święto/ którym Tańczującycm/ samo przypatruje się Książę. Na tejże Sali/ obaczysz jeszcze/ wspaniałe Statuj/ z który wychodząc/ po prawy ręce/ jest Obraz Książęcia/ ad viuum odkonterfektowany. W Gmachu albo Pokoju/ laguarda robba nazwanym/ stoją w schowaniu Pandectae Florenckie, we dwojgu oprawne Księgach/ od srebrnych Klazur/ Karmazynowym powlecone Akszamitem/ na końcach Ksiąg/ świadcy Marfilius Ficinus, swoją własną po Grecku pisząc ręką/ jako przytym był/ gdy znalezione były. Roku 1480. Wdrugim pokoju/ jest Stół/ z kosztownego barzo kamienia/ który szaczują na 15000. Dukatów. Zaraz przeciwko Pałacu/ stpi Gwardia Niemiecka Książęcia to
święto/ ktorym Táńczuiącycm/ sámo przypátruie się Xiążę. Na teyże Sali/ obáczysz ieszcze/ wspániáłe Státuy/ z ktory wychodząc/ po práwy ręce/ iest Obraz Xiążęćiá/ ad viuum odkonterfektowány. W Gmáchu álbo Pokoiu/ laguarda robba názwánym/ stoią w schowániu Pandectae Florenckie, we dwoygu opráwne Kśięgách/ od srebrnych Klázur/ Kármázynowym powlecone Akszámitem/ ná końcách Kśiąg/ świadcy Marfilius Ficinus, swoią własną po Grecku pisząc ręką/ iáko przytym był/ gdy ználeźione były. Roku 1480. Wdrugim pokoiu/ iest Stoł/ z kosztownego bárzo kámienia/ ktory száczuią ná 15000. Dukátow. Záraz przećiwko Páłácu/ stpi Gwárdyia Niemiecka Xiążęćiá to
Skrót tekstu: DelicWłos
Strona: 68
Tytuł:
Delicje ziemie włoskiej
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1665
Data wydania (nie wcześniej niż):
1665
Data wydania (nie później niż):
1665
/ drugie które w cieniu/ indychem. Inne co jakoby na słońcu i bliku będą żółtawe/ aurypigmentem; inne pół żółte pół zielone/ poczynisz/ Indychem brzegu listków i szafirunek ich czyniąc. Ziemia/ zielona z przodku/ żółtawa dalej/ miejscami szara. Skały szaro czerwonawe Wody blejwasem biało tu i owdzie trochę błękitno (lazur z blejwasem zmieszawszy uczynisz. Obłoki także białym i błękitnym/ wysoko/ znaczno błękitne/ ku ziemi szarawo. I tak o innych rzeczach. Sam rozum i dowcip pokazuje dalej. Tym sposobem (z doświadczenia mówię) za trzy dni/ szpaler słuszny na łokci sześć w szerz/ wzdłuz na łokci dziewięć wystawisz. A wystawisz
/ drugie ktore w ćieniu/ indychem. Inne co iákoby na słońcu i bliku będą żołtawe/ auripigmentem; inne puł żołte puł zielone/ poczynisz/ Indichem brzegu listkow i száfirunek ich czyniąc. Ziemia/ źielona z przodku/ żołtáwa daley/ mieyscami szára. Skały száro czerwonawe Wody bleywásem biało tu i owdzie trochę błękitno (lazur z bleywásem zmieszáwszy uczynisz. Obłoki tákże białym i błękitnym/ wysoko/ znáczno błękitne/ ku źiemi szaráwo. I ták o innych rzeczách. Sam rozum i dowćip pokázuie dáley. Tym sposobem (z doświádczenia mowię) zá trzy dni/ szpaler słuszny ná łokći sześć w szerz/ wzdłuz ná łokći dziewięć wystáwisz. A wystawisz
Skrót tekstu: SekrWyj
Strona: 91
Tytuł:
Sekret wyjawiony
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Colegii Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1689
Data wydania (nie wcześniej niż):
1689
Data wydania (nie później niż):
1689
i zawinienie w gałeczkę wciągniesz/ umoczysz w karuku bryzelią rozporawionym raz drugi/ i trzeci/ jako wyżej miasto bryzeliej/ lakmusu Torna solis nazwanego zażywają. Grona winne tak. Wosk sadzami zaczernij/ i z niego gałęczki porób. Przepchnij je drocikiem zawiń spodem drócik aby gałka nie spadła/ unurz w karuku białym. Gdy uschnie lazurem farbą/ trochę tu i owdzie suchą szmatką nanieś i zdmuchnij. A będzie się zdała ona przyrodzona błękitność/ która się więc na dojzrzałych gronach i śliwach z rana osobliwie pokazuje. Jak wyrobić różne Frukty Jak wyrobić różne Frukty Jak wyrobić różne Frukty Jak ćudne sztuczki Karuko: IX. Cudne sztuczki Karukowe.
