowie dla nieczystości, z mózgu żaby parchate dla pychy. Pamiętaj na ostatnie rzeczy twoje, o człowiecze młody, jako kwiat rozkwietniony, który chodzisz, głowę podniósszy, tym, co jest Boskiego, gardząc. Pomni na ostatnie rzeczy twoje, że ziemią jesteś i w ziemię się obrócisz. Pomni na ostatnie rzeczy twoje,
Skrót tekstu: BolesEcho
Strona: 6
Tytuł:
Przeraźliwe echo trąby ostatecznej
Autor:
Klemens Bolesławiusz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1670
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1670
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jacek Sokolski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Instytut Badań Literackich PAN, Stowarzyszenie "Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
juchę pijąc. Żółtaczce.
Żółtą niemoc spądza/ w pitym miedzie warzony/ albo radniej moczony/ o przywarzony/ trunkiem używany. (Aben, Mesue.) Febrze zastarzałej.
Febry zastarzałe leczy/ tymże go sposobem używając. Ściatyce.
Bywa też moczony/ albo i warzony w koziej serwatce/ przeciwko łamaniu w lędźwich i w biodrach. Żołądek rozgrzewa.
Żołądek zimny rozgrzewa/ mocząc go w winie/ przydawszy do tego Gwoździków kramnych/ Tatarskiego Ziela/ a pijąc. Wątrobie zatkanej.
Toż Wino/ zatkaną i oziębłą wątrobę otwiera/ rozgrzewa/ odmiękcza/ wychędaża/ i od wielu innych złych przypadków zachowywa. Które pospolicie z tąd przypadają
iuchę piiąc. Zołtacce.
Zołtą niemoc spądza/ w pitym miedźie wárzony/ álbo rádniey moczony/ o przywárzony/ trunkiem vżywány. (Aben, Mesue.) Febrze zástárzáłey.
Febry zástárzałe leczy/ tymże go sposobem vżywáiąc. Sciátyce.
Bywá też moczony/ álbo y wárzony w koźiey serwatce/ przećiwko łamániu w lędźwich y w biodrách. Zołądek rozgrzewa.
Zołądek źimny rozgrzewa/ mocząc go w winie/ przydawszy do tego Gwoźdźikow kramnych/ Tátárskiego Ziela/ á pijąc. Wątrobie zátkáney.
Toż Wino/ zátkáną y oźiębłą wątrobę otwiera/ rozgrzewa/ odmiękcza/ wychędaża/ y od wielu inych złych przypadków záchowywa. Ktore pospolićie z tąd przypadáią
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 45
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
z winem/ albo z wodką przynależącą. Żołądku. Nyrkom Trzewom
Sól z tego wszystkiego ziela uczyniona/ Żołądkowi/ Nyrkom/ Pęcherzowi/ i Trzewom jest użyteczna. Piasku w Nyrkach Pęcherzu.
Piasek miąższy kamienisty w Pęcherzu i w Nyrkach wywodzi. W pęcherzu gdy go kto cierpi/ Pępek tym olejem mazać: Jeśli w nyrkach lędźwi/ krzyże/ i biodra tegoż ziela oleje nacierać. A Sól tę w Rożanym occie roztarszy dać pić/ a iżeby się potym zaraz/ nakrywszy go dobrze ciepłemi chustami/ albo pościelą/ pocił. Konfekt z Lubczyku.
Czynią w Cukrze Konfekt z korzenia tego ziela/ jako z Imbieru/ z Omanu/ z
z winem/ álbo z wodką przynależącą. Zołądku. Nyrkom Trzewom
Sol z tego wszystkiego źiela vczyniona/ Zołądkowi/ Nyrkom/ Pęchyrzowi/ y Trzewom iest vżyteczna. Piasku w Nyrkách Pęchyrzu.
Piasek miąższy kámienisty w Pęchyrzu y w Nyrkách wywodźi. W pęchyrzu gdy go kto ćierpi/ Pępek tym oleiem mázáć: Iesli w nyrkách lędźwi/ krzyże/ y biodrá teg^o^ż źiela oleie náćieráć. A Sol tę w Rożánym ocćie rostárszy dáć pić/ á iżeby sie potym záraz/ nákrywszy go dobrze ćiepłemi chustámi/ álbo pościelą/ poćił. Konfekt z Lubsczyku.
Czynią w Cukrze Konfekt z korzeniá tego źiela/ iáko z Imbieru/ z Omanu/ z
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 245
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
szczerą próżność wasze niosą słowa. Taka zapłata niezbożnego człeka Z sprawiedliwości nieuchronnej czeka Na tym dziedzictwie przestać pewnie mają Ci, co gwałtownie nędznych uciskają. Jeżeli wliczne rozrodzą się Syny, Miecz ich do prędkiej przywiedzie ruiny, A z ich plemienia wnukowie doródni, Zawsze łaknący, zawsze będą głodni. Lecz i ostatnie z tychże lędźwi płody Równych przypadków nieujdą i szkody, Kier nie okryje wdów zostałych gruby, Ażeby się ich litowały zguby. Jeżeli śrebra, pereł, albo złota Jak wzgardzonego nazbierają błota, Poczciwszy nad nich, te osiągnie zbiory, I do właśnej je przeniesie komory. Wdrogieli szaty będą zamożnemi, Sprawiedliwy się przyodzieje niemi, Domli zbudują
szczerą prozność wásze niosą słowa. Táka zápłata niezbożnego człeká Z spráwiedliwośći nieuchronney czeka Ná tym dźiedźictwie przestáć pewnie máią Ci, co gwałtownie nędznych ućiskaią. Ieżeli wliczne rozrodzą się Syny, Miecz ich do prędkiey przywiedźie ruiny, A z ich plemienia wnukowie dorodni, Záwsze łaknący, záwsze będą głodni. Lecz i ostátnie z tychże lędźwi płody Rownych przypadkow nieuydą i szkody, Kier nie okryie wdow zostáłych gruby, Ażeby się ich litowáły zguby. Ieżeli śrebra, pereł, álbo złotá Iák wzgardzonego nazbieráią błotá, Poczćiwszy nád nich, te ośiągnie zbiory, I do właśney ie przenieśie komory. Wdrogieli száty będą zamożnemi, Spráwiedliwy się przyodźieie niemi, Domli zbuduią
Skrót tekstu: ChrośJob
Strona: 99
Tytuł:
Job cierpiący
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Drukarnia Ojców Scholarum Piarum
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1705
Data wydania (nie wcześniej niż):
1705
Data wydania (nie później niż):
1705