wiadomość najpomyślniejsza ta, że król im. z łaski Bożej zdrów, lubo przy wielkich i bezodpoczynkowych pracach swoich, bo krom ordy-
nacyjej i dyspozycyjej, które w ruskie kraje idą, continuo sądy kurlański jurydyki do jednej sprawy ekspediował; dziś są odwołane ad octobrem, ordinariam tych sądów cadentiam.
Imp. poseł francuski opat Poliniaka tandem tu comparuit, ale jeszcze quasi incognito, bez ludzi i ekwipażu stanął w pałacu ks. im. kardynała arcybiskupa przy Ś. Krzyżu z wygodą tamże prowidowaną a patrono domus. W piątek, tj. 14 praesentis, przyjachał na pałac w karecie imp. wojewody ruskiego incognito do królowy im. pokojów, gdzie i
wiadomość najpomyślniejsza ta, że król jm. z łaski Bożej zdrów, lubo przy wielkich i bezodpoczynkowych pracach swoich, bo krom ordy-
nacyjej i dyspozycyjej, które w ruskie kraje idą, continuo sądy kurlański jurydyki do jednej sprawy ekspediował; dziś są odwołane ad octobrem, ordinariam tych sądów cadentiam.
Jmp. poseł francuski opat Poliniaka tandem tu comparuit, ale jeszcze quasi incognito, bez ludzi i ekwipażu stanął w pałacu ks. jm. kardynała arcybiskupa przy Ś. Krzyżu z wygodą tamże prowidowaną a patrono domus. W piątek, tj. 14 praesentis, przyjachał na pałac w karecie jmp. wojewody ruskiego incognito do królowy jm. pokojów, gdzie i
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 253
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
się, że nie ma lat trzydzieści, tylko że go nos trochę zdobi, a włosy na głowie, lubo w tak młodym wieku, a parte posędziałe; musi być jednak coś godnego i mądrego, ponieważ go tu w tych interesach przysłano. Jest jakimsiś opatem w tamtych krajach, a zowie się po przezwisku Poliniaka. W przeszłą niedzielę miał prywatną audiencyją u obojga królestwa ichm.; w który też dzień i przeszła posłowa francuska, żona tego, co jej mąż w Grodnie przeszłego sejmu umarł, na traktamencie u króla im. w przeszły czwartek bywszy, stąd odjachała.
Posłowie tatarscy dotąd detinentur i imp. starosta chełmski jeszcze non comparet
się, że nie ma lat trzydzieści, tylko że go nos trochę zdobi, a włosy na głowie, lubo w tak młodym wieku, a parte posędziałe; musi być jednak coś godnego i mądrego, ponieważ go tu w tych interesach przysłano. Jest jakimsiś opatem w tamtych krajach, a zowie się po przezwisku Poliniaka. W przeszłą niedzielę miał prywatną audiencyją u obojga królestwa ichm.; w który też dzień i przeszła posłowa francuska, żona tego, co jej mąż w Grodnie przeszłego sejmu umarł, na traktamencie u króla jm. w przeszły czwartek bywszy, stąd odjachała.
Posłowie tatarscy dotąd detinentur i jmp. starosta chełmski jeszcze non comparet
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 254
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958