Błonkę subtelną przezroczystą na
i záwinienie w gałeczkę wćiągniesz/ umoczysz w káruku bryzelią rosporáwionym raz drugi/ i trzeci/ iáko wyzey miásto bryzeliey/ lákmusu Torna solis nazwánego zażywáią. Groná winne ták. Wosk sádzámi záczerniy/ i z niego gáłęczki porob. Przepchniy ie droćikiem zawiń spodem droćik áby gałká nie spádłá/ unurz w káruku biáłym. Gdy uschnie lázurem farbą/ troche tu i owdzie suchą szmatką nanieś i zdmuchniy. A będzie się zdáłá oná przyrodzoná błekitność/ ktora się więc ná doyzrzáłych gronach i śliwách z ráná osobliwie pokázuie. Iák wyrobić rożne Frukty Iák wyrobić rożne Frukty Iák wyrobić rożne Frukty Iák ćudne sztuczki Káruko: IX. Cudne sztuczki Kárukowe.
Błonkę subtelną przezroczystą ná
Skrót tekstu: SekrWyj
Strona: 111
Tytuł:
Sekret wyjawiony
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Colegii Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1689
Data wydania (nie wcześniej niż):
1689
Data wydania (nie później niż):
1689
gdy uschnie/ znowu raz i drugi w samym karuku zanurz. Śliwy tak. Bryzelią albo lakmus (torna solis nazywają) rozpuść w karuku. Uformuj z wosku białego śliwę na drociku/ unurz w karuku/ wymij/ obracaj aby stydło. Rosę na niej i na gronach tak uczynisz. Gotowe te frukty oślinij/ i lazurem miałko tartym nakrop do wolej. Wiśnie Hiszpańskie tak: karuk z samym torna solis, farbą rozczyniwszy/ w nim z wosku uczynioną wiśnię nurzaj. Na kolor fiołkowy, weś bryzeliej/ nalej wody czystej/ przydaj garść gummi tłuczonej i tyleż hałunu. Na słońcu to dystiluj/ zlej kolor/ znowu wody nalej. Na
gdy uschnie/ znowu raz i drugi w sámym karuku zánurz. Sliwy tak. Bryzelią álbo lákmus (torna solis názywáią) rozpuść w káruku. Vformuy z wosku biáłego śliwę na droćiku/ unurz w karuku/ wymiy/ obracay áby stydło. Rosę na niey i ná gronách ták uczynisz. Gotowe te frukty ośliniy/ i lazurem miáłko tártym nakrop do woley. Wiśnie Hiszpánskie tak: káruk z sámym torna solis, fárbą rozczyniwszy/ w nim z wosku uczynioną wiśnię nurzay. Ná kolor fiołkowy, weś bryzeliey/ náley wody czystey/ przydáy garść gummi tłuczoney i tyleż háłunu. Na słońcu to distiluy/ zley kolor/ znowu wody náley. Ná
Skrót tekstu: SekrWyj
Strona: 210
Tytuł:
Sekret wyjawiony
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Colegii Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1689
Data wydania (nie wcześniej niż):
1689
Data wydania (nie później niż):
1689
tej zagrodzie mieć będzie, który zapisz onemu samemu i potomkom jego a nikomu insemu służyć ma.
