płaskoś; i zatknij naigiełkę średnią Tablice, czwartą część arkusza papieru IKsKW: (gdzie mało stacyj; możesz użyć całego pułarkusza, abo arkusza; gdzie wiele; dla pewniejszego zwarcia ostatniej stacyj z pierwszą, lepiej używać ćwierci arkuszowych:) i tak zatkniętą przytwierdz do Tablice woskiem, terpentyną w miarę przyprawionym dla lipkości: w tę stronę więcej karty zostawując w którą figura na polu stoi. Obróciwszy się twarzą ku H; ostatniej stacyj, przystaw do igiełki we srzodku Tablicy, linią z Celami; poty ją kręcąc, póki nie oglądasz na ostatniej stacyj H, tarcze w Pachołku zatkniętej: i przy linii Prawdy, to jest przy linii
płáskoś; y zátkniy náigiełkę srzednią Tablicé, czwartą część árkuszá pápieru IXKW: (gdżie máło stácyy; możesz vżyć cáłego pułárkuszá, ábo árkuszá; gdżie wiele; dla pewnieyszego zwárćia ostátniey stácyi z pierwszą, lepiey vżywáć ćwierći árkuszowych:) y ták zátkniętą przytwierdz do Tablicé woskiem, terpentyną w miárę przypráwionym dla lipkośći: w tę stronę więcey kárty zostáwuiąc w ktorą figurá ná polu stoi. Obroćiwszy się twarzą ku H; ostátniey stácyi, przystaw do igiełki we srzodku Tablicy, liniią z Celámi; poty ią kręcąc, poki nie oglądasz ná ostátniey stácyi H, tarczé w Páchołku zátkniętey: y przy linii Prawdy, to iest przy linii
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 59
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
Na Skrzynie z Sukniami uderzywszy, u niej guziki topią do sukni przyszyte, i haftki, materię sukni tylko ośmaliwszy. Szablę szpadę w pochwach stopią, pochwy całe zostawiwszy. Złoto, srebro wpopioł obrócą, worka nietykawszy: Wino wysuszą, beczki nienaruszywszy, czasem beczkę spalą, wino konserwując gorącością swoją, i jakąś lipkością klejowatą go otoczywszy jak błonką. Czasem włosy tylko opalą, człeka nieruszywszy: Czasem zabiją bez znaku. Ogień Piorunów wody nie aprehendują, bo jest klejowary, wody O Astronomii i Meteorach
nie przypuszczający: kozie mleko ugasi go, które także klejkowate, chwyta się rzeczy zapalonej od Pioruna, ale trzebaby przy każdym budynku
Na Skrzynie z Sukniami uderzywszy, u niey guziki topią do sukni przyszyte, y háftki, materyę sukni tylko osmaliwszy. Szablę szpadę w pochwach ztopią, pochwy cáłe zostawiwszy. Złoto, srebro wpopioł obrocą, worka nietykawszy: Wino wysuszą, beczki nienaruszywszy, czasem beczkę spalą, wino konserwuiąc gorącością swoią, y iakąś lipkoscią kleiowatą go otoczywszy iak blonką. Czasem włosy tylko opalą, człeka nieruszywszy: Czasem zabiią bez znaku. Ogień Piorunow wody nie apprehenduią, bo iest kleiowary, wody O Astronomii y Meteorach
nie przypuszczaiący: kozie mleko ugási go, ktore także kleykowate, chwyta się rzeczy zapaloney od Pioruna, ale trzebaby przy każdym budynku
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 164
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
że szerokości Murów było łokci na stop 50 Apollonius trzyma, że na jeden morg, to jest na stop 100. Curtius nalepiej wyraża: Quadrigae inter se concurrentes sine periculo commeare dicuntur. Na Murach było Wież, albo Baszt 250 według innych 300.
A te Mury z Cegieł in Bitumine, tojest w Kleju Żydowskim dziwnej lepkości, ani wilgoci, ani Słońca nie aprehendującym sadzone i oblewane były, którego Bitumen w tamtych krajach miasto wapna zażywają bez komparacyj nad wapno lepszego, Forma Miasta była Teste Plinio, Orła gdy rozciągnie skrzydła; frodkiem szła rzeka owa Rajska Eufrates; Miasto na dwie dzieląca części. Przez rzekę szedł Most kamienny łączący Miasta części,
że sżerokości Murow było łokci na stop 50 Apollonius trzyma, że na ieden morg, to iest na stop 100. Curtius nálepiey wyraża: Quadrigae inter se concurrentes sine periculo commeare dicuntur. Na Murach było Wież, albo Baszt 250 według innych 300.
