wychodzi/ ciężej która chłopię nosi: dla tego iż chorobom z zatrzymanych brudów/ barziej są podległe/ i dla tego przyzwyczajenia się złego bezpieczniej wytrwają/ taż jest przyczyna czemu więtsze stoły te/ niźli mężczyzny wytrwają/ ale też tylko przy pierwszych księżycach: biała płeć bowiem rzadko wypada/ jedno na napierwszym zawiązaniu: mężczyńską zaś/ gdy się pomnoży i ruszać się pocznie/ dla tego/ iż na ten czas żeły które płód trzymają są suższe/ a to dla ruszania więtszego to poronienie/ gdy mały płód/ a dziecię samo w sobie im mniejsze/ tym mniej żyje/ chybaby ośmksiężyczne było/ a choćby nie małe było/ w
wychodźi/ ćiężey ktora chłopię nośi: dla tego iż chorobom z zátrzymánych brudow/ bárźiey są podległe/ y dla tego przyzwyczáienia się złego bespieczniey wytrwáią/ táż iest przyczyná czemu więtsze stoły te/ niźli mężczyzny wytrwáią/ ále też tylko przy pierwszych kśiężycach: biała płeć bowiem rzadko wypada/ iedno ná napierwszym záwiązániu: mężczynską záś/ gdy się pomnoży y ruszáć się pocznie/ dla tego/ iż ná ten czás żeły ktore płod trzymáią są suższe/ á to dlá ruszánia więtszego to poronienie/ gdy máły płod/ á dźiećię sámo w sobie im mnieysze/ tym mniey żyie/ chybáby ośmkśiężyczne było/ á choćby nie máłe było/ w
Skrót tekstu: CiachPrzyp
Strona: G2v
Tytuł:
O przypadkach białychgłów brzemiennych
Autor:
Piotr Ciachowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
poradniki, traktaty
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1624
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1624
Wietrzności z żołądka wywodzi górą Kaszlu.
Kaszel uśmierza/ W wątrobie/ W Ślezienie/ W Nyrkach/ Flegmę siecze i wywodzi. Wątrób. Zlezienie Nyrkom. Wzrok ostrzy.
Nasienie z winem pijąc/ wzrok ostrzy. Sześćniedziałkom.
Położnicom ciężkie boleści po porodzeniu przypadającym w żywocie/ Nasienie dobrze z winem pić. Nasieniu przyrody płynieniu
Mężczyńskiej płci przeciwko płynieniu przypadającym w żywocie/ Nasienie dobrze z winem pić. Niepłód: Paniam.
Mężczyńskiej płci przeciwko płynieniu przyrodzonego nasienia z Stonogowcem a z nasieniem Włoskiej wierzby dawać pić
Niepłodne Paniem czyni płodnymi/ Toż nasienie jego długo w winie mokłe ustawicznie pijąc. Od morskich bezt ukąszonem.
Od Skorpenny/ i od Smoka morskiego/
Wietrznośći z żołądká wywodźi gorą Kászlu.
Kászel vśmierza/ W wątrobie/ W Sleźienie/ W Nyrkách/ Flágmę śiecze y wywodźi. Wątrob. Zleźienie Nyrkom. Wzrok ostrzy.
Naśienie z winem piiąc/ wzrok ostrzy. Sześćniedźiałkom.
Położnicom ćiężkie boleśći po porodzeniu przypadáiącym w żywoćie/ Naśienie dobrze z winem pić. Naśieniu przyrody płynieniu
Męsczyńskiey płći przećiwko płynieniu przypadáiącym w żywoćie/ Naśienie dobrze z winem pić. Niepłod: Pániam.
Męsczyńskiey płći przećiwko płynieniu przyrodzoneg^o^ naśienia z Stonogowcem á z naśieniem Włoskiey wierzby dawáć pić
Niepłodne Pániem czyni płodnymi/ Toż naśienie iego długo w winie mokłe vstáwicznie piiąc. Od morskich best vkąszonem.