478. Matusz Długosz. — jego M. wsiął za plac od tegoż Matusza grzywien sesc a przibudowania ma grzywien 44 i skupnem, jako wyssej ma w księgach. (p. 362)
479. Macz Smyd przedał Lazurowi Gierlachowi. — Iż dał zaplac jego M. grzywien cztery a przytym za przibudowanie onemu prawo przyznawa grzywien dwadzieścia i dwie, tedy wsitkę sumę w kupę złąciwszy onemu do zapiszu grzywien dwadzieścia sesc pozwaląm; tenże Macz Smyd grossem swym własnem wyroke vcinił a kaznu prawu groszem swym zaswiadczył; ta zagrodka leży
tey zagrodzie miec będzie, ktory zapisz onemu samemu y potomkom iego a nikomu insemu słuzyc ma.
478. Matusz Długosz. — iego M. wsiął za plac od tegosz Mathusza grzywien sesc a przibudowania ma grzywien 44 y skupnem, iako wyssey ma w xziegach. (p. 362)
479. Macz Smyd przedał Lazurowi Gierlachowi. — Isz dał zaplac iego M. grziwien cztery a przytym za przibudowanie onemu prawo prziznawa grzywien dwadziescia y dwie, tedy wsitkę summę w kupę złąciwszy onemu do zapiszu grzywien dwadziescia sesc pozwaląm; tenze Macz Smyd grossem swym własnem wyroke vcinił a kaznu prawu groszem swym zaswiadczył; ta zagrodka lezy
Skrót tekstu: KsKomUl
Strona: 58
Tytuł:
Księga gromadzka wsi Komborska Wola
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Komborska Wola
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
sprawy sądowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1604 a 1683
Data wydania (nie wcześniej niż):
1604
Data wydania (nie później niż):
1683
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Księgi sądowe wiejskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bolesław Ulanowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1921
ta Kuźnica za czasu Radziwiła Biskupa Krakowskiego.
W której (jako udają) gdy pilnie roboty Odprawują: przychodzi każdy rok intraty. Z miedzi/ do kilkunastu więc złotych tysięcy. Prócz kosztu co za pracą biorą rzemiosłnicy. O Kuznicach żelaznych
Najdują też tam kruszec śrebrny/ i rozliczny Marmur łamią: a nadto kopają też śliczny Lazur barwy niebieskiej: który Turkusowi Podobny jest/ kiedy go glancownie wyprawi.
Drudzy na białej Rusi z szedłszy się z Fistony Moskiewskimi kuzniki/ wnet też ofijciny (Unich z kunszty wodnymi/) żelazne stawiali. Bo tam pierwej bez kunsztów dęli/ i kowali.
Tych to kuźnic z Fistońskich gdzie miewali swoje Do żelaza kowania
tá Kuźnicá zá czásu Rádźiwiłá Biskupá Krákowskiego.
W ktorey (iáko vdáią) gdy pilnie roboty Odpráwuią: przychodźi káżdy rok intraty. Z miedzi/ do kilkunastu więc złotych tyśięcy. Procz kosztu co zá pracą biorą rzemięsłnicy. O Kuznicách zeláznych
Náyduią też tám kruszec śrebrny/ y rozliczny Mármur łamią: á nádto kopáią też śliczny Lázur bárwy niebieskiey: ktory Turkusowi Podobny iest/ kiedy go gláncownie wypráwi.
Drudzy ná białey Ruśi z szedszy sie z Phistony Moskiewskimi kuzniki/ wnet też offiiciny (Vnich z kunszty wodnymi/) żelázne stáwiáli. Bo tám pierwey bez kunsztow dęli/ y kowáli.