A te Mury z Cegieł in Bitumine, toiest w Kleiu Zydowskim dziwney lepkości, ani wilgoci, ani Słońca nie apprehenduiącym sadzone y oblewane były, ktorego Bitumen w tamtych kraiach miasto wapna zażywaią bez komparacyi nad wapno lepszego, Forma Miasta była Teste Plinio, Orła gdy rościągnie skrzydła; frodkiem szła rzeka owa Rayska Euphrates; Miasto na dwie dzieląca części. Przez rzekę szedł Most kamienny łączący Miasta części,
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 412
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
przylać wina, i razem wlać w beczkę, zaszpontować. Albo wziąwszy wiśni kwaśnych, całkiem w woreczku, włóż w beczke, jak pocznie kisnieć, do trzech dni nietykać go, wyczyści się, potym wiśnie włóż w inne wino. Albo z winem mętnym rozkłocić miodu przaśnego, wlać, zamieszać kropidłem, miód swą lipkością pociągnie nadół męty, sam opadając. Albo gdy się wino burzy, z lagru swego przetoczyć go, czyniąc mu wyzwolenie. Albo wgarniec wina wpuścić 7 ziarn z szyszki sosnowej, zmieszać dobrze. Item nie którzy z męt samym białkiem jajecznym z solą zmieszawszy, klarowne czynią wina. Muszeż albo Młode wino możesz
przylać wina, y razem wlać w beczkę, zaszpontować. Albo wziąwszy wiśni kwaśnych, całkiem w woreczku, włoż w beczke, iak pocznie kisnieć, do trzech dni nietykać go, wyczyści się, potym wiśnie włoż w inne wino. Albo z winem mętnym roskłocić miodu przaśnego, wlać, zamieszać kropidłem, miod swą lipkością pociągnie nadoł męty, sam opadaiąc. Albo gdy się wino burzy, z lagru swego przetoczyć go, czyniąc mu wyzwolenie. Albo wgarniec wina wpuścić 7 ziarn z szyszki sosnowey, zmieszać dobrze. Item nie ktorzy z męt samym białkiem iaiecznym z solą zmieszawszy, klarowne czynią wina. Muszeż albo Młode wino możesz
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 488
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
nulln nutrit, że żaden żywioł pokarmem nie może być a gdyż woda jest żywiołem/ przeto też żadną miarą tuczej ciału nie może dać. Do tego jeszcze/ każda rzecz która ma żyć i pokarm dać ciału/ potrzeba pierwej niżeli będzie obrócona w pokarm/ aby była skupiona i zgrubiała/ i aby w sobie miała jakąś lipkość: bo niemoże być pokarm obrócony w istność tego któremu jest pokarmem/ ażby pierwej był przypodobiony ciału/ potym przylepiony: i/ że tak jakoby rzekę/ przyklijony a to być nie może/ ażby przygrubszym ona rzecz stała się/ która ma być pokarmem. A woda jako baczymy jest żywioł/ do tego
nulln nutrit, że żáden żywioł pokármem nie może bydź á gdyź wodá iest żywiołem/ przeto też żadną miárą tucżey ćiáłu nie może dáć. Do tego ieszcże/ káżda rzecż ktora ma żyć y pokarm dáć ćiáłu/ potrzebá pierwey niżeli będźie obroconá w pokarm/ aby byłá zkupiona y zgrubiała/ y áby w sobie miáłá iákąś lipkość: bo niemoże bydż pokarm obrocony w istność tego ktoremu iest pokármem/ áżby pierwey był przypodobiony ćiáłu/ potym przylepiony: y/ że ták iákoby rzekę/ przykliiony á to bydź nie może/ ażby przygrubszym oná rzecż stáłá się/ ktora má bydź pokármem. A wodá iáko bacżymy iest żywioł/ do tego
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 28.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
, Nerki, Rechers, Haemorhoidy, etc. O Chorobach Żołądka. O Chorobach Żołądka.
PIerwsza choroba żołądka jest Anorexia, Asitia, Apesitia, Inapetentia, to jest: niechęć do jedzenia, i obrzydzenie potraw. Przyczyny tego są te.
