/ radził o swym zdrowiu/ tak powiedział: O dziatkach będzie miał pieczą bóg/ który mi je dał: A przyjaciół dostanę i tam tak dobrych jako wy/ albo jeszcze lepszych. Aleć i was nie na długo postradam/ ponieważ też w krótkim czasie tamże się sprowadzicie/ gdzie ja będę.
Zenie/ gdy lamentowała/ jako to zwykły białegłowy/ i mówiła: O mój mężu drogi/ niewinnie z tego świata schodzisz/ tak rzekł: Cóż? abobyś wolała żebym winien będąc gardło dał.
Dobrze rozumiał Filozof/ iż lepiej w niewinności cierpieć/ niżli winnym będąc. Bo taki cierpiąc cieszy się niewinnością/ i z dobrą otuchą z
/ rádźił o swym zdrowiu/ ták powiedźiał: O dźiatkách będźie miał piecżą bog/ ktory mi ie dał: A przyiaćioł dostánę y tám ták dobrych iáko wy/ álbo ieszcże lepszych. Aleć y was nie ná długo postradam/ ponieważ też w krotkim cżáśie támże się zprowádźićie/ gdźie ia będę.
Zenie/ gdy lámentowáłá/ iáko to zwykły białegłowy/ y mowiłá: O moy mężu drogi/ niewinnie z tego świátá zchodźisz/ ták rzekł: Coż? ábobyś woláłá żebym winien będąc gárdło dał.
Dobrze rozumiał Filozof/ iż lepiey w niewinnośći ćierpieć/ niżli winnym będąc. Bo táki ćierpiąc ćieszy się niewinnośćią/ y z dobrą otuchą z
Skrót tekstu: BudnyBPow
Strona: 8
Tytuł:
Krotkich a wezłowatych powieści [...] księgi IIII
Autor:
Bieniasz Budny
Drukarnia:
Piotr Blastus Kmita
Miejsce wydania:
Lubcz
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Tematyka:
filozofia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
/ barzo się przez drogę radując. A gdy przyszli na miejsce/ zamknął ją w Celli swojej wewnątrz/ a sam gdzie ona mieszkała/ zewnątrz został. Wzięła tedy na się włosiennicę swoję/ w pokornym sercu/ w ustawicznych czujnościach/ w zbytnich postach i wstrzymięźliwościach sama siebie trapiła/ opłakując grzech swój/ i tak barzo lamentowała upadku swego/ iż by kto kamiennę serce miał/ a ono słyszał/ musiałby się we łzach rozpłynąć. I stało się iż Pan Bóg na znak/ iż przyjął pokutę jej/ a iżłaskę jego otrzymała/ wiele chorób przez ni uzdrawiał. A ś. Abraham dziesięć lat potym żył/ a widząc piękna pokutę jej
/ bárzo sie przez drogę ráduiąc. A gdy przyszli ná mieysce/ zámknął ią w Celli swoiey wewnątrz/ á sam gdzie oná mieszkáłá/ zewnątrz został. Wźięłá tedy ná śie włośiennicę swoię/ w pokornym sercu/ w vstáwicznych czuynośćiách/ w zbytnich postách y wstrzymięźliwośćiách sámá śiebie trapiłá/ opłákuiąc grzech swoy/ y ták bárzo lámentowáłá vpadku swego/ iż by kto kamiennę serce miał/ á ono słyszał/ muśiałby sie we łzách rozpłynąć. Y sstáło sie iż Pan Bog ná znák/ iż przyiął pokutę iey/ á iżłáskę iego otrzymáłá/ wiele chorob przez ni vzdrawiał. A ś. Abráám dźiesięć lat potym żył/ á widząc piękna pokutę iey
Skrót tekstu: ZwierPrzykład
Strona: 259
Tytuł:
Wielkie zwierciadło przykładów
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Szymon Wysocki
Drukarnia:
Jan Szarffenberger
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przypowieści, specula (zwierciadła)
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
Krzyżem ku wschodowi mieszkają Włoszy z narodu Caryguanów/ srodze okrutni. Zowią się sami Garaj/ to jest/ Guerriery abo waleczni/ a insze wszystkie ludzie Tapuis/ to jest/ niewolnikami/ abo Sclauonami: rozumieją przeto Hiszpani/ jakby z nich poszli. Nie zapomnią nigdy krzywdy. Jedna białagłowa/ bliska będąc śmierci/ lamentowała/ bolejąc: i gdy jej pytał o przyczynę tego jeden Hiszpan/ którego ona była niewolnicą: odpowiedziała/ iżeście mi/ prawi/ dali pogębek/ już temu 20 lat. żal tedy tej krzywdy tak odwleczonej daleko/ teraz mi odejmuje żywot. Jedzą mięso ludzkie wszelakich narodów/ oprócz swego własnego. Budują domy
Krzyżem ku wschodowi mieszkáią Włoszy z narodu Cáriguanow/ srodze okrutni. Zowią się sámi Gáráy/ to iest/ Guerrieri ábo waleczni/ á insze wszystkie ludźie Tápuis/ to iest/ niewolnikámi/ ábo Scláuonámi: rozumieią przeto Hiszpani/ iákby z nich poszli. Nie zápomnią nigdy krzywdy. Iedná białagłowá/ bliska będąc śmierći/ lámentowáłá/ boleiąc: y gdy iey pytał o przyczynę tego ieden Hiszpan/ ktorego oná byłá niewolnicą: odpowiedźiáłá/ iżeśćie mi/ práwi/ dáli pogębek/ iuż temu 20 lat. żal tedy tey krzywdy ták odwleczoney dáleko/ teraz mi odeymuie żywot. Iedzą mięso ludzkie wszelákich narodow/ oprocz swego własne^o^. Buduią domy
Skrót tekstu: BotŁęczRel_I
Strona: 317
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. I
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
dół/ na wierzch leśne i Palatowej góry. Gdzie jako nie królweskie prawa na Rzymiany KładłIliowic/ w tejdyż od Marsa porwany. Śmiertelne sięw powietrzu rozstrzęsły zasłony: Jak ołów co w pułniebiu/ z proce wystrzelnony/ Zwykł się kurzyć: kraższy w tym/ i krzesłą większego Godniejszy/ jak Kwiryna kształt pańskie storynego. Zona lamentowała by więc po nieżywym: Gdy się do Hersiliej Juno szlakiem krzywym Tęczy spuścić kazała/ i to zanieść słowo: O i z Latskiego/ o i z rodu białagłowo Sabińskiego czci przednia: męża tak zacnego/ I dziś godna żoną być Kwiryna wielkiego/ Nie płacz: a korzystaśli tak w małżonku zbytnie? Którym króla Rzymskiego
doł/ ná wierzch leśne y Palátowey gory. Gdźie iako nie krolweskie práwá na Rzymiány KładłIliowic/ w teydyż od Marsa porwány. Smiertelne sięw powietrzu rozstrzęsły zásłony: Iak ołow co w pułniebiu/ z proce wystrzelnony/ Zwykł się kurzyć: kraszszy w tym/ y krzesłą większego Godnieyszy/ iak Kwiriná kształt pánskie storynego. Zoná lámentowáłá by więc po nieżywym: Gdy się do Hersiliey Iuno szlákiem krzywym Tęczy spuśćić kazáłá/ y to zánieść słowo: O y z Látskiego/ o y z rodu białagłowo Sábinskiego czći przednia: mężá ták zacnego/ Y dźiś godná żoną bydź Kwiriná wielkiego/ Nie płácz: á korzystasli ták w małżonku zbytnie? Ktorym krolá Rzymskiego
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 374
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636