Tych to kuźnic z Phistońskich gdźie miewáli swoie Do żelázá kowánia
Skrót tekstu: RoźOff
Strona: F4v
Tytuł:
Officina ferraria
Autor:
Walenty Roździeński
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
hutnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
tę wielką rzekę, która oblewa Zuzan, osobliwie uważajcie kiedy ją słońce objaśnia przy zachodzie, bo wschodu słońca słyszałem że Damy u dworu nie widują często. Proszę tylko żebyście patrzyły na tę rzekę w pogodny dzień letni o godzinie zachodowej, a obaczycie ją jakoby ufarbowaną różnemi kolorami osobliwie będzie się zdało że rubinowy z lazurem i ze złotem miesza się, jednakże te wszystkie kolory nie są po prawdzie jako i te co się nam pokazują w tenczy, a tym sposobem podobieństwo z prawdą nie znajdują się wespół: gdyż to jest pewna, że te piekne i żywe kolory nie pochodzą tylko z promieni słonecznych. Potrzeba jeszcze tu pokazać że są
tę wielką rzekę, ktora oblewa Zuzan, osobliwie uważayćie kiedy ią słońce obiáśnia przy záchodźie, bo wschodu słoncá słyszałem że Damy u dworu nie widuią często. Proszę tylko żebyśćie pátrzyły ná tę rzekę w pogodny dźień letni o godźinie záchodowey, á obáczyćie ią iákoby ufarbowaną rożnemi kolorámi osobliwie będźie się zdáło że rubinowy z lázurem y ze złotem mieszá się, iednákże te wszystkie kolory nie są po práwdźie iako y te co sie nam pokazuią w tenczy, á tym sposobem podobieństwo z prawdą nie znayduią się wespoł: gdyż to iest pewna, że te piekne y żywe kolory nie pochodzą tylko z promieni słonecznych. Potrzebá ieszcze tu pokáżáć że są
Skrót tekstu: ScudZawiszHist
Strona: C2v
Tytuł:
Historia książęcia Ariamena królewica perskiego
Autor:
Madeleine de Scudéry
Tłumacz:
Maria Beata Zawiszanka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
epika
Gatunek:
romanse
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1717
Data wydania (nie później niż):
1717
Klimkowski, Andrej Bobak, Andrzej Fedorczak, Andrzej Małecki, Fedor Bzdyczak, Kość Pochnik, Fedor Lewczak, Seman Bzdyczak, Mikita Banias, Iwan Klimkowski, Lesio Kostowiąt, Fedor Hryców, Seman Hudak, Lesio Żuraw, i wszytka gromada klimkowska. — Wójcie klimkowski! Rozkazuję, abyś te pieniądze złotych 50, które Lazur z miejsca swego znosi, tak przeniósł na insze role w poddaństwie moim, żeby tym dzieciom i płat, i iścizna nie ginęła, i ten Lazur już na potym był za pokojem. Jerzy Potocki sędzia zjemski krakowski por. nr 1135. 1135. s. 396
Dnia 4 februarii 4 II. Wpis
Klimkowski, Andrej Bobak, Andrzej Fedorczak, Andrzej Małecki, Fedor Bzdyczak, Kość Pochnik, Fedor Lewczak, Seman Bzdyczak, Mikita Banias, Iwan Klimkowski, Lesio Kostowiąt, Fedor Hryców, Seman Hudak, Lesio Żuraw, i wszytka gromada klimkowska. — Wójcie klimkowski! Rozkazuję, abyś te pieniądze złotych 50, które Lazur z miejsca swego znosi, tak przeniósł na insze role w poddaństwie moim, żeby tym dzieciom i płat, i iścizna nie ginęła, i ten Lazur już na potym był za pokojem. Jerzy Potocki sędzia ziemski krakowski por. nr 1135. 1135. s. 396
Dnia 4 februarii 4 II. Wpis
Skrót tekstu: KsKlim_1
Strona: 342
Tytuł:
Księga sądowa kresu klimkowskiego_1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1702 a 1749
Data wydania (nie wcześniej niż):
1702
Data wydania (nie później niż):
1749