NAprzód niepomiarkowanie, albo pełność humorów złych, zlewających się często do żołądka, także lipkość onychże, gdy do zmarszczków żołądka poprzylegają. Item. Obstrukcja Venarum Mesaraicarum albo Oráficij żołądka. Item. Częste do żołądka, także i succi pancreat ci per ductum Vir sungianum, także humoru melancholicznego kwaśnego, od śledziony per ramum splenicum , które ostrością swoją akcją żołądka słabią. Item. Zbytnie picie różnych trunków, a
, Nerki, Rechers, Haemorhoidy, etc. O Chorobách Zołądká. O Chorobách Zołądká.
PIerwsza chorobá żołądká iest Anorexia, Asitia, Apesitia, Inapetentia, to iest: niechęć do iedzenia, y obrzydzenie potraw. Przyczyny tego są te.
NAprzod niepomiárkowánie, álbo pełność humorow złych, zlewáiących się często do żołądká, tákże lipkość onychże, gdy do zmarszczkow żołądká poprzylegáią. Item. Obstrukcya Venarum Mesaraicarum álbo Oráficij zołądká. Item. Częste do żołądká, tákże y succi pancreat ci per ductum Vir sungianum, także humoru meláncholicznego kwáśnego, od śledźiony per ramum splenicum , ktore ostrośćią swoią ákcyą żołądká słábią. Item. Zbytnie pićie rożnych trunkow, á
Skrót tekstu: CompMed
Strona: 177
Tytuł:
Compendium medicum
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Jasnej Góry Częstochowskiej
Miejsce wydania:
Częstochowa
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1719
Data wydania (nie wcześniej niż):
1719
Data wydania (nie później niż):
1719
polewkach: Koście i na ziemiach piaszczystych. Przyrodzenie.
KOrzenie obojej/ które do potrzeb lekarskich pospolicie przychodzi/ rozgrzewa. Drudzy twierdzą/ że miernie chłodzi/ i wysusza na końcu wtórego stopnia/ albo na początku trzeciego. Co smak jej cirpki/ suchości tej znakiem jest. Ten w uściech długo żuchanej/ puszcza z siebie lipkość/ spaja/ zawściąga/ ścieńcza flusy i wilgotności zimne swą przenikawością. Zielnik D. Symona Syrenniusa/ Moc i skutki. Do używania wchodzi.
Obie Sowiestrzały/ jednostajnych są skutków.
Oboje to ziele/ a ile gdy się dobrze z ziemie na Wiosnę puszczą/ przychodzi do stołowego używania: jednak naczęściej mniejsze/ jako do
polewkách: Kośćie y ná źiemiách piasczystych. Przyrodzenie.
KOrzenie oboiey/ ktore do potrzeb lekárskich pospolićie przychodźi/ rozgrzewa. Drudzy twierdzą/ że miernie chłodźi/ y wysusza ná końcu wtorego stopniá/ álbo ná początku trzećiego. Co smák iey ćirpki/ suchośći tey znákiem iest. Ten w vśćiech długo żucháney/ puscza z śiebie lipkość/ spaia/ záwśćiąga/ śćieńcza flusy y wilgotnośći źimne swą przenikáwośćią. Zielnik D. Symoná Syrenniusá/ Moc y skutki. Do vżywánia wchodzi.
Obie Sowiestrzały/ iednostáynych są skutkow.
Oboie to źiele/ á ile gdy sie dobrze z źiemie ná Wiosnę pusczą/ przychodźi do stołowego vżywánia: iednák naczęśćiey mnieysze/ iáko do
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 82
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
szklany ślepy/ póki rosa z nich nieopadnie/ a wierzch naczynia zaraz dobrze zalepić/ aby para nie uchodziła precz. Te pączki mają być strzyżone/ gdy Saturnus w Kozorożcu/ albo w Wodniku/ w szósty stopień przychodzi/ i przez dni trzydzieści w Balneum maris moczyć/ w tym albowiem czasie wydadzą z siebie niejaką lipkość jakoby miód jaki/ do którego dziesiątą część Kamfory przymieszać/ i przez Alembik dystylować. Pójdzie wodka barzo śliczna jako złoto/ Tej Paralizem naruszeni/ wychędożywszy sobie pierwej usta/ po dwunaście kropek na czczo co naraniej/ na język każdego dnia puszczać mają/ jest doświadczonym ratunkiem. Trąd Żydowski. Trąd słoniowy.