Od Skorpenny/ y od Smoká morskiego/
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 155
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
/ Flegmę siecze i wywodzi. Wątrób. Zlezienie Nyrkom. Wzrok ostrzy.
Nasienie z winem pijąc/ wzrok ostrzy. Sześćniedziałkom.
Położnicom ciężkie boleści po porodzeniu przypadającym w żywocie/ Nasienie dobrze z winem pić. Nasieniu przyrody płynieniu
Mężczyńskiej płci przeciwko płynieniu przypadającym w żywocie/ Nasienie dobrze z winem pić. Niepłód: Paniam.
Mężczyńskiej płci przeciwko płynieniu przyrodzonego nasienia z Stonogowcem a z nasieniem Włoskiej wierzby dawać pić
Niepłodne Paniem czyni płodnymi/ Toż nasienie jego długo w winie mokłe ustawicznie pijąc. Od morskich bezt ukąszonem.
Od Skorpenny/ i od Smoka morskiego/ także od innych bestii jadowitych obrażonym/ tegoż nasienia trunkiem dając/ i na rany go przykładając
/ Flágmę śiecze y wywodźi. Wątrob. Zleźienie Nyrkom. Wzrok ostrzy.
Naśienie z winem piiąc/ wzrok ostrzy. Sześćniedźiałkom.
Położnicom ćiężkie boleśći po porodzeniu przypadáiącym w żywoćie/ Naśienie dobrze z winem pić. Naśieniu przyrody płynieniu
Męsczyńskiey płći przećiwko płynieniu przypadáiącym w żywoćie/ Naśienie dobrze z winem pić. Niepłod: Pániam.
Męsczyńskiey płći przećiwko płynieniu przyrodzoneg^o^ naśienia z Stonogowcem á z naśieniem Włoskiey wierzby dawáć pić
Niepłodne Pániem czyni płodnymi/ Toż naśienie iego długo w winie mokłe vstáwicznie piiąc. Od morskich best vkąszonem.
Od Skorpenny/ y od Smoká morskiego/ tákże od inych bestiy iádowitych obráżonym/ tegoż naśienia trunkiem dáiąc/ y ná rány go przykładáiąc
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 155
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
Nie dosyć było komu pracą zmysłu swego Oddać wiecznej pamięci męża serdecznego, Ale jeszcze postępki, co skryte być miały Białej płci, z ich zelżeniem przezeń światło brały, A to dla tego, żeby nie były tak snadno Chwalone, raczej poszły z zapomnieniem na dno. Inaczej sprawy wielkie, dowcip ich wysoki Kryłby mężczyńskie dzieła, jak słońce obłoki.
I
Ale tak wielkiej wagi i język łagodny I pióro nie może mieć i rozum swobodny, Choćby się najwścieklejszem jadem złość pukała, Choćby najbarziej cnocie zazdrość ujmowała, Aby ich najawniejsze chcąc zatłumić chwały, Jakiejkolwiek zostawić części nie musiały, Części, lub to niespełna, która jem należy, A
Nie dosyć było komu pracą zmysłu swego Oddać wiecznej pamięci męża serdecznego, Ale jeszcze postępki, co skryte być miały Białej płci, z ich zelżeniem przezeń światło brały, A to dla tego, żeby nie były tak snadno Chwalone, raczej poszły z zapomnieniem na dno. Inaczej sprawy wielkie, dowcip ich wysoki Kryłby mężczyńskie dzieła, jak słońce obłoki.
I
Ale tak wielkiej wagi i język łagodny I pióro nie może mieć i rozum swobodny, Choćby się najwścieklejszem jadem złość pukała, Choćby najbarziej cnocie zazdrość ujmowała, Aby ich najawniejsze chcąc zatłumić chwały, Jakiejkolwiek zostawić części nie musiały, Części, lub to niespełna, która jem należy, A
Skrót tekstu: ArKochOrlCz_III
Strona: 129
Tytuł:
Orland szalony, cz. 3
Autor:
Ludovico Ariosto
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1620
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1620
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1905