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ludwik Łysiak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1965
, Lesio Kostowiąt, Fedor Hryców, Seman Hudak, Lesio Żuraw, i wszytka gromada klimkowska. — Wójcie klimkowski! Rozkazuję, abyś te pieniądze złotych 50, które Lazur z miejsca swego znosi, tak przeniósł na insze role w poddaństwie moim, żeby tym dzieciom i płat, i iścizna nie ginęła, i ten Lazur już na potym był za pokojem. Jerzy Potocki sędzia zjemski krakowski por. nr 1135. 1135. s. 396
Dnia 4 februarii 4 II. Wpis karty Waśka Pawełczaka. — Anno Domini 1674 die 21 junii 21 VI. Dekret na tradium i skargę Hanusie Hańczowskiej, żony Ilkowy, a przedtym
, Lesio Kostowiąt, Fedor Hryców, Seman Hudak, Lesio Żuraw, i wszytka gromada klimkowska. — Wójcie klimkowski! Rozkazuję, abyś te pieniądze złotych 50, które Lazur z miejsca swego znosi, tak przeniósł na insze role w poddaństwie moim, żeby tym dzieciom i płat, i iścizna nie ginęła, i ten Lazur już na potym był za pokojem. Jerzy Potocki sędzia ziemski krakowski por. nr 1135. 1135. s. 396
Dnia 4 februarii 4 II. Wpis karty Waśka Pawełczaka. — Anno Domini 1674 die 21 junii 21 VI. Dekret na tradium i skargę Hanusie Hańczowskiej, żony Ilkowy, a przedtym
Skrót tekstu: KsKlim_1
Strona: 342
Tytuł:
Księga sądowa kresu klimkowskiego_1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1702 a 1749
Data wydania (nie wcześniej niż):
1702
Data wydania (nie później niż):
1749
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ludwik Łysiak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1965
tej tamta przyjmie mię kraina, Gdzie bez sytości przerwy i odmiany Będziem żyć, da Bóg, żywot pożądany. EMBLEMA 89
Oblubienica patrzy na obroty niebieskie przez perspektywę. Napis: Któż bowiem jest na niebie i na ziemi, kogo bym chciał okrom Ciebie. Psalm 72, 25.
Któż nierad patrzy na śliczne lazury Jasnego nieba, gdy od mgły i chmury Wolne, gdy rany dzień niesie wesoło Słoneczne koło.
Piękne i nocy pogodnych są cienie, Gdy gwiazd ogniste iskrzą się płomienie, Gdy swój kieruje w pełni księżyc śliczny Bieg ustawiczny.
Ale choć to wzrok rwie na się człowieczy, Insze rozum nasz upatruje rzeczy I nad to,
tej tamta przyjmie mię kraina, Gdzie bez sytości przerwy i odmiany Będziem żyć, da Bóg, żywot pożądany. EMBLEMA 89
Oblubienica patrzy na obroty niebieskie przez perspektywę. Napis: Któż bowiem jest na niebie i na ziemi, kogo bym chciał okrom Ciebie. Psalm 72, 25.
Któż nierad patrzy na śliczne lazury Jasnego nieba, gdy od mgły i chmury Wolne, gdy rany dzień niesie wesoło Słoneczne koło.
Piękne i nocy pogodnych są cienie, Gdy gwiazd ogniste iskrzą się płomienie, Gdy swój kieruje w pełni księżyc śliczny Bieg ustawiczny.
Ale choć to wzrok rwie na się człowieczy, Insze rozum nasz upatruje rzeczy I nad to,
Skrót tekstu: MorszZEmbWyb
Strona: 332
Tytuł:
Emblemata
Autor:
Zbigniew Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
emblematy
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1658 a 1680
Data wydania (nie wcześniej niż):
1658
Data wydania (nie później niż):
1680
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Wybór wierszy
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Pelc
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1975