Trąd tak własny
sklány ślepy/ poki rosá z nich nieopádnie/ á wierzch naczynia záraz dobrze zálepić/ áby párá nie vchodźiłá precz. Te pączki máią bydź strzyżone/ gdy Sáturnus w Kozorożcu/ álbo w Wodniku/ w szosty stopień przychodźi/ y przez dni trzydźieści w Balneum maris moczyć/ w tym álbowiem czáśie wydádzą z śiebie nieiáką lipkość iákoby miod iáki/ do ktorego dźieśiątą część Kámfory przymieszáć/ y przez Alembik dystylowáć. Poydźie wodká bárzo sliczna iáko złoto/ Tey Párálizem náruszeni/ wychędożywszy sobie pierwey vstá/ po dwunaśćie kropek ná czczo co narániey/ ná ięzyk káżdego dniá pusczáć máią/ iest doświadczonym rátunkiem. Trąd Zydowski. Trąd słoniowy.
Trąd ták włásny
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 97
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
.
Pleszowatości głowy/ i obnażeniu z włosów jest lekarstwem. Maść. Pokurczeniu rąk i nóg. Czemer.
Pokurczeniu rąk i nóg/ z zatkania piętych żył/ wilgotnościami zimnymi/ flegmistemi/ Maść na wielu doświadczona: Wziąć korzenia Dzięgielu polnego drobno posiekanego funtów dziesięć/ i warzyć go tak w winie dobrym i mocnym/ aż lipkość i klejowatość z siebie puści: to przecedzić i wprasować. Potym wziąć mydła/ bądź Greckiego/ bądź Weneckiego /albo Francuskiego cieniuchno pokrajanego/ albo cienko skrobanego dwa funty/ Gorzałki przedniej cztery kwarty/ a zgrzawszy ją w polewanym garncu/ żeby co na gorętszą była/ ono mydło w niej rozetrzeć albo zaraz przy wolnym ogniu
.
Pleszowátośći głowy/ y obnáżeniu z włosow iest lekárstwem. Máść. Pokurczeniu rąk y nog. Czemer.
Pokurczeniu rąk y nog/ z zátkánia piętych żył/ wilgotnośćiámi źimnymi/ flegmistemi/ Máść ná wielu doświadczona: Wźiąć korzeniá Dźięgielu polnego drobno pośiekánego funtow dźieśięć/ y wárzyć go ták w winie dobrym y mocnym/ áż lipkość y kliiowátość z śiebie puśći: to przecedźić y wprásowáć. Potym wźiąć mydłá/ bądź Greckiego/ bądź Weneckiego /álbo Fráncuskiego cieniuchno pokráiánego/ álbo ćienko skrobánego dwá funty/ Gorzałki przedniey cztery kwarty/ á zgrzawszy ią w polewánym gárncu/ żeby co na gorętszą byłá/ ono mydło w niey rozetrzeć álbo záraz przy wolnym ogniu
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 97
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
bądź Greckiego/ bądź Weneckiego /albo Francuskiego cieniuchno pokrajanego/ albo cienko skrobanego dwa funty/ Gorzałki przedniej cztery kwarty/ a zgrzawszy ją w polewanym garncu/ żeby co na gorętszą była/ ono mydło w niej rozetrzeć albo zaraz przy wolnym ogniu węglistym/ wespół do poczęcia wrzenia zwarzyć/ mieszająć aż się rozetrze: potym onę lipkość z korzenia Dzięgielowego do tego wlać/ i warzyć do połowice wywrzenia: Toż dopiero Oliwy świeżej dwa funty przylać/ i znowu warzyć/ a pilnie mieszać aż zgęstnieje jako maść/ i tą pokurczonych ciało wszystko mazać/ a mocno nacierać po wypoceniu w suchej łaźni/ ciało dobrze z poty wytarszy: to co dzień trzeci powtarzać
bądź Greckiego/ bądź Weneckiego /álbo Fráncuskiego cieniuchno pokráiánego/ álbo ćienko skrobánego dwá funty/ Gorzałki przedniey cztery kwarty/ á zgrzawszy ią w polewánym gárncu/ żeby co na gorętszą byłá/ ono mydło w niey rozetrzeć álbo záraz przy wolnym ogniu węglistym/ wespoł do poczęćia wrzenia zwárzyć/ mieszáiąć áż sie rozetrze: potym onę lipkość z korzeniá Dźięgielowego do tego wlać/ y wárzyć do połowice wywrzenia: Toż dopiero Oliwy świeżey dwá funty przylać/ y znowu wárzyć/ á pilnie mieszáć áż zgęstnieie iáko máść/ y tą pokurczonych ćiało wszystko mázáć/ á mocno náćieráć po wypoceniu w suchey łáźni/ ćiáło dobrze z poty wytárszy: to co dźień trzeći powtarzáć
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 97
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613